Dodaj do ulubionych

jeronapieronakandego!

03.11.07, 16:40
niy klapuo ;)
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband ps 03.11.07, 16:41
      a szysko skuli tych gyburstakow:))

      no i tych sicpolkow;)
    • gryfny Re: jeronapieronakandego! 03.11.07, 20:36
      hihi,jo mom to samo........z cygaretami
      • szwager_z_laband Re: jeronapieronakandego! 03.11.07, 20:40
        jo je lepszy, jo aby niy kurza:)
        • ballest Re: jeronapieronakandego! 11.11.07, 11:06
          Pieronakandego w Rudzincu krowom wymiazka zamarzuy;)


          "RUDZINIEC
          Jak to krowom w Rudzińcu wymionczka zamarzły (godka)
          Kiej byłach jeszcze mało dziołszka , to mój ópa z Rudzińca łosprowioł mi ło tym,
          jakie to srogie zimy bywały w Rudzińcu. Ópa bół pośmiywny, lubioł robić nos za
          błozna, to tyż tak zaczął ta swoja historyjo.

          Downi zimy w Rudzińcu niy bóły take angielskie, jedno śniyżne, mroźne i
          gripowe. Jo tej gripy nie dostoł, bo jo je łodporny, ale twoja óma sie
          rozniymogła. Nie była jeszcze blank wyleczono, a poszła do chlywa krowy doić.

          Toż wiysz, wszistko gripom zarazióła. Krowy krzypioły, kury krzypioły, wszystko
          rymało i kucało, a kokot jak chciał zaśpiywać to tak zakrzypioł, aże się nogami
          przekopyrtnął. Padom ci, łokropne rzeczy się dzioły! Zawołalimy weterynorza,
          wloz do chlywa, podziwo się, a tu wszystko krzypie. Som tyż zaczon krzypac,
          przelonk się i uciyk! A kiej przyszły te pierzyńskie mrozy, to wisz dziołszka,
          co się stało? Krowom wymionczka zamarźły! Óma włazi do chlywa , bo chce doić,
          chyto za cycek, zimniutki kiej sopel. Przylatuje do mnie i woło: „Francek,
          Jezusiczku, dyć krowom wymionczka zamarzły!”.

          Cóż było robić? Poszołech do chlywa i godom jyj, coby przyniosła kapka słomy, to
          zapolymy łogień pod krowom, wymionczka się rozgrzyjom i bydzie mleko. Ale wiysz
          dziołszka, my już chlywa niy momy, ale gotowanygo mlyka zatyla, bo w tyj krowie
          tak zawrzało, że niy dowo już surowygo mlyka. Terozki dziołszka już wiysz, jak
          nóm w Rudzińcu ta gospodarka szła."
          • rita100 Re: jeronapieronakandego! 11.11.07, 11:56
            Dobre to, ale że w ziemie wszystko zamarza to nie nowośc, u nas w Kalischken w
            Prusach Wschodnich krowy umiejo czytać. To je prowda, jo nie machluja, na
            psieronakłobukowego.
            • szwager_z_laband Re: jeronapieronakandego! 11.11.07, 13:24
              ja, ale tam te krowy ino pocichu czytajom!


              a jak mlyko zamarznie to som lody - mysla ze ta krowa to boua ze
              Italii!
              • rita100 Re: jeronapieronakandego! 11.11.07, 16:40
                Mo jo ! Ale jak czytają, ze zrozumieniem. No wyobraź sobie , kiedy urzędnik
                skarbowy przychodzi do gbura odebrać nie należny podatek i kiedy nic nie ma pod
                zastaw to zastawia krowę. A że nie może tej krowy zaraz zabrać na aukcje, więc
                ten urzędnik zawiesza przed ślipiami krowy tabliczkę z napisem - Krowa o imieniu
                Klara jest zarekwirowana - z tego też tytułu krowa przestała i jeść i mleko
                dawać, nawet placki przestała robić, aż musieli tabliczkę z napisem ściągnąć
                żeby mogła dojśc do zdrowia. A jak już została tabliczka ściągnięta to krowa
                była wolna.
                ;)))) i chyba dziś ma święto;)))))
                Tak, takie mamy mazurskie krowy uczone, nie to co wasze italiańskie delikatne na
                mróz. Radzę wam sprowadzić syberyjskie krowy, do psieronakłobukowego ;)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka