hanys_hans
26.11.06, 10:01
Królowa Węgier
Maria była jedyną córką Kazimierza bytomskiego. W 1306r. gdy o korony
sąsiednich Czech, Węgier i Polski zaczęły się znowu walki, z bytomską
ksieżniczką ożenił się pretendent do tronu w Budzie (dziś część Budapesztu)
Karol Robert Andegaweński.
Małżeństwo Marii nie było szczęśliwe. Była bezpłodna. W tamtych czasach była
to okropna wada. Król rozgoryczony, zdradzał żonę bez żenady. Jedna z kochanek
urodziła mu w 1317r. syna Kolomana (później biskupa Gyor). Zimą tego samego
roku zmarła Maria. Pomogła zaistnieć na wegierskim dworze swoim braciom.
Kolejną żoną Karola Roberta została inna polska księżniczka, Elżbieta
Łokietkówna. Za jej wstawiennictwem z braci Marii, Bolesław został
arcybiskupem Ostrzyhomia. Mieszko przeor joannitów, objął biskupstwo w Nitrze,
a potem w Weszpremie.
Dzielić, dzielić, dzielić...
W pierwszej połowie XIV w. w czasie gdy ziemie polskie próbował zjednoczyć
Władysław Łokietek, Górny Śląsk wszedł w okres największego rozbicia
dzielnicowego. Synowie Mieszka cieszyńskiego, zpodzielili księstwo na dwie
części ze stolicami w Cieszynie i Oświęcimiu. Księstwo Kazimierza bytomskiego
rozpadło się na ziemie: toszecką, bytomską, gliwicką i kozielską. Z księstwa
opolskiego wyłoniło się dodatkowo niemodlińskie i strzeleckie. Jedynie ziemie
wokół Raciborza połączone z księstwem opawskim Przemyślidów nie uległy
podziałowi, ale też nie na długo.