Dodaj do ulubionych

Zaślubiny Polski z morzem

10.02.20, 20:34
Zaślubiny Polski z morzem – patriotyczny akt, który wydarzył się 10 i 11 lutego 1920 w Pucku oraz w marcu 1945 w Dziwnówku, Mrzeżynie i Kołobrzegu.

W październiku 1919 gen. dyw. Józefowi Hallerowi powierzono dowództwo Frontu Pomorskiego, utworzonego w celu pokojowego i planowanego odzyskania Pomorza, zgodnie z ustaleniami traktatu wersalskiego, odebranego Polsce wskutek rozbiorów. Zgodnie z planem przejmowanie ziem pomorskich rozpoczęło się 18 stycznia 1920 od przejęcia Torunia przez oddziały 16 Pomorskiej Dywizji Piechoty. Na Pomorze wkraczała również 15 Wielkopolska Dywizja Piechoty. Poszczególne miejscowości przejmowano od wycofujących się wojsk niemieckich aż do 11 lutego 1920, kiedy ostatni żołnierze opuścili Gdańsk.

Pomimo kilku incydentów, wśród których było kilka prób stawiania zbrojnego oporu, a także liczne przypadki sabotażu, odzyskiwanie Pomorza dla Polski przebiegało bez większych zakłóceń. 10 lutego 1920 generał Józef Haller wraz z ministrem spraw wewnętrznych Stanisławem Wojciechowskim oraz nową administracją Województwa Pomorskiego przybył do Pucka, gdzie dokonał symbolicznych zaślubin Polski z Bałtykiem.

Zaślubiny odbyły się poprzez wrzucenie pierścienia do morza. Tego dnia, przed zaślubinami, odbyło się spotkanie generała i delegacji władz Polski w Gdańsku z tamtejszymi Polakami, którzy ofiarowali na ręce Józefa Hallera dwa platynowe pierścienie. Pierścienie te były sfinansowane przez polskich gdańszczan, np. rodzinę Leszczyńskich czy Raciniewskich. Podczas ceremonii jedynymi żołnierzami, którzy wjechali konno z brzegu do wody, byli Józef Haller i Władysław Zakrzewski. W Rewie na dziesięciu szkutach podniesiono polskie bandery, tworząc zalążek Polskiej Marynarki Handlowej.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/cc/J_Haller_by_Kossak.JPG
Obserwuj wątek
    • farel Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 08:03
      Puckie Kaszuby mają dość pis-polskich rządów, i ... nie tylko oni;

      wiadomosci.wp.pl/wybory-prezydenckie-2020-zamieszanie-po-uroczystosciach-w-pucku-6477292137273473a
      --
      Montowanie piorunochronów na wieżach kościołów, kaplic, świadczy o braku wiary w tym narodzie
    • farel Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 11:19
      Wczoraj było powtórka z zaslubin w obecności samego Dudy! Takie przywitanie mu ludziska z Pucka zrobili, że wiał jak niepyszny. Znowu Duda się dowiedział, że pójdzie siedzieć.
      Byle szybko to przyszło!

      wiadomosci.wp.pl/wybory-prezydenckie-2020-zamieszanie-po-uroczystosciach-w-pucku-6477292137273473a
      --
      Montowanie piorunochronów na wieżach kościołów, kaplic, świadczy o braku wiary w tym narodzie
        • ballest Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 13:57
          Najlepiej Armie opisuje Matthew Parker w Monte Cassino. Tam nie pisze tylko o Amerykanach i Francuzach ale o wszystkich Alliantach i stwierdzil, ze najbardziej humanitarnym wojskiem byl Wehrmacht

          --
          pyrsk
          Ballest
          "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
          Gleiwitz
          • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 18:17
            ballest napisou:

            " i stwierdzil, ze najbardziej humanitarnym wojskiem byl Wehrmacht " (zabijajonc noworodki i dzieci nie pasujonce do aryjskiej rasy.) Jo pisza o Wehrmachcie, jak bys se pytou. Spytej se Bratajakuba, uon ci powie.

            ballest, piszesz ty tu powaznie, abo na starosc ci skleroza dokuczo?
            Mondry to ty juz na pewno nie jestes. Jo je starszy jak ty, ale na take gupoty se nigdy nie dom nabrac.
            Tak jak na ta AfD.


            --
            Za waszą i naszą wolność.
            • 1fatum Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 19:19
              Tak po prawdzie, to nie Wehrmacht zabijał noworodki i kalekie dzieci. W tamtym czasie na topie była eugenika i nawet dobrze się miała w Polsce, a chyba najdłużej ostała się w U$A.
              Wśród eugeników najwięcej było lekarzy. Dlatego nie powinno się całego zła zwalać na Wehrmacht. Wojna jest zła, zaś armie nie składają się z członkiń kółek różańcowych. Jednak na tym tle można wykazać mniej lub bardziej humanitarne armie. W przypadku Monte Cassino najbardziej zwyrodniałymi byli wydający rozkaz zbombardowania klasztoru i późniejsze pisemne potwierdzenie opata o roli wojsk niemieckich.

              --
              ************************************************************
              Motto Życiowe:
              1.Mów prawdę, albo milcz.
              2.Nie składaj obietnic, których nie będziesz mógł (lub nie jesteś pewien, że będziesz mógł) dotrzymać.
              • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 19:47
                Przyznam.ze nie mam w tej chwili dokladnych linkow na ten temat, ale wiem o czynnym udziale Wehrmachtu w tej calej waniszczajoncej maszynerii. To generalowie Werhmachtu kombinowali z tej odpowiedzialnosci za mordy a zwlaszcza w Rosii swoje zabrodzone rece umyc. To Wehrmacht zaakcepowal ten wyniszczajoncy plan ludobojstwa, ktory Hitler im osobiscie przedstawil.
                Prawie caly Wehrmacht poza jednostkami takimi jak Staufenberg, Moldke i kilku innych zmazali swoje rece krwiom tzw. Untermenschen. Na ja, to przeca byli Untermenschen, maupy a wiec my nic zlego nie zrobieli. Napewno widzieliscie te zdjecia jak ukrainskie Baby tyn wspanialy Wehrmacht krzizami witali. Dlo nich Wehrmacht bylo wyswobodzeniem przd ruskim komunizmem. Ale se pomylyli co?.

                --
                Za waszą i naszą wolność.
                • hans-jurgen Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 20:01
                  @ herbjelita

                  Wypraszam sosbie abys mi tu publicznie obrazol mojego ojca,
                  ze Ty o swoim zle godosz to Twoja sprawa ale przez tego typu
                  uogolnianie obrazasz czesc mojego ojca, a jo przeciwko tymu
                  ostro protestuja.
                  Jezeli mosz konkretne materialy ( zweryfikowane przez historykow )
                  to je podej.
                  • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 20:13
                    Kochany HJ-cie, Jak juz mosz do mie jakies pytanie to musisz je sprecyzowac.
                    O jake przestempstwa ci chodzi?
                    Przestepstwa Wehrmachtu we Francji.
                    Przestepstwa Wehrmachtu we Wloszech.
                    Przestepstwa Wehrmachtu w Polsce.
                    Przestepstwa Wehrmachtu w Rosji
                    Przestepstwa Wehrmachtu w Grecji
                    Mom dali wymieniac?
                    Jo ci wszyskie po kolei maga udokumentowac. Dziwia sie, ze ty tych przestepstw nie znosz. Przecas tys taki mondry. Ty tych przestepstw nie chcesz znac. Jagbys tatsächlich nie wiedziou, to spytej se kolegow z AfD.

                    --
                    Za waszą i naszą wolność.
            • ballest Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 20:07
              "" i stwierdzil, ze najbardziej humanitarnym wojskiem byl Wehrmacht " (zabijajonc noworodki i dzieci nie pasujonce do aryjskiej rasy.) Jo pisza o Wehrmachcie, jak bys se pytou. Spytej se Bratajakuba, uon ci powie.

              ballest, piszesz ty tu powaznie, abo na starosc ci skleroza dokuczo?
              Mondry to ty juz na pewno nie jestes. Jo je starszy jak ty, ale na take gupoty se nigdy nie dom nabrac.
              Tak jak na ta AfD"

              B.J. to wie, ale tyniy!


              Herbjelita , to pisze Anglik co nie mou niemieckiego kultu winy, poszukom i ci skopiujam, ale proszam wtedy o PRZEPROSINY bo ostatnio zes nie przeprosil za podobno obraza , a wiec etykiety osobistej to nie mosz !

              --
              pyrsk
              Ballest
              "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
              Gleiwitz
              • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 20:46
                Ballest, jo czytou "Alana Bulloka"- nie wiem czy on se tak pisou. Czytou ech Sebastiana Haffnera i wielu innych i na tyn temat cos kolwiek wiem. Tyn jeden bou Anglik a tyn drugi Zyd. to nie mo znaczynio. Jo moja etyketa mom, ale jak wy tu probujecie mi ciemnota wciskac jak z tym Henrykiem ze Slonska, to przepraszam, wto tu moze godac o etykiecie.

                --
                Za waszą i naszą wolność.
                • hans-jurgen Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 21:16
                  @ herbjelita

                  Fajno wymieniles dwoch autorow, jeden Alan Bullock
                  jest historykiem, a drugi Sebastian Haffner jest
                  angielsko-niemieckim dziennikarzem i publicysta.
                  Czas abys teroz podol tytuly ksiazek tych dwoch
                  autorow jakie Ty przeczytales i w ktorych byly
                  opisane zbrodnie Wehrmachtu.
                  Niy zapomni napisac w jakich okolicznosciach byly
                  popelnione i kto jest osobiscie za te rzekome
                  zbrodnie odpowiedzialny.
                  Jak mi to wszystko napiszesz to mozemy dalej dyskutowac.
                • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 21:48
                  Tyn Sebastian Haffner pierwszo poua swojej ksionszki poswienciou wychwolaniem Hitlera za jego jednorazowe osiongniencia w dziedzinie spoleczno- socjalnej. Zas drugo poua pokozuje nom tego bestialskiego i chorego tyrana-Führera. Warto przeczyczac aby dali dyskutowac.

                  --
                  Za waszą i naszą wolność.
                    • hans-jurgen Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 22:18
                      herbjelita napisał:

                      > Sebastian Haffner ""Von Bismarrck zu Hitler"
                      > Allan Bullock "Studium Tyranii"

                      ----------------------------------------------------------------------
                      Jak szukosz glupszego od siebie tos zle trefiol,
                      w tych obu ksiazkach niy ma nic potwierdzajacego
                      Twoje twierdzenie o rzekomych zbrodniach
                      dokonanych przez Wehrmacht.

                      Tu mozesz se poczytac co pisze Rudolf Augstein
                      über Sebastian Haffners Buch „Von Bismarck zu Hitler“.

                      Gwarantuja Ci, ze w tyj ksiazce niy ma ani jednego zdania
                      o jakis " zbrodniach popelnionych przez Wehrmacht ".


                      www.spiegel.de/spiegel/print/d-13527121.html
                • ballest Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 21:53
                  Ty o jednym zapominosz - ZWYCIEZCOW SIE NIE SADZI - Kto bedzie sadzil Amerykonow za Zbrodnie w Iraku, Korei, Vietnamie , Niemczech, Czy ktos sadzil Amerykanow za zbrodnie w Jugoslawii ?
                  Serbow sadzono ale nie Amerykanow. sadzil ktos USA za Drezno, Hiroshima , Nagasaki?


                  W jakim Swiecie ty zyjesz, po cos Ty do Niemiec przyjechol ?

                  --
                  pyrsk
                  Ballest
                  "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                  Gleiwitz
                  • ballest Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 22:11
                    Tego Niemcy nie robili:
                    "Die Verstümmelung japanischer Leichen

                    Die alliierte Praxis japanische Körperteile zu sammeln, geschah in solch „einer Größenordnung, die selbst die alliierten Militärbehörden während des Konflikts besorgte und über die ausgiebig von der amerikanischen und japanischen Kriegspresse berichtet und kommentiert wurde."

                    Das Sammeln von japanischen Körperteilen begann relativ früh im Krieg, woraufhin im September 1942 ein Befehl für Disziplinarmaßnahmen gegen das Sammeln solcher „Souvenirs“ gegeben wurde.[78]

                    Als japanische Überreste von den Marianen zurückgesandt wurden, fehlte bei rund 60 % der Leichen der Kopf"

                    --
                    pyrsk
                    Ballest
                    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                    Gleiwitz
                    • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 22:59
                      To co wy tu piszecie nie mo nic wspolnego ze zbrodniami popelnionym przez Wehrmacht. To so wymowki i nic wiency. My mordowali a inni tyz. Abo inaczi - inni mordowali ale my nie co? Jak wy tak zazarcie ta Wehrmach bronicie to moga se wyobrazic ze wasi ojcowie tysz cos majom na sumieniu. Jo juz tu pisou, ze moj ojciec bou kucharzem na Wyngrach i jo se za niego wstydzic nie musza, ale wy, wto wie?
                      Jo wom wylicza zbrodnie Wehrmachtu, zaczekejcie.

                      --
                      Za waszą i naszą wolność.
                      • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 23:11

                        Systematische Verbrechen der Wehrmacht
                        Lassen Sie uns erst einmal Äußerungen wichtiger Vertreter der deutschen Wehrmacht zur Kenntnis nehmen, bevor wir uns konkret mit den systematischen Verbrechen der deutschen Wehrmacht auseinander setzen:

                        EINDEUTIGE ÄUSSERUNGEN DER WEHRMACHT 1938 – 1941:
                        Generalfeldmarschall und Oberbefehlshaber des Heeres Walther von Brauchitsch in seinem Erlass des Jahres 1938 über die Erziehung des Offizierskorps:
                        „Wehrmacht und Nationalsozialismus sind desselben geistigen Stammes. Sie werden weiter Großes für die Nation leisten, wenn sie dem Vorbild und der Lehre des Führers folgen, der in seiner Person den echten Soldaten und Nationalsozialisten verkörpert.“
                        Generalquartiermeister Eduard Wagner Anfang Oktober 1941:
                        „Nichtarbeitende Kriegsgefangene in den Gefangenenlagern haben zu verhungern. Arbeitende Kriegsgefangene können im Einzelfalle auch aus Heeresbeständen ernährt werden.“
                        Befehl des Generaloberst von Manstein vom 20. November 1941:
                        „Dieser Kampf wird nicht in hergebrachter Form gegen die sowjetische Wehrmacht allein nach europäischen Kriegsregeln geführt. […] Das Judentum bildet den Mittelsmann zwischen dem Feind im Rücken und den noch kämpfenden Resten der Roten Armee und der Roten Führung […] Das jüdisch-bolschewistische System muss ein für alle Mal ausgerottet werden.“
                        Befehl des Generalfeldmarschalls Walther von Reichenau vom 10. Oktober 1941:
                        „Der Soldat ist im Ostraum nicht nur ein Kämpfer nach den Regeln der Kriegskunst, sondern auch ein Träger einer unerbittlichen, völkischen Idee und der Rächer für alle Bestialitäten, die deutschem und artverwandtem Volkstum zugefügt wurden. Deshalb muss der Soldat für die Notwendigkeit der harten aber gerechten Sühne am jüdischen Untermenschentum volles Verständnis haben. Sie hat den weiteren Zweck, Erhebungen im Rücken der Wehrmacht, die erfahrungsgemäß stets von Juden angezettelt wurden, im Keime zu ersticken. […] Immer noch werden heimtückische, grausame Partisanen und entartete Weiber zu Kriegsgefangenen gemacht […] und wie anständige Soldaten behandelt und in die Gefangenenlager abgeführt. […] Ein solches Verhalten der Truppe ist nur noch durch völlige Gedankenlosigkeit zu erklären.
                        Es ist dies im Übrigen nur eine kleine Auswahl von eindeutigen Befehlen hochrangiger Wehrmachtsvertreter, die belegen, dass große Teile der Wehrmacht eindeutig hinter der NS-Ideologie standen.
                        Wie sehr die oberste Führung der Nationalsozialisten und die oberste Führung der Wehrmacht auf einer Linie in Sachen Verbrechen gegen die Menschheit waren, zeigen unmissverständlich die folgenden drei Erlasse:

                        KRIEGSGERICHTBARKEITSERLASS VOM 13.05.1941:
                        1.Abschnitt des Erlasses
                        Behandlung von Straftaten feindlicher Zivilpersonen:
                        Für Straftaten feindlicher Zivilpersonen sind Kriegsgerichte oder Standgerichte bis auf weiteres nicht zuständig.
                        Freischärler sind im Kampf oder auf der Flucht „schonungslos zu erledigen“.
                        Zivilpersonen, die Wehrmachtsangehörige angreifen, sind sofort „niederzukämpfen“.
                        Tatverdächtige können auf Geheiß eines Offiziers erschossen werden.
                        Gegen Ortschaften können nach Anordnung eines Bataillonskommandeurs „kollektive Gewaltmaßnahmen“ durchgeführt werden.
                        Ausdrücklich verboten wird die Festsetzung und Verwahrung von Verdächtigen, um diese später einem Gericht zuzuführen.
                        Erst wenn das besetzte Gebiet „ausreichend befriedet“ ist, können die Oberbefehlshaber die Wehrmachtsgerichtsbarkeit über Zivilpersonen einführen.
                        2.Abschnitt des Erlasses
                        Straftaten, die von Wehrmachtsangehörigen gegen Einwohner des besetzten Gebietes verübt werden
                        Es besteht kein Verfolgungszwang gegen den Wehrmachtsangehörigen, selbst wenn es sich um ein militärisches Verbrechen handelt.
                        Bei der Beurteilung solcher Taten sind Rachegedanken und Leiderfahrungen zu berücksichtigen, die dem deutschen Volk durch „bolschewistischen Einfluss“ zugefügt worden sind.
                        Nur schwere Sexualstraftaten, Taten aus verbrecherischer Neigung, sinnlose Vernichtung von Unterkünften und Beutegut sind kriegsgerichtlich zu ahnden, da dieses zur „Aufrechterhaltung der Manneszucht“ diene.
                        Bei der Beurteilung der Glaubwürdigkeit feindlicher Zivilpersonen ist „äußerste Vorsicht“ zu beachten.
                        Dieser völkerrechtswidrige Erlass stammt von Wilhelm Keitel, Chef des Oberkommandos der Wehrmacht. Gesunder Menschenverstand hätte ausgereicht, damit jeder Soldat erkennen konnte, dass dieser Erlass gegen das Völkerrecht verstößt.

                        KOMMISSARBEFEHL VOM 6. JUNI 1941:
                        In diesen Richtlinien, die von Alfred Jodl als Chef des Wehrmachtführungsstabes beim Oberkommando der Wehrmacht unterzeichnet wurden und die weitestgehend von Generalstabschef Franz Halder formuliert wurden, heißt es:
                        „In diesem Kampfe ist Schonung und völkerrechtliche Rücksichtnahme diesen Elementen gegenüber falsch. ….. Politische Kommissare als Organe der feindlichen Truppe sind kenntlich an besonderen Abzeichen – roter Stern mit golden eingewebtem Hammer und Sichel auf den Ärmeln. […] Sie sind aus den Kriegsgefangenen sofort, d. h. noch auf dem Gefechtsfelde, abzusondern. Dies ist notwendig, um ihnen jede Einflussmöglichkeit auf die gefangenen Soldaten abzunehmen. Diese Kommissare werden nicht als Soldaten anerkannt; der für die Kriegsgefangenen völkerrechtlich geltende Schutz findet auf sie keine Anwendung. Sie sind nach durchgeführter Absonderung zu erledigen.“
                        Es wird in diesem Erlass deutlich, dass jeder Leser dieser „Richtlinien für die Behandlung politischer Kommissare“ wissen musste, dass er bei Anwendung der Richtlinien gegen das Völkerrecht verstößt.

                        DER KUGEL ERLASS VOM 2. MÄRZ 1944:
                        Wie wenig sich die Wehrmacht um das internationale Kriegsrecht scherte, lässt sich auch aus dem auf den 4.3.1944 datierten Erlass „Maßnahmen gegen wiederergriffene flüchtige kriegsgefangene Offiziere und nichtarbeitende Unteroffiziere“ [später als Kugel Erlass bekannt] ersehen.
                        Das OKW hatte in diesem Erlass folgendes angeordnet:
                        Jeder wiederergriffene Offizier oder „nichtarbeitende Unteroffizier“ mit Ausnahme britischer und amerikanischer Kriegsgefangener sind dem „Chef der Sipo und dem SD“ mit dem Kennwort „Stufe III“ zu übergeben sei. Diese Überstellung darf „unter keinen Umständen offiziell bekannt werden“. An die Wehrmachtauskunftstelle sind diese Kriegsgefangenen als „geflohen und nicht wiederergriffen“ zu melden, bei Anfragen des Internationalen Komitees vom Roten Kreuz ist dieselbe Auskunft zu gegeben.
                        Die Überstellten werden nach dem bisher üblichen Verfahren“ in das Konzentrationslager Mauthausen überführt. Beim Transport sind die Gefangenen zu fesseln, dies ist aber vor unbeteiligten Zuschauern zu verbergen. Dem Lagerkommandanten in Mauthausen ist mitzuteilen, dass „die Überstellung im Rahmen der Aktion ‚Kugel’ erfolgt. Im Rahmen der Aktion Kugel sind diese Gefangen zu erschießen.
                        Dieser Befehl verstieß gegen die „Genfer Konvention über die Behandlung von Kriegsgefangenen“ von 1929, der bei Flucht von Kriegsgefangenen lediglich disziplinarische Strafen vorsah.
                        Im Rahmen des Kugel Erlasses verloren im Übrigen im Konzentrationslager Mauthausen mehr als 5.000 Menschen ihr Leben.

                        KRIEGSVERBECHEN DER WEHRMACHT AN KONKRETEN BEISPIELEN:
                        Vergegenwärtigen wir uns nun, dass es sich bei den Taten der Wehrmacht nicht um einzelnen Aktionen weniger handelte, sondern dass die Wehrmacht systematisch Kriegsverbrechen verübte und sich auch am Holocaust beteiligte. Die nachfolgenden Beispiele mögen dies belegen:

                        ÜBERFALL AUF POLEN – DIE MASSAKER VON CIEPELOW UND PRUESYSL
                        Mehr als 3.000 polnische Soldaten wurden abseits der Kampfhandlungen von deutschen Soldaten zu Beginn des II. Weltkriegs im September 1939 ermordet. Allein zwischen dem 1.9.1939 und dem 25.10.1939 wurden mehr als 16.000 Zivilisten hingerichtet, wobei mehr als die Hälfte dieser Morde von der Wehrmacht begangen wurden.
                        Besonders verabscheuungswürdig sind dabei sicherlich:
                        das Massaker von Ciepelow am 8. September 1939
                        das Massaker von Pruesysl in der Zeit vom 15.-19. September 1939
                        Gerade das Beispiel des Polen
                        • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 23:16
                          Gerade das Beispiel des Polen Überfalls zu Beginn des II. Weltkrieges und die nachgewiesene Beteiligung der Wehrmacht an der Ermordung von Zivilisten belegt eindeutig, dass die Wehrmacht von Anfang an in die NS-Verbrechen eingebunden war. Es stellt sich an dieser Stelle natürlich die Frage, ob man nicht bereits 1939 die entsprechenden Lehren aus diesen Verbrechen der Wehrmacht hätte ziehen müssen und die Nazis mit allen zur Verfügung stehenden Mitteln hätte bekämpfen müssen.

                          NIEDERLANDE – DER FALL PUTTEN
                          Nachdem niederländische Partisanen in der Nacht zum 1.10.1944 nahe der der holländischen Stadt Putten vier deutsche Offiziere in einem Auto beschossen hatten und dabei einer von diesen ums Leben kam, befahl der damalige General Friedrich Christiansen, dass am Folgetag, d.h. am 2.10.1944 661 Puttener Männer ab 16 Jahre bei einer großen Razzia gefangen genommen und zunächst in das Lager Amersfoort und anschließend in die KZ Neuengamme, KZ Bergen-Belsen, KZ Auschwitz-Birkenau und KZ Ladelund verschleppt wurden. Die Frauen, Kinder und alten Menschen der Gemeinde mussten das Dorf verlassen, ihre Häuser wurden niedergebrannt. Dabei wurden über 100 Gebäude und Wohnungen zerstört. In den sieben Monaten bis Kriegsende kamen die meisten der gefangenen und deportierten Männer in deutschen Konzentrationslagern um, alleine 111 im KZ Ladelund. Nur 49 der Deportierten überlebten. In keinster Weise war diese Vorgehensweise der Wehrmacht, die leider systematisch war, mit dem internationalen Kriegsrecht vereinbar.

                          DER KEITEL BEFEHL VOM 16.09.1941
                          Die Perversität der Wehrmachtsführung mag man an dem nachfolgenden Befehl erkennen:
                          Der Keitel-Befehl vom 16. September 1941 besagte, dass für jeden ermordeten Deutschen bis zu 100 Geiseln und für jeden Verwundeten 50 Geiseln zur Sühne erschossen werden sollten. Basierend darauf hatte der Wehrmachtbefehlshaber Südost am 19. März 1942 Weisung an seine Truppenkommandeure „betreffend Bekämpfung von Aufständischen“ erlassen. Die von Jodl unterzeichnete „Kampfanweisung für die Bandenbekämpfung im Osten“ vom 11. November 1942 fasste alle vorherigen Einzelverfügungen zusammen und forderte unerbittliche Härte auch gegen Frauen und Kinder ein.
                          Dieser Befehl wurde im Rahmen des Überfalls von Nazi-Deutschland auf die Sowjetunion von Beginn an vollumfänglich umgesetzt. Diese Morde, zusammen mit dem Verhungernlassen der Kriegsgefangenen führten auch dazu, dass mehrere Millionen von Kriegsgefangenen von der deutschen Wehrmacht in juristischem Sinne ermordet wurden. Es mag an dieser Stelle sehr überraschen, wie schnell man all dies nach Kriegsende vergas.

                          ITALIEN – DAS MASSAKER VON KEFALONIA:
                          Das Massaker von Kefalonia war ein Kriegsverbrechen der Wehrmacht im Zweiten Weltkrieg zu Lasten des ehemaligen Verbündeten Italien. Deutsche Truppen erschossen 5.200 Soldaten der italienischen Division „Acqui“, die sich am 21. und 22. September 1943 Teilen der deutschen 1. Gebirgs-Division auf der griechischen Insel Kefalonia ergeben hatten.
                          Erst im Jahr 2013, d.h. nach mehr als 70 Jahren, wurde ein deutscher Wehrmachtssoldat in Italien zu lebenslanger Haft wegen der Beteiligung an der Ermordung von 117 italienischen Offizieren in Abwesenheit verurteilt. Interessant ist dabei zweifelsfrei, wie unterschiedlich die Taten von deutscher und italienischer Justiz bewertet wurden. 2006 wurde das Massaker von Kefalonia von dem Landgericht München untersucht. Diese sahen in dem Massaker von Kefalonia -im Gegensatz zur italienischen Justiz- keinen Mord sondern nur mittlerweile verjährten Totschlag. In diesem Zusammenhang darf nicht vergessen werden, dass sich Italien am 8. September 1942 den Alliierten ergab und ab dem 9. September 1943 auf der Seite der Alliierten gegen Nazi-Deutschland kämpfte. Nachstehend nun die Begründung der Oberstaatsanwaltschaft München aus dem Jahr 2006, warum kein Mord vorlegen würde: „Aus Verbündeten wurden sie zu heftig kämpfenden Gegnern und damit im Sprachgebrauch des Militärs zu ‚Verrätern‘. Damit liegt der Fall nicht wesentlich anders, als wenn Teile der deutschen Truppe desertiert und sich dem Feind angeschlossen hätten. Eine daran anschließende Hinrichtung wäre wohl ebenfalls nicht als Tötung aus niedrigen Beweggründen im Sinne von § 211 StGB anzusehen.“
                          Es war dies im Übrigen nicht das einzige Verbrechen, dass die deutsche Wehrmacht an dem ehemaligen Verbündeten Italien verübte. Aber auch in vielen anderen Fällen war man nicht sehr an einer nachhaltigen Aufarbeitung dieser Kriegsverbrechen interessiert und noch heute gibt es viele böswillige Witze über die mangelnde Loyalität und Kampfbereitschaft der Italiener im II. Weltkrieg.

                          BETEILIGUNG DER WEHRMACHT AM HOLOCAUST:
                          DIE 707. INFANTERIE DIVISION:
                          Die 707. Infanterie Division wurde am 2.5.1941 aus Ersatzeinheiten des Wehrkreises VII aufgestellt. Die Division bestand bis zur sowjetischen Sommeroffensive 1944 fort und wurde am 3.8.1944 offiziell aufgelöst. Die Division wurde nach dem Beginn des deutschen Überfalls auf die Sowjetunion im August 1941 von der im Reich befindlichen Bereitstellung in die hinteren Bereiche der Ostfront zur „Sicherung und Befriedung“ in Marsch gesetzt. Ihre Hauptaufgaben waren Sicherungen hinter der Front und die Partisanenbekämpfung.
                          Kommandeur der 707. Infanterie-Division in den Jahren 1941–1943 war Generalmajor Gustav Freiherr von Bechtolsheim. Er war bekannt als ausgewiesener Antisemit und regimetreuer Nationalsozialist im Sinne der NS-Propaganda. Unter diesem Befehlshaber kam es nachweislich unter den Juden und der weißrussischen Zivilbevölkerung zu Tötungen und Massenmorden, deren geschätzte Gesamtzahl in die Zehntausende geht.
                          In ihrem Besatzungsgebiet kam es zu einer „Arbeitsteilung“ mit der SS; die SS machte die größeren Städte „judenfrei“, die Einheiten der Division kümmerte sich um Juden, „Zigeuner“ und „sonstiges Gesindel“ auf dem flachen Land. Das der Division unterstellte Reserve-Polizei-Bataillon 11 (mit litauischer Schutzmannschaft) ermordete 5.900 Juden im Raum Sluzk-Kleck.
                          Allein für den Oktober 1941 meldete die Division in ihrem Monatsbericht, innerhalb von vier Wochen 10.940 „Gefangene“ gemacht und davon 10.431 erschossen zu haben. Ihre eigenen Verluste beliefen sich auf 2 Tote und 5 Verwundete.
                          Man mag allein aus diesen Zahlen hochrechnen, wie viele Menschen hier getötet wurden. Es geht hier um einen nachweislichen Massenmord der Wehrmacht im Rahmen des Holocausts.
                          Interessant ist, was aus Generalmajor Gustav Freiherr von Bechtolsheim nach Kriegsende wurde. Hierzu wird aus Hannes Heer: Gustav Freiherr von Mauchenheim, genannt Bechtolsheim – ein Wehrmachtsgeneral als Organisator des Holocaust. In: Klaus-Michael Mallmann, Gerhard Paul (Hrsg.): Karrieren der Gewalt. Nationalsozialistische Täterbiographien. Wissenschaftliche Buchgesellschaft, Darmstadt 2004, S. 33 wie folgt zitiert:
                          „Nach Kriegsende wurde 1961 aufgrund der Aussage eines ehemaligen Polizeikommandeurs, der Bechtolsheim beschuldigte Judenmorde befohlen zu haben, gegen Bechtolsheim ermittelt. Bechtolsheim stritt die Anschuldigungen mit dem Argument ab, seine Division hätte weder an Judenmorden teilgenommen noch diese an Polizeieinheiten delegiert. Der Untersuchungsrichter sowie die Staatsanwaltschaft meinten, dass nach allgemeiner Erfahrung die Wehrmacht nicht an Judenaktionen beteiligt gewesen wäre und so wurde das Ermittlungsverfahren gegen Bechtolsheim im März 1962 eingestellt.“
                          Eigentlich kann man so etwas nicht glauben.

                          STRAFVERFOLGUNG DER WEHRMACHTSBRECHEN NACH ENDE DES II. WELTKRIEGES:
                          Zu Beginn der Aufarbeitung der NS-Vergangenheit durch die Alliierten im Nürnberger Prozess widmeten sich diese auch der Verbrechen der Wehrmacht. Die deutschen Justizorgane, die man ob der Vielzahl der Verbrechen der Wehrmacht besser an der Aufarbeitung und Strafverfolgung mit berücksichtigt hätte, wurden jedoch von den Alliierten außen vor gelassen.
                          Die Alliierten bestimmten im Kontrollratsgesetz Nr. 4 des Jahres 1945, dass deutsche Justizorgane nur solche
                          • herbjelita Re: Zaślubiny Polski z morzem 11.02.20, 23:21
                            Die Alliierten bestimmten im Kontrollratsgesetz Nr. 4 des Jahres 1945, dass deutsche Justizorgane nur solche Straftaten von Wehrmachtangehörigen verfolgen dürften, die gegen deutsche Soldaten oder Zivilisten begangen worden waren. Auch das Kontrollratsgesetz Nr. 10 von 1945 beschränkte die deutsche Justiz auch in ihrer Zuständigkeit bei der Verfolgung von Kriegsverbrechen und Verbrechen gegen die Menschlichkeit. Gleichwohl konnten die Alliierten aber deutsche Gerichte ermächtigen, wenn die Straftaten an Deutschen oder Staatenlosen verübt worden waren. Erst durch das Kontrollratsgesetz Nr. 13 aus dem Jahr 1950 war die deutsche Gerichtsbarkeit bei Kriegsverbrechen im Allgemeinen wieder hergestellt. In der Zwischenzeit hatte sich aber aufgrund einer viel zu geringen Aufarbeitung der Verbrechen der Wehrmacht durch die alliierte Gerichtsbarkeit in der Öffentlichkeit -auch aufgrund des medialen Umgangs- ein Bild des anständigen deutschen Soldaten sowie das Bild der sauberen Wehrmacht etabliert. Für den Biedermeier galt und gilt eben: „Es kann nicht sein, was nicht sein darf.“

                            TEILWEISER SICHTWECHSEL DURCH DIE WEHRMACHTSAUSSTELLUNGEN:
                            Erst durch die beiden Wehrmachtsausstellungen des Hamburger Instituts für Sozialforschung, die von 1995 – 1999 sowie von 2001 bis 2004 zu sehen waren änderte sich ein wenig das Bild der Öffentlichkeit über die angeblich so saubere Wehrmacht.
                            Es war im Übrigen mehr als traurig, dass das Bundesverteidigungsministerium den Angehörigen der Bundeswehr den Besuch in der ersten Ausstellung 1995-1999 nur als Privatperson erlaubte. Auch Bayerns damaliger Kulturminister Hans Zehetmayer empfahl die Ausstellung nicht zu besuchen und Florian Sturmfall schrieb unter dem Titel „Wie Deutsche diffamiert werden“ in einem am 22.02.1997 gedruckten Artikel im Bayernkurier: „Die Ausstellung verallgemeinert tatsächliche Verbrechen durch Einheiten und Soldaten der Wehrmacht zum Pauschalvorwurf gegen alle ehemaligen Soldaten. […] Es geht also den Veranstaltern darum, Millionen von Deutschen die Ehre abzusprechen.“

                            EINE SONSTIGE UNGLAUBLICHKEIT IN SACHEN WEHRMACHT:
                            Wie die Einstellung vieler Wehrmachtsoffiziere in den Nachkriegsjahren wirklich war, lässt sich aus einem Bericht der Wochenzeitung DIE ZEIT vom 11.05.2014 ersehen, wobei sich DIE ZEIT auf nunmehr zugängliche BND Akten bezieht:
                            Hiernach planten 2.000 Wehrmachtsoffiziere nach einem BND-Bericht, ab 1949 eine 40.000 Mann starke Truppe aufzubauen. Dabei habe die Aktion erst einmal hinter dem Rücken der Bundesregierung stattgefunden, wobei der Hauptorganisator der späterer Bundeswehr-Heeresinspekteur Albert Schnez gewesen sein soll.
                            Es wären laut den Berichten von DER SPIEGEL und DIE ZEIT Spenden bei Unternehmen eingeworben worden, man habe mit Speditionen besprochen, welche Transportmittel diese zur Verfügung stellen könnten und es war auch bereits klar, dass die Waffen im Ernstfall aus den Beständen der Bereitschaftspolizei kommen sollten. Wie die SÜDDEUTSCHE ZEITING im Jahr 2014 berichte, habe diese Geheimorganisation sogar einen eigenen Abwehrapparat betrieben und linksorientierte Politiker wie den späteren SPD Fraktionsvorsitzenden Fritz Erler bespitzelt. Laut des vorstehenden Artikels in der ZEIT (www.zeit.de/politik/deutschland/2014-05/bnd-akten-geheimarme) sind viele Angehörige dieser Geheimtruppe dann 1955 zur gegründeten Bundeswehr gewechselt, darunter:
                            Hand Peiler, ab 1957 NATO Oberbefehlshaber
                            Albert Schnez, späterer Heeresinspekteur der Bundeswehr
                            Adolf Heusinger, erster Generalinspekteur der Bundeswehr
                            Soviel zur Rechtschaffenheit der ehemaligen Wehrmachtsoffiziere.

                            Autor: Stefan Loubichi, Wirtschaftswissenschaftler des Jahrganges 1966, der sich seit vielen Jahren auf wissenschaftlicher Basis mit dem Thema beschäftigt und durch sein Engagement verhindern möchte, dass durch Vergessen jemals wieder vergleichbare Gräueltaten wie die der Nazis im III. Reich entstehen könnten – Zukunft braucht Erinnerung.



                            --
                            Za waszą i naszą wolność.
                      • hans-jurgen Re: Zaślubiny Polski z morzem 12.02.20, 07:13
                        herbjelita napisał:

                        > To co wy tu piszecie nie mo nic wspolnego ze zbrodniami popelnionym przez Wehrm
                        > acht. To so wymowki i nic wiency. My mordowali a inni tyz. Abo inaczi - inni mo
                        > rdowali ale my nie co? Jak wy tak zazarcie ta Wehrmach bronicie to moga se wyob
                        > razic ze wasi ojcowie tysz cos majom na sumieniu. Jo juz tu pisou, ze moj ojcie
                        > c bou kucharzem na Wyngrach i jo se za niego wstydzic nie musza, ale wy, wto wi
                        > e?
                        > Jo wom wylicza zbrodnie Wehrmachtu, zaczekejcie.
                        #############################################

                        Widza zes sie napracowol co niemiara ale oprocz, po wiekszej czynsci
                        w propagandowy sposob przedstawionego materialu, niczego niy udowodniles.
                        Nawet u jednego ( wiecej ich nie przedstawiles ) autora Stefana Loubichi
                        mozna przeczytac:
                        " Auch Bayerns damaliger Kulturminister Hans Zehetmayer empfahl die Ausstellung nicht zu besuchen und Florian Sturmfall schrieb unter dem Titel „Wie Deutsche diffamiert werden“ in einem am 22.02.1997 gedruckten Artikel im Bayernkurier: „Die Ausstellung verallgemeinert tatsächliche Verbrechen durch Einheiten und Soldaten der Wehrmacht zum Pauschalvorwurf gegen alle ehemaligen Soldaten. […] Es geht also den Veranstaltern darum, Millionen von Deutschen die Ehre abzusprechen.“

                        Calo reszta tego cos powstawiol jest bez podania zrodla skad ten material pochodzi,
                        a wiec mozna w to wierzyc albo niy wierzyc.
                        I jeszcze jedno, wiadomo ze wojna to jest tragedia dlo wszystkich kierych ona dotyczy,
                        niestety zolnierze maja karabiny nie po to aby je czyscic i na plecach nosic ale po to
                        aby ich uzywac ( strzelac ) gdy sytuacja tego wymaga.

                        ###############################################

                        Przeczytej se to kilka razy abys zrozumial o co tu chodzi.

                        " Die Alliierten bestimmten im Kontrollratsgesetz Nr. 4 des Jahres 1945, dass deutsche Justizorgane nur solche Straftaten von Wehrmachtangehörigen verfolgen dürften, die gegen deutsche Soldaten oder Zivilisten begangen worden waren.


                        • farel Re: Zaślubiny Polski z morzem 12.02.20, 08:02
                          Faktym jes, że po wojnie Alliierten bez wyjontku zrobiyli wszysko by światu Niymcy ZOCHYDZIĆ. Wymyślali okropności na wszyskich bez wyjontku spod Hackenkreuza...
                          i na ludność cywilno. (Np. Auschwitz - 8 milionow ofiar - Francuzy). O swoich czynsto potwornych zbrodniach sie niy godało, skrzyntnie szło wszysko pod teppich i do dziś sie prawie niy wspomino.
                          Myśla, że niyma sie o co wadzić, bo tak ganz "świynty" to Wehrmacht tysz niy był. Zdarzały sie niyludzke przipadki (Leningrad) szczególnie w Rosji, kere o czystym Wehrmachcie zaprzeczajom, choć osobiście przichyla sie do zdania, że Wehrmacht był humanitarnie nojlepszy z wszyskich w II wojnie walczoncych.

                          --
                          Montowanie piorunochronów na wieżach kościołów, kaplic, świadczy o braku wiary w tym narodzie
                          • farel Re: Zaślubiny Polski z morzem 12.02.20, 08:04
                            Ale tyn wontek jes o Dudzie na Kaszubach. PiS-owcy wyciongajom nojciynsze działa przeciw tamtym protestantom, ale...;
                            ---------------------------------------------------------------------------
                            Kiedy Bronisław Komorowski zmagał się z grupami buczących i gwiżdżących przeciwników, politycy PiS nie kryli zadowolenia. Teraz to samo spotyka Andrzeja Dudę, a reakcja przedstawicieli rządzącej partii jest dokładnie odwrotna.

                            --
                            Montowanie piorunochronów na wieżach kościołów, kaplic, świadczy o braku wiary w tym narodzie
                            • ballest Re: Zaślubiny Polski z morzem 12.02.20, 08:41
                              Herbjelita jednego nigdy nie zrozumie, ze wszystkim idzie manipulowac, ( najwieksza manipulacja byla wystawa o zbrodniach Wehrmachtu) a roznica jest tako, ze Niemcy za swoje mordy byli sadzeni , ale Allianci nie i to nos rozni od nich.
                              Z takimi ludzmi jak Herbjeliota dyskutowac nie idzie, bo to sa osoby co robia to co im korzysci przyniesie, tak jak na przyklad Merkel z domu Kazmierczak - co richtig z rodziny Wendehalsow pochodzi, drugiej takiej rodziny trudno znejsc w historii Niemiec, a kim dzis jest ? Kanclerzem Niemiec !

                              --
                              pyrsk
                              Ballest
                              "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                              Gleiwitz
                              • farel Re: Zaślubiny Polski z morzem 12.02.20, 16:04
                                Umiała chyba Kohlowi opowiadać to, co chcioł słyszeć. On był swego czasu bardzo gupi za niom. Kaj mog tam jom pokazywoł, chwolył, ... asz kejś, jak jusz niy był kancler a ona rzondziła, zrobiyła coś niy po jego myśli. Zerwali kontakty a Helmut klon, że Merkel zepsuje jego panstwo. Szczegułow dziś jusz niy pamiyntom

                                --
                                Montowanie piorunochronów na wieżach kościołów, kaplic, świadczy o braku wiary w tym narodzie
                                • farel Re: Zaślubiny Polski z morzem 12.02.20, 16:22
                                  PiS-owcom było wolno donosić do PE, co dziś bez przerwy przeciepujom opozycji;
                                  ------------------------------------------------------------------------
                                  Władysław Kosiniak-Kamysz ostro skrytykował Andrzeja Dudę za donoszenie na Polskę w 2014 roku. „Jak do PE jechał Andrzej Duda i – gdybyśmy poszli w retorykę PiS – donosił w sprawie wyborów samorządowych, jak były wysłuchania w sprawie Telewizji Trwam, czy to były donosy na Polskę do UE? Wtedy politycy opozycji z PiS mówili: PE to jest nasz parlament” – mówił prezes PSL.


                                  --
                                  Montowanie piorunochronów na wieżach kościołów, kaplic, świadczy o braku wiary w tym narodzie
                                  • farel Re: Zaślubiny Polski z morzem 15.02.20, 10:11
                                    Gwizdali na Duce-Dudały wbrew prawu i ... dostanoim po rzici. Prokuratory Ziobry jusz sie troszczom o to.
                                    To zaszczyt być dziś Polokym, hehe

                                    --
                                    Montowanie piorunochronów na wieżach kościołów, kaplic, świadczy o braku wiary w tym narodzie
                                    • socer-schlesier Re: Zaślubiny Polski z morzem 15.02.20, 11:30
                                      Zeby jednymu dac cza drugymu wzionc.To chyba tyczy tygo wontku "zaslubiny Polski z morzym".Pytanie jakim prawym?


                                      --
                                      Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus Wchodnich“.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka