szwager_z_laband
04.10.06, 13:19
I Kaszubszczyzna wśród języków świata
Zdaniem A. Majewicza, badającego m. in. języki mniejszości narodowych i grup
etnicznych, ludność świata posługuje się ok. 5 tys. języków, z których
połowa, tj. ok. 2,500 została opisana i nazwana, pozostała połowa czeka na
zbadanie. Skoro mamy tak dużo języków na świecie, zrozumiałe jest, że trzeba
je jakoś posegregować, zaliczyć do pewnych grup według określonych zasad.
Wyróżnia się zatem 3 podstawowe kryteria podziału języków: A. historyczne,
zwane inaczej genealogicznym; B. typologiczne albo strukturalne i C.
funkcyjne albo funkcjonalne. W kryterium genealogicznym szuka się wspólnego
przodka dla wielu rodzin językowych. Wśród tych rodzin najbardziej znana jest
i opracowana rodzina indoeuropejska (przez Niemców nazywana często
indogermańską), do której należy 13 mniejszych rodzin, jak np. języki
słowiańskie, bałtyckie : litewski, łotewski, wymarły język pruski;
germańskie; grecki; łaciński, z którego wyłoniła się rodzina romańska:
włoski, francuski, hiszpański, portugalski, rumuński i pomniejsze. Z języka
starogreckiego z licznymi dialektami, jak dorycki, attycki, joński i inne
powstał wspólny język grecki (koinē diálektos) w epoce Aleksandra Wielkiego,
w którym m.in. napisane zostały księgi Pisma św. Nowego Testamentu. Obok
rodziny indoeuropejskiej dla Europejczyków ważne znaczenie miała także
rodzina języków semickich, m. in. starohebrajskiego, w którym napisana
została większość ksiąg St. Testamentu, i aramejskiego, którym mówili
mieszkańcy Palestyny w okresie narodzenia Chrystusa, m. in. sam Jezus
Chrystus i w którym napisane zostały niektóre księgi St. Testamentu, np.
Księgi Machabejskie. Z narodów europejskich Węgrzy i Finowie mówią językami,
należącymi do rodziny ugro-fińskiej. Wśród języków świata zatem najbardziej
znane są rodzina indoeuropejska, semicka i ugro-fińska.
Pod względem genealogicznym kaszubszczyzna należy do grupy lechickiej języków
zachodniosłowiańskich. Wielką rodzinę języków słowiańskich dzielimy bowiem na
3 grupy: 1) wschodniosłowiańską z konkretnymi językami słowiańskimi:
rosyjskim (wielkoruskim), białoruskim i ukraińskim (małoruskim); 2)
południowosłowiańską z (tradycyjnie, bo dziś po ostatnich wojnach na
Bałkanach i nowych podziałach politycznych stosunki językowe zaczynają się
układać inaczej) konkretnymi językami literackimi: bułgarskim, macedońskim,
serbsko-chorwackim i słoweńskim; 3) zachodniosłowiańską z trzema podgrupami:
a) czesko-słowacką z literackimi językami czeskim i słowackim; b) łużycką z
konkretnymi językami literackimi: górnołużyckim (okolice Budziszyna, niem.
Bautzen) i dolnołużyckim (okolice Chciebuża, niem. Cottbus) i c) lechicką z
konkretnymi językami: wymarłym w XVIII w. połabskim (tereny dzisiejszej
Meklemburgii), wymarłymi dialektami słowiańskimi dzisiejszego Pomorza
Zachodniego (Szczecińskiego) i Środkowego (Koszalińsko-Słupskiego), językiem
kaszubskim, który historycznie sięgał po Kołobrzeg i rzekę Parsętę, oraz
polskim językiem literackim i jego głównymi dialektami: wielkopolskim,
małopolskim, mazowieckim, śląskim i pomorskimi: kociewskim, malborskim,
warmińskim, lubawskim, ostródzkim i mazurskim (dialekty: borowiacki
(tucholski), krajniacki (okolice Piły, Złotowa i Nakła) oraz chełmińsko-
dobrzyński łączymy z Wielkopolską).
Pod względem typologicznym kaszubszczyzna jest językiem fleksyjnym, jak
większość języków europejskich, np. niemiecki, czeski, słowacki, łaciński i
grecki, tzn. nasze myśli i sądy wyrażamy za pomocą odmienianych wyrazów:
rzeczowników, przymiotników, liczebników, zaimków i czasowników, a w odmianie
wyróżniamy w wyrazach tematy i końcówki (są bowiem języki alternacyjne, jak
semickie, w których myśli wyraża się tylko za pomocą wymian głoskowych w
wyrazach, w językach fleksyjnych wymiany głoskowe tylko towarzyszą wymianom
końcówek, por. np. polskie księg-a : ksiąg-, niem. das Buch- : die Büch-er i
języki aglutynacyjne, jak turecki, fiński czy węgierski, w których myśli
wyraża się za pomocą różnych cząstek, tzw. morfemów).
Ze względu na kryterium funkcyjne kaszubszczyzna jest językiem żywym, jak
polszczyzna, francuszczyzna, niemczyzna i tyle innych. Do posługujących się
językiem kaszubskim przyznaje się ok. 5 tys. Kaszubów, związki kulturowe,
genealogiczne, świadomościowe deklaruje znacznie więcej. Językom żywym
przeciwstawiamy języki martwe, którymi są np. wspomniane języki pruski i
połabski, nadto gocki, starożytny filistyński (Filistyni byli „ludem
morskim”, wywodzącym się z Krety, który w XII w. przed Chr. osiadł na terenie
późniejszej Palestyny, dał jej zresztą nazwę, potem został pokonany przez
Izraelitów, na których wcześniej często napadał) i inne; łacina jest językiem
półmartwym, jest bowiem językiem urzędowym Kościoła Rzymskokatolickiego,
używana bywa w uroczystych okazjach nadawania dyplomów honorowych i
sporządzania tablic pamiątkowych. Martwym językiem dziś jest zachodnia część
kaszubszczyzny, określana w slawistyce (pogląd ten utrwalił ostatecznie F.
Lorentz) jako dialekt słowiński i kabacki, którymi posługiwali się Kaszubi w
pow. lęborskim i słupskim, zwani Słowińcami i Kabatkami (pod red. Z.
Sobierajskiego zaczął wychodzić „Słownik gwarowy tzw. Słowińców kaszubskich”,
(t.) 1: A - C, Warszawa 1997).
II. Granice kaszubszczyzny
Granice kaszubszczyzny na zachodzie określili badacze: T. Lehr-Spławiński, T.
Milewski, E. Rzetelska-Feleszko na podstawie cech językowych, utrwalonych w
nazwach własnych zarówno osobowych, jak i geograficznych, oparli ją (w
wielkim uproszczeniu) w okresie średniowiecza na rzece Parsęta (od kasz.
rzeczownika parsę ‘prosię’) po Kołobrzeg i Koszalin. W okresie międzywojennym
przebiegała ona zasadniczo wzdłuż granicy z Niemcami, kaszubskimi były jednak
powiaty bytowski i lęborski, kaszubskie było także Wierzchucino ze wsiami
przyległymi, jako że ich mieszkańcy korzystali ze stałych przepustek, by
mogli uczestniczyć w nabożeństwach katolickich w Żarnowcu. Południową granicę
wytyczali w okresie międzywojennym L. Zabrocki, K. Nitsch, a po wojnie zespół
badaczek z „Atlasu językowego kaszubszczyzny i dialektów sąsiednich”; sięga
ona (w uproszczeniu) po rzekę Brdę. Na wschodzie według badań K. Nitscha i F.
Lorentza granica kaszubska przebiegała szosą Nowa Karczma - Lubieszyn -
Liniewo (wsie te były kaszubskie) w pow. kościerskim. Po wojnie do tych wsi i
okolicznych: Wielki, Mały i Nowy Klińcz, Podleś, St. Bukowiec, Grabowo
sprowadzili się nowi osadnicy (często Kaszubi z pow. kościerskiego i
kartuskiego) na dawne majątki niemieckie i gospodarstwa poniemieckie. Dialekt
kociewski okazuje się ekspansywny („Kociewiacy psiąknie mówią”, bo używają
samogłoski a, gdzie Kaszubi wymawiają rodzaj o, np. kociewskie ja pan : kasz.
jô pón, koc. młoda para : kasz. młodô pôra) i wiele dawnych pogranicznych
kaszubskich wsi stopniowo (pod względem językowym) staje się kociewskimi.
Zdaniem K. Nitscha dzisiejsze tzw. poddialekty kociewskie, tj. kiszewski i
wysiński (od wsi Stara Kiszewa i Wysin w pow. kościerskim) wykształtowały się
na podłożu kaszubskim: mówi się tam bowiem, jak na południowych Kaszubach:
bochének, lén, żénic sia, nie, jak na Kociewiu centralnym, bochanek, lan,
żanić sia; L. Zabrocki przyjmował, że kaszubszczyzna sięgała historycznie
także na teren Borów Tucholskich (nazwy wsi Cekcyn, Gostycyn z dawnych
Ciechocin, Gościęcino i formy typu kłose, nose, nie kłosy, nosy). Granica
północna zawsze opierała się na Bałtyku, którego nazwa zawiera słowiański
rzeczownik błoto.
III. Cechy konstytutywne kaszubszczyzny
Według Z. Stiebera, a głównie H. Popowskiej-Taborskiej (por. jej
pracę „Centralne zagadnienie wokalizmu kaszubskiego, Wrocław 1961) są trzy
cechy konstytutywne kaszubszczyzny: 1) kaszubienie, tj. realizacja spółgłosek
ś,