marysia_wroc
21.12.10, 12:57
mam 26 lat, prawie 27 i jestem sama. Nigdy z nikim nie byłam, ale to też wynikało z mojej blokady i problemów psychologicznych. Teraz chodzę na terapię i uświadomiłam sobie, jak bardzo bym chciala z kimś być. W moim wieku nie ma już wśród kolezanek dziewczyn, które by nigdy nie były z facetem (też w znaczeniu seksualnym), co mnie dołuje tym bardziej. Czuję się odmieńcem i nie mogę patrzeć na pary w centrach handlowych, dusi mnie od razu ze smutku i muszę wyjść. Jakoś przed świętami jest mi tak przykro i wszędzie widzę same pary. Mam dosyć wypełniania czasu pracą, basenami, fitnessami, jogą, nauką. Już nic nie jest w stanie mi tej pustki wypełnić. Pocieszcie :(