slezan
02.01.06, 17:38
Wątek o liście arcybiksupa Dziwisza w sprawie czystości liturgii dowiódł, że
niestety niektórym uczestnikom dyskusji zależy na atakowaniu Polski za
wszelką cenę. Trudno wyobrazić sobie lepszy prezent dla wszechpolaków niż ta
groteskowa postawa, która może zostać wykorzystana do ośmieszeniu wszelkiej
krytyki stosunków panujących w Polsce.
Zarzuty nacjonalizmu, zamachu na odrębności regionalne, oparte na tym oto
fragmencie tekstu:
"Dlatego elementy góralskiej tradycji mogą pojawiać się w liturgii, lecz
tylko w sposób bardzo wyważony i dopuszczony przez normy liturgiczne. (...)
Już teraz pragnę, by podczas sprawowania Mszy w liturgii słowa nie zastępować
zatwierdzonych tekstów czytaniami i psalmami pochodzącymi z wydanego niedawno
tłumaczenia Nowego Testamentu na gwarę góralską. (...) Nie powinno się też
używać w liturgii popularnych góralskich melodii, które nie zawsze pasują do
religijnego tekstu i sakralnej przestrzeni"
są komiczne. Egzekwowanie zasad obowiązujących w całym Kościele traktowane
jako przejaw polskiego nacjonalizmu to deliktanie mówiąc nieporozumienie.
Kolejny przykład polnofobii to tezy o prześladowaniu Kaszubów. Przypomina mi
to podobnie niepoważne twierdzenia o prześladowaniu Serbołużyczan w Niemczech.
W Polsce jest dość absurdów i niegodziwości, zasługujących na krytykę.
Wymyślanie podobnych bzdur i niedostrzeganie przemian, które zaszły tu po
roku 1989, to tania demagogia.