Dodaj do ulubionych

Oto Ameryka!

10.07.08, 21:01
www.youtube.com/watch?v=kScEU_UACJs&feature=related
Obserwuj wątek
    • dede99 Re: Oto Ameryka! 10.07.08, 22:19
      pl.youtube.com/watch?v=85RR-jUDqHg&feature=related
      ale nom ciemnota wciskali;))
    • szwager_z_laband Re: Oto Ameryka! 12.07.08, 06:34
      a niymosz tam "Oto Slonsk"?
      • ballest Re: Oto Ameryka! 12.07.08, 10:14
        Chciou przenocowac w ibie wytrzezwien a placu nie bylo;)
      • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 12.07.08, 14:08
        szwager_z_laband napisał:

        > a niymosz tam "Oto Slonsk"?


        pl.youtube.com/watch?v=Lxhhp0PFGCw
        • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 21.07.08, 18:10
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3912244.html
          • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 22.07.08, 19:45
            technologie.gazeta.pl/technologie/1,82008,5476740,Ksiezycowe_teorie_spiskowe.html

            Księżycowe teorie spiskowe
            Mariusz Koryszewski
            2008-07-21

            39 lat temu człowiek postawił pierwszy raz stopę na Księżycu. Co prawda to 20
            lipca 1969 roku ludzie wylądowali na Księżycu, ale dopiero 21 lipca padły słynne
            słowa Neila Armstronga: "To mały krok człowieka, ale wielki krok dla ludzkości".
            Okazuje się, że to nie jedyny mało znany fakt. Wielu ludzi ma wątpliwości, czy
            amerykańscy astronauci w ogóle byli na Księżycu.

            Rosjanie byli pierwsi w podboju kosmosu (pierwszy sztuczny satelita Ziemi,
            pierwszy człowiek na orbicie okołoziemskiej). Amerykanie postanowili więc za
            wszelką cenę przegonić ich w wyścigu na Księżyc. Tylko czy grali fair-play? Od
            lat pojawiają się plotki, iż wyprawy na Księżyc w ogóle nie było. Teoretycy
            konspiracji twierdzą, że lądowanie zostało zainscenizowane w Hollywood.

            Oto najciekawsze i najczęściej padające argumenty zwolenników teorii, że wyprawa
            na Księżyc w 1969 roku była wielką mistyfikacją. Do każdej z nich dodane zostały
            kontrargumenty przeciwników teorii spiskowej. To tylko najciekawszy wycinek
            dyskusji. Pełną gamę argumentów znajdziecie na stronie zwolenników teorii
            spiskowej Człowiek na Księżycu oraz na stronie jej przeciwników Czy Człowiek był
            na Księżycu?

            1. Galeria cieni

            - Na zdjęciach cienie padają nierównolegle - zarzucają zwolennicy spisku.

            - Nie zauważyli jednak, że cienie są nierównoległe, gdyż powierzchnia Księżyca
            też nie jest równa.

            2. Na zdjęciach nie ma gwiazd!

            - Dlaczego na wszystkich zdjęciach księżycowych nie widać gwiazd? Przecież na
            Księżycu brak atmosfery, więc gwiazdy powinny być bardzo dobrze widoczne!" -
            krzyczą dekonspiratorzy. W tamtych czasach NASA nie posiadała możliwości
            podrobić widoku nieba nad Księżycem - postanowiono tego nie robić, bo każdy
            astronom zauważyłby fałsz - konkludują.

            - I od razu można wychwycić w tym rozumowaniu błąd logiczny. Fałsz z gwiazdami
            zauważyłby każdy astronom, a brak gwiazd już nie? Jest też racjonalne
            wytłumaczenie dlaczego gwiazd nie widać - to zasady fotografii. Na Księżycu jest
            bardzo jasno. Film musiał mieć krótki czas naświetlania, aby statek,
            powierzchnia Księżyca i astronauci nie byli tylko wielkimi białymi plamami.
            Trudno powiedzieć czy gwiazdy w ogóle były widoczne na Księżyc, ale nawet gdyby
            były, to oczywiste jest, że nie zostały uwiecznione na zdjęciu przy krótkim
            czasie naświetlania. Sam Neil Armstrong twierdził, że gwiazd nie widział.

            Żeby to sprawdzić, warto zrobić eksperyment. Zapalcie sobie w nocy mocną lampę i
            zobaczcie czy stojąc w takim świetle dostrzeżecie jakieś gwiazdy. A warto dodać,
            że światło Słońca i odbitego światła od powierzchni Księżyca jest
            nieporównywalnie mocniejsze.

            3. Powiewająca flaga?

            - Flaga USA na zdjęciach dumnie powiewa na Księżycu. Ale przecież tam nie ma
            żadnej atmosfery - dziwią się zwolennicy spisku

            - Przede wszystkim tkanina, zawieszona luźno w dół, tworzy swego rodzaju
            wahadło. Na Ziemi jej drgania są szybko tłumione przez otaczające powietrze -
            oczywiście, gdy nie wieje wiatr. Na Księżycu, raz wprawiona w ruch, będzie
            kołysać się bardzo długo.

            4. Różnica w jakości zdjęć

            - A dlaczego wideo materiały ze wczesnych misji Apollo są złej jakości - z
            późniejszych zaś o wiele lepszej? Co NASA ukrywa za złą jakością? - pytają się
            dociekliwi.

            - To pytanie z gatunku tych naprawdę głupich. Po prostu dlatego, że sprzęt był w
            tamtych latach o wiele słabszy niż później. Po prostu - technika się rozwija.
            Jak widać nie wszyscy to rozumieją.



            5. A gdzie krater?

            - Logiczną rzeczą jest aby przy lądowaniu, pod silnikiem rakietowym modułu
            lądowania powstał krater. Tymczasem takiego krateru nie ma...

            - Sądząc po filmach ukazujących lądowanie, ciąg silnika był o wiele za słaby,
            aby wykopać dziurę w gruncie. Z maksymalnym ciągiem silnik Apollo pracuje tylko
            w jednym momencie lotu - przy zejściu lądownika z orbity księżycowej.
            6. A gdzie są wielkie kule ognia?

            - Dlaczego nie widać płomienia, wydobywającego się z dyszy silnika?

            - Siła i jasność płomienia zależy od tego, jakie paliwo się spala. Proste.
            Wielkie płomienie pojawiają się zazwyczaj jedynie w filmach, które wyolbrzymiają
            to dla lepszego efektu.

            7. Kamera kierowana przez ducha?

            - A kto kierował kamerą filmującą start Apolla 11? Przecież na Księżycu nikt nie
            pozostał!

            - Kamera zostawiona przez astronautów na Księżycu była kierowana zdalnie z
            Houston. Moment startu był dokładnie ustalony, tak jak i kierunek lotu. Można
            więc było zsynchronizować 3-sekundowe wyprzedzenie czasowe spowodowane
            odległością do Księżyca.

            8. Czy skafandry mogą dać właściwą ochronę?

            - Jak można było ochronić się od próżni i zimna za pomocą gumowej tkaniny?

            - Nie należy sądzić po pozorach. Te skafandry były wielowarstwowe (aż 25
            warstw!). Skafander do podróży kosmicznej ważył 80 kg na Ziemi (razem z
            plecakiem) i 13 kg na Księżycu.

            9. Zabójcze promieniowanie kosmiczne

            - A co z rozbłyskami Słońca? Przecież astronauci na pewno otrzymaliby śmiertelną
            dawkę promieniowania! - dowodzą teoretycy spisku.

            - Rozbłyski Słońca są bez wątpienia śmiertelnym niebezpieczeństwem dla ludzi
            znajdujących się poza ochroną pola magnetycznego Ziemi. Ale takie zjawiska nie
            zachodzą codziennie. Obserwacje Słońca pozwalają z dostateczną dokładnością
            stwierdzić prawdopodobieństwo wystąpienia takiego rozbłysku w najbliższym
            czasie. W czasie trwania programu Apollo (grudzień 1968 - grudzień 1972) miały
            miejsca jedynie 3 realnie groźne rozbłyski słoneczne.



            10. Gdzie się podziały wszystkie aparaty?

            - Gdzie te wszystkie aparaty teraz są? Taki aparat na pewno dzisiaj spowodowałby
            powstanie masy podejrzeń u każdego specjalisty od fotografii.

            - Po prostu wszystkie aparaty pozostały na Księżycu. Przed startem z Księżyca
            astronauci wyrzucili z modułu wszystko, co było niepotrzebne - aparaty także.
            Uważano, że zamiast nich lepiej jest zabrać więcej skał księżycowych.

            11. Komputery - dinozaury

            - W czasach wypraw Apollo, w USA nie było komputerów, które są niezbędne do
            prawidłowych obliczeń i nawigacji podczas lotu na Księżyc. A ręczne wykonanie
            całego lotu z pewnością nie było możliwe.

            - Oczywiście komputer montowany w statku Apollo był kilka razy mniej wydajny od
            tego, który stoi teraz w domu przeciętnego użytkownika, ale to nie oznacza, że
            nie spełniał swoich zadań. Komputer montowany w lądowniku posiadał pamięć
            operacyjną 4kB, ferrytowe 15-bitowe CPU, 5000 tranzystorów - ważył 30 kg i
            kosztował 150 tys. dolarów. W latach 60 była to jedna z najnowocześniejszych
            jednostek. Ale nawet słaby komputer potrafi wykonać wiele obliczeń, jeżeli nie
            obciążać go niepotrzebnymi funkcjami. Zresztą nie wszystko wykonywano na
            komputerze. Skomplikowane obliczenia trajektorii były wykonywane na Ziemi, a
            potem były jedynie realizowane w statku na podstawie gotowych danych.

            12. Jak lądownik mógł wystartować?

            - Jak Amerykanie w ogóle wystartowali z Księżyca? Z Ziemi w kosmos startuje
            ogromna rakieta o setkach ton wagi. Jak dwóch ludzi wystartowało z Księżyca w
            małym lądowniku i bez żadnej pomocy? - nie dowierzają teoretycy spisku.
            • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 22.07.08, 19:46
              - Wystartować z Księżyca jest o wiele prościej, niż z Ziemi. Siła ciężkości na
              jego powierzchni jest około 6 razy mniejsza niż na naszej planecie. Pojazd dla
              startu z Księżyca i wejścia na orbitę powinien nadać sobie prędkość około 5 razy
              mniejszą niż na Ziemi. Ale to, że rakieta powinna rozpędzić się do 5 razy
              mniejszej prędkości nie oznacza, że może być 5 razy lżejsza. W rzeczywistości
              będzie lżejsza setki razy. Kolejną rzeczą jest brak atmosfery na Księżycu. Na
              Ziemi rakieta powinna posiadać zapas mocy, aby przezwyciężyć opór
              aerodynamiczny. Na Srebrnym Globie im większa prędkość zostaje nadana rakiecie,
              tym mniejsze obciążenia musi ona znieść.

              13. Grunt księżycowy to podróbka?

              - Podstawowym dowodem na lądowanie człowieka na Księżycu jest grunt księżycowy.
              A gdzie dowody, że to rzeczywiście kamienie z Księżyca, a nie pochodzą z
              jakiegoś ziemskiego poligonu jądrowego? Albo zrobiony w laboratorium NASA na
              przykład?

              - To przykład absolutnego braku wiedzy. Amerykanie przywieźli z Księżyca 380 kg
              gruntu księżycowego. Wypożyczało i badało grunt wielu zasłużonych naukowców z
              całego świata. ZSRR próbki też dostało. I ci wszyscy specjaliści nigdy nie
              doszli do wniosku, że grunt zebrano na jakimś poligonie. Przebywające przez
              miliardy lat w warunkach próżni, promieniowania kosmicznego i wysokiej
              temperatury, kamienie i pył uzyskały takie właściwości, że na Ziemi podobnych
              sfabrykować po prostu się nie da.

              14. Dlaczego dzisiaj nie latamy na Księżyc?

              - Dlaczego Amerykanie już nie latają na Księżyc? Kiedyś potrafili, a dzisiaj już
              nie potrafią? Ani razu na Księżycu nie byli po czasach Apollo - słusznie
              zauważają teoretycy mistyfikacji.

              - Cel wysłania człowieka na Księżyc był specyficzny - była to demonstracja
              potęgi demokracji kapitalizmu w konfrontacji z komunizmem. Na ten cel prezydent
              Kennedy otrzymał od Kongresu USA aż 25 miliardów dolarów. Po osiągnięciu
              sukcesu, finansowanie obcięto w znaczącym stopniu. Obecnie nie jest łatwo
              powrócić do projektu podobnego do Apollo. Dokumentacja została zachowana, ale
              wszystko było projektowane na podstawie materiałów i wyrobów ówczesnego
              przemysłu. Elementy elektroniczne, na podstawie których budowano wszelkie
              systemy dawno wycofano z produkcji. Więc prawie wszystko trzeba byłoby od
              podstaw zaprojektować, zbudować i przetestować. Technologia rakietowa w ciągu
              lat prawie się nie zmieniła. Bardziej wydajnego paliwa, nadal nie znamy. Dlatego
              nie ma co liczyć na znaczące obniżenie kosztów. Póki co, brakuje też celu i
              mocnej motywacji.



              15. Dlaczego nikt nie sfotografuje pozostałości na Księżycu?

              - To dlaczego Amerykanie nie sfotografują modułów na Księżycu np. teleskopem
              Hubble'a? Wszyscy uwierzyliby wtedy w lądowanie.

              - I gdzie tu logika? Masa zdjęć z Księżyca, setki minut rozmów i filmów, setki
              kilogramów gruntu księżycowego nie są dowodami, a jedno zdjęcie z teleskopu
              miałoby być koronnym dowodem? Nawet gdyby tak było, nie da się tego zrobić.
              Lądownik jest za mały, by mógł być dostrzeżony przez teleskopy. Poza tym Hubble
              należy przecież do NASA! Więc skoro NASA niby podrobiła tysiące zdjęć z lądowań,
              to co zmieni dziś to jedno zdjęcie? Zresztą Chińczycy planują za kilka lat
              lądowanie na Księżycu. Ale szybko w opinii amatorów spisków może się okazać, że
              oni też należą do spisku...



              Najpoważniejszym argumentem, przemawiającym przeciwko teoretykom konspiracji są
              Rosjanie. Przede wszystkim gdyby to było kłamstwo, Rosjanie szybko by się o tym
              dowiedzieli - jako, że był to prestiżowy wyścig mocarstw, Amerykanie nie mogli
              ryzykować wpadki. W przypadku wykrycia oszustwa, staliby się pośmiewiskiem
              świata i okazaliby swoją technologiczną słabość. A tego właśnie chcieli przecież
              uniknąć ruszając na podbój Księżyca.
              • kubiss Re: Oto Ameryka! 22.07.08, 19:52
                Szanowny Hanysie Hansie
                Nie wiedziałem że oprócz zamiłowania do posiadania akwarium z rybkami,małego
                pieska i wędkowania interesujesz się też takimi tematami
                ..... :-)
                • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 26.07.08, 17:06
                  deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5493855,Wpadka__zdenerwowal_sie__zastrzelil____kosiarke_.html
                  • ballest Re: Oto Ameryka! 26.07.08, 17:50
                    Hanys myslisz, ze 56-letni Keith Walendowski to masz pantofelek kubus?
                    Nie wierze, Keith mou dwie szare komoreczki!
                    • socer-schlesier Polski emigrant. 26.07.08, 21:39
                      Tez tak mysle ze ten gosciu na tym zdieciu to nasz kubus-emigrant.Wlasnie tak go sobie,tego polskiego emigranta wyobrazalem.
                      • hanys_hans F - 16 -> Amerykanski szrot 28.07.08, 12:20
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5497194,F_16_awaryjnie_ladowal_na_Okeciu.html
                        • socer-schlesier Re: F - 16 -> Amerykanski szrot 29.07.08, 10:38
                          Ciekawe co za fachowcy beda go teraz "reperowc"?
                          • nordicwolf Re: F - 16 -> Amerykanski szrot 29.07.08, 10:59
                            www.youtube.com/watch?v=rs24KVZ1MFo&feature=related
                            • nordicwolf bikiniarze legitymacja zachodniej kultury 29.07.08, 11:01
                              www.youtube.com/watch?v=rs24KVZ1MFo&feature=related
                              • nordicwolf Re: bikiniarze legitymacja zachodniej kultury 29.07.08, 20:33
                                The Gamblers ;)
                                • nordicwolf Oto Ameryka 03.08.08, 19:05
                                  i.frazpc.pl/ftp/funy/Monalisa%20po%20tygodniu%20w%20USA.jpg
                                  • hanys_hans Re: Oto Ameryka 26.12.08, 08:50

                                    Strzelanina podczas wigilii. Przebrany za Mikołaja zabił 8 osób

                                    2008-12-26,

                                    Co najmniej osiem osób zginęło, gdy uzbrojony mężczyzna wtargnął w środę do domu
                                    na przedmieściach Los Angeles i otworzył ogień do uczestników wigilijnej kolacji
                                    - powiadomiła w czwartek kalifornijska policja.
                                    Do tragedii doszło w środę wieczorem, gdy przebrany za św. Mikołaja uzbrojony
                                    mężczyzna wszedł do domu rodziców swojej byłej żony i otworzył ogień do
                                    uczestników przyjęcia wigilijnego. Zanim zbiegł, podpalił dom za pomocą
                                    prowizorycznego miotacza ognia - relacjonuje porucznik Pat Buchanan z komendy
                                    policji w Covinie na wschodnich przedmieściach Los Angeles, gdzie incydent miał
                                    miejsce.

                                    Policja podejrzewa, że napastnikiem był 45-letni Bruce Jeffrey Pardo, który
                                    kilka godzin po zamachu popełnił samobójstwo. Jego ciało odnaleziono w czwartek
                                    nad ranem w odległym o 40 kilometrów od sceny zbrodni domu jego brata.

                                    Z relacji świadków zdarzenia wynika, że w chwili tragedii w jednorodzinnym domu
                                    świętowało 25 osób. Gdy wybuchł pożar, większości z nich udało się jednak ewakuować.

                                    Pożar ugaszono dopiero w czwartek nad ranem. W zgliszczach domu policja
                                    odnalazła dotąd osiem zwęglonych ciał, lecz nie udało się ich zidentyfikować.
                                    Nie wiadomo również, czy ofiary zginęły od kul, czy od ognia.

                                    Kolejne trzy osoby, w tym ośmioletnia dziewczynka, zostały ranne i przebywają w
                                    szpitalu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

                                    Kalifornijska policja wyjaśnia, że Pardo i jego była żona w ubiegłym tygodniu
                                    zakończyli burzliwy proces rozwodowy po zaledwie roku małżeństwa.

                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6099748,Strzelanina_podczas_wigilii__Przebrany_za_Mikolaja.html
                                    • socer-schlesier Re: Oto Ameryka 28.12.08, 19:00
                                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80645,6101839,Postrzelil_mezczyzne_w_kinie__bo_rozmawial_w_trakcie.html
                                      • hanys_hans Re: Oto Ameryka 18.01.09, 10:23
                                        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6171143,Amerykanie_traca_domy.html
                                        Amerykanie tracą domy
                                        Tomasz Deptuła, Nowy Jork
                                        2009-01-16

                                        W ubiegłym roku dwukrotnie wzrosła liczba Amerykanów, którzy utracili swoje nieruchomości z powodu niespłacanych długów. W tym roku sytuacja wcale się nie poprawi

                                        Kryzys na rynku nieruchomości odczuli także mieszkańcy Hollywood na Florydzie

                                        Aż o 81 proc. wzrosła w 2008 r. liczba spraw o przejęcie nieruchomości z powodu niespłacanych na czas rat długów hipotecznych - wynika z raportu firmy RealtyTrac. Równie kiepskie dane przynosi wskaźnik niewypłacalności w sektorze nieruchomości znany jako U.S. Foreclosure Index - w ubiegłym roku wzrósł on o 63 proc.

                                        W sumie 3,2 miliona domów objęto w 2008 r. tzw. procedurą foreclosure, czyli legalnego zajęcia zadłużonego domu w celu wyegzekwowania niespłaconego długu. Największy skok odnotowano w grudniu ub.r., co było o tyle zaskakujące, że wiele instytucji finansowych twierdziło, że nie będzie ścigać wierzycieli w okresie świątecznym, a w kilku stanach weszły w życie ustawy chroniące właścicieli domów.

                                        Jednak grudzień okazał się, niestety, być miesiącem wielkich zwolnień grupowych uruchomionych w amerykańskich spółkach - i wiele osób tracących pracę od razu przestało spłacać kredyty. - Najwyraźniej wprowadzone do tej pory rządowe programy pomocowe nie przyczyniły się do osłabienia prawdziwego tsunami niewypłacalności - podsumował wyniki badań szef RealtyTrac James Saccacio, który nie spodziewa się też poprawy sytuacji w pierwszych miesiącach 2009 roku.

                                        Trzy miliony rozpoczętych procedur przejęcia domu nie oznacza jednak, że aż tyle rodzin z dnia na dzień straciło dach nad głową. Foreclosure jest bowiem długą procedurą, podczas której właściciel nieruchomości ma pewne pole manewru, np. możliwość sprzedania zadłużonej nieruchomości lub ugody z wierzycielem i restrukturyzacji długu. Większość obciążonych hipotecznie domów nie trafia więc faktycznie w ręce banków i nie jest sprzedawana na licytacjach mimo zmiany lokatora właściciela.

                                        Liczba definitywnie straconych domów jest dużo niższa, choć i tak podwoiła się - z 404 tys. w r. 2007 do 861 tys. w 2008 r.

                                        Analitycy przewidują dalszy spadek cen nieruchomości w 2009 roku i dalszy wzrost liczby wymuszonych przejęć.

                                        Jedynym pocieszeniem dla właścicieli domów może być spadek oprocentowania kredytów hipotecznych do najniższego poziomu od ponad 30 lat, co może uruchomić lawinę przypadków refinansowania kredytów i w efekcie obniży niektórym dłużnikom wysokość miesięcznych spłat.

                                        Źródło: Gazeta Wyborcza
                                        • ballest Re: Oto Ameryka 18.01.09, 10:58
                                          Najgorsze jest to, ze Wielki Kapital skasowou 3 billiony Dollarow a tera do tego
                                          jeszcze te domy skasuje!
                                          • sweet_angelina Re: Oto Ameryka 20.01.09, 23:41
                                            A wiycie jak oni tam chałupy stawiajom? Nic dziwnego, że bele wiater
                                            porwie poł chałupy. To je taki szajs jak te gotowe obiady pakowane w
                                            plastik.
                                            Dobrze, że miyszkom na Ślonsku. Tu je wszystko fajne. Szkoda yno że
                                            sam ni ma morza i palm na plaży...
                                          • hanys_hans Re: Oto Ameryka 17.03.09, 07:31

                                            Czerwony Krzyż potwierdza tortury CIA
                                            Marcin Bosacki, Waszyngton
                                            2009-03-17, ostatnia aktualizacja 2009-03-16 19:28

                                            Traktowanie więźniów w byłych tajnych aresztach CIA można uznać za tortury -
                                            mówił tajny raport Międzynarodowego Czerwonego Krzyża przekazany w 2007 r.
                                            rządowi George'a Busha. Jedno z takich więzień miało znajdować się w Polsce.

                                            Raport został ujawniony w najnowszym numerze magazynu "New York Review of Books"
                                            przez profesora dziennikarstwa Marka Dannera. Nie wiadomo, jak do niego dotarł.
                                            Międzynarodowy Czerwony Krzyż, który w 2006 r. otrzymał od CIA zgodę na rozmowy
                                            z więźniami z Guantanamo pod warunkiem, że raport pozostanie tajny, wyraził
                                            wczoraj z powodu ujawnienia dokumentu ubolewanie.

                                            Wysłannicy MCK w więzieniu Guantanamo na Kubie, gdzie nadal przebywa prawie 250
                                            więźniów, rozmawiali głównie z 14 osobami podejrzewanymi o to, że są wysokimi
                                            rangą terrorystami al Kaidy. Na przełomie 2005 i 2006 r. tę właśnie czternastkę
                                            przewieziono do Guantanamo z tajnych więzień CIA rozsianych na kilku
                                            kontynentach, w których część z nich spędziła cztery lata.

                                            Danner twierdzi za raportem MCK, że areszty znajdowały się w ośmiu krajach, w
                                            tym w Tajlandii, Afganistanie, Maroku, Rumunii i Polsce. Warszawa zaprzecza, by
                                            takie więzienia istniały na polskim terytorium.

                                            Pracownicy Czerwonego Krzyża opisują ze szczegółami, jak traktowano Abu Zubajdę,
                                            pierwszego złapanego po 11 września 2001 r. terrorystę, którego CIA uważała za
                                            członka kierownictwa al Kaidy. Gdy schwytano go w marcu 2002 r. w Pakistanie,
                                            Abu Zubajda został ciężko ranny. Po kilku operacjach, które ocaliły mu życie,
                                            zaczęto go całymi dniami przesłuchiwać. Miał być przywiązany do krzesła w celi z
                                            głośną muzyką puszczaną non stop z głośników. Pomieszczenie było zimne, a gdy
                                            próbował zasypiać, budzono go wodą.

                                            W lipcu 2002 r., jak twierdzi Abu Zubajda, przesłuchania stały się bardziej
                                            brutalne. Policzkowano go, obijano o ściany, zamykano w skrzyni przypominającej
                                            trumnę. Stosowano także jedną z technik tzw. podtapiania. Zawiązano mu twarz
                                            czarną szmatą, na którą lano wodę. "Nie mogłem oddychać, myślałem, że umrę" -
                                            cytuje Abu Zubajdę raport Czerwonego Krzyża. Innych więźniów - zdaniem autorów
                                            raportu - trzymano nago i zakładano im na szyje obroże.

                                            Jak pisze Danner, dokument MCK po raz pierwszy używa słowa "tortury" w sensie
                                            prawnym w odniesieniu do postępowania CIA wobec podejrzanych o terroryzm. W 2006
                                            r. George Bush sam mówił o wypadku Abu Zubajdy, chwaląc "alternatywny zestaw
                                            procedur" przesłuchań prowadzący do niezwykle cennych informacji, pozwalających
                                            zapobiec zamachom terrorystycznym. Bush podkreślał jednak, że "USA nie torturują".

                                            Geneve Mantri, ekspert Amnesty International, mówi "Washington Post": - Jest
                                            jasne, że wysocy urzędnicy [rządu Busha] od początku byli ostrzegani, że takie
                                            postępowanie wobec więźniów to tortury. Im więcej poznajemy szczegółów, tym
                                            bardziej jest to szokujące.

                                            Nowy prezydent USA Barack Obama drugiego dnia urzędowania zakazał tortur wobec
                                            więźniów, zresztą po 2005 r. nie było już doniesień o takich wypadkach. Jednak
                                            Obama sprzeciwia się wezwaniom, by postawić przed sądem winnych nadużyć w walce
                                            z terroryzmem po 2001 r.

                                            CIA oficjalnie odmówiło skomentowania raportu. Nieoficjalnie wysoki rangą
                                            urzędnik CIA powiedział "Postowi", że "trzeba pamiętać, iż cały dokument opiera
                                            się na zeznaniach więźniów". Danner twierdzi jednak, że to niemożliwe, by
                                            podejrzani wymyślili wszystko, gdyż ich zeznania w raporcie MCK są "zbyt
                                            szczegółowe".

                                            Źródło: Gazeta Wyborcza

                                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6390317,Czerwony_Krzyz_potwierdza_tortury_CIA.html
                                            • ballest Re: Oto Ameryka 17.03.09, 09:25
                                              Takou jest Ameryka
                                              • hanys_hans Re: Oto Ameryka 29.03.09, 21:55
                                                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6440490,Szesc_ofiar_strzelaniny_w_domu_opieki_w_USA.html
                            • hanys_hans Re: F - 16 -> Amerykanski szrot 17.03.09, 06:20
                              https://photos.nasza-klasa.pl/20020057/39/main/576c2658bc.jpeg
                              • socer-schlesier Heimat. 17.03.09, 07:07
                                sweet_angelina napisala:
                                "Dobrze, że miyszkom na Ślonsku. Tu je wszystko fajne. Szkoda yno że
                                sam ni ma morza i palm na plaży... ".

                                Taki juz jest ten nasz Heimat.Dzisiaj za to mozesz juz wsiasc do samolotu i
                                pojechac na wakacje tam gdzie sa te palmy i morze.Cos przepieknego.Jak w Raju.
                                • socer-schlesier Oto Ameryka. 01.04.09, 05:33
                                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6450145,Policja_zastrzelila_mezczyzne__ktory_zabil_swoje_dwie.html
                                  • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 04.04.09, 01:42
                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6464753,USA__Szaleniec_zastrzelil_cztery_osoby__a_czterdziesci.html
                                    • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 09.04.09, 05:53

                                      Eksperci: Fala zabójstw w USA związana z kryzysem gospodarki

                                      2009-04-08

                                      Seria masowych zabójstw w USA w ostatnich tygodniach, kiedy samotni desperaci
                                      zastrzelili po kilka osób i popełnili samobójstwo, może się wiązać z kryzysem
                                      gospodarczym i recesją - uważają niektórzy eksperci. W ostatni miesiącu od kul
                                      szaleńców zginęło w sumie 58 osób.

                                      Do największej masakry doszło w miasteczku Binghamton w stanie Nowy Jork, gdzie
                                      wietnamski imigrant zamordował 13 osób w ośrodku pomocy dla imigrantów i sam
                                      odebrał sobie życie. Sprawca nie mógł znaleźć pracy i miał problemy z adaptacją
                                      w USA.

                                      Zdaniem kryminologów, oprócz fali redukcji zatrudnienia, która wpędza ludzi w
                                      biedę albo pętlę zadłużenia, recesja potęguje nastroje lęku i niepewności, co
                                      często sprzyja ekstremalnym zachowaniom osób nieprzystosowanych i
                                      psychopatycznych. - Nigdy nie widziałem tak wielkiej liczby zabójstw w tak
                                      krótkim czasie, pociągających za sobą tak wiele ofiar. Przyczyną może być utrata
                                      pracy, strata oszczędności zainwestowanych na giełdzie albo kryzys małżeństwa -
                                      powiedział "Washington Post" kryminolog z Uniwersytetu Northwestern, Jack Levin.

                                      Inny kryminolog z tej uczelni, James Alan Fox, zwraca uwagę, że w wyniku kryzysu
                                      tysiące ludzi musi pożegnać się, przynajmniej na razie, z marzeniami o
                                      materialnym dobrobycie. - Amerykańskie marzenie zamieniło się dla nich w koszmar
                                      i pojęcie Ameryki jako kraju nieograniczonych możliwości wydaje się okrutnym
                                      żartem. Wspólny ekonomiczny 'tort' się kurczy i niektórzy maja wrażenie, że
                                      przypadają im tylko okruchy. Powstaje mieszanka rozpaczy, poczucia
                                      beznadziejności, gniewu i obwiniania świata - powiedział Fox.

                                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6482337,Eksperci__Fala_zabojstw_w_USA_zwiazana_z_kryzysem.html
                                      • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 09.04.09, 22:57
                                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6486306,USA__szalency_z_bronia_w_reku_przez_ostatnie_30_dni.html

                                        USA: szaleńcy z bronią w ręku przez ostatnie 30 dni zastrzelili 48 osób

                                        2009-04-09

                                        Dziennie w USA 32 osoby zostają śmiertelnie postrzelone. W ciągu ostatnich 30
                                        dni w Stanach Zjednoczonych w atakach szaleńców uzbrojonych w pistolety,
                                        strzelby czy karabiny, zginęło prawie 50 osób. - Czy może być jeszcze gorzej -
                                        pytają przerażeni coraz częstszym zjawiskiem Amerykanie.
                                        10 marca Alabama "Co najmniej 10 osób zginęło we wtorek w dwóch sąsiadujących
                                        miejscowościach na południu Alabamy, gdy niezidentyfikowany mężczyzna otworzył
                                        ogień do przypadkowych osób" - informowały agencje informacyjne z całego świata.

                                        Pracujący w wytwórni wyrobów metalowych mężczyzna zastrzelił swoją matkę,
                                        strzelał do przypadkowych przechodniów, zabił żonę i córkę szeryfa. Chwilę po
                                        całym zdarzeniu popełnił samobójstwo. Zdarzenie miało miejsce w miasteczkach
                                        Samson i Geneva. Do tej pory lokalna społeczność nie wie jak w miejscu "w którym
                                        każdy zna każdego", tak okrutna zbrodnia mogła mieć miejsce.

                                        Co się stało z Ameryką?

                                        Tylko w ciągu ostatnich 30 dni z powodu podobnych tragedii w USA zginęło 48
                                        osób. - Dziennie w USA śmiertelnie postrzelone zostają 32 osoby - mówi Michael
                                        Wolkowitz z Brady Center (organizacji monitorującej amerykański rynek broni) w
                                        wywiadzie dla telewizji ABC. - Jeśli masło orzechowe, pistacje albo szpinak
                                        powodowałyby tyle zgonów dziennie, z pewnością ich sprzedaż zostałaby
                                        zdelegalizowana - dodaje.

                                        22 marca California 26-letni Lovelle Mixon został zatrzymany za wykroczenie
                                        drogowe przez policję. Mężczyzna otworzył ogień do funkcjonariuszy, zabijając
                                        jednego z nich, a drugiego ciężko raniąc.

                                        Do mieszkania, w którym zabarykadował się mężczyzna wysłano oddział SWAT.
                                        Zginęło jeszcze dwóch policjantów. Mixon został zastrzelony w trakcie obławy.

                                        Kupowanie karabinu jak zakupy w piekarni

                                        Siostra Omara Samahy, który jest bohaterem najnowszego reportażu telewizji ABC,
                                        była jedną z 32 ofiar zastrzelonych przez 23-letniego studenta. Masakra miała
                                        miejsce na politechnice Virginia Tech. Od tej pory Omar stara się nagłośnić
                                        sprawę zbytniej dostępności broni w USA.

                                        Dziennikarze ABC postanowili zrobić eksperyment i sprawdzić, czy za 5 tys.
                                        dolarów chłopak będzie mógł (bez żadnego pozwolenia) kupić broń. Samaha pojechał
                                        na odbywające się w Richmond w stanie Virginia (tym samym, w którym miała
                                        miejsce masakra) targi broni.

                                        Nie zdążył nawet wejść do środka budynku - już na parkingu zaczepił go jeden z
                                        handlarzy. Za 50 dolarów chłopak kupił kilkadziesiąt sztuk amunicji oraz
                                        pistolet Glock - taki sam z jakiego zastrzelono jego siostrę.

                                        29 marca California Zastrzelił pięć osób, w tym dwoje własnych dzieci w mieście
                                        Santa Clara w północnej Kalifornii. Następnie popełnił samobójstwo.

                                        Zaalarmowani hałasem sąsiedzi zobaczyli przed budynkiem, w którym rozegrała się
                                        tragedia, broczącą krwią kobietę (była to żona sprawcy). 42-latek zastrzelił w
                                        rodzinnym domu dwójkę swoich dzieci (11 i 4 lata) oraz małżeństwo które wpadło z
                                        wizytą. Zdaniem policji, motywem desperackiego czynu były nieporozumienia
                                        rodzinne. Mężczyzna popełnił samobójstwo.


                                        Broni ci u nas dostatek

                                        Nawet rząd USA nie wie dokładnie jak dużo broni mają jego obywatele. Według
                                        szacunkowych danych około 60 mln Amerykanów jest w posiadaniu broni, a na rynku
                                        krąży około 70 mln sztuk wszelkiej maści palnego oręża. Niektóre organizacje
                                        pozarządowe uważają jednak, że może być jej dużo więcej.

                                        Amerykanie bardzo cenią sobie prawo do posiadania własnych strzelb czy
                                        pistoletów. W Texasie ponad broń posiada 75 proc. dorosłych. W samych slumsach
                                        Waszyngtonu znajduje się kilkadziesiąt tysięcy sztuk broni.

                                        29 marca Płn. Karolina Osiem osób zginęło, a trzy zostały ranne w niedzielę w
                                        domu opieki w Karolinie Północnej, gdzie uzbrojony napastnik otworzył ogień.

                                        Siedmioma ofiarami byli chorzy na Alzheimera pacjenci w wieku od 70 do 90 lat,
                                        ósmym zabitym był 39-letni pracownik domu opieki. Według policji, 45-letni
                                        sprawca, "najprawdopodobniej dokonał zbrodni z powodów osobistych", w ośrodku
                                        pracowała jego żona.

                                        Złe prawo

                                        Regulacje dotyczące kupowania broni są bardzo zróżnicowane - bardziej
                                        restrykcyjne przepisy spotkamy w dystrykcie Kolubii, a dużo mniej w Nowym
                                        Meksyku. Jednak generalnie prawo dotyczące posiadania broni jest co najmniej...
                                        mało wymagające.

                                        W zdecydowanej większości stanów kupujący muszą jedynie udowodnić, że nie byli
                                        wcześniej karani. Dodatkowo większość stanów umożliwia niczym niekontrolowaną
                                        sprzedaż broni na bardzo popularnych miejskich jarmarkach.

                                        Amunicja przez handlowców jest traktowana jako towar pierwszej potrzeby - kupimy
                                        ją w wielu hipermarketach, czy nawet na stacji benzynowej.

                                        3 kwietnia Nowy Jork 13 osób zginęło w strzelaninie w amerykańskim mieście
                                        Binghamton w stanie Nowy Jork.

                                        Zdarzenie miało miejsce w centrum pomocy imigrantom. 41-letni wietnamski
                                        imigrant Jiverly Wong zabarykadował samochodem tylne wyjście z budynku i dostał
                                        się do wnętrza od frontu uzbrojony w dwa pistolety maszynowe dużego kalibru.
                                        Mężczyzna popełnił samobójstwo. Najprawdopodobniej był chory psychicznie.

                                        Nic się nie zmienia

                                        Dziennikarze ABC przeprowadzili kolejny eksperyment. Pośród zabawek w
                                        świetlicach podstawówek, umieścili prawdziwe rewolwery i pistolety
                                        (rozładowane). Dzieci natychmiast z pośród wszystkich zabawek wybierały właśnie
                                        broń.

                                        Eksperci organizacji monitorujących rynek broni apelują o zmniejszenie
                                        dostępności do środków bojowych i zmianę amerykańskiego stylu życia, "którego
                                        ważnym elementem jest posiadanie własnego pistoletu".

                                        4 kwietnia Pensylvania Mężczyzna ubrany w kuloodporną kamizelkę i uzbrojony w
                                        dwa karabiny i pistolet zastrzelił w sobotę w Pittsburgu trzech policjantów.

                                        Funkcjonariusze przyjechali do domu 23-letniego Richarda Poplawskiego wezwani w
                                        sprawie kłótni rodzinnej. Poplawski zastrzelił natychmiast dwóch policjantów gdy
                                        weszli do domu a później trzeciego, który usiłował przyjść im z pomocą.
                                        Następnie doszło do trwającej cztery godziny wymiany ognia między zabójcą i
                                        elitarnymi oddziałami policji, która otoczyła dom. Podczas strzelaniny został
                                        ranny kolejny mundurowy. W końcu mężczyzna został postrzelony w nogi i poddał się.

                                        Winny kryzys?

                                        Według niektórych ekspertów powodem masowych zabójstw może być kryzys finansowy.
                                        - Nigdy nie widziałem tak wielkiej liczby morderstw popełnionych w tak krótkim
                                        czasie, pociągających za sobą tak wiele ofiar. Przyczyną może być utrata pracy,
                                        strata oszczędności zainwestowanych na giełdzie albo kryzys małżeństwa -
                                        powiedział "Washington Post" kryminolog z Uniwersytetu Northwestern, Jack Levin.

                                        Recesja oprócz wpędzania w biedę, ma potęgować poczucie lęku i niepewności. Może
                                        to sprzyjać ekstremalnym zachowaniom osób nieprzystosowanych.

                                        4 kwietnia Washington Zwłoki pięciorga dzieci w wieku od 7 do 16 lat znalazła
                                        policja w przyczepie mieszkalnej, w miejscowości Graham.

                                        40-letni Kevin Garner zdesperowany zbliżającym się procesem rozwodowym
                                        zastrzelił swoją żonę córkę i siostrzeńca. Następnie popełnił samobójstwo.

                                        Amerykański Koszmar

                                        - Z powodu kryzysu Amerykańskie marzenie zamieniło się w koszmar i pojęcie
                                        Ameryki jako kraju nieograniczonych możliwości wydaje się okrutnym żartem.
                                        Wspólny ekonomiczny 'tort' się kurczy i niektórzy mają wrażenie, że przypadają
                                        im tylko okruchy. Powstaje mieszanka rozpaczy, poczucia beznadziejności, gniewu
                                        i obwiniania świata - komentuje ostatnie wydarzenia kryminolog James Alan Fox.

                                        Specjaliści podkreślają, że niezależnie od przyczyn masowych zbrodni,
                                        najważniejsze jest drastyczne zmniejszenie dostępu do broni.
                                        • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 20.04.09, 06:15
                                          deser.pl/deser/1,97052,6514618,Falszywy_kelner_oszukal_klientki_restauracji.html
                                          • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 26.04.09, 09:27
                                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6541183,_LA_Times___CIA_nigdy_nie_badala_skutecznosci_brutalnych.html
                                            "LA Times": CIA nigdy nie badała skuteczności brutalnych metod przesłuchań

                                            2009-04-26

                                            CIA przez blisko siedem lat stosowała brutalne techniki przesłuchań domniemanych członków Al- Kaidy, nie prowadząc nawet badań nad ich skutecznością - poinformował na swojej stronie internetowej "Los Angeles Times".
                                            Inscenizacja Water-boardingu w trakcie protestu przeciw tej metodzie pod Departamentem Sprawiedliwości w Waszyngtonie. 5 listopada 2007.
                                            Fot. Manuel Balce Ceneta AP
                                            Inscenizacja Water-boardingu w trakcie protestu przeciw tej metodzie pod Departamentem Sprawiedliwości w Waszyngtonie. 5 listopada 2007.

                                            Według gazety, która powołuje się m.in. na dawnych przedstawicieli wywiadu, nikt nie ocenił efektywności tych metod mimo wielu apeli, począwszy od 2003 roku.

                                            Właśnie w tym roku inspektor generalny agencji rozpowszechnił wstępny raport, który kwestionował skuteczność pewnych technik, w tym uznanej za wyjątkowo brutalną metody waterboarding, czyli symulacji topienia przez wlewanie do ust wody po przywiązaniu więźnia do deski głową w dół. Inspektor polecił wówczas przeprowadzenie badań przez ekspertów z zewnątrz - pisze "LA Times".

                                            "Nigdy nie ustalono, co można byłoby osiągnąć"

                                            Jednak ani ten dokument, ani inne opracowania nigdy nie podjęły szerzej tematu skuteczności kontrowersyjnych technik przesłuchań i nie podważyły zapewnień przedstawicieli agencji o konieczności ich stosowania. W rezultacie nigdy nie ustalono "co można byłoby osiągnąć bez uciekania się do tych technik" - powiedział gazecie anonimowo jeden z przedstawicieli wywiadu.

                                            Według dokumentów ujawnionych w zeszłym tygodniu przez administrację USA pod naciskiem Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich (ACLU), w tajnych więzieniach CIA stosowała takie metody przesłuchań jak pozbawianie podejrzanego snu przez kilka dni, bicie po twarzy, rzucanie o ścianę, zmuszanie do siedzenia godzinami w niewygodnej pozycji oraz waterboarding.

                                            Obama: Nie będzie komisji

                                            Prezydent USA Barack Obama wypowiedział się przeciwko powoływaniu specjalnej komisji do zbadania sprawy torturowania podejrzanych w więzieniach CIA, czego domagają się organizacje obrony praw człowieka i co poparli czołowi Demokraci w Kongresie.

                                            Prezydent sugerował poprzednio swe poparcie dla takiej komisji, a także nie wykluczył ścigania kryminalnego prawników z administracji swego poprzednika George'a W.Busha. Starali się oni znaleźć legalne uzasadnienia dla tzw. surowych metod przesłuchań, co jest najczęściej używanym eufemizmem dla tortur.
                                            • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 14.05.09, 06:15
                                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6605388,Obama_zmienia_zdanie__Zdjecia_znecajacych_sie_zolnierzy.html

                                              Obama zmienia zdanie. Zdjęcia znęcających się żołnierzy nie będą jawne?

                                              2009-05-13

                                              Barack Obama zmienił zdanie w sprawie publikacji zdjęć pokazujących, jak
                                              amerykańscy żołnierze znęcali się nad więźniami w Iraku i Afganistanie. Ich
                                              ujawnienie może narazić na niebezpieczeństwo stacjonujące w tych krajach wojska
                                              - stwierdził prezydent USA.
                                              Barack Obama
                                              Fot. J. Scott Applewhite AP
                                              Barack Obama
                                              Zdjęcie z więzienia Abu Ghraib opublikowane w ''Washington Post'' w maju 2004 r.
                                              Tortura irackiego więźnia polega na wielogodzinnym staniu. Gdy próbuje odpocząć,
                                              kajdanki wrzynają mu się w nadgarstki
                                              Fot. AP AP
                                              Zdjęcie z więzienia Abu Ghraib opublikowane w ''Washington Post'' w maju 2004 r.
                                              Tortura irackiego więźnia polega na wielogodzinnym staniu. Gdy próbuje odpocząć,
                                              kajdanki wrzynają mu się w nadgarstki

                                              Sąd pozwolił ujawnić zdjęcia

                                              Kontrowersyjne fotografie zostały wykonane w amerykańskich więzieniach
                                              wojskowych w Iraku i Afganistanie przed 2004 rokiem. Zgodę na ich ujawnienie
                                              wydał kilka tygodni temu amerykański sąd federalny powołując się na ustawę o
                                              wolności informacji. Początkowo Biały Dom zapowiadał, że nie będzie odwoływać
                                              się od wyroku i zdjęcia zostaną pokazane opinii publicznej.

                                              Obama przeciwny

                                              Przedstawiciele Pentagonu przekonali jednak Baracka Obamę, że ujawnienie
                                              fotografii może podsycić antyamerykańskie nastroje w krajach muzułmańskim, jak
                                              to stało się po publikacji słynnych zdjęć z więzienia Abu Ghraib. Obama zmienił
                                              więc zdanie i polecił prawnikom z Departamentu Sprawiedliwości, by złożyli
                                              odwołanie do sądu wyższej instancji.

                                              Decyzja prezydenta USA wywołała duże niezadowolenie lewicowego skrzydła Partii
                                              Demokratycznej oraz obrońców praw człowieka. Amerykańska Unia Wolności
                                              Obywatelskich zarzuciła Obamie, że złamał zasadę jawności i otwartości rządu, o
                                              której mówił w czasie kampanii wyborczej. Decyzję prezydenta pochwalili
                                              natomiast politycy Partii Republikańskiej.
                                              • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 14.05.09, 06:23
                                                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6605317,USA__odor_zatrul_28_osob.html
                                                USA: odór zatruł 28 osób

                                                2009-05-13,

                                                Odór wydobywający się z lodówki stojącej w jednym z biurowców w Kalifornii
                                                zatruł 28 osób. Siedem z nich trafiło do szpitala. Przyczyną nieprzyjemnego
                                                zapachu był pozostawiony w lodówce posiłek.
                                                Wydobywający się z chłodziarki w biurowej kuchni odór był tak silny, że
                                                zarządzono ewakuację budynku, a na miejsce wezwano specjalistów od
                                                niebezpiecznych substancji.

                                                Kobieta sprzątająca pomieszczenie nie usunęła zepsutego jedzenia, bowiem - z
                                                powodu operacji nosa wywołanej alergią - nie wyczuła jego zapachu. Fetor
                                                spotęgowały chemikalia, których użyła sprzątaczka oraz odświeżacz powietrza,
                                                który miał zabić odór.
                                                • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 09:04

                                                  Dolar na zakręcie. Czy główny winowajca wyjdzie cało?

                                                  Ten transfer dramatycznie się powiększył w ciągu ostatnich 20 lat.
                                                  Międzynarodowe zadłużenie Stanów Zjednoczonych rosło w tempie 16 proc. rocznie,
                                                  a PKB - tylko 6 proc. Na dłuższą metę taka proporcja jest nie do utrzymania, bo
                                                  cudzoziemcy teoretycznie przejęliby w końcu Amerykę na własność. Obecny kryzys
                                                  tylko pogorszył sytuację.

                                                  Tylko co by to oznaczało dla przyzwyczajonej do łatwych pożyczek Ameryki? W
                                                  dłuższej perspektywie wbrew pozorom wyszłoby jej na dobre. Zamiast eksportować
                                                  obligacje skarbowe, wróciłaby może do eksportu aut lub innych towarów.


                                                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6697256,Dolar_na_zakrecie__Czy_glowny_winowajca_wyjdzie_calo_.html
                                                  • ballest Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 10:02
                                                    "Stany Zjednoczone z największego kredytodawcy świata w 1980 r. przeobraziły się
                                                    w największego dłużnika w 2000 r"
                                                    I skuli tego usa oklamaly caly swiat i sprzedaly Swiatu MAKULATURA za
                                                    biliony dollarow, a za to trzeba winnych ukarac, ale to by w USA poszlo pora
                                                    milionow ludzi siedziec, takie wielki i szerokie jest lobby tych osobnikow.
                                                  • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 12:45
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6710939,Policjant_zatrzymal_72_latke__Uzyl_paralizatora.html
                                                  • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 13:45
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6710454,USA__Strzelanina_w_Muzeum_Historii_Holocaustu.html

                                                    USA: Strzelanina w Muzeum Historii Holocaustu

                                                    2009-06-10
                                                    Policja ujawniła zdjęcia 89-latka, który wczoraj wieczorem wszedł z karabinem do
                                                    waszyngtońskiego Muzeum Historii Holocaustu i zaczął strzelać. W strzelaninie
                                                    zginął strażnik pracujący w muzeum. Sprawca został ranny. W stanie krytycznym
                                                    przebywa w szpitalu.
                                                    James von Brunn

                                                    Według niektórych informacji jest też trzeci ranny: nie jest jasne jednak, kim
                                                    jest i czy został trafiony jednym z pocisków, czy też np. odłamkiem.

                                                    Wiele lat konfliktów z prawem

                                                    James Von Brunn został uznany przez policję za sprawcę, a znaleziony w pobliżu
                                                    muzeum jego samochód jest w tym momencie badany przez saperów - podała telewizja
                                                    NBC. Von Brunn jest autorem rasistowskiej i antysemickiej strony internetowej,
                                                    oraz książki "Zabić Najlepszego Aryjczyka". W 1983 roku został skazany za próbę
                                                    porwania członków Rady Rezerw Finansowych. Dwa lata wcześniej był zatrzymany
                                                    przed pomieszczeniem w którym Rada się zebrała. Miał wówczas przy sobie
                                                    rewolwer, nóż i obrzyn.

                                                    Jeszcze jeden ranny?

                                                    Niektóre media donoszą także o trzecim poszkodowanym oprócz Brunna i
                                                    zamordowanego strażnika. Nie wiadomo jednak, czy osoba ta została raniona
                                                    wskutek postrzału, czy - jak piszą niektóre media - rozprysku szkła.

                                                    Budynek jest zazwyczaj dobrze chroniony: zarówno przed nim jak i w środku
                                                    znajdują się strażnicy, a wszyscy odwiedzający muszą przejść przez wykrywacze
                                                    metalu, oraz okazać swój bagaż.

                                                    Co roku Muzeum jest odwiedzane przez około 2 miliony ludzi.
                                                  • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 20:16

                                                    USA nie dadzą nowych pojazdów MRAP Polakom

                                                    2009-06-11,
                                                    Polska nie dostanie od Stanów Zjednoczonych dodatkowych, odpornych na miny
                                                    samochodów typu MRAP. Amerykanie na razie zgodzili się tylko, by Polacy w
                                                    Afganistanie przez dłuższy czas korzystali z pożyczonych dotychczas 30
                                                    samochodów. Żołnierzom zostają polskie Rosomaki. Ujawnił to Bogdan Klich po
                                                    spotkaniu z amerykańskim sekretarzem obrony Robertem Gatesem.
                                                    Amerykańscy żołnierze robią przegląd pojazdu typu MRAP - jest on nazywany
                                                    ''minoodpornym'' i chroni lepiej niż polskie Rosomaki


                                                    Polski rząd starł się o zwiększenie liczby wypożyczonych samochodów do ok. 80
                                                    sztuk. Wcześniej były plany zakupu MRAP-ów od Amerykanów, ale w budżecie MON nie
                                                    znalazły się środki na ten cel.

                                                    - Amerykanie mają w tej chwili własne duże potrzeby i te dodatkowe samochody,
                                                    które przerzucają do Afganistanu, będą wykorzystywać na własny użytek. Będziemy
                                                    musieli w inny sposób wzmocnić nasze zdolności techniczne - relacjonował
                                                    przebieg rozmowy minister Klich. Zastrzegł jednak, że Polska i tak bardzo
                                                    skorzystała na wypożyczonych 30 samochodach.

                                                    REKLAMY GOOGLE

                                                    * studia doktoranckie -WSSM
                                                    nauki o polityce, tryb zaoczny zapraszamy do Łodzi!
                                                    www.wssm.edu.pl/
                                                    * Viadrina
                                                    Uniwersytet Europejski Studiuj prawo tutaj!
                                                    www.prawo-viadrina.pl
                                                    * Stosunki Międzynarodowe
                                                    Studiuj w Wielkiej Brytanii Wysokie stypendia
                                                    www.brytanka.com

                                                    - Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Od kilku miesięcy korzystamy ze
                                                    sprzętu amerykańskiego, nie płacąc za te samochody ani grosza, a one tak
                                                    naprawdę doprowadziły do tego, że od sierpnia zeszłego roku nie było żadnej
                                                    ofiary pośród polskich żołnierzy i zawdzięczamy to amerykańskiemu leasingowi -
                                                    powiedział minister Klich. Ponieważ Amerykanie nie dadzą dodatkowych samochodów,
                                                    nasi żołnierze będą jeździć nadal Rosomakami. Kolejnych 13 Rosomaków zostanie
                                                    przerzuconych do końca tego miesiąca do Afganistanu. W transporcie pomogą
                                                    Amerykanie.

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6712313,USA_nie_dadza_nowych_pojazdow_MRAP_Polakom.html
                                                  • gryfny Re: Oto Ameryka. 14.06.09, 10:09
                                                    tyla to chyba jeszcze zodyn nie miou w "reizentasi"
                                                    wirtschaft.t-online.de/c/19/06/27/24/19062724.html
                                                  • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 23.06.09, 19:28

                                                    Najbezpieczniej w Słowenii, najwięcej skazanych w USA

                                                    Łącznie w latach 2006 roku w całej UE siedziało w więzieniach 600 tysięcy osób -
                                                    to prawie tylu, ilu jest mieszkańców Wrocławia (632 tysiące). Jednak w
                                                    porównaniu z USA ta liczba nie robi wrażenia - tam w 2007 roku karę odsiadywało
                                                    2,4 miliona skazanych, czyli 758 więźniów na 100 tys. osób.


                                                    www.tvn24.pl/12690,1606463,0,1,za-kratami-jak-polak,wiadomosc.html
                                                  • ballest Re: Oto Ameryka. 23.06.09, 21:21
                                                    USA se uot swiata abszotujom a tak richtid to sami som krajem przestepcow.
                                                    Zresztom kraj co som wymyslou atak 11 wrzesnia, to kraj przestepcow bo ryba
                                                    zawsze od gowy smierdzi!
                                                  • hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.07.09, 20:01

                                                    Wstrząsająca zbrodnia w USA: rodzice 16 dzieci zamordowani

                                                    2009-07-11

                                                    Ofiarami brutalnego morderstwa, do którego doszło w czwartek wieczorem na
                                                    Florydzie, są Byrd i Melanie Billings, rodzice 16 dzieci - potwierdziła policja
                                                    w rozmowę z CNN. W chwili morderstwa w domu spało ośmioro dzieci.

                                                    Ciała państwa Billings znaleziono w ich domu w Beulah na Florydzie. Oboje
                                                    zostali zastrzeleni. Policja, która przyjechała na miejsce, znalazła ośmioro
                                                    dzieci w wieku od 8 do 14 lat. Część spała. Policjanci musieli je budzić -
                                                    podaje telewizja FOX News.

                                                    Para miała łącznie 16 dzieci, z tym 12 adoptowanych. Niektóre dzieci sa
                                                    niepełnosprawne i wymagają specjalistycznej opieki. Chwilowo zajmują się nimi
                                                    inni członkowie rodziny.

                                                    Poszukiwania vana

                                                    Jak podaje CNN, śledczy dysponują nagraniem, na którym widać trzech mężczyzn
                                                    ubranych na czarno. W czwartek około godziny 19.00 przyjechali oni czerwonym
                                                    vanem pod dom ofiar. Mniej więcej godzinę później policja otrzymała zgłoszenie,
                                                    iż w domu Billingsów słychać było strzały.

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6812070,Wstrzasajaca_zbrodnia_w_USA__rodzice_16_dzieci_zamordowani.html
    • 1fatum Re: Oto Ameryka! 18.08.09, 23:31
      www.youtube.com/watch?v=96TvK9HRPhk&feature=related
      Chyba wszystko powiedziano i pokazano.
    • 1fatum Oto Ameryka! - Masowe groby dla ofiar grypy 20.08.09, 08:47
      Warto przeczytać wypowiedzi Internautów.
      ********************************************


      Masowe groby dla ofiar grypy? Krematoria mogą działać non stop


      Ofiary nowej grypy mogą być pochowane w masowych grobach – podaje
      thelondonpaper.com.
      Jeden z dokumentów Home Office przewiduje "groby dla dużej liczby
      niezidentyfikowanych osób, wykopane mechanicznie z wyprzedzeniem, przeznaczone
      do efektywnego użytkowania", a także stworzenie "strefy licznych i ciągłych
      pochówków".

      Rzecznik ministerstwa powiedział, że plany te, są "możliwością, a nie
      koniecznością", ale podkreślił również, że w kraju, masowe groby, powinny być
      przewidziane, jeżeli zajdzie tak potrzeba.

      Masowe pochówki to "najgorszy scenariusz", mówią planiści z ministerstwa.
      Głównym celem tworzenia tego typu scenariuszy, jest zaktywizowanie lokalnych
      władz w działaniach na rzecz zapobiegania chorobie oraz przygotowania ich na
      ewentualne masowe wystąpienie wirusa.

      Władze Londynu ogłosiły, że w razie konieczności, krematoria będą działały 24
      godziny na dobę.

      W dokumencie Home Office przewidziano również, że "pewne podstawowe usługi",
      świadczone przez władze kościelne, będą musiały być świadczone przez cały
      tydzień. Księża będą musieli radzić sobie z dużą liczbą pogrzebów.

      Władze przewidują również użycie wszelkiego rodzaju chłodni, jako dodatkowego
      miejsca przechowywania zwłok.

      Źródło:
      wiadomosci.onet.pl/2028374,12,item.html
      • hanys_hans Re: Oto Ameryka! - Masowe groby dla ofiar grypy 20.09.09, 22:49
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7059758,Rodzinny_dramat_na_Florydzie__Policja_znalazla_szesc.html
        • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 28.09.09, 21:33
          policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7086695,Szokujace_nagranie_z_walki_szkolnych_gangow__16_latek.html
          • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 30.09.09, 20:55
            https://www.radiohamburg.de/var/ezflow_site/storage/images/media/images/kuriose-entdeckungen9/2100937-1-ger-DE/kuriose-entdeckungen_image_611x464.jpg
    • seppel Re: Oto Ameryka! 02.10.09, 23:04
      moze niy na tymat
      aber od dzisio we kinach JuEsEj
      Michael Moores neuer Film: Capitalism: A Love Story pokazujom
      od 22.Oktober in Deutschland podobno sehr interessant
      • 1fatum Re: Oto Ameryka! 04.10.09, 09:36
        Sekretny świat pod powierzchnią Miasta Grzechu

        amerykański stan Nevada ma jeden z najwyższych współczynników bezdomności w
        USA - informuje BBC. Najwięcej bezdomnych jest w stolicy stanu, Las Vegas.
        miasto Grzechu "zamieszkuje" ponad 14 tysięcy bezdomnych.


        Pomimo takiej rzeszy ludzi nie mających żadnego lokum, bardzo łatwo jest spędzić
        weekend w Mieście Grzechu nie widząc żadnych oznak kryzysu związanego z
        problemem bezdomności.

        Większość turystów zna miasto tylko z punktu widzenia kasyn - jednorękich
        bandytów czy stołów do pokera. A jeśli mamy zasobną kieszeń, to na wszystko
        możemy patrzeć z góry, na przykład z basenów na tarasach.

        A gdyby zamiast w górę pojechać w dół, w obszar pod kasynami? Zobaczylibyśmy
        zupełnie inny świat, inną wersje miasta - świat podziemi i kanałów.

        Matt O'Brien, pisarz z Las Vegas, eksploruje ten podziemny świat już od lat. W
        2007 roku wydał książkę ("Beneath the Neon" - Poniżej Neonu), w której opisał
        świat tuneli i podziemnych krzyżówek rozciągających się na 300 mil pod
        powierzchnią miasta. Sam autor mówi, że odkrywał ten świat od ponad pięciu lat i
        prawdopodobnie zna go lepiej niż większość tam mieszkających ludzi.

        O'Brien uważa, że ludzie mieszkający w tunelach są, jak całe środowisko wokół
        nich, są jak motyle. Nawet jeśli raz byłeś w jakimś miejscu, to następnego dnia
        może wyglądać ono juz inaczej. Podobnie jest z ludźmi. To, że dzień wcześniej
        byłeś w kanałach o rozmawiałeś z nimi, nic nie znaczy. Następnego dnia mogą
        powiedzieć ci: "spadaj stąd". O'Brien mówi, że na przestrzeni lat spotkał około
        stu osób mieszkających pod miastem.

        Źródło:

        wiadomosci.onet.pl/2054315,12,sekretny_swiat_pod_powierzchnia_miasta_grzechu,item.html
        • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 06.10.09, 19:49
          www.tvn24.pl/12692,1622751,0,1,za-oceanem-ida-gorzkie-swieta,wiadomosc.html

          Za oceanem idą gorzkie święta

          SPRZEDAŻ W USA SPADNIE DRUGI ROK Z RZĘDU

          Za oceanem idą gorzkie święta
          Sprzedaż detaliczna w okresie światecznym w USA spadnie w tym roku o 1 proc. po
          spadku o 3,4 proc. w ubiegłym sezonie
          sxc.hu
          Gorzkie Boże Narodzenie dla amerykańskich sprzedawców. Według Narodowej
          Federacji Detalistów, w tym roku sprzedaż w sezonie przedświątecznym może za
          oceanem okazać się jeszcze niższa niż w ubiegłym roku. Okres przed Bożym
          Narodzeniem jest dla amerykańskich detalistów kluczowy i decyduje o wynikach za
          cały rok.
          Federacja prognozuje, że sprzedaż w okresie świątecznym będzie w tym roku o 1
          procent niższa niż w ubiegłym. Byłby to jednak mniejszy spadek niż w
          zeszłorocznym sezonie świątecznym, którzy detaliści w USA zakończyli o 3,4
          procent niżej niż w roku 2007.
          Gospodarka USA wciąż choruje

          Jeżeli prognozy się sprawdzą, amerykańska branża detaliczna pierwszy raz od
          rozpoczęcia badań w 1992 roku zanotuje dwa następujące po sobie sezony kurczącej
          się sprzedaży. Analitycy podkreślają, że zeszłoroczny sezon był katastrofalny
          nie tylko ze względu na malejące obroty. Po to, by sprzedać towar, zdesperowani
          handlowcy oferowali nawet 80-procentowe upusty, co fatalnie odbiło się na
          wynikach sieci handlowych.
          • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 06.10.09, 19:51
            www.tvn24.pl/12692,1622194,0,1,gospodarka-usa-wciaz-choruje,wiadomosc.html

            Gospodarka USA wciąż choruje

            STOPA BEZROBOCIA NAJWYŻSZA OD 26 LAT

            Gospodarka USA wciąż choruje
            We wrześniu w USA ubyło 263 tys. miejsc pracy
            archiwum
            Zupełnie zaskakująca i bardzo zła wiadomość. Stopa bezrobocia w USA znowu
            skoczyła, a miejsc pracy ubyło znacznie więcej od oczekiwań. Stopa bezrobocia we
            wrześniu wyniosła 9,8 proc. wobec 9,7 proc. w sierpniu, a liczba miejsc pracy w
            sektorach pozarolniczych zmniejszyła się o 263 tys., podczas gdy w sierpniu
            spadła o 201 tys. - podał amerykański Departament Pracy.
            To znacznie gorzej od prognoz. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg
            spodziewali się co prawda we wrześniu stopy bezrobocia w USA na poziomie 9,8
            proc., ale oceniali, że spadek miejsc pracy będzie znacznie mniejszy i wyniesie
            175 tys.
            W USA nie było tak źle, jak sądzono
            PKB Stanów Zjednoczonych w II kwartale 2009 spadł o 0,7 proc. rok do roku...
            czytaj więcej »


            Co oznaczaja te dane? Stopa bezrobocia w USA jest najwyższa od 26 lat. Okazuje
            się, że po krótkim przystanku amerykański rynek pracy jest w coraz gorszej
            sytuacji. Po kwartale ciągłej poprawy sytuacji - z miesiąca na miesiąc cięcia
            miejsc pracy były coraz mniejsze - znowu nastąpiło pogorszenie i to znaczące.
            Wprawdzie w styczniu, w ciągu jednego miesiąca ubyło 741 tys. miejsc pracy,
            jednak wtedy był to szczyt paniki w obliczu kryzysu. Teraz dane o bezrobociu
            p[odważają tezę, iz gospodarka się stabilizuje.

            Wrzesień był na dodatek 21 miesiącem ciągłego zmniejszania się liczby miejsc
            pracy, w wyniku czego ubyło ich w sumie 7,2 miliona.

            Zdaniem ekonomistów dane wrześniowe pokazują, że bezrobocie będzie rosło także,
            gdy gospodarka juz odżyje. Ale to oznacza, że rosnące bezrobocie będzie hamować
            rozkręcającą się koniunkturę.
            • hanys_hans Re: Oto Ameryka! 28.12.09, 23:24
              https://wawkom.waw.pl/forum/files/thumbs/t_kielbasa_krakowska_173.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka