Dodaj do ulubionych

sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;)

20.03.07, 06:39
"Mazurzy chcą zwrotu majątków
aw2007-03-20, ostatnia aktualizacja 2007-03-19 19:39
Mieszkańcy Warmii i Mazur, którzy w latach 70. wyjechali do Niemiec, coraz
częściej domagają się od olsztyńskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych
zwrotu ziemi. - Wiąże się to z wygraną przez obywatelkę Niemiec sprawą zwrotu
leśniczówki w Nartach pod Szczytnem - mówi Jan Karetko, dyrektor olsztyńskiej
RDPL.
- Kobieta wygrała zwrot domu i zapowiedziała, że mieszkające w leśniczówce
dwie rodziny mają się z niego wyprowadzić. Ten wyrok zachęcił innych -
następną sprawę o zwrot ziemi mamy w toku, wiemy, że szykują się kolejne
pozwy.

Warmiacy i Mazurzy, którzy w latach 60. i 70. wyjeżdżali do Niemiec,
przekazywali ziemię do państwowego funduszu ziemi. Ten najładniejsze działki
sprzedawał notablom, resztę przekazał Lasom Państwowym. Mimo że Lasy założyły
na te parcele księgi wieczyste, sądy uznają roszczenia poprzednich
właścicieli.

Byli mieszkańcy Warmii i Mazur zgłaszają roszczenia również do Agencji
Nieruchomości Rolnych. - Jest to problem marginalny, bo gdy każemy podawać
dokładne numery geodezyjne działek, o zwrot których proszą, na razie Niemcy
rezygnują - mówi Zygmunt Komar, dyrektor olsztyńskiej ANR. "

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3998799.html
Obserwuj wątek
    • oppelner_os Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 20.03.07, 08:07
      Te nowe ksiegi tzw. wieczyste to typisch polskie falszywki.
      Czegos takiego nie uzna zaden sad na swiecie.

      Gruß:)

      Oppelner
      • rita100 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 20.03.07, 19:53
        Zobaczymy. Już sprawą zajął się sam Kaczyński.
        Szkoda , że sędziowie nie znają historii, tylko suche i bezwzględne prawa.
        • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 20.03.07, 19:55
          Rita, bo ksiong nie mozna zmienic, takiego prawa nie ma!
          • rita100 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 20.03.07, 19:58
            Wszystko można sfałszować - ile kamienic przeszło w fałszywe ręce
            Ale po wojnie, prawa były inne.
            • oppelner_os Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 05:28
              Po wojnie bylo bezprawie Riciu:)
        • oppelner_os Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 00:38
          Co ma historia wspolnego z oryginalnymi ksiegami wieczystymi?
    • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 12:19
      Witam!

      Ludzie, nie dajcie się zwariować! Nikt nie uczy się medycyny z prasowych
      doniesień, a Wy próbujecie się z nich uczyć prawa. Skutki będą takie same -
      fatalne. Po pierwsze polskie księgi to nie są żadne fałszywki tylko normalne
      księgi. Orzeczenia. o których mowa wydają polskie sądy według polskiego prawa a
      nie niemieckiego czy europejskiego. Po drugie: szanse na zwrot mienia mają
      tylko tzw. "późni" przesiedleńcy a kluczem do ich sytuacji prawnej jest - o ile
      pamiętam - nieprawidłowy sposób pozbawienia ich obywatelstwa. Ówczesne przepisy
      wiązały utratę własności z utratą obywatelstwa, a więc jeżeli ktoś został
      pozbawiony obywatelstwa niezgodnie z prawem, to - w świetle prawa - go nie
      utracił, a zatem nie mógł utracić własności. Po trzecie: kluczowe w całej
      sprawie jest tzw. domniemanie dobrej wiary. Wedle polskich przepisów, jeżeli
      ktoś kupił nieruchomość od właściciela wyszczególnionego w księdze wieczystej,
      to zakłada się, że działał w dobrej wierze i nie można go pozbawiać nowo
      nabytych praw. Dlatego prawa nowych właścicieli, którzy kupili ziemię i domy od
      Skarbu Państwa, są praktycznie nie do ruszenia. Podważenie domniemania dobrej
      wiary jest możliwe ale niezwykle skomplikowane i bardzo rzadkie. Odzyskać można
      tylko tą nieruchomość, której właścicielem ciągle jest Skarb Państwa, nawet
      jeżeli - jak w tej historii - nieruchomość została podzielona na mniejsze
      działki, dla których pozakładano "nowe" księgi wieczyste. Jeżeli w tych
      księgach jako właściciel figuruje Skarb Państwa, to Wasze na wierzchu, jeżeli
      nie - to macie w plecy. Proste.
      • sss9 Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 13:03
        powodzenia. :)
        • szwager_z_laband Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 16:16
          sssiussiu Bolek pokozou ze problym rozumi i niy godo takich farmazonow i gupot
          jak TY.

          Bolek Twoje wszkryfnincie pokozuje juzas ze mosz poziom - Bravo!

          niy musza sie z wszyskim cos padou zgodzac ale widza ze je zes czuowiek
          rozsondny.


          Ballest, to ze niymosz obywatelstwa niy oznaczo ze go miec niy mogesz, z drugyj
          strony ale mogesz i bez obywatelstwa starac sie o swoje prawa, ale dzisiej
          narazie je to jeszcze wiyncyj problymatyczne -
          • sss9 Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 16:22
            od farmazonów i głupot jesteś tutaj (i nie tylko tutaj) ty. dowodzą tego twoje
            kolejne posty, bo wynika z nich, że co prawda starasz się Bolkowi przypodobać,
            ale ni chója nie zrozumiałeś co napisał.:)
            a teraz, aby przypodobać się mnie, zacytuj rzekomo moje wypowiedzi na temat
            wątku. :)
            • szwager_z_laband Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 16:28
              je zes wulgarnym jak kozdy gorol - ynde:)
              • sss9 Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 16:31
                :DDD teraz ballest napisze: "i ty także, Brutusie?"
                grunt, że milczeniem przyznajesz, że niemiłosiernie konfabulujesz. :)
                • szwager_z_laband Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 16:33
                  siusiu je zes jak syneczek co mo piytnoscie lot i chce sie pokozac juz
                  ogolony :)
                  • sss9 Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 16:37
                    napisałeś : "ynde", to pewnie w twoim narzeczu oznacza koniec. ale skoro jednak
                    niy-ynde, to bądź jak ten stary karlus i wskaż to czym miałeś mi się przypodobać.:)
        • bolek5 Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 16:25
          Witam!

          Czemu zaraz za Syzyfa? Miałem pięć minut wolnego, to spróbowałem coś wyjaśnić.
          • sss9 Re: widzę, że postanowiłeś robić za Syzyfa 21.03.07, 16:32
            to na nic. oni mają swoją "prowdę".
      • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 14:08
        Bolek, ja wiem jak nas pozbawiono wlasnosci.
        Bylo zarzadzenie, ze wyjezdzajac na stale z Polski, musisz uregulowac twoja
        wlasnosc prywatna, co niczego innego nie oznaczalo, jak sprzedac nasze
        nieruchomosci lub je poddac na skarb panstwa.
        Do tego trzeba bylo w ciagu pol roku opuscic Polske.
        Dodam, ze obywatelstwo nie gralo wtedy roli, obojetnie czy cie go pozbawiono
        albo nie.
        Ja czekam, zeby sie Strassburg tym zajal, ale na razie polskie sady do
        precedensu nie dopuscily i zawsze racje daja pozwie przesiedklenca z lat 60/70!

        -
        • szwager_z_laband Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 16:12
          Ballest, Bolek szkryfnou rozsondnie jak na moj gust - problym obywatelstwa je
          dzisiej sam pieronym istotnym - a to coby uswiadomic ze obywatelstwo i
          narodowosc to niy to samo, to jeszcze je to czegho se mocka ludzi uswiadomic
          niy poradzi. Cza paczec na ta sprawa od przipadku do przipadku, ale czy tysz
          pedziec ze jak mosz polske obywatelstwo to mosz wiynksze szanse wygrac przed
          polskim sondym. Niy godom ze te co obywatellstwa niy majom to go niy mogom miec
          (sprawa udowodniynia ze sie je pod przimusym dostauo i pozbouo), ni i jeszcze
          inaczyj cza sie nastawic na prawno droga jak sie jako niymiec swoje wuasnosci
          we Slonsku czi Mazurach/Warmi straciouo. Mauo ludzi sie sam dobrze oriyntuje, i
          kozdymu bych ino radziou wzionc sie najprzod poradzic u dobrch prawnikow zanim
          sie cos zacznie robic. Osobiscie uwazom tysz ze kozdy powiniyn osobiscie sie
          starac w tym richtunku(zwrot miynia) i niy wdowac w jakes grupowe pretynsje -
          bo tym se i inkszym ino wiyncyj zaszkodzi zamiast pomoc.
        • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 16:45
          Witam!

          ballest napisał:

          > Dodam, ze obywatelstwo nie gralo wtedy roli, obojetnie czy cie go pozbawiono
          > albo nie.

          Wtedy może nie, ale teraz tak. Piszę teraz z pamięci, nie ręczę za rzetelność
          opinii, bo w szczegóły spraw o mienie przesiedleńcze się nie wgłębiałem. Nikt
          mi za to nie płaci ;) Wedle mojej wiedzy sprawa wygląda tak: jeżeli Twoja
          rodzina zadysponowała nieruchomościami przed wyjazdem, to może być kłopot z ich
          odzyskaniem. Jeżeli nie rozporządziliście mieniem przed wyjazdem, to
          traciliście do niego prawo - wedle ówczesnych przepisów - z momentem utraty
          polskiego obywatelstwa, a obywatelstwo - z chwilą przekroczenia granicy.
          Problem w tym, że wedle ówczesnych przepisów, obywatelstwo można było utracić
          tylko w następstwie indywidualnego postępowania kończącego się decyzją
          administracyjną. Tymczasem peerelowscy urzędnicy próbowali sobie ułatwić
          zasadnie i odebrali emigrantom obywatelstwo zbiorczo, aktem generalnym. To było
          nielegalne a zatem każdy, kto wówczas nie otrzymał decyzji administracyjnej o
          utracie obywatelstwa, jest w świetle prawa obywatelem RP a skoro nie utracił
          obywatelstwa, to nie utracił i własności. Jeżeli zatem:
          a) Twoja rodzina przez wyjazdem nie zbyła nieruchomości, i
          b) Ty oraz osoba będąca wóczas właścicielem nie otrzymaliście decyzji o
          odebraniu obywatelstwa
          to masz szansę na odzyskanie mienia, pod warunkiem, że
          c) Skarb Państwa nie zbył w międzyczasie tej nieruchomości komuś innemu, bo
          wtedy przeciwko Tobie zadziała tzw. "domniemanie dobrej wiary".
          UWAGA: Warunki "a", "b" i "c" muszą być spełnione łącznie.

          > Ja czekam, zeby sie Strassburg tym zajal, ale na razie polskie sady do
          > precedensu nie dopuscily i zawsze racje daja pozwie przesiedklenca z lat
          60/70!

          Jeżeli znajdujesz się w sytuacji opisanej wyżej, to Strasbourg nie jest Ci do
          niczego potrzebny. Idziesz do polskiego sądu i dostajesz to, co Ci się należy.
          Jeżeli znajdujesz się w innej sytuacji, to różnie może być. Pamiętaj tylko, że
          Strasbourg to nie jest dobra wróżka od spełniania marzeń. Ślązacy już się raz o
          tym przekonali. A zacząć trzeba i tak przed polskim sądem. Strasbourg działa
          jak instancja odwoławcza. Od czego chcesz się odwoływać, jeżeli nie wszczniesz
          postępowania przez polskimi organami?
          • szwager_z_laband Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 16:51
            Bolek z tego co jo wia to jak zes "legalnie" skuodou papiyry na wyjaz stauy do
            Niymiec jako Niymiec(ciekawy sam je begryf uonczynie rodzin) to zes podpisywou
            rezygnacja ze polskego obywatlstwa itd, ale jak zes uciyk np przez
            takzwano "zielono granica" to sprawa wygondo coukym inaczyj. Bolek z tego co
            wia zbiorowo tym ludziom sie obywatelstwa niy odbiyrauo.
            • szwager_z_laband ps 21.03.07, 16:59
              osoby kere legalnie wyjechauy jako Nyimcy we siedymdziesiontych i
              osiymdziesiontych latach ze Polski i kere podpisauy jeszcze we Polsce ze niy
              som wiyncyj obywatelstwa poskego zostowauy puzniyj juzas zmuszane przez polske
              przedstawicielstwa do "wykupywania" sie ze polskego obywatelstwa - to je niy
              ino smiyszne, to swiadczy tysz o tym ze Polska te osoby szykanowaua i dalyj
              szykanuje.
            • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 17:07
              Witam!

              szwager_z_laband napisał:

              > (...) podpisywou
              >
              > rezygnacja ze polskego obywatlstwa itd,

              Po pierwsze - jak już pisałem, nie ręczę za moją znajomość tych spraw.
              Przytaczam tylko przeczytane i zasłyszane ogólne opinie. Nie wgłębiałęm się w
              ten temat.
              Po drugie - "rezygnacja", którą podpisywali wyjeżdżający nie musiała oznaczać
              utraty obywatelstwa. Obywatelstwo to więź pomiędzy jednostką i państwem. Do jej
              zerwania nie wystarczy oświadczenie jednostki. Państwo też musi złożyć
              odpowiednią deklarację. Stąd wymóg decyzji adm.
              • szwager_z_laband Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 17:10
                jak boues Niymcym i chcioues dostac zezwolynie od Polski na wyjazd do Nimiec na
                staue to musioues podpisac ze rezygnujesz ze polskego obywatelstwa i jak dobrze
                pamiynto bouo tam take sformuowanie ze niymosz na prziszuosc zodnych pretnsji
                do poskego panstwa - potym dostowues odpowiedz idt, usw ...

                Rozumia to w czym sie zastrzegues i niy mom w tym synsie zodnego "ale" do Cia.
                • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 17:20
                  Witam!

                  szwager_z_laband napisał:

                  > (...) potym dostowues odpowiedz idt, usw ...

                  Być może właśnie pismo, które nazywasz "odpowiedzią" było odpowiednią decyzją
                  administracyjną. Nie wiem. Musiałbym to pismo zobaczyć.
                  • szwager_z_laband Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 17:22
                    szczerze godajonc mom sam nadzieja ize Ballest nom tu pomoge w temacie - mysla
                    ze on to bydzie lepiyj wiedziec/pamiyntac :)

                    jo to ino kedys pomogou wypisywac na poczontku osiymdziesiontych lot komus.
                    • szwager_z_laband ps 21.03.07, 17:24
                      moga se tysz ale forsztelowac ze te papiory(formularze) se na przestrzyni lot
                      zmiyniauy myniyj abo wiyncyj. Abo?
          • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 20:09
            Bolek, wlascicielem byl ojciec a jego pozbyto obywatelstwa w Polsce , zreszrta
            wszyscy wyjechalismy na tkzw. dowod podrozy.
            Dla mnie ale polskim bledem bylo pozbywanie ludzi co na stale wyjezdzali w tedy
            z Polski ich majatku, bo takiego prawa nie ma nigdzie.

            Ja bym sie juz staral o zwrot naszego majtku, ale na razie nie widze prawnika
            na Slasku, ktoremu ufam!
            Bo prawie kazdy Polak jest wpierw Polakiem czytaj nacjonalista, a dopiero
            pozniej Prawnikiem:
            Nawet polski ksiadz jest wpierw Polakie a potem katolikiem!
            • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 22:09
              Witam!

              ballest napisał:

              > Ja bym sie juz staral o zwrot naszego majtku, ale na razie nie widze prawnika
              > na Slasku, ktoremu ufam!
              > Bo prawie kazdy Polak jest wpierw Polakiem czytaj nacjonalista, a dopiero
              > pozniej Prawnikiem:

              Sorki Balciu, ale to jest niemiecko-nacjonalistyczna brednia. Agnes Trawny
              wygrała prowadzona przez polskiego adwokata. Myślę że dość szybko kilka
              kancelarii na Śląsku wyspecjalizuje się w odzyskiwaniu mienia dla późnych
              przesiedleńców. Tyko się rozejrzyj.
              • rita100 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 22:21
                Oppelner :) - historia to jest coś, co nosimy w sobie, a prawo tego nie zna i
                jest czasami ślepe. Można wszak czynić prawo , a nie być sprawiedliwym.

                "O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
                Albowiem w kraju tym zaczarowanym
                gdzie - jak w złej bajce-ludźmi rządzą osły,
                jakież tu mogą być właściwe zmiany ?"
                z Ziemkiewicza "Polactwo"

                Czyja to wina, ze ludzie niepewni są dziś swoich miejsc zamieszkania ? Skarb
                Państwa - a kto to jest ten Skarb Państwa - czy aby to nie nasze rządy i my ?

                Tak Bolek, mówisz o prawie polskim, dajesz nam nadzieje, ale zapominasz o prawie
                unijnym, o prawie ponad prawami. To chyba okaże się bardzo skomplikowana sprawa,
                ja zaczną się dogłębiać całkiem obcy ludzie.
                Co jeszcze wyniknie to się okaże, jak z prawem chociażby przy "Dolinie Rospudy".
                Powiesz, ze dwie różne sprawy, a jednak nasze prawo nie jest respektowane.
                Ciężko jest patrzeć jak Polskę się okrada z każdej strony. I to przez
                niedopilnowanie pewnych spraw, a tyle rządów było i nikt o to nie zadbał, nie
                zadbał o ludzi, których sama Polska tam wsadziła, nie zadbali o dobro tez
                materialne. I nie jestem z tego powodu zła, ze Niemcy chcą zwrotu, chociaż
                bardziej pokrzywdzeni są Polacy, którzy po 60 latach bez wojny mają być
                wyrzuceni ze swych miejsc zamieszkania, albo zapłaci im Skarb Państwa i może
                nawet 100% jak żądają Zydzi. Niemcy wywalczą swoje lub nie, ale zostanie niesmak
                lub coś gorszego.
                Jestem po stronie Polaków, bo to oni są po stronie przegranej w wygranej wojnie.
                Dziwne to. W żadnym też sporcie zwycięzca nie ustępuje pola pokonanemu. I
                obowiązuje tam zasada fair play.
                Jesteśmy po różnych stronach, ale najważniejsze , ze potrafimy rozmawiać bez
                adwokatów.
                Sss9, a uśmiech to zostaw na lepsze dni :)jeśli nadejdą, i te wulgarne słowa
                zostaw dla swojego towarzystwa.
                Ballest, czy będą jakieś zakłady z tego tytułu ?
                Hanys będzie trzymał pule ;)
                A Laband kciuki ;)))))
                • sloneczko1 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 22:34
                  a w moji rodzinie nikomu kto sie staroł niy dali pozwolynia na wyjazd:( ,tak
                  wiync wiynkszość starszych jusz sam poumiyrała a dopiyro ich dzieci uciykli abo
                  wyjechali jak granice otwarli:(,pamiyntom jeszcze te autobusy co tam jechały
                  połne a nazot puste :)
                • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 22:45
                  Witam!

                  rita100 napisała:

                  > Tak Bolek, mówisz o prawie polskim, dajesz nam nadzieje, ale zapominasz o
                  prawi
                  > e
                  > unijnym, o prawie ponad prawami.

                  Nie zapominam. Póki co nie istnieje unijne prawo cywilne. Pierwsze zarysy
                  unijnego kodeksu są dopiero w fazie projektowania.

                  > Co jeszcze wyniknie to się okaże, jak z prawem chociażby przy "Dolinie
                  Rospudy"

                  W sprawie Rospudy w grę weszło unijne prawo ochrony środowiska. To się ma do
                  prawa cywilnego mniej więcej tak, jak tenis ziemny do tenisa stołowego ;) To
                  tenis i to tenis, ale diabeł tkwi w szczegółach ;))

                  > Powiesz, ze dwie różne sprawy, a jednak nasze prawo nie jest respektowane.

                  Rita, prawo unijne także jest nasze. Jak mówią Anglicy: nie można zjeść ciastka
                  i mieć ciastka. Czyli - nie można wejść do UE i być na zewnątrz UE. Trzeba się
                  na coś zdecydować. Ja się zdecydowałem: jestem w UE.

                  > (...) I nie jestem z tego powodu zła, ze Niemcy chcą zwrotu, chociaż
                  > bardziej pokrzywdzeni są Polacy, którzy po 60 latach bez wojny mają być
                  > wyrzuceni ze swych miejsc zamieszkania,

                  Znowu błąd. Roszczenia tzw. "wypędzonych" to zupełnie inna para kaloszy, niż
                  roszczenia "późnych przesiedleńców". Spraw sprzed 60 lat możemy w ogóle nie
                  brać pod uwagę. Jeżeli tu nastąpi jakiś zwrot majątków na większą skalę, to
                  jestem gotów zjeść swoją habilitację ;) Ale późni przesiedleńcy z lat 70-tych
                  czy 80-tych to co innego. Ich sytuacja prawna jest zupełnie inna a strona
                  moralna też jest problematyczna. Pamiętaj, że często są to ludzie, którzy w
                  latach 40-tych w pierwszym odruchu wybrali Polskę, ale później nasz kraj
                  potraktował ich jak obcych.
                  • pauulek Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 12:23
                    bolek5 napisał:

                    > Witam!
                    >
                    > rita100 napisała:
                    >
                    > > Tak Bolek, mówisz o prawie polskim, dajesz nam nadzieje, ale zapominasz o
                    >
                    > prawi
                    > > e
                    > > unijnym, o prawie ponad prawami.
                    >

                    > Znowu błąd. Roszczenia tzw. "wypędzonych" to zupełnie inna para kaloszy, niż
                    > roszczenia "późnych przesiedleńców". Spraw sprzed 60 lat możemy w ogóle nie
                    > brać pod uwagę. Jeżeli tu nastąpi jakiś zwrot majątków na większą skalę, to
                    > jestem gotów zjeść swoją habilitację ;) Ale późni przesiedleńcy z lat 70-tych
                    > czy 80-tych to co innego. Ich sytuacja prawna jest zupełnie inna a strona
                    > moralna też jest problematyczna.


                    Mosz calkiym recht, przeca widac to w niymcach jak to je z wywlaszczonym
                    majatkiem przez rusow, tyz go po zjednoczyniu niymiec niy oddano-dlatygo nie
                    rozumia chorobliwy polski strach ze ktos z wyoyndzonych albo uciekinierow
                    dostanie nazod-to som nieodwracalne skutki wojny.
                    Co innego je sprawa spaetausiedlerow co wyjechali na dokument podrozy(paszpoert
                    nansenowski)-oni wtedy (tak jak jo) przekraczali granica podlug tamtyjszego
                    polskiygo prawa jako bezpanstwowcy-co przez wyrok polskiego Najwyzszego Sadu
                    Admnistracyjnego bylo bezprawne.
                    Sam mocie link od Plessera co to fajnie wytlumaczol:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=8611368&a=8682845
                    • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 12:54
                      "> Co innego je sprawa spaetausiedlerow co wyjechali na dokument podrozy
                      (paszpoert
                      >
                      > nansenowski)-"2

                      Pauulek, czymu nansenowski?
                      • pauulek Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 13:06
                        Bo Friedjof Nansen go po 1 . wojnie swaitowj wprowadzioj,
                        de.wikipedia.org/wiki/Nansen-Pass
                        a dokumynt podrozy to nic unnygo jak tyn pass
                  • rita100 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 19:39
                    bolek5 napisał:


                    > Rita, prawo unijne także jest nasze. Jak mówią Anglicy: nie można zjeść ciastka
                    > Jeżeli tu nastąpi jakiś zwrot majątków na większą skalę, to
                    jestem gotów zjeść swoją habilitację ;)

                    Bolek, ależ porównał tenis do tenisa, pięknie, choć jedno trzeba przyznać, że
                    oba te sporty mają ustalone reguły gry i sędziowania, kiedy sprawy roszczeń
                    majątkowych i międzynarodowe nie mają określonego sędziowania.
                    Najlepsze wyjście byłoby oddalenie pozwów, za czym maszyna zacznie sie kręcić,
                    bo jeszcze się okaże, ze nie z każdej mąki bedzie chleb ;)
                    Bolek, to wszystko ładnie wygląda i może nawet prosto, ale w toku sprawy może
                    się okazać całkiem inne tło. Wyroki w sądzie różne bywają. Spójrz na sprawę
                    Rospudy.
                    Polska strona twierdzi, ze sprawę wygra, bo plany były zatwierdzone przed
                    wejścią do UE i jak wygra będzie żądać odszkodowania za każdy dzień straty. Zaś
                    UE twierdzi, że ona wygra i bedzie żadać ukarania nas wysoką karą pienieżną. Czy
                    my nie igramy z ogniem ?
                    Jak się sprawy potoczą tego nikt nie wie. Trudno tu być optymistą.
                    No ale gdyby co, to służę przepitką, kiedy będziesz trawił swoją habilitację ,
                    to chyba nie będzie wesołe dla nas Polaków. Póki co czekajmy końca i trzymajmy
                    kciuki
                    Co do UE, to jednak jesteśmy podporządkowani jej prawom, zgadza się, ale Rosja
                    nie należy do UE i Polacy nie mogą wysunąć roszczeń wobec swoich majątków w Rosji.
                    :) Na pewno emocje wzrosną jeszcze, bo nawet sądy to rzecz niedoskonała.
                    • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 21:12
                      Witam!

                      rita100 napisała:

                      > (...) sprawy roszczeń
                      > majątkowych i międzynarodowe nie mają określonego sędziowania.

                      Sędziów nigdy nie można być pewnym na sto procent. Ani w sporcie, ani w prawie.
                      Ale reguły są dość precyzyjne. Ja jestem dobrej myśli.

                      > (...) Wyroki w sądzie różne bywają. Spójrz na sprawę
                      > Rospudy.
                      > Polska strona twierdzi, ze sprawę wygra, bo plany były zatwierdzone przed
                      > wejścią do UE i jak wygra będzie żądać odszkodowania za każdy dzień straty.
                      Zaś
                      > UE twierdzi, że ona wygra i bedzie żadać ukarania nas wysoką karą pienieżną.

                      Spory powstają w dwóch sytuacjach: po pierwsze - gdy na podstawie przepisów
                      rzeczywiście trudno ustalić, kto ma rację i po drugie - gdy wiadomo, kto ma
                      rację, ale jedna ze stron się z tym nie umie pogodzić i liczy na cud. Nie znam
                      się na prawie unijnym na tyle, żeby ocenić, z którą z tych sytuacji mamy do
                      czynienia w sprawie Rospudy. Co do Powiernictwa Pruskiego - raczej z tą drugą.

                      > Jak się sprawy potoczą tego nikt nie wie. Trudno tu być optymistą.
                      > No ale gdyby co, to służę przepitką, kiedy będziesz trawił swoją habilitację ,

                      Dzięki ;) Na szczęście nie jest gruba i wydana w miękkiej oprawie ;))
                      • rita100 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 21:42
                        bolek5 napisał:
                        Dzięki ;) Na szczęście nie jest gruba i wydana w miękkiej oprawie ;))

                        Widzisz, to jest tak jak ze skokiem Małysza, wszyscy komentatorzy już byli
                        zwycięstwa i stali przy Kryształowej Kuli, a tu jeden skok i o mały figiel a
                        byłby tragiczny. Tylko wspaniała technika uratowała go od nieszczęścia.
                        ha, chyba trafiła w dobry przykład :)

                        Na szczęście to chyba trzeba pióro złamać. Nie wiem co trzeba łamać na szczęscie
                        , by sprawa potoczyła się po myśli Polaków.
                • sss9 Re:literatko 22.03.07, 08:56
                  winszuję galopującej amnezji. no chyba że to zwykłe wypieranie ze świadomości
                  oczywistej choć przykrej prawdy, że wulgaryzmy są chlebem powszednim w waszym
                  "towarzystwie".:)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=39986936&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=55972990&wv.x=1&a=56112696
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=59468918&a=59476460
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=58940582&a=59383880
                  itp, itd.
                  a teraz możesz robić zakłady, w którym towarzystwie znajdziesz więcej
                  wulgaryzmów i wulgarności. :D
                  • ballest do literata i Bolka ! 22.03.07, 09:51
                    Zmieniasz temat!!!!!!!!!!!!


                    "Odpowiadasz na :
                    arnold7 napisał:

                    > A teraz przeczytaj i wysil szczatkowy intelekt:
                    >
                    > "Na prawie niemieckim" (obojetnie, magdeburskim, lubeckim czy chelmskim) NIE
                    > ZNACZY "zalozone przez Niemcow".
                    >
                    > Slazacy tez lokowali miasta na prawie niemieckim, chyba sie z tym zgodzisz?
                    > Skoro Slazacy mogli, to i Polacy rowniez.

                    Czyli uwazosz, ze jak Slonzok zalozyc umiy to Polok tysz?
                    Wiysz co Arnoldzik, Tys je pierdolniety lopatom, a bula ci slyspia zaslonioua.
                    Tys je GOROL! nic wiyncy!"

                    - Zwroc uwaga, jak sie do mnie odnosza, to takie slowa, sa w stosunku do
                    arnoldzika na miejscu!
                    - Po drugie on wcale nie zrozumial co ja skreslilem i co na mysli mialem,
                    - po trzecie obrazac zaczal Arnoldzik!
                    - po czwarte - prawdziwach wulgaryzmow na Slonsku do 1922/45 roku nie bylo,
                    dopiero przybysze ze Wschodu i Slonzokow tym zaszczepiyli!
                    Ja pochodze z rodziny zawodowych zolnierzy i o dziwo opa nie przeklinal ojciec
                    nie przeklinal, ja nie przeklinam a moj syn tysz niy!
                    --------------
                    Do tematu, Bolek

                    Bolek, moj kolega bardzo znany zreszta czlowiek na Slasku,(wyklada tykze we
                    Wroclawiu) jak studiowau a sie przedstawil z niemieckim imieniem na KULu, to
                    Profesor z KULu (ksiadz) przy wszystkich studentach zrugau go pytajc:
                    Dlaczego Twoj ojcie dal Tobie to najbardziej niemieckie z niemieckich imion?
                    Nie mog Tobie dac innego?

                    Kolega skomentowal to nastepujaco:
                    - ballest ku mojemu zdziwieniu zrozumialem jedno, w Polsce i ksiadz jest
                    wpierw Polakiem a potem dopiero ksiedzem!

                    Wnioskujac, mozna napisac jako Polak nienawidzi Niemcow, a wiec gdzie jego
                    milosc do blizniego swego?
                    • sss9 Re: 22.03.07, 10:03
                      ballest napisał:

                      > Wiysz co Arnoldzik, Tys je pierdolniety lopatom, a bula ci slyspia zaslonioua.
                      > Tys je GOROL! nic wiyncy!"

                      > Ja pochodze z rodziny zawodowych zolnierzy i o dziwo opa nie przeklinal ojciec
                      > nie przeklinal, ja nie przeklinam a moj syn tysz niy!

                      komentarz? :)

                      > - po czwarte - prawdziwach wulgaryzmow na Slonsku do 1922/45 roku nie bylo,
                      > dopiero przybysze ze Wschodu i Slonzokow tym zaszczepiyli!

                      taaa, prawdziwej wódki też nie było, a Ślązacy i Niemcy nigdy się nie upijają. :D

                    • bolek5 Re: do literata i Bolka ! 22.03.07, 11:04
                      Witam!

                      ballest napisał:

                      . (...) w Polsce i ksiadz jest
                      > wpierw Polakiem a potem dopiero ksiedzem!

                      No dobra. To tyle o księżach. Ale miało być coś o prawnikach? ;))
                  • rita100 Re:literatko - hoho usia siusia 22.03.07, 19:32
                    Sss9, widać , że przerwa nie zmieniła Cię na lepsze. Dalej jesteś buntowniczy i
                    brniesz swoim żaglem pod wiatr. Nie zrozumiałeś, że specjalne miejsce na
                    wulgaryzmy znajduje się w tym oto wątku:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=39986936&s=0
                    Zapraszam, możesz się wyżyć do woli i przyczynisz sie do powiększenia kolekcji,
                    dość pracowicie zbieranej przez Hanysa. Następnie, przynosisz dzieła z innych
                    Forów i sie cieszysz swoją racją. Bądź odważny i pokaż swoją twórczość, a jak
                    już swoją kupkę nazbierasz - powiesimy na niej flagę samokrytyki. Jednak wolę
                    jak się uśmiechasz, że też zwróciłam na to uwagę, całkiem niepotrzebnie.
                    • ballest Re:literatko - hoho usia siusia 22.03.07, 19:36
                      ;) ale Riciuniu, tego on nie zrozumie!
                      • rita100 Re:literatko - hoho usia siusia 22.03.07, 19:52
                        ballest napisał:

                        > ;) ale Riciuniu, tego on nie zrozumie!

                        Usia siusia nie zrozumie ? - dajmy trochę czasu jeszcze
                        • ballest Re:literatko - hoho usia siusia 22.03.07, 20:07
                          Riciuniu, racja masz do Rosji, tylko Polacy za bardzo majatkow w Rosji nie
                          maja, jak to na Ukrainie, Bialorusi czy Litwie?
                          • rita100 Re:literatko - hoho usia siusia 22.03.07, 21:44
                            No nie byłam bym taka pewna, zostawiali majątki swoje tak , kiedy ich wyrzucali.
                    • sss9 Re:literatko 23.03.07, 07:17
                      wydawało się, że literatka już pusta, a jednak coś jeszcze chlupocze. :)
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=33590340&a=33590614
                      • rita100 Re:literatko 23.03.07, 19:33
                        Cześć Sssdziewięć
                        Dobry z Ciebie numerek. Wyciągasz stare archiwalia i się chwalisz, usia siusia;)
                        Wyglądacie jak grupa 12-u ślepców, która wyszła z przytułka Gliwice na
                        wycieczkę do Glywic i tak rozmawiają:
                        - Miejcie litość nad tymi, którzy nie widzą.
                        - Któż to plecie tak bez rozumu.
                        - Myślę, że ten który nie słyszy.
                        - Cicho tam, to nie chwila żebrania.
                        - Która godzina ?
                        - Nie wiem, jest póżno.
                        - Spójrzcie w niebo.
                        - Zdaje mi się, że czuję światło księżyca na rękach.
                        - Ja sądzę, że są gwiazdy, słyszę je.
                        - Ja także! - odrzekł ostro numerek 9sss i brnął dalej po tej kwiecistej drodze
                        ciągle stąpając komuś na odcisk. Noga za nogą, ze spuszczoną głową powoli
                        idzie... i idzie.. Hej!... nr9, nie przekrocz tylko granicę. To tylko mój humor. ;)
                        • ballest Re:literatko 23.03.07, 19:59
                          Brnou SSSiu ale bez guowy Rita;)

                          Laband bezprawiem bouo pozbawianie osob co opuszczali Polska ich prywatnej
                          wlasnosci!
                          • szwager_z_laband Re:literatko 23.03.07, 20:06
                            pamiyntom jak to ludzie pokryjomu uciykali, to dowali znac krewnym i somsiadom
                            coby se wszysko wziynli pokryjom ze odnich miyszkania - te co uciykali, to
                            niyroz ino tasza mit mieli. Te co wyjyzdzali na papiory, te przinajmiyj mogli
                            pora krzini wzionc mit. Ziymi i domow jednak niyszuo niykedy uratowac ...
                            • ballest Re:literatko 23.03.07, 20:21
                              mosz recht my wziyli skrzynie, ale to co my wziyli to nie bouo to co my richtig
                              potrzebowali;)
                              • szwager_z_laband Re:literatko 23.03.07, 20:23
                                tak przewaznie wszyscy robiyli:)

                                pamiyntom jak kumpel ze fatrym szkryfli brif do kobiyty ze cerom co piync lot
                                po nich dopiyro moguy wyjechac na staue - to one sie dziwowauy ze take zeczy
                                majom kozom im brac co one by se nigdy niy pomyslauy;)
                                • rita100 Re:literatko 24.03.07, 00:02
                                  Opowiadacie urwanymi wyrywkami z życia , a przecież była jakaś otoczka tego , co
                                  wyjaśniało dogłębnie te sprawy.
              • plac_piastow Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 22:26
                Cześć Bolek!

                Widzę, że jesteś po pierwszym zetknięciu ze sposobem myślenia miszcza. Poczekaj
                na struganie koników, promile, jedną szarą komóreczkę itd.

                Mimo wszystko, powodzenia!


                • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 22:47
                  Witam!

                  plac_piastow napisał:

                  > Widzę, że jesteś po pierwszym zetknięciu ze sposobem myślenia miszcza.

                  Sorki, że się wymądrzam, ale z Ballestem znamy się już z pięć lat. Naprawdę
                  wiem, czego się spodziewać ;))
                  • plac_piastow Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 23:06
                    W takim razie razie podziwiam wytrwałość. Przeciętny forumowicz odpuszcza sobie
                    po maksimum roku...
                    • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 21.03.07, 23:17
                      Witam!

                      plac_piastow napisał:

                      > W takim razie razie podziwiam wytrwałość. Przeciętny forumowicz odpuszcza
                      sobie
                      >
                      > po maksimum roku...

                      Ja też miałem taki okres, że byłem na Ballesta obrażony i z Nim nie
                      rozmawiałem. Potem na trochę zniknąłem z forum, a po powrocie trzymam się
                      zasady, że ludzi trzeba brać takimi, jakimi są ;))
                      • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 07:27
                        "Ich sytuacja prawna jest zupełnie inna a strona
                        moralna też jest problematyczna. Pamiętaj, że często są to ludzie, którzy w
                        latach 40-tych w pierwszym odruchu wybrali Polskę, ale później nasz kraj
                        potraktował ich jak obcych."

                        Bolek, BARDZO WIELKIE DZIEKI za ta wypowiedz, bo na taka malo kto sie zdobyc
                        potrafi.Napewno nie ludzie pokroju SSSia czy Placu Piastow.

                        Bolek, wiem, ze mielismy starcia, ale nie bylo w nich prymitywizmu i wyzwisk,
                        na kazdy temat mozna dyskutowac, ale jak ktos zaczyna obrazac, to wiem, ze brak
                        mu argumentow!

                        Wiem, ze Agnes wygrala, ale Slonzoki to inny narod i wpierw , nie chca za
                        bardzo polsce szkodzic, a po drugie nie wierza polskim prawnikom.
                        Agnes miala prawnika, ktory chcial jej pomoc, ja takiego nie znam, oprocz
                        Ciebie!
                        ;)
                        • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 11:05
                          Witam!

                          ballest napisał:

                          > Agnes miala prawnika, ktory chcial jej pomoc, ja takiego nie znam, oprocz
                          > Ciebie!

                          Ja odpadam. Ale pogadaj z Bartoszcze ;)
                          • szwager_z_laband Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 17:24
                            Bartoszcze we tym temacie odpado w przedbiegach:)
                            • bolek5 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 20:55
                              Witam!

                              szwager_z_laband napisał:

                              > Bartoszcze we tym temacie odpado w przedbiegach:)

                              Nie sądzę. W końcu jest profesjonalistą. Dałby radę.
                              • rita100 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 21:47
                                www.gazetaolsztynska.pl/?&main=15&c=118,3,20563,,
                                Komentarze są podobne do moich odczuć. To jest zaniedbany region, nikt o nich
                                nie pomyślał. Władza ma tam tylko swoje Eldorado. Od trzech miesięcy nawet
                                swojego Wojewody nie mają.
                              • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 23.03.07, 10:19
                                Bolek, to nie znasz Bartoszcze, oj nie znasz go;)
                              • szwager_z_laband Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 23.03.07, 14:27
                                Bolek, jo mom co do Bartoszcze okropne zdanie - on mo wypaczono moralnosc
                                • bartoszcze Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 26.03.07, 11:03

                                  szwager_z_laband napisał:

                                  > Bolek, jo mom co do Bartoszcze okropne zdanie - on mo wypaczono moralnosc
                                  • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 26.03.07, 11:09
                                    Barto, jedno jest pewne, nie moge komus cos zlecic, ktoremu nie ufam, a na
                                    razie nie widze co najmniej w Glywicach i okolicach jakiegos prawnika, co mu
                                    zaufac mozna.
                                    Byc moze to tez przyczyna jest, dlaczego nikt ze Slonzokow sie o swoje nie
                                    stara.
                    • sloneczko1 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 07:23
                      plac_piastow napisał:

                      > W takim razie razie podziwiam wytrwałość. Przeciętny forumowicz odpuszcza
                      sobie
                      >
                      > po maksimum roku...


                      choć to do mnie niy było,ale jakoś my sam piszoncy niy odpuściyli sobie po
                      roku;)
                      • rita100 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 21:48
                        Nie ma co, trzeba poczekać na dalszy rozwój wypadków. Ale i Pauulek wskazał
                        ciekawy tekst. Teorie, teorie, a w praniu sie okaże.
                        • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 22.03.07, 23:39
                          "Porzuciła ponad 30 hektarów ziemi i prawie 200 metrowy dom. Na granicy polskie
                          obywatelstwo. Cały jej majątek przeszedł na Skarb Państwa i trafił w zarząd
                          nadleśnictwa w Szczytnie.

                          Do Nadleśnictwa Głowaccy i Moskalikowie mają chyba większy żal niż do Agnes
                          Trawny. - Gdyby Nadleśnictwo sprzedało im ziemię pani Trawny nie miałaby raczej
                          szans na zwrot majątku - przyznaje Andrzej Jemielita, adwokat Trawny. - W
                          księgach wieczystych byliby nowi właściciele, a nie Skarb Państwa. Nie byłoby
                          sprawy.

                          Sąd zwrócił majątek Niemce, bo uznał, że mimo iż zrzekła się go opuszczając
                          Polskę jako właścicielka, należy się on jej z powrotem jako spadkobierczyni
                          ojca, który zachował prawo do ziemi po wojnie na podstawie ustaleń
                          poczdamskich. - Wystarczyłoby zmienić ustawę rozszerzając zapis, że prawo do
                          ziemi tracą nie tylko opuszczający kraj właściciele, ale i ich dzieci - mówi
                          Włodziemierz Budny, wójt gminy Jedwabno. - Takiego zapisu nie ma i Niemcy, mimo
                          że stracili ziemię wyjeżdżając z kraju w latach 60. i 70., dochodzą teraz
                          swoich praw nie jako właściciele, ale jako spadkobiercy."

                          Spadkobierca bylbym ja u nas, a do tego Agnes nie porzucila ziemi, tylko
                          musiala dac na skarb panstwa, czytaj zmuszona ja i nas, po co wiec te klamstwa!
                          • szwager_z_laband Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 23.03.07, 14:30
                            Ballest odbiyranie obywatelstwa je bezprawne w tym przipadku, nawet jak to
                            podpiszesz to je to w oczach prawa tak jak szantarz.
                            • socer-schlesier Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 23.03.07, 22:11
                              Rita ci ludzie uciekali z komunistycznej Polski czym sie tylko dalo.Nikt nie chcial mieszkac w tym szarym otoczonym drutem koczastym kraju.Ludzie byli gotowi zostawic caly dorobek swych pokolen byle tylko stad sie wydostac ku wolnosci nie wierzac ze kiedykolwiek tej wolnosci doczekaja w Polsce.Dzisiaj ONA juz jest.Dlatego nic tez dziwnego ze sa ludzie ktorzy cieszac sie ta wolnoscia chca wrocic na swoja ojcowizne.Mysle ze narodowosc nie powinna tu miec nic do czynienia.Wszystko powinno jednak odbywac sie POKOJOWO.
                              • rita100 Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 24.03.07, 00:05
                                Socer, to nie tak, uciekali, bo mieli do kogo, inni musieli żyć w tym ustroju i
                                tylko marzyli o ucieczce. A pamiętasz ten film o chłopcach co uciekli do Szwecji ?
                                Nie wszyscy mogli, gdyby mogli Polska byłaby wyludniona w tych czasach.
                                • socer-schlesier Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 24.03.07, 00:28
                                  Czas na powroty.
                                  • ballest Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 24.03.07, 12:22
                                    na powroty do polski psoty?
                                    • szwager_z_laband Re: sady nie uznawaja nowych wieczystych ksiong;) 24.03.07, 20:49
                                      faktycznie je juz nojwyzszay czas pomyslec o swoich slonskich korzyniach -
                                      odrombac se je to by bou grzych ...
                                      • rita100 Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 19:51
                                        "Podpisana w Haadze, konwencja w sprawie własności prywatnych:
                                        Art 43 mówi: po przejściu terytorium pod rządy innego kraju, to własność
                                        prywatna jest nienaruszona. Niestety, ale Polska podpisała tą konwecję."

                                        Bolek, a jednak wszystko się komplikuje, każdy ma jakieś prawa.
                                        • bolek5 Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 21:04
                                          Witam!

                                          rita100 napisała:

                                          > Bolek, a jednak wszystko się komplikuje, każdy ma jakieś prawa.

                                          Hi, hi, hi! Niech zgadnę. Naczytałaś się Oppelnera? ;DDD Daj sobie z nim
                                          spokój. Ma bardzo niedokładne informacje. Nie potrafi nawet dokładnie nazwać
                                          aktu prawnego, na który się powołuje. Chodzi mu najprawdopodobniej o Konwencję
                                          dotyczącą praw i zwyczajów wojny lądowej z 1907 r., ratyfikowaną przez Polskę w
                                          1927 r. W art. 43 stanowi ona, że:
                                          "Z chwilą faktycznego przejścia władzy z rąk rządu legalnego do rąk okupanta,
                                          tenże poweźmie wszystkie będące w jego mocy środki, celem przywrócenia i
                                          zapewnienia, o ile to jest możliwem, porządku i życia społecznego,
                                          przestrzegając, z wyjątkiem bezwzględnych przeszkód, prawa obowiązujące w tym
                                          kraju."
                                          a w art. 46 dodaje:
                                          "Honor i prawa rodzinne, życie jednostek i własność prywatna, jak również
                                          przekonania religijne i wykonywanie obrządków religijnych, winny być uszanowane.
                                          Własność prywatna nie podlega konfiskacie."
                                          Amatorzy w rodzaju Oppelnera nie wiedzą co to jest "argumentum a rubrica" czyli
                                          wykładnia systemowa i dlatego nie zwracają uwagi na fakt, że oba te przepisy
                                          znajdują sie w dziale zatytułowanym "O władzy wojennej na terytorium państwa
                                          nieprzyjacielskiego" i regulują jedynie wykonywanie władzy okupacyjnej. Te
                                          przepisy są o tym, czego nie wolno okupantom na okupowanych ziemiach w czasie
                                          wojny. Bez względu na to, w co wierzą różni ludzie piszący tutaj, Pomorze i
                                          Śląsk nigdy nie były pod polską okupacją we właściwym, prawnomiędzynarodowym,
                                          znaczeniu tego słowa. Można dywagować co oznacza zwrot "administracja" użyty w
                                          Uchwałach Poczdamskich ale jedno jest pewne - nie była to okupacja w rozumieniu
                                          Konwencji Haskiej z 1907 r. Tereny przekazane Polsce zostały wyłączone ze
                                          struktury stref okupacyjnych i były określane oficjalnie jako "byłe terytoria
                                          niemieckie".
                                          Jednego nie rozumiem. Gdy Polaka boli ząb lub gardło, to idzie do
                                          profesjonalisty a nie do znachora. Ale gdy ma problem prawny, to prędzej zaufa
                                          wrogowi, niż profesjonaliście. Hmm?
                                          • ballest Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 21:25
                                            Bolek, ale nie ma zodnego prawa miedzynarodowego, ze mozna komus zabrac jego
                                            wlasnosc prywatna, tylko z tego powodu, ze opuscil kraj!
                                            Mysle, ze ludzie wyznania mojzeszowego nigdy nie pozwolili i nie pozwola, zeby
                                            takie prawo kiedykolwiek oficjalnie uznane zostalo.
                                            • rita100 Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 21:49
                                              Dziękuje Bolek za odpowiedź, zaraz ją przeniosę w odpowiednie miejsce - wydaje
                                              mi sie sprawa bardzo skomplikowana dla prostych ludzi. Ale to nie Oppelner tylko
                                              pewien Niemiec stąpa mi po palcach.
                                              To wyszło na Warmii.

                                              Wszystko Ballest w rękach sądu jeśli chodzi o własności jak widzisz. Jak sąd do
                                              tego podejdzie to tak jak skok Małysza ;)
                                              • ballest Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 21:58
                                                Rita, jest w rekach sadu, ale zawsze wygrou wlasciciel, bo Poloki boja sie
                                                Strassburga i precedensu!
                                                • rita100 Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 21:59
                                                  Nie wiem Ballest, ale powiedz mi jedno, tak szczerze

                                                  Komu zależy bardziej na zwalczaniu gwary, Niemcowi czy Polakowi ?
                                                  • szwager_z_laband Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 22:01
                                                    Do mie to je egal - dzsaiej Slonsk je we Polsce i to Poloki nos dyskryminujom.
                                                  • rita100 Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 22:09
                                                    To ni je egal Laband - bo bardziej nie podoba się to Niemcom, bo oni gwary
                                                    nie rozumią. Więc kto bardziej zwalcza gwarę ?
                                                  • szwager_z_laband Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 22:11
                                                    Niyzgodzom sie z tym Rita - we Niymcach mosz gwar a gwar - kedys boua i slonsko
                                                    gwara na bazie niymieckyj godki - we Niymcach mosz i sorbsko godka, ze keryj
                                                    Poloki na zicher by zrobiyli dzisiej(keby ziymie sorbske bouy we Polsce) polski
                                                    dialekt=gwara.
                                                  • szwager_z_laband ps 25.03.07, 22:12
                                                    a czymu uwazosz ze sie to Niymcom niy podobo???
                                                  • rita100 Re: ps 25.03.07, 22:18
                                                    Takie mam podejrzenia, bo gwara jest dowodem odrębności regionalnej, a przy
                                                    twierdzeniu i dowodach niemieckości jest ona nie na rękę.
                                                  • szwager_z_laband Re: ps 25.03.07, 22:20
                                                    Rita, dyc ta slonsko godka, chociosz tela lot polonizowano, to dalyj mo couko
                                                    fura wyrazow na niymieckich papiorach:)
                                                  • rita100 Re: ps 25.03.07, 22:26
                                                    hehe, tylko Alojs ma ciężką gadkę, a jeżeli Twoja i Ballesta jest zniemczona,
                                                    czy spolonizowana, to daj Boże taką gadkę - nic tylko przyklasnąć - bo się dogadamy
                                                  • szwager_z_laband Re: ps 25.03.07, 22:29
                                                    Rita, my z Ballestym musieli do polskich szkou uazic - o Alojzie wiela pedziec
                                                    niy umia.
                                                  • ballest Re: ps 25.03.07, 22:33
                                                    Rita, ale my umiymy z Labandem po slonsku faflac!
                                                    Te mode co miyszkajom w Glywicach, uoni juz nie umiom goudac!
                                                  • rita100 Re: ps 25.03.07, 22:36
                                                    Bo fajnie by było jakby przyszła moda na gwarę :)
                                                    Chociaz przy piwie
                                                  • ballest Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 22:20
                                                    Rita, jedno ci powiym, jak by Sorby czytej Luzyczanie zyli 1500 lot w polsce,
                                                    to by juz downo nie bouo ich gwary!
                                                    To teraz wiysz fto gwra zwalczou!
                                                    Kaszuby i Mazury mieli tysz szczynscie ze w Niymcach mieszkaly!
                                                  • rita100 Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 22:23
                                                    Szczęście w nieszczęściu ;))))
                                                    Ale teraz bardziej jest Polska otwarta na świat i na gwarę. Nawet Ci co nigdy
                                                    nie gwarowali zaczynają gwarować śmiało. Czyli nie jest już tak źle.
                                                  • szwager_z_laband Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 22:24
                                                    do dobrego ale jeszcze pieronym daleko ...
                                                  • rita100 Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 22:28
                                                    ale coraz bliżej,a oto dowód :)
                                                    ww6.tvp.pl/3251,20061003402671.strona
                                          • rita100 Re: Czy to jest prawda ? 25.03.07, 22:01
                                            Dziękuje, Bolek, czasami się jest bez silnym, ta odpowiedz na pewno będzie
                                            zadowalająca :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka