Dodaj do ulubionych

Kiedy chop cygani

14.10.05, 09:30
trocha wprowadzynio - przepraszom, że to jest czysto po polskiymu, ale taki
jest oryginał.
Chopy poczytać dokładnie, byście wiedzieli, że nasze cyganiynie mo syns i to
głyboki

Na wstympie mało historyjka celem wprowadzynio w tymat:

Pewnego dnia podczas pracy nad brzegiem jeziora wypadła drwalowi siekiera i
wpadła do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać. Nagle objawił mu sięBóg i
zapytał:
-Dlaczego płaczesz?
Drawl odpowiedział, że sikiera wpadła mu do wody.
Bóg zstąpił na ziemiŁ i wszedł do wodyi po chwili wyłonił się trzymając w
ręku siekierę ze złota.
- Czy to Twoja siekiera? - zapytał
- Nie. - odpowiedział drwal.
Bóg ponownie zanurzył się w wodzie i wyjął po chwili siekierą ze srebra
pytając drwala czy to jego. Drwal ponownie zaprzeczył. Wąwczas Bóg po raz
trzeci zanurzył się i wylął z woda siekierę z żelaza ponownie pytając cza to
siekiera drwala.
Ten potwierdził: Tak, to moja siekiera.
Bóg był zadowolony, że jeszcze tacy uczciwi ludzie chodzą po ziemii i w
nagrodę podarował drwalowi wszystkie trzy siekiery. Drwal wielce zadowolony
powrócił do domu.

Innym razem drwal spacerował z żoną brzegiem jeziora. Nagle żona potknęła sie
i wpadła do wody. I jak poprzednim razem drwal usiadł nad brzegiem i zaczął
płakać. Ponownie objawił mu się Bóg i po zapoznaniu się z przyczyną płaczu
drwala zstąpił na ziemię i wszedła do wody by po chwili wyłonić się z
Jennifer Lopez.
- To Twoja żona? - zapytał Bóg
- Tak. -odparł drwal
Bóg zdenerwował się okrunie:
- Ty kłamco! Przecież to nie jest Twoja żona!
Drwal spokojnie odparł:
- Boże wybacz mi, to nieporozumienie. Widzisz, jeśli powiedziałbym "NIE"
wrociłbyś i wyszedł z Cameron Diaz i jeśli znowu powiedziałbym "NIE"
wróciłbyś i wyszedł z moją żoną, a wtedy powiedziałbym "TAK", a Ty widząc
moją uczciwość podarowałbyś mi wszystkie trzy.Ale ja Panie jestem tylko
biednym drwalem i nie dałbym rady utrzyma wszystkie trzy. Dlatego już za
pierwszym razem powidziałem "TAK".


Jaki z tego morał?

Ano taki - jeśli już mężczyzna kłamie, to zawsze w pożytecznym i zaszczytnym
celu.

Teroz chopy już wiycie, co nasze cyganiynie mo syns.
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 09:35
      Olandi, tos bou napewno Ty, bo Ty wiysz, ze 3 rady nie dosz, pra ;)
      • olandi1 Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 09:38
        ballest napisała:

        > Olandi, tos bou napewno Ty, bo Ty wiysz, ze 3 rady nie dosz, pra ;)
        Mosz recht, na 3 to jo już za stary he he he
        • szwager_z_laband Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 09:47
          a tam za stary, moj oupa dopiyro we tyn czas to czirazy ino szafnou!
          • olandi1 Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 09:50
            Chyba na rok he he he
            • szwager_z_laband Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 09:58
              no przeca niy myslisz ize na dwa!!!

              :)
              • olandi1 Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 09:59
                No tego żech niy pedzioł :)))))
            • bonbon1 Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 13:36
              Szkoda ze sie niy widzymy, tobych ci pokozol jak uon liczol ;-)
          • rico-chorzow Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 13:46
            szwager_z_laband napisał:

            > a tam za stary, moj oupa dopiyro we tyn czas to czirazy ino szafnou!

            I to bes wycionganio,jaaa.
    • szwager_z_laband Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 09:35
      to sie rozumi samo przez sia, jo to zawsze mojyj w tym synsie tuplikuja, ale
      tera mom dowod na moja niywinnosc - tyn tekst powia ze je odcia i jyj go
      wydrukuja!

      :)
      • rita100 Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 09:55
        ;))))
        Chop nie cygani, tylko wychodzi z cięzkiej sytuacji ;)
        Dobry tekst :)
        • bonbon1 Re: Kiedy baba cygani 14.10.05, 13:47
          ...jak gymba otworzy :-)))
          • sloneczko1 ;) 14.10.05, 18:52
            W 3000 roku wylegują się 3 stare krokodyle. Jeden mówi:

            - Kiedyś byliśmy zieloni... - i pływać umieliśmy... - dodaje drugi z

            żalem.

            - Dość tych sentymentów! - mówi trzeci - lecimy na łąkę zbierać miód.
            • bonbon1 Re: ;) 14.10.05, 18:55
              Dwie kolezanki w sklepie rozgladaja sia za ciuchami. Podchodzi>
              ekspedientka:
              - W czym moge pomóc?
              - Szukam ciekawej sukienki na lato.
              - Jakie ma pani wymiary?
              - 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
              Na to kolezanka:
              No co ty Kaska?! Nie jestes na Gadu-Gadu!
              • rico-chorzow Re: ;) 14.10.05, 19:18
                bonbon1 napisał:

                > Dwie kolezanki w sklepie rozgladaja sia za ciuchami. Podchodzi>
                > ekspedientka:
                > - W czym moge pomóc?
                > - Szukam ciekawej sukienki na lato.
                > - Jakie ma pani wymiary?
                > - 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
                > Na to kolezanka:
                > No co ty Kaska?! Nie jestes na Gadu-Gadu!


                Bonbon!!,jeronie;))u nos som tysz take co 20cm "mierzom,widzom",a na świecie som
                ludzie i kobiyty;)
    • broneknotgeld Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 19:23
      Cygaństwo

      Normalnie to chopa dusi
      Dyć scygani jak już musi.
      • sloneczko1 Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 19:52
        Kilka wyrażeń z męskiego słownika:.
        Zadzwonię = Mam nadzieję, że więcej cię nie zobaczę
        Dużo o nas myślałem = Na trzeźwo nie jesteś tak ładna, jak mi się wydawało
        Zostańmy przyjaciółmi = Prawdę mówiąc jesteś bardzo brzydka...
        Wiele się od ciebie nauczyłem = Następna proszę!
        • rico-chorzow Re: Kiedy chop cygani 14.10.05, 20:03
          sloneczko1 napisała:

          > Kilka wyrażeń z męskiego słownika:.
          > Zadzwonię = Mam nadzieję, że więcej cię nie zobaczę
          > Dużo o nas myślałem = Na trzeźwo nie jesteś tak ładna, jak mi się wydawało
          > Zostańmy przyjaciółmi = Prawdę mówiąc jesteś bardzo brzydka...
          > Wiele się od ciebie nauczyłem = Następna proszę!

          Witej Sonecko,tym razym jeś okrôtno,;)))jo zawsze wiedzioł,co na świecie som
          kobiyty i lôdzie;))
          • sloneczko1 Rico 14.10.05, 20:26
            uśmiychnij sie do mie------
            • rico-chorzow Re: Rico 14.10.05, 20:36
              Dyć,dzioucha zaros;))bes nojmyszego problymu,i to
              zaroswww.halemba.com/Bilder/dziynki.gif
              gryfny podziynk
              • rita100 Re: Kiedy kobieta...... 14.10.05, 21:13
                Olandi, pozwolę sobie zamieścic nastepny tekst :)

                Pewien zarozumiały męższczyzna uważał, że kobiety powinny za nim szaleć. Ciągle
                musiał utwierdzać sie w przekonaniu, a nadto był tak prózny i obcesowy, że
                wobec kobiet zachowywał się bardzo butnie.
                Pewnego razu wpadla mu w oko wyjątkowo atrakcyjna kobiecina. Zagadnął ją, lecz
                ona nawet nie raczyła na niego spojrzeć; odwróciła się i poszła w swoją stronę.
                Męższczyzna uznał , że to koketeria i podążył jej śladem. Kobieta od czasu do
                czasu zerkała przez ramię i w pewnej chwili skręciła w boczną uliczkę wchodząc
                do pracowni malarza.
                - Zgodnie z obietnicą - powiedziała tylko malarzowi i znikneła za drzwiami.
                Męższczyzna począł domagać sie wyjaśnień.
                - Przed paroma godzinami ta kobieta zamówiła u mnie obraz diabła - oświadczył
                malarz.
                - Powiedziałem, że to niełatwe zadanie, bo nigdy żadnego diabła na oczy nie
                widziałem, więc obiecała, że mi go pokaże. Dotrzymała słowa !!!
                • rita100 Re: Kiedy kobieta...... 14.10.05, 22:19
                  wiem , wiem , żaden męższczyzna się nie pojawi po tym wpisie, pewnie czujecie
                  pułapkę ;))))))))))
                  • broneknotgeld Re: Kiedy kobieta...... 15.10.05, 08:47
                    Aże mi gorko teroz we gowa
                    Niy był to czasym "prymier z Krakowa"?
                • olandi1 Re: Kiedy kobieta...... 15.10.05, 08:47
                  He he he.Rita, wybocz, ale zastanawiom sie czy tom kobiytom to tyś przypadkiem
                  niy była. <Lool>
                  • rita100 Re: Kiedy kobieta...... 15.10.05, 09:42
                    mówią , że wszystko jest możliwe ;))))
                    Ale po wpisie to Bronek będzie na portrecie ;))))
                    Olandi, masz jeszcze jakis fajny tekst do pośmiania ?
                    • olandi1 Re: Kiedy kobieta...... 15.10.05, 18:46
                      Nie bój sie, bydom jeszcze teksty, aż ci ślypka na wiyrch wylezom.
                      Musza sie ino, jako nowy (3dni na forze) sam trocha porozglondać i dobrze teryn
                      łobadać, coby Hanys niy wciepoł mie do chlywika :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka