sloneczko1
24.10.05, 07:46
"Zwycięstwo Kaczyńskiego prowadzi prawdopodobnie do dużo twardszej polityki
zagranicznej" / INTERIA.PL
Zdaniem dziennika "International Herald Tribune", wybór Lecha Kaczyńskiego na
prezydenta rokuje zmianę polityki zagranicznej Polski w kierunku większej
stanowczości w walce o jej interesy narodowe.
"Zwycięstwo Kaczyńskiego prowadzi prawdopodobnie do dużo twardszej polityki
zagranicznej, zwłaszcza wobec Niemiec, Rosji i Unii Europejskiej, kiedy będzie
on spełniał obietnicę bardziej energicznej obrony polskich interesów
narodowych" - pisze z Warszawy Judy Dempsey.
Jak zaznacza, zwycięski lider PiS "jest zwolennikiem polskich interesów wobec
Rosji, chociaż Polska jest uzależniona od dostaw energii z Rosji". Przypomina
też, że Kaczyński "sugerował wznowienie roszczeń wobec Niemiec o odszkodowania
za II wojnę światową".
Autorka podkreśla, że na arenie krajowej zwycięzca wyborów obiecywał walkę z
korupcją, ograniczenie wpływów byłej nomenklatury komunistycznej, politykę
pro-populacyjną, oraz restrykcje na prawa homoseksualistów.
Kładzie też nacisk na różnice dzielące Kaczyńskiego od przegranego Donalda
Tuska. "Różnice między nimi są tak głębokie, jak podziały w polskim
społeczeństwie, które przeszło radykalną transformację gospodarczą i
polityczną od upadku komunizmu 15 lat temu" - czytamy w artykule.
Korespondentka "IHT" podkreśla też dominację centroprawicy po wyborach.
"Polska będzie pod przywództwem prawicowego prezydenta, będzie rządzona przez
konserwatywną koalicję (złożoną m.in.) z tej samej partii, i będzie miała
parlament bez silnych centrowych czy też lewicowych ugrupowań" - pisze.