Dodaj do ulubionych

Niemieccy Osadnicy

15.11.15, 22:36
https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3020/other/std/a08fe6c865.jpeg

Albigowa - kolo Lancuta - Została założona przez osadników niemieckich, lokowana na prawie magdeburskim w II połowie XIV wieku przez Ottona z Pilczy. Jej pierwotne nazwy (Helwigau, Helwigeshau, Helwygeshof, Halwygowa) pochodzą prawdopodobnie od pierwszego wójta Helwiga. Innym śladem obcego osadnictwa jest występowanie wśród mieszkańców nazwisk obcojęzycznych takich jak Inglot (poch. od Engelhardt), Ulman, Szpunar, Teichman, Bytnar. W 1450 roku właścicielem był Jan z Pilczy wnuk Ottona i syn Elżbiety Granowskiej trzeciej żony Władysława Jagiełły.

Elzbieta Granowska, tez Niemka - to jest dopiero historia ;)
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 16.11.15, 11:24
      https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3024/other/std/427634b280.jpeg


      Jaśliska - Miasto lokowane w 28 stycznia 1366 przez Kazimierza Wielkiego, pierwotnie pod nazwą Hohenstath (Wysokie Miasto). Dzierżawił je Jan Hanzelino, który dzięki przywilejowi królewskiemu w 1367 ponownie lokował miasto. W 1386 cały tzw. klucz jaśliski stały się własnością Zyndrama z Maszkowic w wyniku darowizny królewskiej W. Jagiełły. Pierwszymi znanymi wójtami Jaślisk byli Jan Wejss z Dębowca, Zyndram z Jaślisk, lub Jasła i Andrzej z Łubna.

      Na zdjeciu widzicie , ze w Jasliskach zachowalo sie typowe dla kolonizacji budownictwo przyslupowe tkzw.Umgebindehäuser, ktore staly przewaznie bokiem do drogi.
      • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 17.11.15, 09:57

        https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3029/other/std/69db26a951.jpeg


        Zdjecia ze wsi Krolik Polski - Wies na Podkarpaciu, kolo Krosna - lokowana przez księcia Władysława Opolczyka pod nazwą Johane, (1389). Kiedy to w 1389 roku pierwszy sołtys Jaślisk Jan Hanselin wykarczował lasy na południe od Deszna i na powstałym w ten sposób terenie zaczął osiedlać pierwszych mieszkańców, przewaznie niemieckich osadnikow ze Slaska. Od jego imienia JOHANN wzięła się pierwsza nazwa wsi.
        • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 18.11.15, 09:36
          https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3032/other/std/85ab38805c.jpeg

          Brzozow, - muasto na Podkarpaciu zalozone jako Bresen, - 2 października 1359 roku król Kazimierz Wielki wydał dokument lokacyjny, zezwalający Stefanowi, synowi Wojosta z Sobniowa koło Jasła na założenie na prawie niemieckim wsi w lesie zwanym Brzozowe (niem. Bresen). Nowo założona wieś została ulokowana po obu stronach rzeki Stobnicy.
          Synowi Wojosta - nie znaczy nic innego jak synowi Wojta z Sobniowa Hi, hi.
          Wedlug zrodel z mojej niemieckiej ksiazki wydanej w Polsce, ale przed II Wojna- byl Brzozow w 15 wieku miastem w 100% zamieszkiwanym przez osadnikow niemieckich.
          - W 1386 roku wieś została przeniesiona na wzgórze obronne. W tymże roku Brzozów uzyskał prawa miejskie.
          Wraz z Domaradzem Brzozów tworzył tzw. „klucz brzozowski”. Kilka wieków później, dzięki nowym lokacjom w regionie oraz nabytkom terytorialnym, Brzozów stał się najważniejszym ośrodkiem dóbr stołowych biskupstwa przemyskiego (w XVIII wieku około 40% dochodów biskupstwa pochodziło właśnie z niego).
          • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 19.11.15, 10:59
            https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3037/other/std/520e6754a2.jpeg

            Haczow - na zdjeciu - Kościół Wniebowzięcia NMP - Wies na Podkarpaciu zalozona jako Hanshau - Hanshoff, czyli pierwszym zasadzcom byl niejaki Hans ( Johann) - Na pochodzenie mieszkancow Haczowa wskazuja nazwiska z ksiazek koscielnych 15 i16 wieku - takie jak Benner (Bonar), Dressler (Dreslar), Weiss (Weys, Weisz), Schulzenhayn, Eschenrath, Nickel (Nikiel), Weissgerber (Weisgirb), Scholz (Solcz). Flossnitzer, Schweingreber, Grebestetter, Gerlach (Gierlach, Gierloch), Glockenbrecht, Hansel, Sauhaar, Zöckler, Grob, Niebel
            Keller (Kyellar, Kielar/Kielur), Springler (Szprynglar), Krauss (Krausz), Meierth, Haechsler, Ross, Strampe, Paetzhold, Kolb, Rosenberg (Rozenbark, Rozembark), Rautenkranz, Schindler (Szyndlar), Struner, Polnar (Pojnar), Kassner, Regel, Heckerth (Ekiert), Matthorn, Rothbart, Szmyd, Scheiner, Reichel, Vlamann, Fakenday, Rumpel, Reiss, Schwarz, Schmidt, Büttner (Butnar/Bytnar).
            --

            Według dokumentów kościelnych jeszcze do 1604 miejscowa ludność mówiła po niemiecku, pochodzenie do dzisiaj rozpoznaje się jeszcze w nazwiskach niemieckich.
            Obecnie mieszkańcy o nazwiskach pochodzenia niemieckiego stanowią 70% mieszkańców, pozostali mieszkańcy mają nazwiska polskie albo pochodzenia ukraińsko-łemkowskiego.

            Sam Stanisław Rymar , co napisal - Haczów, wieś ongiś królewska, 1350-1960 ma takze niemieckie nazwisko ktore spolsczono z Reimer na Rymar - podobnie jak czesto wystepujace w tych stronach nazwisko Rymarowicz, ktore wskazuje , ze na tych ziemiach byl tez obecny kosciol prawoslawny.

            www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/rymar.html
            www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/rymarowicz.html
            • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 20.11.15, 18:06

              https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3040/other/std/7295fb495b.jpeg

              Iwonicz - Pierwsza wzmianka o Iwoniczu pochodzi z 1427 roku , wymienia sie wtedy polane Cornslag, nazwa przetrwala do dzis jako okreslenie czesci wsi.
              W 1447 roku osadzono tu przybyszow ze Slaska i Luzyc.Do dzis wielu mieszkancow Iwonicza nosi niemieckie nazwiska.
              Prawie wszyscy osadnicy niemieccy na pokarpaciu byli goracymi polskimi patriotami, na co wskazuje niepowodzenie Akcji Hatshower


              pl.wikipedia.org/wiki/Hatshower
              "W czerwcu 1940 na Podkarpaciu został przeprowadzony spis ludności, wykorzystany również do agitacji na rzecz germanizacji[10] różne powody (między innymi; zwolnienie krewnych z obozów jenieckich, przydziały żywności, itp.)

              W czasach okupacji, mimo wywozu do obozów koncentracyjnych i mimo obiecanych korzyści, ani jeden mieszkaniec nie przyznał się do nowej narodowości. Pomimo tej nazistowskiej akcji narodowościowej na obszarze Landkreis Sanok polscy obywatele niemieckiego pochodzenia m.in. cywilni urzędnicy sanockiego Gestapo Rudolf Probst i Rudolf Schmidt było zaprzysiężonymi żołnierzami AK, dzięki którym uratowano dziesiątki osób związanych z polskim państwem podziemnym"
              • dede09 Re: Niemieccy Osadnicy 20.11.15, 18:50
                hallo Ballest
                • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 20.11.15, 19:25
                  O Lachach uech juz kiedys wciepnou, a z Lachow Sadeckich se Gorale wysmiewaja ;)
                  Wrazam cos na ten tamat, moze jutro.
                  • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 21.11.15, 10:36

                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3042/other/std/15e65f3d2a.jpeg


                    Rozne sredniowieczne style budowy domow na Podkarpaciu, z lewej Chatka Lachow Sadeckich z prawej Chata Goralska Gluchoniemcow.
                    Etymologia określenia Lachy w odniesieniu do grupy etnicznej prawdopodobnie ma związek z podstawowym znaczeniem słowa Lach, czyli Polak, w języku ludów zamieszkujących niegdyś obszary położone na wschód i południe od granic Polski. Lachy Sądeckie to określenie mające wskazać polskie pochodzenie tej grupy etnicznej wśród innych grup.W rejonie lewego brzegu dorzecza Dunajca od gminy Podegrodzie do pasma Jaworza i obejmująca centrum Kotliny Sądeckiej. Od wschodu sąsiadują z Pogórzanami, którzy w literaturze etnograficznej zwani byli również Głuchoniemcami.

                    Musze, ale dodac, ze Gorale Pogorzanscy do dzis nabijaja sie z umiejetnosci rzemielsniczych Lachow.
                    • cirano Re: Niemieccy Osadnicy 22.11.15, 09:21
                      Piękne dziedzictwo... a potem przyszli Polacy;
                      w-sukience-przez-swiat.blog.pl/2015/11/18/jesienne-odwiedziny-u-ksiezniczki-marianny-oranskiej/
                      • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 22.11.15, 09:50
                        Poloki duzo zaniedbali, ale tego sie zmienic nie da, teraz przez funduszew z UE zaczynaja odnawiac, ale duzo Palacow zniszczono bezpowrotnie.
                    • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 22.11.15, 19:24
                      https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3047/other/std/7ba8b07952.jpeg

                      Zarszyn - Prawa miejskie otrzymał Zarszyn w 1395.W XIV w. pod niemiecką nazwą Sehrschoen.
                      To napisal Przemyslaw Dabkowski na temat tej ziemi:
                      "Spośród obcych narodowości zamieszkujących ziemię sanocką, najliczniejszą i najbardziej wpływową, była niemiecka. [...] nazwy takich miejscowośći jak np. Frysztak, Zarszyn, Lobentanz (Nowotaniec), Zymbertowa, Kalbornia, Rytarowce, Brezen późniejszy Brzozów, Hochstadt (Jaśliska), Erenberg (Odrzykoń), Kunzendorf (Poraż), Bischofswalde (Jasionka) , Michilsdorf (Michałówka), nawet niwy w obrębie pewnych wsi (pratum Cornslag in Iwanczepole, eger Kothkenhaw pod Krosnem), aby poznać jak znaczną rolę odgrywał ten żywioł w dziejach naszej ziemi. Mieszkali Niemcy po zamkniętych miastach, i po otwartych wsiach, po chatach i dworach wiejskich, zajmowali się handlem, rzemiosłem, pługiem, szablą i słowem bożym. Pracowici, zapobiegliwi i oszczędni, tworzyli oni element twórczy w gospodarstwie społecznym i byli dla ludności tubylczej przykładem i wzoremi..... Przez cały ciąg XV stulecia, dokumenty miejski były wystawiane także w języku niemieckim"
                      W Sanoku " w XV w. sprawowali oni niemal wszystkie urzędy miejskie, zasiadali w radzie i ławie miejskiej. Przez całe to stulecie dokumenty miejskie wystawiane były także w języku niemieckim. Wielu Niemców mieszkało w mniejszych miastach, w szczególności w Dynowie, Tyrawie, Krościenku, Brzozowie"
                      "W ocenie Dąbkowskiego ważną rolę odegrali niemieccy przybysze w kształtowaniu miejscowego stanu szlacheckiego. “Cały szereg rodzin szlacheckich polskich – pisał – wywodzi swój początek z Niemiec [...] Osoby pochodzące ze szlachty niemieckiej, nie zamknięte murami miejskimi, podległe prawu ziemskiemu, uległy pod wpływem otoczenia polonizacji o wiele szybciej niż Niemcy mieszkający w miastach”. Przemysław Dąbkowski wymienił zasłużonych dla ziemi sanockiej przedstawicieli tej nacji i ich osiągnięcia.
                      • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 23.11.15, 23:03

                        https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3050/other/std/5d46a54aa3.jpeg

                        https://Jaćmierz - Rynek z d. ratuszem i drewnianymi domami (XVIII-XIX w.)
                        - wzmiankowany był już w 1390 roku jako własność niemieckiego rycerza Fryderyka Myssnara z Miśni, Wieś otrzymał od króla Władysława Jagiełły za zasługi wojenne. O prawa miejskie dla Jaćmierza wystarał się w 1437 roku jego syn, również Fryderyk zwany już Jacimirskim. Pełnił on funkcję miecznika sanockiego.

                        Dabkowski za najliczniejszą i najbardziej wpływową grupę ludności napływowej uznał Niemców. “Dość spojrzeć na mapy tej ziemi – pisał – i odczytać nazwy niektórych miejscowości, aby poznać, jak znaczną rolę odegrał ten żywioł [...] Niemcy mieszkali w miastach i wsiach. Zajmowali się rzemiosłem, handlem, uprawą roli, służyli w wojsku, odprawiali nabożeństwa. Przybywali na ziemię sanocką z Niemiec, z zachodnich regionów Polski np. z Krakowa oraz z północno-zachodnich Węgier. Najwięcej ludności niemieckiej było w miastach, przeważnie osadzonych na prawie niemieckim. Dość znaczna była liczba Niemców w Sanoku, miał tam swą siedzibę sąd wyższy prawa niemieckiego, który był ośrodkiem niemieckości w tym mieście. Autor zaznaczył , że duże znaczenie Niemcy mieli w Krośnie, w którym gromadzili się ich duchowni, bogaci kupcy, prowadzący ożywiony handel z sąsiednimi Węgrami, Śląskiem. W XV w. sprawowali oni niemal wszystkie urzędy miejskie, zasiadali w radzie i ławie miejskiej. Przez całe to stulecie dokumenty miejskie wystawiane były także w języku niemieckim. Wielu Niemców mieszkało w mniejszych miastach, w szczególności w Dynowie, Tyrawie, Krościenku, Brzozowie.

                        W ocenie Dąbkowskiego ważną rolę odegrali niemieccy przybysze w kształtowaniu miejscowego stanu szlacheckiego. “Cały szereg rodzin szlacheckich polskich – pisał – wywodzi swój początek z Niemiec. Osoby pochodzące ze szlachty niemieckiej, nie zamknięte murami miejskimi, podległe prawu ziemskiemu, uległy polonizacji o wiele szybciej niż Niemcy mieszkający w miastach” . Przemysław Dąbkowski wymienił zasłużonych dla ziemi sanockiej przedstawicieli tej nacji i ich osiągnięcia.

                        W 1427 w dokumentach figuruje Jaćmierz, kiedy to Piotr Mleczko z Jedlicza, pożycza szlachetnemu Fryderykowi z Jaćmierza 100 marek. Prawa miejskie Jaćmierz ma od 1437. Miasto stanowiło następnie własność rodu Jacimierskich, którzy wywodzili się od wspomnianego Fryderyka Myssnara, z których Jan Jaćmierski podpisał w 1464 konfederację szlachty ze Lwowem. Nazwę miejscowości dawniej zapisywano jako: Oppido Iaczymyrz (1437), Iaczymyerz (1484), Jaczmyerz (1508), Jacimierz
                        • ballest Re: Niemieccy Osadnicy 24.11.15, 18:09


                          https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3043/other/std/6644ae0f84.jpeg


                          24.11.1857 – W Warszawie założono wydawnictwo Gebethner i Wolff.
                          Wydawnictwo rozwijało się bardzo dynamicznie, w 1937 miało wydanych ok. 7010 pozycji książek w nakładzie 45 mln. egzemplarzy i ok. 7147 pozycji nut.

                          Przedsiębiorstwo wydawało przede wszystkim klasykę literatury polskiej (np. utwory Władysława Reymonta, Elizy Orzeszkowej, Marii Konopnickiej czy Henryka Sienkiewicza). Wydawało też czasopisma, tj. „Kurier Warszawski”, „Tygodnik Ilustrowany”, „Kurier Codzienny”. Nakładem wydawnictwa ukazały się nadto dzieła (Dumki i Szumka (Nuż do harfy)) pianisty Feliksa Jarońskiego.

                          Od 1884 (do 1922) przedsiębiorstwo otwierało swoje oddziały w innych miastach Polski (Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Zakopane). W 1925 otworzyło filię w Paryżu, Librairie polonaise, która istnieje do dziś. Przesyłano również książki do Stanów Zjednoczonych i Rosji.

                          W 1929 Gebethner wykupił udziały Wolffa. W tym okresie i aż do wybuchu wojny głównym redaktorem w wydawnictwie był Aleksander Wat.

                          W okresie II wojny światowej przedsiębiorstwo rozprowadzało nielegalne książki oraz prowadziło tajne kursy dla pracowników księgarń.

                          W 1960 nastąpiła całkowita likwidacja przedsiębiorstwa.

                          Natomiast w 1990 Z. Gebethner założył wydawnictwo pod nazwą Gebethner i Ska, publikujące głównie słowniki i podręczniki do nauki języków obcych – na licencji zachodnich wydawców.
                          --
                          pyrsk
                          Ballest
                          "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                          Gleiwitz
                    • dede09 Re: LACHY 24.11.15, 20:55
                      JAKBY KTOS NIY WIEDZIOL .
                      Etymologia określenia Lachy w odniesieniu do grupy etnicznej prawdopodobnie ma związek z podstawowym znaczeniem słowa Lach, czyli Polak, w języku ludów zamieszkujących niegdyś obszary położone na wschód i południe od granic Polski. Lachy Sądeckie to określenie mające wskazać polskie pochodzenie tej grupy etnicznej wśród innych grup, które występowały na terenie ziemi sądeckiej.[pot
                      • ballest Re: LACHY 24.11.15, 23:17
                        Hi hi, przynajmni sa Polacy, co przez Kwiotka pisza, ze sa Gorale, ktorzy wiedza, ze nie sa Lachami, czytej - nie maja nic wspolnego z Lachami Sadeckimi.

                        pyrsk
                        Ballest
                        "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                        Gleiwitz
                        • ballest Re: LACHY 28.11.15, 13:04

                          https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3058/other/std/65efdf8eac.jpeg


                          Frysztak - Początki miejscowości sięgają XII wieku. Po raz pierwszy Frysztak wymieniony był w dokumencie Bolesława Wstydliwego wydanym w roku 1259, który lokował tu miasto Freistadt (niem. „wolne miasto”) na prawie magdeburskim. Pierwotna nazwa świadczy o osadzeniu kolonistów niemieckich, Frysztak lezy kolo Krosna a Krosno bylo w tym czasie w 100% miastem niemieckim.
                          • ballest Re: LACHY 30.11.15, 19:05


                            https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3060/other/std/f262b08cc2.jpeg

                            Za najbardziej niemieckie miasto na Podkarpaciu w Sredniowieczu oprocz Brzozowa ( Bressen) uchodzi Krosno (Krossen) . Pierwszą pewną datą, którą można przypisać Krosnu to rok 1367. Wtedy to Kazimierz Wielki wydał dokument potwierdzający sprzedaż wójtostwa krośnieńskiego Peszkowi z Tarnowa przez dotychczasowych wójtów Michała i Jakusza. Dokument ów określał uposażenie wójta, jego prawa i obowiązki, a także powinności osadników.
                            Już od początków swego powstania miasto odgrywało znaczną rolę w zakresie produkcji rzemieślniczej i handlu. Do najstarszych rzemiosł w mieście należały trzy - najbardziej typowe dla średniowiecznej Europy Środkowej - tj.: rzeźnicze, szewskie i piekarskie. Rzeźnicy tworzyli cech już przed rokiem 1403, gdyż z tego czasu pochodzi statut cechowy - jeden z najstarszych zachowanych w Polsce. Szewcy zorganizowali swój cech również stosunkowo wcześnie, na co wskazują statuty z lat 1424 i 1459. Cech piekarski istniał już w pierwszej połowie XV wieku. Cechą wspólną wszystkich statutów cechowych był fakt, iż zostały one spisane w języku niemieckim, co rzuca pewne światło na skład narodowościowy miasta w pierwszym okresie jego funkcjonowania, kiedy to patrycjat miejski tworzyli osadnicy narodowości niemieckiej.
                            Musza jeszcze raz dodac, ze skroty imion na „-ko” wskazuja na niemieckie pochodzenie osadnikow, bo to jest skrot ze starowysokoniemieckiego -„Iko”
                            Na przyklad :
                            Benedykt – Benko,
                            Walter Waldko,
                            Bartholomäus – Bartko,
                            Heinrich – Hincza, Hinco, Hinczko,
                            Franz- Franczko, Franko
                            • ballest Przyklad typowej lokacji w Sredniowieczu 02.12.15, 09:15

                              https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3064/other/std/e33933923f.jpeg

                              Dzisiaj troche o Poznaniu, bo prawie ktos sugerowal, ze MIASTO Poznan nie zalozyli osadnicy.
                              Miasto Poznan podobnie jak Warszawa zostal wytyczyne na surowym korzeniu, na co wskazuja tez te Mapy powyzej.
                              - Lokatorem Poznania byl Niemiec Thomas z Gubina , a tera sami poczytajcie co stoi w dokumnecie lokacyjnym:” ... :my Przemysł i Bolesław, bracia rodzeni, z łaski Bożej książęta Polski, własnej woli postanowieniem, a także używszy rady naszych baronów, a za zgodą czcigodnego w Chrystusie ojca księdza Bogufała biskupa i całej kapituły poznańskiego kościoła uczciwemu mężowi Tomaszowi i jego potomstwu dajemy dla lokowania na prawie niemieckim miasto, które powszechnie zwane jest Poznań, potwierdzając w nim ośmioletnią wolność.
                              A mieszczan tego miasta ogłaszamy w czasie wolności za wolnych od cła i powinności menniczych i wszelkich innych świadczeń do których mogliby być pociągnięci a to przy wejściu i wyjściu z ziemi naszej z towarami i innymi pożytkami, podobnie przy przejściu przez rzekę, która zwie się Warta, pod warunkiem takim, iż po upływie wolności będą płacili połowę cła.
                              Rzekę zwaną Wartą, która płynie obok pomienionego miasta, dajemy mieszczanom wspominianego miasta w wieczyste posiadanie na przestrzeni mili w jedną i drugą stronę ze wszystkimi pożytkami, mianowicie łowieniem ryb i budowaniem młynów, z tym wyjątkiem, iż w tym okręgu dziedzicznie posiadać będziemy jeden młyn zbudowany przez nas wedle upodobania naszego. Wsie zaś poniższe darujemy wspomnianemu miastu, mianowicie Pole Ratajskie, Petrowo, Zegrow, Staralanka, Nyenchów, Spithcow, obie wsie zwane Vyrbyce, Yssycz, Panczlaw, Nyestathow, Panthcow, Schidlow, obie wsie Winiarów za wyjątkiem winnic, wieś Boguty i wieś Unolfa, w których daliśmy w wieczyste posiadanie wymienionemu wójtowi i jego potomstwu 30 łanów na pola uprawne, a wymienionym mieszczanom 20 łanów na pastwiska dla bydła. Ponieważ zaś wójt do wymienionego miasta i wsi powyższych przywoła Niemców i osadzi ich, po upływie wolności zatrzyma w tych wsiach co piąty łan wolny wieczyście pod tym warunkiem, aby z każdego łanu pół grzywny srebra płacił w oznaczonym czasie zamiast dziesięciny. Chcemy także, aby mieszczanie owego miasta zawsze wolno utrzymywali we wsiach powyższych wszystkie pożytki, które teraz są i na przyszłość mogą przybyć, a więc przy budowie młynów i polowanie, wyłączając młyn braci Zakonu Kaznodziejskiego.
                              Pozwoliliśmy także, aby młyn, który posiada z naszego nadania Henryk, dawny sołtys, był w posiadaniu dziedzicznym wymienionego wójta i jego potomstwa. A mieszczanie wspomnianego miasta z naszego wieczystego nadania mają się cieszyć prawem według formy miasta Magdeburga nienaruszonym i niezmienionym, płacąc nam połowę opłat sądowych z apelacji płynących, w ten sposób, aby żaden Niemiec znajdujący się na obszarze naszego panowania nie śmiał gdzie indziej poszukiwać poza owym miastem prawa w razie nagany..”

                              pl.wikisource.org/wiki/Przywilej_lokacyjny_Poznania
                              • ballest Re: Przyklad typowej lokacji w Sredniowieczu 03.12.15, 13:51

                                https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3065/other/std/4dbdd326bf.jpeg

                                Na zdjeciu Breslau-Markt w 1898 roku.
                                w grudniu 1261 roku dokonano lokacji miasta na prawie magdeburskim. Pierwszym wójtem Wrotizli zostal Godinus Stillevogt (jego syn Gedko został później pierwszym wójtem Krakowa) ale to zech juz pisou, ze Miasto Krakow zalozylo 3 Slazakow, a jednym z nich byl wlasnie Gedko, syn Stillevogta.
                                Tak opisuje te czasy Norman Davies w Mikrokosmosie str112/113:
                                „W wspolczesnej historiografii niemieckiej rok 1163 – data podzialu Slaska miedzy zwasnionych synow Wladyslawa - bywa uznawany za moment oderwania sie Slaska od Polski i faktycznego przylaczenia go do Cesarstwa.....
                                Slascy Piastowie, wyksztalceni na na dworze cesarskim i przywroceni do wladzy przez Cesarza Barbarosse, probowali sie wyrwac z zacofania i uniknac spiskow charakterystycznych dla Polski, wchodzac w sojusz z cesarstwem.
                                Proces germanizacji rozpoczal Boleslaw Wysoki, ale kojarzony on jest z osoba Henryka I, to on polozyl podwaliny pod przyszla niemiecka prowincje SCHLESIEN....Niemieckie osadnictwo we Wrotizli rozpoczelo sie juz okolo roku roku 1214 .
                                ... Kolonizatorzy przybywali glownie z Saksonii, Turyngii i Bawarii, ... niewiele przemawia za tym, ze rodowici Slazacy okazywali im wrogosc.
                                Slask stal sie tym samy jednym z najbardziej droznych kanalow niemieckosci.”
                                Tym razem wywiad z Daviesem:
                                "- Czy Polacy nie mają gdzieś głęboko zakodowanego czegoś takiego, że Gdańsk, Katowice, Poznań, owszem, są nasze. Ale Szczecin czy Wrocław to myśmy dziwnym trafem dostali?
                                • ballest Tresc Aktu lokacyjnego Krakowa 03.12.15, 13:56
                                  W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego amen. Dokumentami, świadkami, wieścią i dowodem czynu godzi się zabezpieczyć i wzmocnić dzieła zasługujące na życzliwość, aby zaciemnieniem niepamięcią lub przeinaczeniem nie zostały zapomniane. Skoro przeto zrzeszenie ludzi, które jest czymś naturalnym i za takie uchodzi, czyni na ziemi sprawiedliwość, to jest ono korzystne dla wszystkich na równi z samą sprawiedliwością.

                                  Zamierzając przeto lokować miasto w Krakowie i zgromadzić tu ludzi z różnych stron świata, wpajamy w uszy każdemu z osobna, tak współczesnym, jak i przyszłym, że my Bolesław z łaski Boga książę Krakowa i Sandomierza razem z przesławną matką naszą Grzymisławą i szlachetną małżonką naszą Kunegundą, miasto to lokujemy na tym samym prawie, na jakim lokowane zostało miasto Wrocław, jednak aby to co się tam dzieje, było zmienione tak, jak według prawa i wzoru miasta Magdeburga dziać się powinno, a jeśli kiedyś wynikłaby co do tego jakaś wątpliwość, mają odwoływać się do prawa pisanego.

                                  Po pierwsze stanowczo więc pragniemy, aby to było przestrzegane i obiecujemy wójtom naszym Gedkowi zwanemu Stilvoyt, Jakubowi niegdyś sędziemu z Nysy i Dytmarowi zwanemu Wolk, którzy przed nami osobiście stanęli, w sposób nienaruszony przestrzegać, że żaden z mieszczan, mieszkający w tym mieście przez sześć lat nie będzie nam uiszczać żadnego czynszu ani składać jakichkolwiek opłat od osób lub miejsc swoich względnie należących do tego miasta, z wyjątkiem komór sukienniczych i komór przekupniów, które pospolicie nazywają się cram, od których, skoro je naszym kosztem i wysiłkiem wybudujemy - jak to im obiecaliśmy - pięć części czynszu z nich do nas wpłynie, zaś szóstą część dziedzicznie będą pobierać wyżej wymienieni wójtowie; to jednak nie z mocy prawa ale z naszej szczególnej łaski. Gdy zaś upłynie owych sześć lat, od każdej parceli mają nam płacić pół łuta srebra zwyczajowej wagi niemieckiej, która będzie obowiązywała w momencie płacenia. Nadajemy wyżej wspomnianym wójtom prawo i swobodę zatrzymywania dla siebie pomieszczeń rzeźników, piekarzy i szewców lub nadawania ich wieczyście według swej woli innym tak, że posiadacze tychże pomieszczeń mają być wieczyście zwolnieni od płacenia wszelkiego czynszu. Po upływie zaś lat wolnizny wójtowie otrzymają w tym mieście wieczyście i swobodnie co szóste dworzyszcze; to jednak mają posiadać nie z mocy prawa, lecz ze szczególnej naszej łaski. Podobnie będą posiadać swobodnie i prawem dziedzicznym inne dworzyszcze za miastem, gdzie będzie się dokonywać uboju bydła.

                                  Zezwalamy także i obiecujemy stanowczo przestrzegać, że często wspominani wójtowie będą swobodnie i po wieczne czasy przewozili swoje towary oraz sami będą przechodzili przez całe nasze księstwo bez żadnego podatku i cła; inni zaś mieszkańcy tegoż miasta mają się cieszyć taką wolnością przez lat dziesięć.

                                  Obiecujemy także tym wójtom i wszystkim mieszczanom, że nie ustanowimy nad nimi żadnego wójta, ani specjalnego ani ogólnego; lecz gdyby wynikła jakaś sprawa, która wymagałaby rozstrzygnięcia przez wyższy sąd, wówczas albo osobiście w nim będziemy uczestniczyć, albo wyślemy kogoś z naszego otoczenia, ale tylko dla zakończenia tej jednej sprawy.

                                  Chcemy, aby mieli tereny pod orkę, na pastwiska i inne potrzeby i nadajemy temu miastu prawem dziedzicznym wieś Rybitwy z wszystkimi jej przynależnościami, jedynie z wyjątkiem jezior, następnie z całym terytorium, które znajduje się między rzeką Prądnik dookoła od wyżej wspomnianej wsi Rybitwy aż do wsi zwanej Krowodrza, tak że winna się tu zawierać i sama wieś Krowodrza wraz z jej przynależnościami, z zachowaniem jednak prawa biskupiego tak co do ziemi i młynów, jak też wyżej wymienionej rzeki. Na tej rzece nadajemy wójtom lub tym, którym oni przekażą, dwa nasze młyny i trzeci, który należał niegdyś do braci z Miechowa oraz czwarty, który był mnichów z Jędrzejowa. A jeśliby mogli zbudować na tej rzece więcej młynów, wszakże bez szkody i krzywdy innych, dajemy im prawem dziedzicznym tę możliwość, tak że od każdego koła młynów już istniejących i przyszłych są obowiązani płacić nam rocznie wiardunek srebra obecnie używanego.

                                  Nadajemy także miastu prawo korzystania z rzeki Wisły po obu jej brzegach od granic Zwierzyńca aż do granic klasztoru w Mogile, tak że każdy może w niej swobodnie łowić ryby, a wyżej wspomniani wójtowie mogą swobodnie zbudować trzy młyny, posiadać je prawem dziedzicznym bez jakiejkolwiek opłaty, z tym jednak wyjątkiem, że są obowiązani mleć zboże na potrzeby naszego spożycia, zwłaszcza gdy będziemy w mieście, wokoło na odległość do trzech mil. Jeśli zaś inni chcieliby zbudować na tym odcinku rzeki więcej młynów, wolno im to uczynić za zgodą i wolą wójtów, tak jednak, że będą obowiązani płacić nam rocznie od każdego koła pół grzywny użytkowego srebra.

                                  Przyłączamy także wieczyście do tego miasta na pożytek wszystkich cały las, który pospolicie nazywa się Facimiech, położony w wyższej części Wisły.

                                  Nadajemy także wspomnianym wójtom 30 łanów frankońskich z prawem dziedzicznego posiadania, wolnych od wszelkiej opłaty i posługi, od wszelkiego prawa książęcego i jakiegokolwiek czynszu.

                                  A ponieważ według prawa pozywający powinien stawać przed sądem właściwym dla pozwanego, zarządzamy i chcemy, aby jeśli zdarzy się jakiemuś mieszczaninowi tegoż miasta oskarżyć Polaka diecezji krakowskiej, będzie dochodził swego prawa przed sędzią polskim i przeciwnie, jeśli Polak pociągnie mieszczanina do rozprawy, wójtowie ogłoszą w tej sprawie wyrok i rozstrzygną spór.

                                  Obiecali nam też ci wójtowie, że nie uczynią swoim współmieszczaninem żadnego przypisańca naszego, Kościoła lub czyjegokolwiek a także wolnego Polaka, który aż dotąd mieszkał na wsi, aby nie wyludniały się folwarki nasze, biskupie, kanoników lub innych osób.

                                  TU ZAZNACZYLEM KOLOREM CZERWONYM , dlaczego POLACY MIESZCZANAMI ZOSTAC NIE MOGLI !!


                                  To także przyzwalamy wieczyście tymże wójtom i wszystkim mieszkańcom miasta, tak obecnym, jak i przyszłym, oraz ich dziedzicom, aby także po upływie lat wolnizny żaden z nich nie udawał się do walki, ani nie stawiał oporu komukolwiek sam i nie wysyłał kogoś innego poza nasze księstwo krakowskie w jego granicach, jakie obecnie posiadamy lub później - gdy Bóg pozwoli - posiądziemy.

                                  Chcemy również i ten warunek postawiony miastu ogłaszamy, że mincerze, jacybykolwiek byli, mają wieczyście, w całości i bez żadnego umniejszania płacić panu Prandocie biskupowi krakowskiemu i jego następcom dziesięcinę z mennicy na rzecz Kościoła krakowskiego, bez żadnego utrudnienia i bez napominania z naszej strony, tak że jeśli ktoś przeszkadzałby tej zapłacie lub ją opóźniał, biskup może go przymusić karą kościelną, stosownie do terminów płacenia nam i naszym dziedzicom dziewięciny.

                                  To wszystko w ogólności i w szczegółach przyrzekliśmy, przekazaliśmy i nadaliśmy wieczyście wójtom i ich dziedzicom a także miastu i mieszczanom oraz ich następcom, aby na wieki było przestrzegane przez nas i naszych dziedziców. Żadnemu zatem w ogóle człowiekowi nie wolno się przeciwstawiać lub z bezczelną zuchwałością ten dokument naszego zezwolenia, nadania i przyrzeczenia złamać. Jeśli zaś ktoś ośmieliłby się go naruszyć, niech wie, że podpadnie pod gniew Boga Wszechmogącego, świętych męczenników Stanisława i Wojciecha, a także i nasz.

                                  • ballest Re: Tresc Aktu lokacyjnego Krakowa 03.12.15, 13:57
                                    "Aby to wszystko otrzymało wieczystą moc, nakazaliśmy niniejszym przywiesić pieczęć naszą, czcigodnego ojca naszego wspomnianego już Prandoty z bożej łaski biskupa krakowskiego, kapituły tegoż Kościoła oraz pieczęcie naszych baronów: komesa Adama kasztelana krakowskiego i Mikołaja wojewody krakowskiego. Działo się to w roku Wcielenia Pana tysiąc dwieście pięćdziesiątego siódmego w nony czerwca [5 VI] na wiecu w pobliżu wsi, która pospolicie nazywa się Kopernia, w obecności: czcigodnego w Chrystusie ojca naszego często wspominanego Prandoty biskupa krakowskiego i wyżej wspomnianego Adama kasztelana krakowskiego, Pełki kanclerza naszego, wymienionego komesa Mikołaja wojewody krakowskiego, komesa Jana sędziego sandomierskiego, komesa Mikołaja sędziego krakowskiego, komesa Warsza stolnika sandomierskiego, Lassoty prepozyta skalbmierskiego, Twardosława podkanclerzego dworu naszego."
                                    • ballest Niestner Schloß 06.12.15, 11:30


                                      https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3069/other/std/9c86c15680.jpeg

                                      Niedzica – a wlasciwie Niestner Schloß, takze Zamek Dunajec - wybudowany przez potomkow Rudygera z Tyrolu, ktorzy poprzez Wegry przybyli na Spisz, kery bou wtedy wegierski.Pierwsza wzmianka o zamku pojawiła się w dokumencie z 1325 roku. Zamek został zapisany jako własność rodu Jana i Rykolfa Berzeviczych.. Po Berzeviczych jako panowie zamku w Niedzicy wymieniani są w roku 1330 Wilhelm Drugeth, starosta spiski, a po nim jego brat Mikołaj. W 1425 r. cały tzw. klucz dunajecki był w ręku Piotra Schwarza z Berzeviczych, który był podskarbim Zygmunta Luksemburskiego.Do roku 1470 zamek pozostawał w rękach potomków Rudygera. Z zamkiem zwiazana jest tajemnica skarbu Inkow.

                                      Po przeciwległej stronie Dunajca nad skarpą jeziora wznoszą się ruiny zamku w Czorsztynie. NOTABENE tysz przez Niemcow zbudowanego, jak juz sama nazwa wskazuje .
                                      Folklor
                                      Okolica podhalańska posiada wyraźnie wyodrębnioną autentyczną i żywą kulturę lokalną, na którą składa się folklor góralski; m.in. gwara podhalańska, będąca dobrze rozpoznawalna w Polsce. Charakterystyka folkloru widoczna jest dodatkowo w kuchni, rękodziele ludowym, a także muzyce, tańcu i oryginalnym stroju podhalańskim.
                                      A to mnie zaskoczylo:
                                      Gwara góralskie zaczęły ewoluować w XIII, XIV wieku, kiedy ludność niemiecka porozumiewała się ze słowiańską. A to pisze POLSKA WIKIPEDIA – SZOOOOOOOK
                                      Bajerowskie Bazi, to goralskie Baca ;)
                                      ----
                                      Tajemnica skarbu Inków
                                      Z Niedzickim zamkiem wiąże się tajemnica tak zwanego testamentu Inków. W czasie konkwisty potomkowie możnych inkaskich rodów, aby ratować skarby zgromadzone przez swe ludy postanowili zatopić je w leżącym wysoko w Andach jeziorze Titicaca. Jeden z właścicieli zamku Niedzickiego – a dokładnie Sebastian Berzeviczy – ożenił się z inkaską księżniczką, z kolei ich córka wyszła za spadkobiercę inkaskiej królewskiej rodziny. Owocem tego małżeństwa był Antonio. Ten właśnie na terenie warowni ukrył testament, w którym zapisane były informacje o skarbie. W 1946 roku odkryto rzemienie, zawierające węzełkowe pismo Inków. Niestety treść znalezionego dokumentu do dziś jest nieznana. A skarb? Skarb prawdopodobnie nadal czeka na swojego odkrywcę, choć tych którzy próbują go znaleźć wcale nie brakuje.


                                      poznajpolske.onet.pl/malopolskie/zamek-w-niedzicy-i-tajemnica-skarbu-inkow/x6qnx
                                      • ballest Re: Niestner Schloß 08.12.15, 11:16

                                        https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3071/other/std/48cda89dbb.jpeg


                                        Zamek Czorsztyn, dawny Zornsteyn.
                                        Wieś Czorsztyn (dawny niem. Zornsteyn (1395), lokowana była na początku XIII wieku podobnie jak pobliski Grywałd, Dursztyn, Frydman, Falsztyn, Rychwałd i inne przez osadników niemieckich sprowadzanych przez króla węgierskiego Andrzeja II.
                                        W roku 1246 właścicielem zamku w Czorsztynie był Piotr Wydżga, szlachcic ziemi krakowskiej herbu Janina, następnie krzyżowiec, był on również właścicielem zamku Rytra, Łącka oraz zamku Lemiasz.
                                        W XVw Czorsztyn przeszedł w ręce Zawiszy Czarnego herbu Sulima, który za zasługi podczas wojen z Turcją otrzymał również od króla węgierskiego Zygmunta I starostwo spiskie. Dodam, ze Zawisza Czarny wedlug kronik pruskich takze Zakonowi Krzyzackiemu sluzyl tak jak Wydzga i tez sie wywodzil z rodu niemieckiego.
                                        • ballest Re: Niestner Schloß 09.12.15, 11:55
                                          https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3072/other/std/88282e2428.jpeg


                                          Zamek w Melsztynie. Nazwa ma pochodzenie niemieckie od Mehlstein – kamień młyński.
                                          Wybudowal go Spicimir na Melsztynie de Lelewel et Fridemund, herbu Leliwa – szlachcic polski, 1339 kasztelan krakowski. Według Jana Długosza pochodził z Nadrenii.Wystarał się o nadanie praw miejskich dla Tarnowa, osiadł w Melsztynie gdzie wybudował zamek. Był właścicielem dóbr ziemskich w Bochni i Brzesku. Według Jana Długosza zmarł około 1354, można jednak w opracowaniach spotkać także datę 1352.
                                          Miał kilku synów m.in. Jana, kasztelana krakowskiego, który dał początek Melsztyńskim, i Rafała, podkomorzego sandomierskiego i kasztelana wiślickiego, od którego wywodzą się Tarnowscy. Jego praprawnuczka Elżbieta z Pilczy została 19 listopada 1417 roku, na Wawelu, koronowana na królową Polski.
                                          • ballest Weißenkirchen 10.12.15, 12:12
                                            https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3073/main/64e31afa78.jpeg

                                            Czchów nad Dunajcem - w sredniowieczu nazywany tez Weißenkirchen.
                                            Z osadnictwem czeskim jest wiązana nazwa miasta, występująca w dokumentach od XIII wieku także w formie Czechou, Cechou, Cehiov. Według Długosza wśród najdawniejszych mieszkańców przeważali Niemcy, jeńcy wzięci do niewoli w czasie wojen Bolesława Chrobrego z Cesarstwem.
                                            W niemieckim jezyku to wyglada troche inaczej - Wann genau der Ort das Stadtrecht zum ersten Mal erhielt, ist nicht gesichert, jedenfalls wurde Czchów 1333 als Stadt erwähnt. 1355 bestätigte Kasimir der Große das Stadtrecht und erweiterte es auf Magdeburger Recht. Zu diesem Zeitpunkt kam es auch zu einer starken Zuwanderung deutscher Kolonisten (Walddeutsche)
                                            • ballest Tropsztyn 11.12.15, 14:17

                                              https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3074/other/std/7997010c84.jpeg


                                              Zamek Tropsztyn nad Dunajcem - sama nazwa sztyn wskazuje na niemiecka koncowke Stein (Steyn) stad tysz dawne nazwy jak - Rotsteyn,czy Rokstein.
                                              Zamek powstał przypuszczalnie na początku XIII wieku z inicjatywy rodu Ośmiorogów. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1231 roku.
                                              Rycerz herbu Ośmioróg-Gierałt brał zwycięski udział w turniejach rycerskich na wielu dworach, w tym na dworze Filipa Luksemburskiego i Filipa Dobrego w Burgundii.
                                              Gierałt (1386), od imienia pochodzenia germańskiego Gerwald, Gerard (ger=oszczep + walt=panować).
                                              a skad sie wzielka nazwa Dunajec ??
                                              Czarny Dunajec (Schwarzer Dohnst) und Biały Dunajec (Weißer Dohnst) czyli osadnicy nazywali ta rzeka Dohnst, byc moze pochodzili z okolic Do(h)nau czyli Dunaju.
                                              • ballest Rytro 14.12.15, 16:04



                                                https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3075/other/std/448f8721d0.jpeg



                                                Zamek Rytro - Dawne nazwy: castrum Ritter 1312, Ryttro 1446 (ta od niem. nazwy osobowej Ritter), Villa Rither (1564), Rytter (1575), Rytro (1886).
                                                Wieś Rytro zawdzięcza swoja nazwe zamkowi w Rytrze usytuowanemu wysoko, nad Popradem. Według tradycji biorącej początek z zapisu w "Księdze uposażeń diecezji krakowskiej" Jana Długosza z około 1475 r., około 1244 r. osiedlić się tu mieli niemieccy rycerze. Z tym faktem wiązana jest etymologia nazwy Rytro, wywodzona od niemieckiego słowa Ritter, czyli "rycerz".
                                                • ballest Trzewlin 15.12.15, 14:55
                                                  https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3077/other/std/6ef5ca6797.jpeg


                                                  Widok na Panieńska Góra na kery zachował się tylko mały fragment fundamentów muru obwodowego zamku Trzewlin, reszta jest skryta pod ziemią. Niektórzy badacze uważali, iż zamek ten nie został nigdy ukończony, jednak przeczy temu fakt pojawiania się na kartach historii wielu panów piszących się "z Trzewlina"
                                                  Powstanie zamku datuje się na połowę XIV wieku. Jako fundatora wymienia się kasztelana czchowskiego Andrzeja Rawicza herbu Półkozic, ponieważ jego pasierb w 1386 r. tutułował się już Mściwój z Trzewlina herbu Rawa. W XV w. okolica była w rękach Półkoziców. Później ród ten używał nazwisk Trzewlińscy i Wielowiejscy.
                                                  Zaznaczam, ze Polkozice to malopolscy Niemcy, a najslynniejszy z nich to slynny Marcin z Wrocimowic, chorazy choragwi krakowskiej pod Grunwaldem.
                                                  • socer-schlesier Re: Trzewlin 15.12.15, 19:37
                                                    Sam tysz trocha o tych niymieckich osadnikach:

                                                    "Newsweek: Skąd ta odwieczna przepaść?
                                                    Prof. Witold Orłowski: Cywilizacyjny magnes świata grecko-rzymskiego przyciągnął ich na setki lat przed naszym chrztem. Kiedy Polska w 966 roku wstępowała w krąg cywilizacji zachodniej, Germanie mieli już za sobą kilkaset lat bliskiego obcowania z jedną z najbardziej rozwiniętych kultur ówczesnego świata.

                                                    Newsweek: Uczyliśmy się od nich?
                                                    Prof. Witold Orłowski: Na potęgę. Importowaliśmy i wiedzę, i ludzi. Większość polskich miast została ulokowana albo na prawie magdeburskim (z centralnym rynkiem) albo lubeckim (z długą ulicą targową). Niemieccy mnisi budowali kościoły i uczyli nas pisać, osiedlający się rolnicy przywozili wyższą kulturę rolną. Jeszcze w XIX wieku nieocenioną pomoc od imigrantów z Niemiec czerpał polski przemysł."

                                                    biznes.newsweek.pl/czy-polska-kiedykolwiek-dogoni-niemcy-mowi-profesor-witold-orlowski,artykuly,375717,1.html
                                                  • ballest Danke Soccer 17.12.15, 11:51
                                                    Widzisz, moje wpisy nie poszly na marne,. zaczynaja Poloki doceniac niemiecki wklad w rozwoj Polski, nawet juz umia rozroznic lokacja magdeburska do lubeckiej ;)
                                                  • ballest Re: Danke Soccer 17.12.15, 11:53
                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3078/main/d4f0e0c479.jpeg


                                                    Na zdjeciu ruiny zamku w Dabrownicy z XIV wieku, należącego do rodziny Firlejów.
                                                    Firlejowie – polski ród magnacki herbu Lewart. - pradziad Firlejów został sprowadzony do Polski przez Władysława Łokietka w 1317 roku. Był to Ostafi herbu Lewart, potomek Lamfrida, margrabiego prowincji Wielonieńskiej i pochodził z Frankonii, z Niemiec (Bawaria). W Polsce objął stanowisko stolnika Krakowskiego i zamieszkał wraz z rodziną w Dąbrowicy. Od sprawowanego urzędu tytułowano go z niemiecka firlejer, a powszechnie zwano Firlej. Firlejowie w okresie XV-XVII wieku należeli do najpotężniejszych rodów magnackich w Małopolsce.
                                                    Piastowali wysokie urzędy państwowe (kasztelana Krakowskiego, wojewodów, marszałków, hetmanów) i kościelne (prymasa, biskupa). Za swoje zasługi otrzymali od królów wiele dóbr ziemskich. Wybudowali szereg zamków (np. Dąbrowica w XIV wieku i Janowiec ok. 1530 roku i miejscowości (np. Lewartów w 1543 roku – obecnie Lubartów i Firlej w 1557 roku).
                                                  • ballest Firlejowie 17.12.15, 11:55
                                                    Firlejowie – polski ród magnacki herbu Lewart. - pradziad Firlejów został sprowadzony do Polski przez Władysława Łokietka w 1317 roku. Był to Ostafi herbu Lewart, potomek Lamfrida, margrabiego prowincji Wielonieńskiej i pochodził z Frankonii, z Niemiec (Bawaria). W Polsce objął stanowisko stolnika Krakowskiego i zamieszkał wraz z rodziną w Dąbrowicy. Od sprawowanego urzędu tytułowano go z niemiecka firlejer, a powszechnie zwano Firlej. Firlejowie w okresie XV-XVII wieku należeli do najpotężniejszych rodów magnackich w Małopolsce.
                                                    Piastowali wysokie urzędy państwowe (kasztelana Krakowskiego, wojewodów, marszałków, hetmanów) i kościelne (prymasa, biskupa). Za swoje zasługi otrzymali od królów wiele dóbr ziemskich. Wybudowali szereg zamków (np. Dąbrowica w XIV wieku i Janowiec ok. 1530 roku i miejscowości (np. Lewartów w 1543 roku – obecnie Lubartów i Firlej w 1557 roku).
                                                  • ballest Niebieszczanscy 19.12.15, 14:04



                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3079/other/std/d1bee90eec.jpeg

                                                    Na zdjeciu piekny Kosciol w Niebieszczanach!
                                                    - Jak powstawaly szlacheckie „POLSKIE“ nazwiska w Sredniowieczu na przykladzie Fryderyka Myssnara Jacmierskiego z Meissen.
                                                    6 listopada 1390 Fryderyk otrzymał wieś Jaćmierz jako dar za zasługi wojenne od Władysława Jagiełły. Następnie uzyskał prawa miejskie dla Jaćmierza w 1437. Miasto stanowiło własność rodu Jacimierskich.
                                                    W roku 1430 dzięki przywilejowi królewskiemu lokował na prawie niemieckim wieś Niebieszczany. Potomstwo Fryderyka - Mikołaj, Fryderyk, Jan używali nazwiska Niebieszczańscy a Leonard z Pobiedna nazwiska - Pobiedziński.

                                                    Jak widzicie z jednego rodu – Myssnar, wywodza sie 3 polskie nazwiska – Jacimirski, Niebieszczanski i Pogodzinski i to w cíagu jednego POKOLENIA
                                                  • ballest Tarnowscy, Melsztynscy 23.12.15, 16:23


                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3080/other/std/6bc08b5b5d.jpeg


                                                    Jak powstaly Rody Tarnowskich i Melsztynskich ?

                                                    Protoplasta tych rodow jest Spycimir herbu Leliwa zwany też Spicimir na Melsztynie de Lelewel et Fridemund – szlachcic polski, kasztelan krakowski. Według Jana Długosza pochodził z Nadrenii.
                                                    Wystarał się o nadanie praw miejskich dla Tarnowa, osiadł w Melsztynie gdzie wybudował zamek. Był właścicielem dóbr ziemskich w Bochni i Brzesku. Według Jana Długosza zmarł około 1354.
                                                    Miał kilku synów m.in. Jana, kasztelana krakowskiego, który dał początek Melsztyńskim, i Rafała, podkomorzego sandomierskiego i kasztelana wiślickiego, od którego wywodzą się Tarnowscy. Jego praprawnuczka Elżbieta z Pilczy została 19 listopada 1417 roku, na Wawelu, koronowana na królową Polski.
                                                    Najsłynniejsze miasta założone przez Tarnowskich to: Tarnów, Tarnobrzeg, Tarnogród, Tarnogóra oraz Tarnopol, obecnie znajdujący się na Ukrainie. Ciała rodziny Tarnowskich spoczywają w kościele o. Dominikanów w Tarnobrzegu.
                                                    Dodam, ze slynny Jan Amor Tarnowski – hetman wielki koronny, pierwszy hrabia Świętego Imperium Rzymskiego w rodzie Tarnowskich, byl prawnukiem innego potomka kolonistow - Zawiszy Czarnego.
                                                  • ballest Gryfici 04.01.16, 19:38




                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3082/main/735f96e234.jpeg


                                                    Herb Gryf ( Greifen)
                                                    Spotkalem sie z bardzo neutralnym opisem Dynastii Gryfitow , bo zawsze w jezyku polskim pisano, „ ZE NAPEWNO BYLI SLOWIANAMI”
                                                    „Gryfici – jedna z najdłużej panujących w Europie (ponad 600 lat: od około 1046 do 1637) dynastii książęcych, wywodząca się spośród możnowładców współczesnego Pomorza Zachodniego. Jej nazwa pochodzi od herbu - Gryfa Pomorskiego, który od XII wieku był ich godłem rodowym i często widniał na godłach oraz w herbach należących do nich miast i ziem.
                                                    Najstarszy zapis historyczny mówiący o księciu pomorskim Siemomyśle (łac. Zemusil) pochodzi z 1046..
                                                    Gryfici władali Pomorzem, a więc nadbałtyckimi terytoriami położonymi po obu stronach Odry. To powodowało, że w różnych okresach byli lennikami Polski oraz Cesarstwa Rzymskiego (Królestwa Niemieckiego). Księstwo Pomorskie było okresowo podzielone na dzielnice ze stolicami w Szczecinie, Wołogoszczy, Bardzie, Darłowie, Dyminie, Słupsku i Stargardzie Szczecińskim. Należy podkreślić, że ziemie Gryfitów siegały na zachodzie do Roztoku (niem. Rostock), a na wschodzie aż po Sławno (okresowo).
                                                    Ostatnim księciem Pomorza w linii męskiej był Bogusław XIV Towarzyski (ur. 31 marca 1580 w Bardo, zm. 10 marca 1637 w Szczecinie). Ostatnią władczynią z tego rodu była Anna de Croy (Gryfitka), córka Bogusława XIII. Zmarła 7 lipca 1660 roku w Słupsku.
                                                    Ostatnim znanym przedstawicielem rodu Gryfitów był jezuita, Ernest de Croyengreif (zmarł bezdzietnie po roku 1680). Był nieślubnym synem (ale uznanym i uszlachconym) tytularnego biskupa kamieńskiego, księcia Rzeszy, Ernesta Bogusława de Croÿ i mieszczki, Doroty Levins z Roztoku.
                                                    Protoplaści Gryfitów
                                                    W rzeczywistości początki tej dynastii nie są znane i dlatego kilka sąsiednich narodów, w tym Polacy, próbowali dowodzić „stosownych” związków Gryfitów z własnymi rodami możnowładczymi, a nawet królewskimi. (Piastowie) Między innymi Jan Długosz dowodził ich związków z małopolskimi Świebodzicami. Pewne jest natomiast, że na wczesnośredniowiecznym Pomorzu było kilka ośrodków o charakterze grodów książęcych. Władanie nieznanych książąt zanotowano w źródłach z okresu podbojów Bolesława Krzywoustego w Kołobrzegu i Budzistowie oraz w Kamieniu Pomorskim."

                                                    Analizujac genealogie Gryfitow ,jestem 100% pewny, ze byli Wikingami , czyli pochodzenia normanskiego, podobnie jak Piastowie, Rurykowie czy Premyslidzi.

                                                    de.wikipedia.org/wiki/Stammliste_der_Greifen
                                                  • ballest Herburtowie, Felsztynscy 06.01.16, 15:22



                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3083/other/std/d01330b27c.jpeg


                                                    Trocha o polskiej Ukrainie, czyli Podolu.
                                                    Felsztyn (dzis Skeliwka) – wieś na Ukrainie, w obwodzie lwowskim.Dawniejsze nazwy: Fulsztyn, Folsteyn, Felstin, Fullensteyn, Fulsthine, Fulstin (1593). Pochodzenia nazwy miejscowości wywodzi się od rodowej siedziby Herburtów na Morawach, twierdzy Fulsztyn.
                                                    Herburtowie to niemiecki ród rycerzy Vulm korzeniami z Westfalii – Dolna Saksonia, pierwotna osada Fülme w pobliżu miejscowości Rinteln. W tym miejscu należy dodać, że już wcześniej bo w roku 1253 razem z księciem Władysławem opolskim wyruszył na wyprawę na Ruś Halicką przeciw księciu Danielowi Halickiemu założyciel Fulsztajnu na Morawach – Herbort z Fulmu.
                                                    Pierwsza wzmianka o Felsztynie pochodzi z roku 1374. Z XIV w. pochodzą pierwsze wzmianki o Żydach osiedlających się w mieście. Po roku 1370 doszło do podziału rodziny Herburtów na dwie linie – pierwsza pozostała nadal na Śląsku w Sośnicowicach i Fulsztajnie, natomiast druga po powrocie ziemi sanockiej (województwo ruskie) do Korony 1340 otrzymała liczne nadania i przywileje od Władysława Opolczyka nad Sanem, Wiarem i Strwiążem. Miasto zostało lokowane na prawie magdeburskim w roku 1380. Herburtowie dbali o miasto i jego rozwój, do połowy XVI wieku ściągali ze Śląska i Moraw licznych osadników o różnych specjalnościach, tkaczy, murarzy, ogrodników itd. Kolejne przywileje dla miasta potwierdzali następnie królowie Polski – Kazimierz IV Jagiellończyk (1488) oraz Zygmunt August (1551).

                                                    a slynny historyk - Jurij Felsztinski wlasnie z tego rodu pochodzi

                                                    Czytaj więcej: www.polskatimes.pl/artykul/3758819,felsztynski-trzecia-wojna-swiatowa-wybuchnie-we-wrzesniu-putin-sie-nie-cofnie-trzeba-go,id,t.html
                                                  • ballest Lalin hi hi 09.01.16, 11:08




                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3084/main/537e1eabdb.jpeg

                                                    Nieswiadomosc albo po prostu klamstwo?

                                                    Tak opisuja Lalin !!
                                                    „W XV-wiecznym Lalinie rozróżniano Lalin
                                                    Ruski położony w pobliżu Góry Wroczeń oraz Lalin Niemiecki ciągnący się w kierunku wsi
                                                    Grabownica. Najprawdopodobniej część zwana Lalinem Ruskim była osadą wcześniejszą
                                                    związaną z osadnictwem rusko-wołoskim istniejącym na terenie Karpat. Lalin Niemiecki z kolei powstał w rezultacie kolonizacji związanej z osadnictwem jeńców niemieckich po
                                                    bitwie pod Grunwaldem.”

                                                    Lalin zalozyli osadnicy niemieccy, podobnie jak sasiednie miejscowosci - a napewno nie niemieccy jency spod Grunwaldu, jak juz - to zalozyli to Lalin Niemcy co pokonali Krzyzakow pod Grunwaldem, a wiec Zyndram z Maszkowic, Marcin z Wrocimowic, Zawisza Czarny lub Farurej, albo ich przodkowie, bo rycerstwo polskie skladalo sie ze Soltysow niemieckich wsi. ??
                                                  • ballest Fredrowie 14.01.16, 14:50



                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/3105/other/std/5577990691.jpeg



                                                    Ruiny zamku w Fredropolu, wsi zalozonej przez Fredrow.
                                                    Fredrowie, sa szlachta polska herbu Bończa, z zawołaniem "Friede Herr".( Pokoj Panu)a wywodzą się ze Śląska lub Moraw, podobnie jak Herburtowie(Sosnicowice) otrzymali z rąk Kazimierza Wielkiego nadania na ziemi przemyskiej.
                                                    Potomkiem Herburtow jest Mikolaj Rey, po polsku Rej.
                                                    Gniazdem rodowym Fredrow była podprzemyska wieś Pleszowice. Z tej miejscowości wywodziło się wielu znanych przedstawicieli rodu; kilku wojewódów, kasztelanów i biskupów. Najwybitniejszym z nich był kasztelan krakowski i wojewoda podolski Andrzej Maksymilian Fredro. Oprócz Pleszowic do Fredrów należały m. in. Beńkowa Wisznia, Byków, Krakowiec, Niemirów, Tamanowice, Tuligłowy. Beńkowa Wisznia była rezydencją komediopisarza Aleksandra Fredry. Tam urodził się syn Jana Aleksandra, wnuk pisarza Andrzej Maksymilian.
                                                  • ballest Re: Fredrowie 06.10.16, 20:50
                                                    Znou moze ftos Etymologia slowa Tatra ?
                                                  • herbjelita Re: Fredrowie 07.10.16, 18:59
                                                    Znaloz ech cos takego:






                                                    Nazwa Tatry pojawia się w piśmiennictwie po raz pierwszy w 1086 r w przywileju cesarskim, czyli nadanym prawie, przez Henryka IV dla biskupstwa praskiego, w postaci Triti czy Tritri. Przed rokiem 1125 nazwa zostaje powtórzona w rękopisie kronikarza czeskiego Kosmasa w formie Tatri, a wydawcy tego rękopisu błędnie ją odczytywali i podawali w formach Triti, Tryti, Tryn, Tritri. Źródła węgierskie z okresu XII-XIV wieku przytaczają nazwy Turtur, Turtul, Tortol, Tarczal, czy Aloes Tatrarum. W polskich źródłach przekazywanych ustnie nazwa w takiej postaci co dzisiaj używana jest po roku 1255. Natomiast w druku ukazuje się po raz pierwszy w 1549 w formie Tatri, a w 1639 już w używanym przez nas nazewnictwie Tatry, które z czasem zaczęło obowiązywać również w językach czeskim i słowackim, a w węgierskim i niemieckim, w zbliżonej formie Tatra. Przytoczone powyżej różne odmiany tej nazwy, najprawdopodobniej w istocie nie istniały, a ich pojawienie tłumaczy się wynikiem błędów popełnianych przez skrybów w trakcie przepisywania trudno czytelnych tekstów, albo wskutek innego nieporozumienia. Na uwagę zasługuje fakt, że nawet po rozpowszechnieniu się obowiązującej nazwy, była ona często nadal zniekształcana na różne sposoby. Etymologia nazwy jest pochodzenia ludowego, ale nie wywodzi się od Tatarów, jak błędnie sądzono. Najprawdopodobniej ludność zamieszkująca rejon Karpat używała słowa Tatry na określenie skał i tym samym gór. Lud Hucułów, górali mieszanego pochodzenia rusińskiego i wołoskiego, zamieszkujący ukraińską i rumuńską część Karpat Wschodnich, miał używać tej nazwy na określenie skał jeszcze ok. 1900 roku. Z kolei, ukraiński lud Miodobory nazywał je mianem Tołtry, lub Toutry. Po dziś dzień pod nazwą Towtry czy Miodobory określa się pasmo wapiennych wzgórz, które przecinają na długości ponad 200 km Wyżynę Podolską z północnego zachodu na południowy wschód, na terytorium dzisiejszej Ukrainy. Istnieją ślady, że nawet u samego podnóża Tatr, na Spiszu Polskim i Słowackim, na przełomie XIX i XX wieku, słowo to było również używane na oznaczenie skał, podobnie jak w okresie pomiędzy I a II Wojną Światową wśród polskich starych górali. Na zakończenie, ciekawostka. Nazwą Tatry, za sprawą polskich zdobywców, alpinistów, zostały również określone inne szczyty na Ziemi: Tatra Peak 4560 m n.p.m. w masywie Ruwenzori w Afryce, Cerro Tatra 5200 m n.p.m. w Andach Argentyńskich, czy Szczyt (Pik) Tatry 6142 m n.p.m. w Pamirze Wschodnim.




                                                    Źródło opracowania: Zofia Radwańska-Paryska, Witold Henryk Paryski: Wielka Encyklopedia Tatrzańska. Wyd. Górskie, 2004.


















                                                    Brak komentarzy:





                                                    Prześlij komentarz
                                                  • herbjelita Re: Fredrowie 08.10.16, 07:40
                                                    I to:
                                                    engleash.org/tatry-po-angielsku
                                                  • ballest Re: Fredrowie 08.10.16, 23:53
                                                    Danke, bo jo szukom etymologii slowa Tatry i znejsc nie mogam !
                                                  • 1fatum Re: Fredrowie 09.10.16, 00:34
                                                    www.tatry.lutomierska.pl/rodowod-nazwy
                                                  • ballest Re: Fredrowie 10.10.16, 17:18
                                                    Czyli jak czytom to tak dokladnie zodyn nie wie czemu je tak nazwano ?
                                                  • ballest Krakau 05.06.17, 21:41
                                                    05.06. 1257 – Książę Bolesław V Wstydliwy lokował Kraków na prawie magdeburskim.
                                                    Zasadzcami byli Slazacy - Gedko Stilvoyt, Jakub z Nysy i Dytmar Wolk z Wrocławia. Nowo wytyczone miasto zostało zasiedlone głównie przez przybyszów ze Śląska i Niemiec, co tłumaczy fakt posługiwania się językiem niemieckim przez mieszczaństwo krakowskie do XVI w.Wojtom zabroniono przenosic Polakow w stan mieszczanski, co wtedy bylo normalnym nakazem przy lokowaniu miast na niemieckim prawie.

                                                    ---
                                                    To także nam ci wójtowie przyrzekli, że żadnego przypisańca naszego lub kościoła, albo też czyjegokolwiek innego lub również wolnego Polaka, który mieszkał dotychczas na wsi, nie uczynią swoim współobywatelem

                                                    a wiec mija 760 rocznica wytyczenia Miuasta Krakau przez 3 Slazakow


                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/4176/other/std/6206b10f69.jpeg
                                                  • ballest Lemberg - Lwow 26.01.18, 08:37



                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/4549/other/std/d63b773855.jpeg
                                                  • ballest Re: Lemberg - Lwow 27.01.18, 16:04


                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/4548/other/std/807eeb1771.jpeg
                                                  • ballest Re: Lemberg - Lwow 29.01.18, 11:05


                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/4546/other/std/6fec587d94.jpeg
                                                  • ballest Re: Lemberg - Lwow 31.01.18, 22:46
                                                    Zwykle o Niemcach pisze się jako o tych, którzy starali się rozebrać Polskę. Tymczasem w historii zdarzyła się rzecz zupełnie odwrotna. To Niemcy ocalili Polskę przed unicestwieniem.

                                                    W latach 30. XI wieku Król Mieszko II został poniżony wygnaniem . Kiedy w 1034 r. na polskim tronie zasiadł jego syn Kazimierz, w kraju wybuchł bunt, a Kazimierz był zmuszony uciekać na Węgry.Władca Czech Brzetysław wyruszył ze zbrojną wyprawą na Wielkopolskę. Splądrował kościoły, zburzył grody, ukradł święte relikwie. Z Poznania i Gniezna zostawił tylko zgliszcza. Myślał też chyba o usadowieniu się na północy i przyłączeniu przynajmniej części państwa Piastów do Czech.
                                                    Kazimierz nic z tym nie mógł zrobić.wyruszył do Niemiec, gdzie żyła jego matka – Rycheza. na jej dworze znalazł schronienie i pomoc.
                                                    Dla Niemców Kazimierz nie był jednak nikim więcej, jak rycerzem .
                                                    Henrykowi przypadła najważniejsza decyzja w dziejach Polski: zostawić sprawy własnemu biegowi czy wspomóc obalonego księcia? Gdyby król niemiecki nic nie zrobił, Polska by przestala istniec.
                                                    Henryk III doszedł jednak do wniosku, że udzieli pomocy Kazimierzowi .

                                                    Kazimierz otrzymał od króla pieniądze, a także 500 ciężkozbrojnych niemieckich rycerzy, na czele których wyruszył do Krakowa, by siłą odzyskać tron. Udało mu się, dzięki czemu zaskarbił sobie sławę „Odnowiciela”.
                                                    A Cesarzt Henryk?
                                                    O jego roli w historii Polski „dziwnym trafem“ nikt nie pamięta… !!


                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/4706/main/ee2d68ae5e.jpeg
                                                  • ballest Re: Lemberg - Lwow 31.01.18, 22:55
                                                    A co z tego wynika, ze Niemcy byli w Polsce przed powstaniem Polski ! O Tym juz dawno pisalem, ale Polacy jakos nie reaguja na takie wpisy !
                                                  • ballest Grynberg 02.02.18, 12:05

                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/4711/other/std/c33fa52812.jpeg
                                                  • socer-schlesier Re: Grynberg 05.02.18, 12:22
                                                    www.youtube.com/watch?v=dvzBBJkqihY--

                                                    translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=de&u=https://de.wikipedia.org/wiki/Siebenb%25C3%25BCrgen&prev=search

                                                    ballest umiol bys posznupac i trocha nom wiyncy o Siebenbürgerland-zie "poosprawiac"Czy to z tamtond dzisiejszy ich Prezydent pochodzi?
                                                  • ballest Re: Grynberg 05.02.18, 14:45
                                                    Soccer, to jest Siedmiogrod, z Siedmiogrodu wywodzi sie "polski" taniec - Krakowiak ;)
                                                  • ballest Re: Grynberg 05.02.18, 14:46
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Sasi_siedmiogrodzcy
                                                  • ballest Re: Grynberg 05.02.18, 14:57
                                                    to poczytej:

                                                    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1528763,1,reportaz-niemcy-znikaja-z-transylwanii.read

                                                    a zuaroz poszukom cos o Banacie:

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Banat_(kraina)

                                                    encyklopedia.pwn.pl/haslo/Szwabi-banaccy;3983646.html
                                                  • socer-schlesier Re: Grynberg 06.02.18, 05:52
                                                    Danke.
                                                  • ballest Re: Grynberg 10.02.18, 18:33


                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/4720/other/std/7f6e121a12.jpeg
                                                  • ballest Re: Olesnica 22.02.18, 10:17
                                                    22 lutego 1255 r. książę wrocławski Henryk III wystawia tzw. dokument lokacyjny, przekazując zasadźcom miasto Oleśnica w celu jego lokowania na prawie niemieckim. Zasadźcami (lokatorami) byli Albert i Richolf. wspólnie dysponowali wiedzą w zakresie prawa, miernictwa, organizacji miasta, mieli kontakty i środki na sprowadzenie kolonistów. Zasadźcy mieli za zadanie zwerbować osadników, opracować plany budowy miasta i ja nadzorować.

                                                    Warunki proponowane zasadźcom i osadnikom w akcie lokacyjnym były zachęcające. Księciu bowiem zależało na szybkim rozwoju miasta bo to dawało większe, szybsze zyski. Przywilej lokacyjny był podstawą wszystkich późniejszych przywilejów mieszczańskich. Mieszczanie tym samym zaczęli istnieć jako odrębny stan, jako odrębna klasa. Osiedleńcy mieli posiadać: wolność osobistą (prawo do zmiany miejsca), prawo dysponowania swoim mieniem (w tym nieruchomościami), prawo do samorządności (własne wybieralne organa miejskie), zachowanie własnych zwyczajów prawnych i sądownictwa, prawo do obronności, prawo do własnej mowy, kultury i opieki kościelnej, prawo do swobodnego wyboru i uprawiania zawodu, i związanych z tym czynności.

                                                    Wykonawcą lokacji miasta był zasadźca. Byli nimi mieszczanie lub szlachta narodowości, najczęściej, niemieckiej, mający doświadczenie w planowaniu, budowie i zarządzania miastem. Niekiedy byli to mieszkańcy miast śląskich wcześniej lokowanych. Zasadźcami oleśniccy byli Albert i Richolf - to Oni przyciągnęli do miasta Niemców - murarzy, stolarzy, kamieniarzy i innych rzemieślników wielu specjalności - Wszelkie dokumenty miejskie zaczęto początkowo wypełniać po łacinie, ale w mieście rozmawiano po niemiecku. Sprzyjała też germanizacji konieczność znajomości j. niemieckiego przy "załatwianiu" wszelkich spraw u wójta. W monografiach niektórych miast śląskich wręcz się twierdzi, że lokacja na prawie niemieckim stwarzała miasto niemieckie.
                                                    Polskiego prawa lokacyjnego w sredniowieczu nie bylo, jak sie mowi o przeniesieniu miasta z PRAWA POLSKIEGO NA NIEMIECKIE - co mialo czesto miejsce na podgrodziach – gdzie juz mieszkali rzemielsnicy niemieccy – to to bylo nic innego jak prawne przeniesienie z feudalnego prawa na prawo niemieckie.NOTABENE - rzemielsnicy podgrodzcy juz wtedy byli wlasciwie wolnymi – tylko po lokacji mieli to potwierdzone w przywileju lokacyjnym i stali sie oficjalnie wolnymi mieszczanami.

                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/4754/other/std/d0165cac18.jpeg
                                                  • ballest Re: Olesnica 06.01.19, 11:43
                                                    Mieszkajacy w Warszawie slynny historyk europejski Norman Davies pisal podobnie jak ja o - Polonizacji Gornego Slaska od 16 wieku , ale najwiecej mnie dziwi, ze te badania sa finansowane ze polskich srodkow Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.Brawo Polska powoli to co od lat tu pisze akceptuje polska historiografia.




                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/5340/other/std/231617771d.jpeg
                                                  • ballest Roznowice do 1945 Rozembark 05.03.19, 18:09
                                                    Tak powstawala polska a wlasciwie "niemiecka " szlachta:
                                                    Zasadzca Tarnowa - stal sie Tarnowskim
                                                    Zasadzca Sklodow - Sklodowsklim
                                                    Zasaczca Jacmierza - Jacimierskim
                                                    A Johann de Byecz, Zasadzca Rosembarku Rosemberskim



                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/5383/other/std/0c45eecff2.jpeg
                                                  • ballest Re: Roznowice do 1945 Rozembark 07.03.19, 16:18


                                                    a tu Prawda, ktorej Polacy nie chca slyszec !!



                                                    https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/5384/other/std/17c546148c.jpeg
                                                  • cirano Re: Roznowice do 1945 Rozembark 07.03.19, 19:51
                                                    Żeby to polonizowanie Niemców odbyło się na drodze dobrowolności... Ale już wtedy pokazali Polacy swoje drapieżne i (paskudnie złodziejskie), bezwględne charaktery

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka