Dodaj do ulubionych

Problem Niemieckich firm.

04.04.08, 20:26
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26&w=77821716&a=77821716
Niemiecka firma budowlana przegrywa przetarg we wlasnym kraju bo polscy pracownicy beda pracowac za polowe wynagrodzenia niemieckiego robotnika.
Obserwuj wątek
    • gryfny Re: Problem Niemieckich firm. 04.04.08, 21:23
      i tym trickiem wszyskie powoli ale sicher idymy nazot do
      niewolnictwa,potym przyjdom Chinczyki za miska ryzu robic i bydzie
      tyz "dobrze"
      • kubiss Re: Problem Niemieckich firm. 05.04.08, 16:30
        Nie martw sie gryfny ze skonczy ci sie praca na bausteli .
        Na slasku sa kopalnie uuodkryfkowe wegla czarnego .
        Ludzie sami sobie wydlubuja i sprzedaja . Jezeli jestes choc trocha
        uuobotny to uuotwozysz swoj business ..... :-)
        • gryfny Re: Problem Niemieckich firm. 05.04.08, 16:35
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=77706934
          • kubiss Re: Problem Niemieckich firm. 05.04.08, 16:41
            Nie gniewaj sie :-)
            Troche scie nawet polubilem ..... :-)
            • ballest Re: Problem Niemieckich firm. 05.04.08, 22:51
              Myslam, ze w Niymcach nigdy se system amerykanski nie zadomowi, kaj ludzie bydom
              3 fuchy miec , zeby wyzyc!
              • sloneczko1 Re: Problem Niemieckich firm. 05.04.08, 22:59
                niy? jusz tam tak robiom
                • socer-schlesier Re: Problem Niemieckich firm. 06.04.08, 20:35
                  miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5089086.html
                  • kubiss Re: Problem Niemieckich firm. 07.04.08, 17:41
                    A skąd wy macie tyle nahrichtow o Hameryce ?
                    Przeciez Ameryke znacie tylko z telewizji lub z globusa ..... :-)
                    • socer-schlesier Re: Problem Niemieckich firm. 07.04.08, 21:28
                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5097800.html
                      • kubiss Re: This subiect is specjal for Schlesien 07.04.08, 22:15
                        Wezcie wpierw głeboki oodech bo to temat o waszym raju .


                        Rząd niemiecki wprowadził kilkuletni okres ochronny regulujący dopuszczanie
                        zagranicznej siły roboczej do krajowego rynku pracy, a także o tym, co z tego
                        wynikło. Rząd uzupełnił to informacją, że owszem, jeśli ktoś pragnie wejść na
                        niemiecki rynek pracy z własną firmą (w domyśle: z zamiarem zatrudnienia
                        tutejszych sił roboczych), to wolno mu przyjmować zlecenia niemieckich firm i
                        osób prywatnych. Musi jedynie własną firmę oficjalnie zameldować. A potem
                        dziwiono się, że niemieckie zakłady mięsne w Berlinie zwalniały stałych
                        pracowników i zatrudniały polskich fachowców-rzeźników na zlecenie na o wiele
                        korzystniejszych warunkach - dla firm i dla polskich rzeźników.

                        Fala wielkiego oburzenia przewaliła się przez Niemcy: „Polacy kradną Niemcom
                        miejsca pracy!” W rozmowie z lektorką uczącą na wyższej szkole w Kolonii języka
                        niemieckiego jako obcego i wiedzy o kraju wyraziłam rozbawienie z tego tytułu,
                        argumentując, że Polacy są również fachowcami od znajdywania dziur w przepisach
                        i wypełnianiu ich życiem, a niemiecki prawodawca sam jest sobie winien. Zaś w
                        tym przypadku nie trzeba nawet było szukać dziur. Sam przepis był bardzo
                        jednoznaczny. Taka prowokacja oburzyła ją. Zapytałam ją więc, dlaczego Niemcy w
                        życiu codziennym i wobec kryzysu na rynku pracy wykazują tak mało patriotyzmu?
                        Nie powinni zatrudniać Polaków na zlecenie za 10 euro za godzinę, lecz płacić
                        swoim pracownikom w dalszym ciągu trzy razy tyle. Pani pokręciła się na krześle
                        i nie znalazłszy kontrargumentów w końcu przyznała mi rację. Aby jednak nikt tu
                        w Niemczech nie doszedł do podobnych wniosków „antypolska” kampania trwała kilka
                        tygodni. Apelowano do tych pokładów „pamięci historycznej”, które położono już w
                        XIX wieku. Lecz wtedy tworzyli je przede wszystkim Niemcy z Prus Wschodnich, aby
                        wzbudzić zainteresowanie reszty Niemiec ich niepewnym losem na wschodnich
                        krańcach Rzeszy, podczas gdy militaryści zacierali ręce i polerowali armatnie kule.

                        Dzisiejsze bitwy rozgrywane są na rynku pracy, a w sytuacji podbramkowej zawsze
                        można wyciągnąć z lamusa stare podarte transparenty z polnische Wirtschaft
                        (polska, a więc zła gospodarka) i Polackenpack (polski motłoch). Potajemnie
                        jednak zatrudnia się Polaków kładących płytki, budujących domy, opiekujących się
                        osobami i starszymi dziećmi. Niemcy wbrew pozorom bardzo dobrze wiedzą jakich
                        zatrudniają specjalistów i za jak śmieszne pieniądze.

                        Nie znaczy to jednak, że wszyscy Niemcy bezdusznie wykorzystują polską siłę
                        roboczą. Pewna kobieta zatrudniła młodą Polkę – legalnie! – do opieki nad bardzo
                        chorą matką. Płaciła za jej całodobową pracę ok. 2000 euro miesięcznie – sumę,
                        która nie przekonałaby żadnej niemieckiej opiekunki do tego typu pracy. Z tego
                        dziewczyna otrzymywała zaledwie jedną trzecią, a resztę kasował pośrednik.
                        Zbulwersowana Niemka, dowiedziawszy się o tym, wzięła sprawę w swoje ręce i
                        zaangażowała prawnika, aby sprawdził, czy umowa zgodna jest z prawem. Okazało
                        się, że szara strefa w niemieckim prawie dotyczącym tego rodzaju umów jest tak
                        rozległa, że dużo potrzeba jeszcze będzie zaangażowania ze strony adwokatów,
                        dużo przykrych przypadków precedensowych, aby uregulować te przepisy tak, by
                        zmniejszyć możliwość nadużyć. Nasza Niemka, bardzo zadowolona z pracy i
                        zaangażowania Polki gotowa była po trzech miesiącach (tyle czasu obejmowała
                        umowa) zatrudnić ją ponownie, gdyby nie to ... że umowa to wykluczała. Jej matka
                        musi teraz przyzwyczaić się do nowej Polki...

                        No cóż, z rządowej góry podobno więcej widać, ale powietrze tam rzadsze – może
                        więc trudniej w nim myśleć. A przydałoby się trochę tego myślenia i działania
                        choćby do prawnego uregulowania działań na dole. Istnieją wprawdzie przyjaźni i
                        pełni zrozumienia Niemcy, ale świadomość tego faktu nie wystarczy. Dużo jest też
                        takich, którzy wolą, by za nich myślał ktoś inny. Pamiętający starą propagandę
                        nie będą nawet próbować skonfrontować jej z rzeczywistością. A my własną postawą
                        możemy najwyżej zmieniać wyniki statystyk przeprowadzanych wśród Niemców. A może
                        nawet ich polubić – na przekór polskim statystykom dotyczącym sympatii Polaków
                        okazywanych różnym narodom..

                        --
                        Prawda wyglada zupelnie inaczej niz wy ja widzicie .
                        • socer-schlesier Re: This subiect is specjal for Schlesien 08.04.08, 17:14
                          kubiss napisał:

                          > Wezcie wpierw głeboki oodech bo to temat o waszym raju .

                          -Tu masz kubus cos z twojego "raju".

                          "Wielkie amerykańskie koncerny motoryzacyjne zreformowały w 2007 r. systemy wynagrodzeń i świadczeń socjalnych i nowym pracownikom płacą 12 dol. za godzinę, kilka razy mniej niż np. w Niemczech".

                          Jak widac niemiecki robotnik w porownaniu z amerykanskim to gosciuwa.Amerykanski pracownik wynika z tego to juz prawie niewolnik.Juz niedlugo to i polski robotnik go przescignie w wynagrodzeniu przeliczajac dulary na zlotowki gdyz amerykanska waluta dzisiaj to "nic szczegolnego".

                          Odnosnie "twego" artykulu powyzej:
                          Kubus to chyb nic zlego w tym ze Niemka chce Polce placic 2tys.euro za miesiac opieki nad swoja matka albo?
                          Mieszkasz w Hameryce to z pewnoscia wiesz ile tam opiekunka nad starsza osoba moze zarobic.Podzielisz sie z nami ta tajemnica?
                        • altencare24.katarzyna Re: This subiect is specjal for Schlesien 27.09.15, 16:10
                          Droga Opiekunko/Opiekunie-przyjmij pomocną dłoń!

                          Wyjedź do pracy o charakterze opiekuna, opiekunki do Niemiec z Firmą Alten Care24 Plus Sp. z o.o. o wieloletnich tradycjach, bezpieczną, sprawdzoną !!! Nie czekaj zadzwoń już dziś i sprawdź jaką mamy dla Ciebie propozycję współpracy.

                          Gwarantujemy pełen komfort obsługi, dogodne sprawdzone miejsca pracy, opiekę polskiego koordynatora na czas pobytu, KONKURENCYJNE WYNAGRODZENIE!!! SPRAWDŹ JUŻ DZIŚ, WYŚLIJ SWOJE ZGŁOSZENIE!!!

                          Wymagania:
                          - Znajomość j. niemieckiego (poziom podstawowy, średnio-zaawansowany),
                          - Doświadczenie w opiece,
                          - Dyspozycyjność min. 2 miesiące,
                          - Preferowane osoby 30+, bezsilne szukające bezpiecznego pracodawcy (nie agencji pracy).

                          Oferujemy:
                          - legalne i bezpieczne zatrudnienie,
                          - zakwaterowanie, opłacony przejazd, wyżywienie na koszt firmy,
                          - atrakcyjne wynagrodzenie (uzależnione od znajomości j. niemieckiego),
                          - ubezpieczenie w NFZ oraz prywatną polisę ubezpieczeniową firmy ERV (jest to dodatkowe ubezpieczenie, które obejmuje: szkody na osobach, szkody materialne, od następstw nieszczęśliwych wypadków, od odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym oraz zwrot kosztów leczenia),
                          - pomoc i stałą dbałość - przez całą dobę - ze strony pracowników o komfort pracy opiekunek.

                          KONTAKT:
                          Osoby zainteresowane naszą ofertą prosimy o kontakt:

                          e-mail: altencare24.katarzyna@interia.pl
                          tel. +48 600 567 425, SMS PRACA: +48 600 567 425

                          www.altencare24.pl
                          tel. +48 67 342 70 07
                        • altencare24.katarzyna Re: This subiect is specjal for Schlesien 27.09.15, 16:10

                          Szukasz pracy w Niemczech jako Opiekunka/Opiekun?

                          Jeśli znasz język niemiecki w stopniu minimum podstawowym i posiadasz doświadczenie w opiece nad osobami starszymi ZGŁOŚ SIĘ DO NAS!
                          Jako firma z wieloletnim doświadczeniem zajmująca się opieką nad osobami starszymi w Niemczech oferujemy:

                          ? legalne i bezpieczne zatrudnienie
                          ? atrakcyjne wynagrodzenie
                          ? sprawdzone miejsca pracy (praca w prywatnych domach seniorów)
                          ? elastyczne terminy i zasady wyjazdów
                          ? bezpłatne przejazdy w obie strony
                          ? ubezpieczenie w NFZ (karta EKUZ)
                          ? dodatkową polisę ubezpieczeniową
                          ? 24-godzinną infolinię dla pracowników
                          ? stałe wsparcie koordynatorów na terenie Niemiec


                          KONTAKT:
                          Osoby zainteresowane naszą ofertą prosimy o kontakt:
                          ?
                          e-mail: altencare24.katarzyna@interia.pl
                          Numer telefonu: +48 600 567 425, SMS PRACA: +48 600 567 425

                          www.altencare24.pl
                          tel. +48 67 342 70 07
                          • cirano Re: This subiect is specjal for Schlesien 28.09.15, 08:36
                            Praktyka podejmowania roboty za belejake pieniądze na zachodzie, była przez nich już od dawiendawna praktykowana, bo zawsze zarabiało się dużo lepiej jak we własnym kraju...
                            Z tego to powodu znani są i w dalekiej Australii jako przykre łamistrajki i ci ich więcej u siebie nie chcą, podobnie zresztą jak i w USA.
                            W Austrii w latach 80-tych ostrzegali się nawzajem by w ten sposób nie postępować... ale tylko na początku. Po miesiącu brali wszystko i za grosze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka