hanys_hans 10.07.08, 21:01 www.youtube.com/watch?v=kScEU_UACJs&feature=related Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dede99 Re: Oto Ameryka! 10.07.08, 22:19 pl.youtube.com/watch?v=85RR-jUDqHg&feature=related ale nom ciemnota wciskali;)) Odpowiedz Link
ballest Re: Oto Ameryka! 12.07.08, 10:14 Chciou przenocowac w ibie wytrzezwien a placu nie bylo;) Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! 12.07.08, 14:08 szwager_z_laband napisał: > a niymosz tam "Oto Slonsk"? pl.youtube.com/watch?v=Lxhhp0PFGCw Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! 21.07.08, 18:10 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3912244.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! 22.07.08, 19:45 technologie.gazeta.pl/technologie/1,82008,5476740,Ksiezycowe_teorie_spiskowe.html Księżycowe teorie spiskowe Mariusz Koryszewski 2008-07-21 39 lat temu człowiek postawił pierwszy raz stopę na Księżycu. Co prawda to 20 lipca 1969 roku ludzie wylądowali na Księżycu, ale dopiero 21 lipca padły słynne słowa Neila Armstronga: "To mały krok człowieka, ale wielki krok dla ludzkości". Okazuje się, że to nie jedyny mało znany fakt. Wielu ludzi ma wątpliwości, czy amerykańscy astronauci w ogóle byli na Księżycu. Rosjanie byli pierwsi w podboju kosmosu (pierwszy sztuczny satelita Ziemi, pierwszy człowiek na orbicie okołoziemskiej). Amerykanie postanowili więc za wszelką cenę przegonić ich w wyścigu na Księżyc. Tylko czy grali fair-play? Od lat pojawiają się plotki, iż wyprawy na Księżyc w ogóle nie było. Teoretycy konspiracji twierdzą, że lądowanie zostało zainscenizowane w Hollywood. Oto najciekawsze i najczęściej padające argumenty zwolenników teorii, że wyprawa na Księżyc w 1969 roku była wielką mistyfikacją. Do każdej z nich dodane zostały kontrargumenty przeciwników teorii spiskowej. To tylko najciekawszy wycinek dyskusji. Pełną gamę argumentów znajdziecie na stronie zwolenników teorii spiskowej Człowiek na Księżycu oraz na stronie jej przeciwników Czy Człowiek był na Księżycu? 1. Galeria cieni - Na zdjęciach cienie padają nierównolegle - zarzucają zwolennicy spisku. - Nie zauważyli jednak, że cienie są nierównoległe, gdyż powierzchnia Księżyca też nie jest równa. 2. Na zdjęciach nie ma gwiazd! - Dlaczego na wszystkich zdjęciach księżycowych nie widać gwiazd? Przecież na Księżycu brak atmosfery, więc gwiazdy powinny być bardzo dobrze widoczne!" - krzyczą dekonspiratorzy. W tamtych czasach NASA nie posiadała możliwości podrobić widoku nieba nad Księżycem - postanowiono tego nie robić, bo każdy astronom zauważyłby fałsz - konkludują. - I od razu można wychwycić w tym rozumowaniu błąd logiczny. Fałsz z gwiazdami zauważyłby każdy astronom, a brak gwiazd już nie? Jest też racjonalne wytłumaczenie dlaczego gwiazd nie widać - to zasady fotografii. Na Księżycu jest bardzo jasno. Film musiał mieć krótki czas naświetlania, aby statek, powierzchnia Księżyca i astronauci nie byli tylko wielkimi białymi plamami. Trudno powiedzieć czy gwiazdy w ogóle były widoczne na Księżyc, ale nawet gdyby były, to oczywiste jest, że nie zostały uwiecznione na zdjęciu przy krótkim czasie naświetlania. Sam Neil Armstrong twierdził, że gwiazd nie widział. Żeby to sprawdzić, warto zrobić eksperyment. Zapalcie sobie w nocy mocną lampę i zobaczcie czy stojąc w takim świetle dostrzeżecie jakieś gwiazdy. A warto dodać, że światło Słońca i odbitego światła od powierzchni Księżyca jest nieporównywalnie mocniejsze. 3. Powiewająca flaga? - Flaga USA na zdjęciach dumnie powiewa na Księżycu. Ale przecież tam nie ma żadnej atmosfery - dziwią się zwolennicy spisku - Przede wszystkim tkanina, zawieszona luźno w dół, tworzy swego rodzaju wahadło. Na Ziemi jej drgania są szybko tłumione przez otaczające powietrze - oczywiście, gdy nie wieje wiatr. Na Księżycu, raz wprawiona w ruch, będzie kołysać się bardzo długo. 4. Różnica w jakości zdjęć - A dlaczego wideo materiały ze wczesnych misji Apollo są złej jakości - z późniejszych zaś o wiele lepszej? Co NASA ukrywa za złą jakością? - pytają się dociekliwi. - To pytanie z gatunku tych naprawdę głupich. Po prostu dlatego, że sprzęt był w tamtych latach o wiele słabszy niż później. Po prostu - technika się rozwija. Jak widać nie wszyscy to rozumieją. 5. A gdzie krater? - Logiczną rzeczą jest aby przy lądowaniu, pod silnikiem rakietowym modułu lądowania powstał krater. Tymczasem takiego krateru nie ma... - Sądząc po filmach ukazujących lądowanie, ciąg silnika był o wiele za słaby, aby wykopać dziurę w gruncie. Z maksymalnym ciągiem silnik Apollo pracuje tylko w jednym momencie lotu - przy zejściu lądownika z orbity księżycowej. 6. A gdzie są wielkie kule ognia? - Dlaczego nie widać płomienia, wydobywającego się z dyszy silnika? - Siła i jasność płomienia zależy od tego, jakie paliwo się spala. Proste. Wielkie płomienie pojawiają się zazwyczaj jedynie w filmach, które wyolbrzymiają to dla lepszego efektu. 7. Kamera kierowana przez ducha? - A kto kierował kamerą filmującą start Apolla 11? Przecież na Księżycu nikt nie pozostał! - Kamera zostawiona przez astronautów na Księżycu była kierowana zdalnie z Houston. Moment startu był dokładnie ustalony, tak jak i kierunek lotu. Można więc było zsynchronizować 3-sekundowe wyprzedzenie czasowe spowodowane odległością do Księżyca. 8. Czy skafandry mogą dać właściwą ochronę? - Jak można było ochronić się od próżni i zimna za pomocą gumowej tkaniny? - Nie należy sądzić po pozorach. Te skafandry były wielowarstwowe (aż 25 warstw!). Skafander do podróży kosmicznej ważył 80 kg na Ziemi (razem z plecakiem) i 13 kg na Księżycu. 9. Zabójcze promieniowanie kosmiczne - A co z rozbłyskami Słońca? Przecież astronauci na pewno otrzymaliby śmiertelną dawkę promieniowania! - dowodzą teoretycy spisku. - Rozbłyski Słońca są bez wątpienia śmiertelnym niebezpieczeństwem dla ludzi znajdujących się poza ochroną pola magnetycznego Ziemi. Ale takie zjawiska nie zachodzą codziennie. Obserwacje Słońca pozwalają z dostateczną dokładnością stwierdzić prawdopodobieństwo wystąpienia takiego rozbłysku w najbliższym czasie. W czasie trwania programu Apollo (grudzień 1968 - grudzień 1972) miały miejsca jedynie 3 realnie groźne rozbłyski słoneczne. 10. Gdzie się podziały wszystkie aparaty? - Gdzie te wszystkie aparaty teraz są? Taki aparat na pewno dzisiaj spowodowałby powstanie masy podejrzeń u każdego specjalisty od fotografii. - Po prostu wszystkie aparaty pozostały na Księżycu. Przed startem z Księżyca astronauci wyrzucili z modułu wszystko, co było niepotrzebne - aparaty także. Uważano, że zamiast nich lepiej jest zabrać więcej skał księżycowych. 11. Komputery - dinozaury - W czasach wypraw Apollo, w USA nie było komputerów, które są niezbędne do prawidłowych obliczeń i nawigacji podczas lotu na Księżyc. A ręczne wykonanie całego lotu z pewnością nie było możliwe. - Oczywiście komputer montowany w statku Apollo był kilka razy mniej wydajny od tego, który stoi teraz w domu przeciętnego użytkownika, ale to nie oznacza, że nie spełniał swoich zadań. Komputer montowany w lądowniku posiadał pamięć operacyjną 4kB, ferrytowe 15-bitowe CPU, 5000 tranzystorów - ważył 30 kg i kosztował 150 tys. dolarów. W latach 60 była to jedna z najnowocześniejszych jednostek. Ale nawet słaby komputer potrafi wykonać wiele obliczeń, jeżeli nie obciążać go niepotrzebnymi funkcjami. Zresztą nie wszystko wykonywano na komputerze. Skomplikowane obliczenia trajektorii były wykonywane na Ziemi, a potem były jedynie realizowane w statku na podstawie gotowych danych. 12. Jak lądownik mógł wystartować? - Jak Amerykanie w ogóle wystartowali z Księżyca? Z Ziemi w kosmos startuje ogromna rakieta o setkach ton wagi. Jak dwóch ludzi wystartowało z Księżyca w małym lądowniku i bez żadnej pomocy? - nie dowierzają teoretycy spisku. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! 22.07.08, 19:46 - Wystartować z Księżyca jest o wiele prościej, niż z Ziemi. Siła ciężkości na jego powierzchni jest około 6 razy mniejsza niż na naszej planecie. Pojazd dla startu z Księżyca i wejścia na orbitę powinien nadać sobie prędkość około 5 razy mniejszą niż na Ziemi. Ale to, że rakieta powinna rozpędzić się do 5 razy mniejszej prędkości nie oznacza, że może być 5 razy lżejsza. W rzeczywistości będzie lżejsza setki razy. Kolejną rzeczą jest brak atmosfery na Księżycu. Na Ziemi rakieta powinna posiadać zapas mocy, aby przezwyciężyć opór aerodynamiczny. Na Srebrnym Globie im większa prędkość zostaje nadana rakiecie, tym mniejsze obciążenia musi ona znieść. 13. Grunt księżycowy to podróbka? - Podstawowym dowodem na lądowanie człowieka na Księżycu jest grunt księżycowy. A gdzie dowody, że to rzeczywiście kamienie z Księżyca, a nie pochodzą z jakiegoś ziemskiego poligonu jądrowego? Albo zrobiony w laboratorium NASA na przykład? - To przykład absolutnego braku wiedzy. Amerykanie przywieźli z Księżyca 380 kg gruntu księżycowego. Wypożyczało i badało grunt wielu zasłużonych naukowców z całego świata. ZSRR próbki też dostało. I ci wszyscy specjaliści nigdy nie doszli do wniosku, że grunt zebrano na jakimś poligonie. Przebywające przez miliardy lat w warunkach próżni, promieniowania kosmicznego i wysokiej temperatury, kamienie i pył uzyskały takie właściwości, że na Ziemi podobnych sfabrykować po prostu się nie da. 14. Dlaczego dzisiaj nie latamy na Księżyc? - Dlaczego Amerykanie już nie latają na Księżyc? Kiedyś potrafili, a dzisiaj już nie potrafią? Ani razu na Księżycu nie byli po czasach Apollo - słusznie zauważają teoretycy mistyfikacji. - Cel wysłania człowieka na Księżyc był specyficzny - była to demonstracja potęgi demokracji kapitalizmu w konfrontacji z komunizmem. Na ten cel prezydent Kennedy otrzymał od Kongresu USA aż 25 miliardów dolarów. Po osiągnięciu sukcesu, finansowanie obcięto w znaczącym stopniu. Obecnie nie jest łatwo powrócić do projektu podobnego do Apollo. Dokumentacja została zachowana, ale wszystko było projektowane na podstawie materiałów i wyrobów ówczesnego przemysłu. Elementy elektroniczne, na podstawie których budowano wszelkie systemy dawno wycofano z produkcji. Więc prawie wszystko trzeba byłoby od podstaw zaprojektować, zbudować i przetestować. Technologia rakietowa w ciągu lat prawie się nie zmieniła. Bardziej wydajnego paliwa, nadal nie znamy. Dlatego nie ma co liczyć na znaczące obniżenie kosztów. Póki co, brakuje też celu i mocnej motywacji. 15. Dlaczego nikt nie sfotografuje pozostałości na Księżycu? - To dlaczego Amerykanie nie sfotografują modułów na Księżycu np. teleskopem Hubble'a? Wszyscy uwierzyliby wtedy w lądowanie. - I gdzie tu logika? Masa zdjęć z Księżyca, setki minut rozmów i filmów, setki kilogramów gruntu księżycowego nie są dowodami, a jedno zdjęcie z teleskopu miałoby być koronnym dowodem? Nawet gdyby tak było, nie da się tego zrobić. Lądownik jest za mały, by mógł być dostrzeżony przez teleskopy. Poza tym Hubble należy przecież do NASA! Więc skoro NASA niby podrobiła tysiące zdjęć z lądowań, to co zmieni dziś to jedno zdjęcie? Zresztą Chińczycy planują za kilka lat lądowanie na Księżycu. Ale szybko w opinii amatorów spisków może się okazać, że oni też należą do spisku... Najpoważniejszym argumentem, przemawiającym przeciwko teoretykom konspiracji są Rosjanie. Przede wszystkim gdyby to było kłamstwo, Rosjanie szybko by się o tym dowiedzieli - jako, że był to prestiżowy wyścig mocarstw, Amerykanie nie mogli ryzykować wpadki. W przypadku wykrycia oszustwa, staliby się pośmiewiskiem świata i okazaliby swoją technologiczną słabość. A tego właśnie chcieli przecież uniknąć ruszając na podbój Księżyca. Odpowiedz Link
kubiss Re: Oto Ameryka! 22.07.08, 19:52 Szanowny Hanysie Hansie Nie wiedziałem że oprócz zamiłowania do posiadania akwarium z rybkami,małego pieska i wędkowania interesujesz się też takimi tematami ..... :-) Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! 26.07.08, 17:06 deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5493855,Wpadka__zdenerwowal_sie__zastrzelil____kosiarke_.html Odpowiedz Link
ballest Re: Oto Ameryka! 26.07.08, 17:50 Hanys myslisz, ze 56-letni Keith Walendowski to masz pantofelek kubus? Nie wierze, Keith mou dwie szare komoreczki! Odpowiedz Link
socer-schlesier Polski emigrant. 26.07.08, 21:39 Tez tak mysle ze ten gosciu na tym zdieciu to nasz kubus-emigrant.Wlasnie tak go sobie,tego polskiego emigranta wyobrazalem. Odpowiedz Link
hanys_hans F - 16 -> Amerykanski szrot 28.07.08, 12:20 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5497194,F_16_awaryjnie_ladowal_na_Okeciu.html Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: F - 16 -> Amerykanski szrot 29.07.08, 10:38 Ciekawe co za fachowcy beda go teraz "reperowc"? Odpowiedz Link
nordicwolf Re: F - 16 -> Amerykanski szrot 29.07.08, 10:59 www.youtube.com/watch?v=rs24KVZ1MFo&feature=related Odpowiedz Link
nordicwolf bikiniarze legitymacja zachodniej kultury 29.07.08, 11:01 www.youtube.com/watch?v=rs24KVZ1MFo&feature=related Odpowiedz Link
nordicwolf Re: bikiniarze legitymacja zachodniej kultury 29.07.08, 20:33 The Gamblers ;) Odpowiedz Link
nordicwolf Oto Ameryka 03.08.08, 19:05 i.frazpc.pl/ftp/funy/Monalisa%20po%20tygodniu%20w%20USA.jpg Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka 26.12.08, 08:50 Strzelanina podczas wigilii. Przebrany za Mikołaja zabił 8 osób 2008-12-26, Co najmniej osiem osób zginęło, gdy uzbrojony mężczyzna wtargnął w środę do domu na przedmieściach Los Angeles i otworzył ogień do uczestników wigilijnej kolacji - powiadomiła w czwartek kalifornijska policja. Do tragedii doszło w środę wieczorem, gdy przebrany za św. Mikołaja uzbrojony mężczyzna wszedł do domu rodziców swojej byłej żony i otworzył ogień do uczestników przyjęcia wigilijnego. Zanim zbiegł, podpalił dom za pomocą prowizorycznego miotacza ognia - relacjonuje porucznik Pat Buchanan z komendy policji w Covinie na wschodnich przedmieściach Los Angeles, gdzie incydent miał miejsce. Policja podejrzewa, że napastnikiem był 45-letni Bruce Jeffrey Pardo, który kilka godzin po zamachu popełnił samobójstwo. Jego ciało odnaleziono w czwartek nad ranem w odległym o 40 kilometrów od sceny zbrodni domu jego brata. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że w chwili tragedii w jednorodzinnym domu świętowało 25 osób. Gdy wybuchł pożar, większości z nich udało się jednak ewakuować. Pożar ugaszono dopiero w czwartek nad ranem. W zgliszczach domu policja odnalazła dotąd osiem zwęglonych ciał, lecz nie udało się ich zidentyfikować. Nie wiadomo również, czy ofiary zginęły od kul, czy od ognia. Kolejne trzy osoby, w tym ośmioletnia dziewczynka, zostały ranne i przebywają w szpitalu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Kalifornijska policja wyjaśnia, że Pardo i jego była żona w ubiegłym tygodniu zakończyli burzliwy proces rozwodowy po zaledwie roku małżeństwa. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6099748,Strzelanina_podczas_wigilii__Przebrany_za_Mikolaja.html Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Oto Ameryka 28.12.08, 19:00 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80645,6101839,Postrzelil_mezczyzne_w_kinie__bo_rozmawial_w_trakcie.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka 18.01.09, 10:23 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6171143,Amerykanie_traca_domy.html Amerykanie tracą domy Tomasz Deptuła, Nowy Jork 2009-01-16 W ubiegłym roku dwukrotnie wzrosła liczba Amerykanów, którzy utracili swoje nieruchomości z powodu niespłacanych długów. W tym roku sytuacja wcale się nie poprawi Kryzys na rynku nieruchomości odczuli także mieszkańcy Hollywood na Florydzie Aż o 81 proc. wzrosła w 2008 r. liczba spraw o przejęcie nieruchomości z powodu niespłacanych na czas rat długów hipotecznych - wynika z raportu firmy RealtyTrac. Równie kiepskie dane przynosi wskaźnik niewypłacalności w sektorze nieruchomości znany jako U.S. Foreclosure Index - w ubiegłym roku wzrósł on o 63 proc. W sumie 3,2 miliona domów objęto w 2008 r. tzw. procedurą foreclosure, czyli legalnego zajęcia zadłużonego domu w celu wyegzekwowania niespłaconego długu. Największy skok odnotowano w grudniu ub.r., co było o tyle zaskakujące, że wiele instytucji finansowych twierdziło, że nie będzie ścigać wierzycieli w okresie świątecznym, a w kilku stanach weszły w życie ustawy chroniące właścicieli domów. Jednak grudzień okazał się, niestety, być miesiącem wielkich zwolnień grupowych uruchomionych w amerykańskich spółkach - i wiele osób tracących pracę od razu przestało spłacać kredyty. - Najwyraźniej wprowadzone do tej pory rządowe programy pomocowe nie przyczyniły się do osłabienia prawdziwego tsunami niewypłacalności - podsumował wyniki badań szef RealtyTrac James Saccacio, który nie spodziewa się też poprawy sytuacji w pierwszych miesiącach 2009 roku. Trzy miliony rozpoczętych procedur przejęcia domu nie oznacza jednak, że aż tyle rodzin z dnia na dzień straciło dach nad głową. Foreclosure jest bowiem długą procedurą, podczas której właściciel nieruchomości ma pewne pole manewru, np. możliwość sprzedania zadłużonej nieruchomości lub ugody z wierzycielem i restrukturyzacji długu. Większość obciążonych hipotecznie domów nie trafia więc faktycznie w ręce banków i nie jest sprzedawana na licytacjach mimo zmiany lokatora właściciela. Liczba definitywnie straconych domów jest dużo niższa, choć i tak podwoiła się - z 404 tys. w r. 2007 do 861 tys. w 2008 r. Analitycy przewidują dalszy spadek cen nieruchomości w 2009 roku i dalszy wzrost liczby wymuszonych przejęć. Jedynym pocieszeniem dla właścicieli domów może być spadek oprocentowania kredytów hipotecznych do najniższego poziomu od ponad 30 lat, co może uruchomić lawinę przypadków refinansowania kredytów i w efekcie obniży niektórym dłużnikom wysokość miesięcznych spłat. Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link
ballest Re: Oto Ameryka 18.01.09, 10:58 Najgorsze jest to, ze Wielki Kapital skasowou 3 billiony Dollarow a tera do tego jeszcze te domy skasuje! Odpowiedz Link
sweet_angelina Re: Oto Ameryka 20.01.09, 23:41 A wiycie jak oni tam chałupy stawiajom? Nic dziwnego, że bele wiater porwie poł chałupy. To je taki szajs jak te gotowe obiady pakowane w plastik. Dobrze, że miyszkom na Ślonsku. Tu je wszystko fajne. Szkoda yno że sam ni ma morza i palm na plaży... Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka 17.03.09, 07:31 Czerwony Krzyż potwierdza tortury CIA Marcin Bosacki, Waszyngton 2009-03-17, ostatnia aktualizacja 2009-03-16 19:28 Traktowanie więźniów w byłych tajnych aresztach CIA można uznać za tortury - mówił tajny raport Międzynarodowego Czerwonego Krzyża przekazany w 2007 r. rządowi George'a Busha. Jedno z takich więzień miało znajdować się w Polsce. Raport został ujawniony w najnowszym numerze magazynu "New York Review of Books" przez profesora dziennikarstwa Marka Dannera. Nie wiadomo, jak do niego dotarł. Międzynarodowy Czerwony Krzyż, który w 2006 r. otrzymał od CIA zgodę na rozmowy z więźniami z Guantanamo pod warunkiem, że raport pozostanie tajny, wyraził wczoraj z powodu ujawnienia dokumentu ubolewanie. Wysłannicy MCK w więzieniu Guantanamo na Kubie, gdzie nadal przebywa prawie 250 więźniów, rozmawiali głównie z 14 osobami podejrzewanymi o to, że są wysokimi rangą terrorystami al Kaidy. Na przełomie 2005 i 2006 r. tę właśnie czternastkę przewieziono do Guantanamo z tajnych więzień CIA rozsianych na kilku kontynentach, w których część z nich spędziła cztery lata. Danner twierdzi za raportem MCK, że areszty znajdowały się w ośmiu krajach, w tym w Tajlandii, Afganistanie, Maroku, Rumunii i Polsce. Warszawa zaprzecza, by takie więzienia istniały na polskim terytorium. Pracownicy Czerwonego Krzyża opisują ze szczegółami, jak traktowano Abu Zubajdę, pierwszego złapanego po 11 września 2001 r. terrorystę, którego CIA uważała za członka kierownictwa al Kaidy. Gdy schwytano go w marcu 2002 r. w Pakistanie, Abu Zubajda został ciężko ranny. Po kilku operacjach, które ocaliły mu życie, zaczęto go całymi dniami przesłuchiwać. Miał być przywiązany do krzesła w celi z głośną muzyką puszczaną non stop z głośników. Pomieszczenie było zimne, a gdy próbował zasypiać, budzono go wodą. W lipcu 2002 r., jak twierdzi Abu Zubajda, przesłuchania stały się bardziej brutalne. Policzkowano go, obijano o ściany, zamykano w skrzyni przypominającej trumnę. Stosowano także jedną z technik tzw. podtapiania. Zawiązano mu twarz czarną szmatą, na którą lano wodę. "Nie mogłem oddychać, myślałem, że umrę" - cytuje Abu Zubajdę raport Czerwonego Krzyża. Innych więźniów - zdaniem autorów raportu - trzymano nago i zakładano im na szyje obroże. Jak pisze Danner, dokument MCK po raz pierwszy używa słowa "tortury" w sensie prawnym w odniesieniu do postępowania CIA wobec podejrzanych o terroryzm. W 2006 r. George Bush sam mówił o wypadku Abu Zubajdy, chwaląc "alternatywny zestaw procedur" przesłuchań prowadzący do niezwykle cennych informacji, pozwalających zapobiec zamachom terrorystycznym. Bush podkreślał jednak, że "USA nie torturują". Geneve Mantri, ekspert Amnesty International, mówi "Washington Post": - Jest jasne, że wysocy urzędnicy [rządu Busha] od początku byli ostrzegani, że takie postępowanie wobec więźniów to tortury. Im więcej poznajemy szczegółów, tym bardziej jest to szokujące. Nowy prezydent USA Barack Obama drugiego dnia urzędowania zakazał tortur wobec więźniów, zresztą po 2005 r. nie było już doniesień o takich wypadkach. Jednak Obama sprzeciwia się wezwaniom, by postawić przed sądem winnych nadużyć w walce z terroryzmem po 2001 r. CIA oficjalnie odmówiło skomentowania raportu. Nieoficjalnie wysoki rangą urzędnik CIA powiedział "Postowi", że "trzeba pamiętać, iż cały dokument opiera się na zeznaniach więźniów". Danner twierdzi jednak, że to niemożliwe, by podejrzani wymyślili wszystko, gdyż ich zeznania w raporcie MCK są "zbyt szczegółowe". Źródło: Gazeta Wyborcza wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6390317,Czerwony_Krzyz_potwierdza_tortury_CIA.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka 29.03.09, 21:55 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6440490,Szesc_ofiar_strzelaniny_w_domu_opieki_w_USA.html Odpowiedz Link
socer-schlesier Heimat. 17.03.09, 07:07 sweet_angelina napisala: "Dobrze, że miyszkom na Ślonsku. Tu je wszystko fajne. Szkoda yno że sam ni ma morza i palm na plaży... ". Taki juz jest ten nasz Heimat.Dzisiaj za to mozesz juz wsiasc do samolotu i pojechac na wakacje tam gdzie sa te palmy i morze.Cos przepieknego.Jak w Raju. Odpowiedz Link
socer-schlesier Oto Ameryka. 01.04.09, 05:33 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6450145,Policja_zastrzelila_mezczyzne__ktory_zabil_swoje_dwie.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 04.04.09, 01:42 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6464753,USA__Szaleniec_zastrzelil_cztery_osoby__a_czterdziesci.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 09.04.09, 05:53 Eksperci: Fala zabójstw w USA związana z kryzysem gospodarki 2009-04-08 Seria masowych zabójstw w USA w ostatnich tygodniach, kiedy samotni desperaci zastrzelili po kilka osób i popełnili samobójstwo, może się wiązać z kryzysem gospodarczym i recesją - uważają niektórzy eksperci. W ostatni miesiącu od kul szaleńców zginęło w sumie 58 osób. Do największej masakry doszło w miasteczku Binghamton w stanie Nowy Jork, gdzie wietnamski imigrant zamordował 13 osób w ośrodku pomocy dla imigrantów i sam odebrał sobie życie. Sprawca nie mógł znaleźć pracy i miał problemy z adaptacją w USA. Zdaniem kryminologów, oprócz fali redukcji zatrudnienia, która wpędza ludzi w biedę albo pętlę zadłużenia, recesja potęguje nastroje lęku i niepewności, co często sprzyja ekstremalnym zachowaniom osób nieprzystosowanych i psychopatycznych. - Nigdy nie widziałem tak wielkiej liczby zabójstw w tak krótkim czasie, pociągających za sobą tak wiele ofiar. Przyczyną może być utrata pracy, strata oszczędności zainwestowanych na giełdzie albo kryzys małżeństwa - powiedział "Washington Post" kryminolog z Uniwersytetu Northwestern, Jack Levin. Inny kryminolog z tej uczelni, James Alan Fox, zwraca uwagę, że w wyniku kryzysu tysiące ludzi musi pożegnać się, przynajmniej na razie, z marzeniami o materialnym dobrobycie. - Amerykańskie marzenie zamieniło się dla nich w koszmar i pojęcie Ameryki jako kraju nieograniczonych możliwości wydaje się okrutnym żartem. Wspólny ekonomiczny 'tort' się kurczy i niektórzy maja wrażenie, że przypadają im tylko okruchy. Powstaje mieszanka rozpaczy, poczucia beznadziejności, gniewu i obwiniania świata - powiedział Fox. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6482337,Eksperci__Fala_zabojstw_w_USA_zwiazana_z_kryzysem.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 09.04.09, 22:57 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6486306,USA__szalency_z_bronia_w_reku_przez_ostatnie_30_dni.html USA: szaleńcy z bronią w ręku przez ostatnie 30 dni zastrzelili 48 osób 2009-04-09 Dziennie w USA 32 osoby zostają śmiertelnie postrzelone. W ciągu ostatnich 30 dni w Stanach Zjednoczonych w atakach szaleńców uzbrojonych w pistolety, strzelby czy karabiny, zginęło prawie 50 osób. - Czy może być jeszcze gorzej - pytają przerażeni coraz częstszym zjawiskiem Amerykanie. 10 marca Alabama "Co najmniej 10 osób zginęło we wtorek w dwóch sąsiadujących miejscowościach na południu Alabamy, gdy niezidentyfikowany mężczyzna otworzył ogień do przypadkowych osób" - informowały agencje informacyjne z całego świata. Pracujący w wytwórni wyrobów metalowych mężczyzna zastrzelił swoją matkę, strzelał do przypadkowych przechodniów, zabił żonę i córkę szeryfa. Chwilę po całym zdarzeniu popełnił samobójstwo. Zdarzenie miało miejsce w miasteczkach Samson i Geneva. Do tej pory lokalna społeczność nie wie jak w miejscu "w którym każdy zna każdego", tak okrutna zbrodnia mogła mieć miejsce. Co się stało z Ameryką? Tylko w ciągu ostatnich 30 dni z powodu podobnych tragedii w USA zginęło 48 osób. - Dziennie w USA śmiertelnie postrzelone zostają 32 osoby - mówi Michael Wolkowitz z Brady Center (organizacji monitorującej amerykański rynek broni) w wywiadzie dla telewizji ABC. - Jeśli masło orzechowe, pistacje albo szpinak powodowałyby tyle zgonów dziennie, z pewnością ich sprzedaż zostałaby zdelegalizowana - dodaje. 22 marca California 26-letni Lovelle Mixon został zatrzymany za wykroczenie drogowe przez policję. Mężczyzna otworzył ogień do funkcjonariuszy, zabijając jednego z nich, a drugiego ciężko raniąc. Do mieszkania, w którym zabarykadował się mężczyzna wysłano oddział SWAT. Zginęło jeszcze dwóch policjantów. Mixon został zastrzelony w trakcie obławy. Kupowanie karabinu jak zakupy w piekarni Siostra Omara Samahy, który jest bohaterem najnowszego reportażu telewizji ABC, była jedną z 32 ofiar zastrzelonych przez 23-letniego studenta. Masakra miała miejsce na politechnice Virginia Tech. Od tej pory Omar stara się nagłośnić sprawę zbytniej dostępności broni w USA. Dziennikarze ABC postanowili zrobić eksperyment i sprawdzić, czy za 5 tys. dolarów chłopak będzie mógł (bez żadnego pozwolenia) kupić broń. Samaha pojechał na odbywające się w Richmond w stanie Virginia (tym samym, w którym miała miejsce masakra) targi broni. Nie zdążył nawet wejść do środka budynku - już na parkingu zaczepił go jeden z handlarzy. Za 50 dolarów chłopak kupił kilkadziesiąt sztuk amunicji oraz pistolet Glock - taki sam z jakiego zastrzelono jego siostrę. 29 marca California Zastrzelił pięć osób, w tym dwoje własnych dzieci w mieście Santa Clara w północnej Kalifornii. Następnie popełnił samobójstwo. Zaalarmowani hałasem sąsiedzi zobaczyli przed budynkiem, w którym rozegrała się tragedia, broczącą krwią kobietę (była to żona sprawcy). 42-latek zastrzelił w rodzinnym domu dwójkę swoich dzieci (11 i 4 lata) oraz małżeństwo które wpadło z wizytą. Zdaniem policji, motywem desperackiego czynu były nieporozumienia rodzinne. Mężczyzna popełnił samobójstwo. Broni ci u nas dostatek Nawet rząd USA nie wie dokładnie jak dużo broni mają jego obywatele. Według szacunkowych danych około 60 mln Amerykanów jest w posiadaniu broni, a na rynku krąży około 70 mln sztuk wszelkiej maści palnego oręża. Niektóre organizacje pozarządowe uważają jednak, że może być jej dużo więcej. Amerykanie bardzo cenią sobie prawo do posiadania własnych strzelb czy pistoletów. W Texasie ponad broń posiada 75 proc. dorosłych. W samych slumsach Waszyngtonu znajduje się kilkadziesiąt tysięcy sztuk broni. 29 marca Płn. Karolina Osiem osób zginęło, a trzy zostały ranne w niedzielę w domu opieki w Karolinie Północnej, gdzie uzbrojony napastnik otworzył ogień. Siedmioma ofiarami byli chorzy na Alzheimera pacjenci w wieku od 70 do 90 lat, ósmym zabitym był 39-letni pracownik domu opieki. Według policji, 45-letni sprawca, "najprawdopodobniej dokonał zbrodni z powodów osobistych", w ośrodku pracowała jego żona. Złe prawo Regulacje dotyczące kupowania broni są bardzo zróżnicowane - bardziej restrykcyjne przepisy spotkamy w dystrykcie Kolubii, a dużo mniej w Nowym Meksyku. Jednak generalnie prawo dotyczące posiadania broni jest co najmniej... mało wymagające. W zdecydowanej większości stanów kupujący muszą jedynie udowodnić, że nie byli wcześniej karani. Dodatkowo większość stanów umożliwia niczym niekontrolowaną sprzedaż broni na bardzo popularnych miejskich jarmarkach. Amunicja przez handlowców jest traktowana jako towar pierwszej potrzeby - kupimy ją w wielu hipermarketach, czy nawet na stacji benzynowej. 3 kwietnia Nowy Jork 13 osób zginęło w strzelaninie w amerykańskim mieście Binghamton w stanie Nowy Jork. Zdarzenie miało miejsce w centrum pomocy imigrantom. 41-letni wietnamski imigrant Jiverly Wong zabarykadował samochodem tylne wyjście z budynku i dostał się do wnętrza od frontu uzbrojony w dwa pistolety maszynowe dużego kalibru. Mężczyzna popełnił samobójstwo. Najprawdopodobniej był chory psychicznie. Nic się nie zmienia Dziennikarze ABC przeprowadzili kolejny eksperyment. Pośród zabawek w świetlicach podstawówek, umieścili prawdziwe rewolwery i pistolety (rozładowane). Dzieci natychmiast z pośród wszystkich zabawek wybierały właśnie broń. Eksperci organizacji monitorujących rynek broni apelują o zmniejszenie dostępności do środków bojowych i zmianę amerykańskiego stylu życia, "którego ważnym elementem jest posiadanie własnego pistoletu". 4 kwietnia Pensylvania Mężczyzna ubrany w kuloodporną kamizelkę i uzbrojony w dwa karabiny i pistolet zastrzelił w sobotę w Pittsburgu trzech policjantów. Funkcjonariusze przyjechali do domu 23-letniego Richarda Poplawskiego wezwani w sprawie kłótni rodzinnej. Poplawski zastrzelił natychmiast dwóch policjantów gdy weszli do domu a później trzeciego, który usiłował przyjść im z pomocą. Następnie doszło do trwającej cztery godziny wymiany ognia między zabójcą i elitarnymi oddziałami policji, która otoczyła dom. Podczas strzelaniny został ranny kolejny mundurowy. W końcu mężczyzna został postrzelony w nogi i poddał się. Winny kryzys? Według niektórych ekspertów powodem masowych zabójstw może być kryzys finansowy. - Nigdy nie widziałem tak wielkiej liczby morderstw popełnionych w tak krótkim czasie, pociągających za sobą tak wiele ofiar. Przyczyną może być utrata pracy, strata oszczędności zainwestowanych na giełdzie albo kryzys małżeństwa - powiedział "Washington Post" kryminolog z Uniwersytetu Northwestern, Jack Levin. Recesja oprócz wpędzania w biedę, ma potęgować poczucie lęku i niepewności. Może to sprzyjać ekstremalnym zachowaniom osób nieprzystosowanych. 4 kwietnia Washington Zwłoki pięciorga dzieci w wieku od 7 do 16 lat znalazła policja w przyczepie mieszkalnej, w miejscowości Graham. 40-letni Kevin Garner zdesperowany zbliżającym się procesem rozwodowym zastrzelił swoją żonę córkę i siostrzeńca. Następnie popełnił samobójstwo. Amerykański Koszmar - Z powodu kryzysu Amerykańskie marzenie zamieniło się w koszmar i pojęcie Ameryki jako kraju nieograniczonych możliwości wydaje się okrutnym żartem. Wspólny ekonomiczny 'tort' się kurczy i niektórzy mają wrażenie, że przypadają im tylko okruchy. Powstaje mieszanka rozpaczy, poczucia beznadziejności, gniewu i obwiniania świata - komentuje ostatnie wydarzenia kryminolog James Alan Fox. Specjaliści podkreślają, że niezależnie od przyczyn masowych zbrodni, najważniejsze jest drastyczne zmniejszenie dostępu do broni. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 20.04.09, 06:15 deser.pl/deser/1,97052,6514618,Falszywy_kelner_oszukal_klientki_restauracji.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 26.04.09, 09:27 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6541183,_LA_Times___CIA_nigdy_nie_badala_skutecznosci_brutalnych.html "LA Times": CIA nigdy nie badała skuteczności brutalnych metod przesłuchań 2009-04-26 CIA przez blisko siedem lat stosowała brutalne techniki przesłuchań domniemanych członków Al- Kaidy, nie prowadząc nawet badań nad ich skutecznością - poinformował na swojej stronie internetowej "Los Angeles Times". Inscenizacja Water-boardingu w trakcie protestu przeciw tej metodzie pod Departamentem Sprawiedliwości w Waszyngtonie. 5 listopada 2007. Fot. Manuel Balce Ceneta AP Inscenizacja Water-boardingu w trakcie protestu przeciw tej metodzie pod Departamentem Sprawiedliwości w Waszyngtonie. 5 listopada 2007. Według gazety, która powołuje się m.in. na dawnych przedstawicieli wywiadu, nikt nie ocenił efektywności tych metod mimo wielu apeli, począwszy od 2003 roku. Właśnie w tym roku inspektor generalny agencji rozpowszechnił wstępny raport, który kwestionował skuteczność pewnych technik, w tym uznanej za wyjątkowo brutalną metody waterboarding, czyli symulacji topienia przez wlewanie do ust wody po przywiązaniu więźnia do deski głową w dół. Inspektor polecił wówczas przeprowadzenie badań przez ekspertów z zewnątrz - pisze "LA Times". "Nigdy nie ustalono, co można byłoby osiągnąć" Jednak ani ten dokument, ani inne opracowania nigdy nie podjęły szerzej tematu skuteczności kontrowersyjnych technik przesłuchań i nie podważyły zapewnień przedstawicieli agencji o konieczności ich stosowania. W rezultacie nigdy nie ustalono "co można byłoby osiągnąć bez uciekania się do tych technik" - powiedział gazecie anonimowo jeden z przedstawicieli wywiadu. Według dokumentów ujawnionych w zeszłym tygodniu przez administrację USA pod naciskiem Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich (ACLU), w tajnych więzieniach CIA stosowała takie metody przesłuchań jak pozbawianie podejrzanego snu przez kilka dni, bicie po twarzy, rzucanie o ścianę, zmuszanie do siedzenia godzinami w niewygodnej pozycji oraz waterboarding. Obama: Nie będzie komisji Prezydent USA Barack Obama wypowiedział się przeciwko powoływaniu specjalnej komisji do zbadania sprawy torturowania podejrzanych w więzieniach CIA, czego domagają się organizacje obrony praw człowieka i co poparli czołowi Demokraci w Kongresie. Prezydent sugerował poprzednio swe poparcie dla takiej komisji, a także nie wykluczył ścigania kryminalnego prawników z administracji swego poprzednika George'a W.Busha. Starali się oni znaleźć legalne uzasadnienia dla tzw. surowych metod przesłuchań, co jest najczęściej używanym eufemizmem dla tortur. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 14.05.09, 06:15 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6605388,Obama_zmienia_zdanie__Zdjecia_znecajacych_sie_zolnierzy.html Obama zmienia zdanie. Zdjęcia znęcających się żołnierzy nie będą jawne? 2009-05-13 Barack Obama zmienił zdanie w sprawie publikacji zdjęć pokazujących, jak amerykańscy żołnierze znęcali się nad więźniami w Iraku i Afganistanie. Ich ujawnienie może narazić na niebezpieczeństwo stacjonujące w tych krajach wojska - stwierdził prezydent USA. Barack Obama Fot. J. Scott Applewhite AP Barack Obama Zdjęcie z więzienia Abu Ghraib opublikowane w ''Washington Post'' w maju 2004 r. Tortura irackiego więźnia polega na wielogodzinnym staniu. Gdy próbuje odpocząć, kajdanki wrzynają mu się w nadgarstki Fot. AP AP Zdjęcie z więzienia Abu Ghraib opublikowane w ''Washington Post'' w maju 2004 r. Tortura irackiego więźnia polega na wielogodzinnym staniu. Gdy próbuje odpocząć, kajdanki wrzynają mu się w nadgarstki Sąd pozwolił ujawnić zdjęcia Kontrowersyjne fotografie zostały wykonane w amerykańskich więzieniach wojskowych w Iraku i Afganistanie przed 2004 rokiem. Zgodę na ich ujawnienie wydał kilka tygodni temu amerykański sąd federalny powołując się na ustawę o wolności informacji. Początkowo Biały Dom zapowiadał, że nie będzie odwoływać się od wyroku i zdjęcia zostaną pokazane opinii publicznej. Obama przeciwny Przedstawiciele Pentagonu przekonali jednak Baracka Obamę, że ujawnienie fotografii może podsycić antyamerykańskie nastroje w krajach muzułmańskim, jak to stało się po publikacji słynnych zdjęć z więzienia Abu Ghraib. Obama zmienił więc zdanie i polecił prawnikom z Departamentu Sprawiedliwości, by złożyli odwołanie do sądu wyższej instancji. Decyzja prezydenta USA wywołała duże niezadowolenie lewicowego skrzydła Partii Demokratycznej oraz obrońców praw człowieka. Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich zarzuciła Obamie, że złamał zasadę jawności i otwartości rządu, o której mówił w czasie kampanii wyborczej. Decyzję prezydenta pochwalili natomiast politycy Partii Republikańskiej. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 14.05.09, 06:23 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6605317,USA__odor_zatrul_28_osob.html USA: odór zatruł 28 osób 2009-05-13, Odór wydobywający się z lodówki stojącej w jednym z biurowców w Kalifornii zatruł 28 osób. Siedem z nich trafiło do szpitala. Przyczyną nieprzyjemnego zapachu był pozostawiony w lodówce posiłek. Wydobywający się z chłodziarki w biurowej kuchni odór był tak silny, że zarządzono ewakuację budynku, a na miejsce wezwano specjalistów od niebezpiecznych substancji. Kobieta sprzątająca pomieszczenie nie usunęła zepsutego jedzenia, bowiem - z powodu operacji nosa wywołanej alergią - nie wyczuła jego zapachu. Fetor spotęgowały chemikalia, których użyła sprzątaczka oraz odświeżacz powietrza, który miał zabić odór. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 09:04 Dolar na zakręcie. Czy główny winowajca wyjdzie cało? Ten transfer dramatycznie się powiększył w ciągu ostatnich 20 lat. Międzynarodowe zadłużenie Stanów Zjednoczonych rosło w tempie 16 proc. rocznie, a PKB - tylko 6 proc. Na dłuższą metę taka proporcja jest nie do utrzymania, bo cudzoziemcy teoretycznie przejęliby w końcu Amerykę na własność. Obecny kryzys tylko pogorszył sytuację. Tylko co by to oznaczało dla przyzwyczajonej do łatwych pożyczek Ameryki? W dłuższej perspektywie wbrew pozorom wyszłoby jej na dobre. Zamiast eksportować obligacje skarbowe, wróciłaby może do eksportu aut lub innych towarów. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6697256,Dolar_na_zakrecie__Czy_glowny_winowajca_wyjdzie_calo_.html Odpowiedz Link
ballest Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 10:02 "Stany Zjednoczone z największego kredytodawcy świata w 1980 r. przeobraziły się w największego dłużnika w 2000 r" I skuli tego usa oklamaly caly swiat i sprzedaly Swiatu MAKULATURA za biliony dollarow, a za to trzeba winnych ukarac, ale to by w USA poszlo pora milionow ludzi siedziec, takie wielki i szerokie jest lobby tych osobnikow. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 12:45 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6710939,Policjant_zatrzymal_72_latke__Uzyl_paralizatora.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 13:45 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6710454,USA__Strzelanina_w_Muzeum_Historii_Holocaustu.html USA: Strzelanina w Muzeum Historii Holocaustu 2009-06-10 Policja ujawniła zdjęcia 89-latka, który wczoraj wieczorem wszedł z karabinem do waszyngtońskiego Muzeum Historii Holocaustu i zaczął strzelać. W strzelaninie zginął strażnik pracujący w muzeum. Sprawca został ranny. W stanie krytycznym przebywa w szpitalu. James von Brunn Według niektórych informacji jest też trzeci ranny: nie jest jasne jednak, kim jest i czy został trafiony jednym z pocisków, czy też np. odłamkiem. Wiele lat konfliktów z prawem James Von Brunn został uznany przez policję za sprawcę, a znaleziony w pobliżu muzeum jego samochód jest w tym momencie badany przez saperów - podała telewizja NBC. Von Brunn jest autorem rasistowskiej i antysemickiej strony internetowej, oraz książki "Zabić Najlepszego Aryjczyka". W 1983 roku został skazany za próbę porwania członków Rady Rezerw Finansowych. Dwa lata wcześniej był zatrzymany przed pomieszczeniem w którym Rada się zebrała. Miał wówczas przy sobie rewolwer, nóż i obrzyn. Jeszcze jeden ranny? Niektóre media donoszą także o trzecim poszkodowanym oprócz Brunna i zamordowanego strażnika. Nie wiadomo jednak, czy osoba ta została raniona wskutek postrzału, czy - jak piszą niektóre media - rozprysku szkła. Budynek jest zazwyczaj dobrze chroniony: zarówno przed nim jak i w środku znajdują się strażnicy, a wszyscy odwiedzający muszą przejść przez wykrywacze metalu, oraz okazać swój bagaż. Co roku Muzeum jest odwiedzane przez około 2 miliony ludzi. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.06.09, 20:16 USA nie dadzą nowych pojazdów MRAP Polakom 2009-06-11, Polska nie dostanie od Stanów Zjednoczonych dodatkowych, odpornych na miny samochodów typu MRAP. Amerykanie na razie zgodzili się tylko, by Polacy w Afganistanie przez dłuższy czas korzystali z pożyczonych dotychczas 30 samochodów. Żołnierzom zostają polskie Rosomaki. Ujawnił to Bogdan Klich po spotkaniu z amerykańskim sekretarzem obrony Robertem Gatesem. Amerykańscy żołnierze robią przegląd pojazdu typu MRAP - jest on nazywany ''minoodpornym'' i chroni lepiej niż polskie Rosomaki Polski rząd starł się o zwiększenie liczby wypożyczonych samochodów do ok. 80 sztuk. Wcześniej były plany zakupu MRAP-ów od Amerykanów, ale w budżecie MON nie znalazły się środki na ten cel. - Amerykanie mają w tej chwili własne duże potrzeby i te dodatkowe samochody, które przerzucają do Afganistanu, będą wykorzystywać na własny użytek. Będziemy musieli w inny sposób wzmocnić nasze zdolności techniczne - relacjonował przebieg rozmowy minister Klich. Zastrzegł jednak, że Polska i tak bardzo skorzystała na wypożyczonych 30 samochodach. REKLAMY GOOGLE * studia doktoranckie -WSSM nauki o polityce, tryb zaoczny zapraszamy do Łodzi! www.wssm.edu.pl/ * Viadrina Uniwersytet Europejski Studiuj prawo tutaj! www.prawo-viadrina.pl * Stosunki Międzynarodowe Studiuj w Wielkiej Brytanii Wysokie stypendia www.brytanka.com - Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Od kilku miesięcy korzystamy ze sprzętu amerykańskiego, nie płacąc za te samochody ani grosza, a one tak naprawdę doprowadziły do tego, że od sierpnia zeszłego roku nie było żadnej ofiary pośród polskich żołnierzy i zawdzięczamy to amerykańskiemu leasingowi - powiedział minister Klich. Ponieważ Amerykanie nie dadzą dodatkowych samochodów, nasi żołnierze będą jeździć nadal Rosomakami. Kolejnych 13 Rosomaków zostanie przerzuconych do końca tego miesiąca do Afganistanu. W transporcie pomogą Amerykanie. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6712313,USA_nie_dadza_nowych_pojazdow_MRAP_Polakom.html Odpowiedz Link
gryfny Re: Oto Ameryka. 14.06.09, 10:09 tyla to chyba jeszcze zodyn nie miou w "reizentasi" wirtschaft.t-online.de/c/19/06/27/24/19062724.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 23.06.09, 19:28 Najbezpieczniej w Słowenii, najwięcej skazanych w USA Łącznie w latach 2006 roku w całej UE siedziało w więzieniach 600 tysięcy osób - to prawie tylu, ilu jest mieszkańców Wrocławia (632 tysiące). Jednak w porównaniu z USA ta liczba nie robi wrażenia - tam w 2007 roku karę odsiadywało 2,4 miliona skazanych, czyli 758 więźniów na 100 tys. osób. www.tvn24.pl/12690,1606463,0,1,za-kratami-jak-polak,wiadomosc.html Odpowiedz Link
ballest Re: Oto Ameryka. 23.06.09, 21:21 USA se uot swiata abszotujom a tak richtid to sami som krajem przestepcow. Zresztom kraj co som wymyslou atak 11 wrzesnia, to kraj przestepcow bo ryba zawsze od gowy smierdzi! Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka. 11.07.09, 20:01 Wstrząsająca zbrodnia w USA: rodzice 16 dzieci zamordowani 2009-07-11 Ofiarami brutalnego morderstwa, do którego doszło w czwartek wieczorem na Florydzie, są Byrd i Melanie Billings, rodzice 16 dzieci - potwierdziła policja w rozmowę z CNN. W chwili morderstwa w domu spało ośmioro dzieci. Ciała państwa Billings znaleziono w ich domu w Beulah na Florydzie. Oboje zostali zastrzeleni. Policja, która przyjechała na miejsce, znalazła ośmioro dzieci w wieku od 8 do 14 lat. Część spała. Policjanci musieli je budzić - podaje telewizja FOX News. Para miała łącznie 16 dzieci, z tym 12 adoptowanych. Niektóre dzieci sa niepełnosprawne i wymagają specjalistycznej opieki. Chwilowo zajmują się nimi inni członkowie rodziny. Poszukiwania vana Jak podaje CNN, śledczy dysponują nagraniem, na którym widać trzech mężczyzn ubranych na czarno. W czwartek około godziny 19.00 przyjechali oni czerwonym vanem pod dom ofiar. Mniej więcej godzinę później policja otrzymała zgłoszenie, iż w domu Billingsów słychać było strzały. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6812070,Wstrzasajaca_zbrodnia_w_USA__rodzice_16_dzieci_zamordowani.html Odpowiedz Link
1fatum Re: Oto Ameryka! 18.08.09, 23:31 www.youtube.com/watch?v=96TvK9HRPhk&feature=related Chyba wszystko powiedziano i pokazano. Odpowiedz Link
1fatum Oto Ameryka! - Masowe groby dla ofiar grypy 20.08.09, 08:47 Warto przeczytać wypowiedzi Internautów. ******************************************** Masowe groby dla ofiar grypy? Krematoria mogą działać non stop Ofiary nowej grypy mogą być pochowane w masowych grobach – podaje thelondonpaper.com. Jeden z dokumentów Home Office przewiduje "groby dla dużej liczby niezidentyfikowanych osób, wykopane mechanicznie z wyprzedzeniem, przeznaczone do efektywnego użytkowania", a także stworzenie "strefy licznych i ciągłych pochówków". Rzecznik ministerstwa powiedział, że plany te, są "możliwością, a nie koniecznością", ale podkreślił również, że w kraju, masowe groby, powinny być przewidziane, jeżeli zajdzie tak potrzeba. Masowe pochówki to "najgorszy scenariusz", mówią planiści z ministerstwa. Głównym celem tworzenia tego typu scenariuszy, jest zaktywizowanie lokalnych władz w działaniach na rzecz zapobiegania chorobie oraz przygotowania ich na ewentualne masowe wystąpienie wirusa. Władze Londynu ogłosiły, że w razie konieczności, krematoria będą działały 24 godziny na dobę. W dokumencie Home Office przewidziano również, że "pewne podstawowe usługi", świadczone przez władze kościelne, będą musiały być świadczone przez cały tydzień. Księża będą musieli radzić sobie z dużą liczbą pogrzebów. Władze przewidują również użycie wszelkiego rodzaju chłodni, jako dodatkowego miejsca przechowywania zwłok. Źródło: wiadomosci.onet.pl/2028374,12,item.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! - Masowe groby dla ofiar grypy 20.09.09, 22:49 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7059758,Rodzinny_dramat_na_Florydzie__Policja_znalazla_szesc.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! 28.09.09, 21:33 policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7086695,Szokujace_nagranie_z_walki_szkolnych_gangow__16_latek.html Odpowiedz Link
seppel Re: Oto Ameryka! 02.10.09, 23:04 moze niy na tymat aber od dzisio we kinach JuEsEj Michael Moores neuer Film: Capitalism: A Love Story pokazujom od 22.Oktober in Deutschland podobno sehr interessant Odpowiedz Link
1fatum Re: Oto Ameryka! 04.10.09, 09:36 Sekretny świat pod powierzchnią Miasta Grzechu amerykański stan Nevada ma jeden z najwyższych współczynników bezdomności w USA - informuje BBC. Najwięcej bezdomnych jest w stolicy stanu, Las Vegas. miasto Grzechu "zamieszkuje" ponad 14 tysięcy bezdomnych. Pomimo takiej rzeszy ludzi nie mających żadnego lokum, bardzo łatwo jest spędzić weekend w Mieście Grzechu nie widząc żadnych oznak kryzysu związanego z problemem bezdomności. Większość turystów zna miasto tylko z punktu widzenia kasyn - jednorękich bandytów czy stołów do pokera. A jeśli mamy zasobną kieszeń, to na wszystko możemy patrzeć z góry, na przykład z basenów na tarasach. A gdyby zamiast w górę pojechać w dół, w obszar pod kasynami? Zobaczylibyśmy zupełnie inny świat, inną wersje miasta - świat podziemi i kanałów. Matt O'Brien, pisarz z Las Vegas, eksploruje ten podziemny świat już od lat. W 2007 roku wydał książkę ("Beneath the Neon" - Poniżej Neonu), w której opisał świat tuneli i podziemnych krzyżówek rozciągających się na 300 mil pod powierzchnią miasta. Sam autor mówi, że odkrywał ten świat od ponad pięciu lat i prawdopodobnie zna go lepiej niż większość tam mieszkających ludzi. O'Brien uważa, że ludzie mieszkający w tunelach są, jak całe środowisko wokół nich, są jak motyle. Nawet jeśli raz byłeś w jakimś miejscu, to następnego dnia może wyglądać ono juz inaczej. Podobnie jest z ludźmi. To, że dzień wcześniej byłeś w kanałach o rozmawiałeś z nimi, nic nie znaczy. Następnego dnia mogą powiedzieć ci: "spadaj stąd". O'Brien mówi, że na przestrzeni lat spotkał około stu osób mieszkających pod miastem. Źródło: wiadomosci.onet.pl/2054315,12,sekretny_swiat_pod_powierzchnia_miasta_grzechu,item.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! 06.10.09, 19:49 www.tvn24.pl/12692,1622751,0,1,za-oceanem-ida-gorzkie-swieta,wiadomosc.html Za oceanem idą gorzkie święta SPRZEDAŻ W USA SPADNIE DRUGI ROK Z RZĘDU Za oceanem idą gorzkie święta Sprzedaż detaliczna w okresie światecznym w USA spadnie w tym roku o 1 proc. po spadku o 3,4 proc. w ubiegłym sezonie sxc.hu Gorzkie Boże Narodzenie dla amerykańskich sprzedawców. Według Narodowej Federacji Detalistów, w tym roku sprzedaż w sezonie przedświątecznym może za oceanem okazać się jeszcze niższa niż w ubiegłym roku. Okres przed Bożym Narodzeniem jest dla amerykańskich detalistów kluczowy i decyduje o wynikach za cały rok. Federacja prognozuje, że sprzedaż w okresie świątecznym będzie w tym roku o 1 procent niższa niż w ubiegłym. Byłby to jednak mniejszy spadek niż w zeszłorocznym sezonie świątecznym, którzy detaliści w USA zakończyli o 3,4 procent niżej niż w roku 2007. Gospodarka USA wciąż choruje Jeżeli prognozy się sprawdzą, amerykańska branża detaliczna pierwszy raz od rozpoczęcia badań w 1992 roku zanotuje dwa następujące po sobie sezony kurczącej się sprzedaży. Analitycy podkreślają, że zeszłoroczny sezon był katastrofalny nie tylko ze względu na malejące obroty. Po to, by sprzedać towar, zdesperowani handlowcy oferowali nawet 80-procentowe upusty, co fatalnie odbiło się na wynikach sieci handlowych. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Oto Ameryka! 06.10.09, 19:51 www.tvn24.pl/12692,1622194,0,1,gospodarka-usa-wciaz-choruje,wiadomosc.html Gospodarka USA wciąż choruje STOPA BEZROBOCIA NAJWYŻSZA OD 26 LAT Gospodarka USA wciąż choruje We wrześniu w USA ubyło 263 tys. miejsc pracy archiwum Zupełnie zaskakująca i bardzo zła wiadomość. Stopa bezrobocia w USA znowu skoczyła, a miejsc pracy ubyło znacznie więcej od oczekiwań. Stopa bezrobocia we wrześniu wyniosła 9,8 proc. wobec 9,7 proc. w sierpniu, a liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych zmniejszyła się o 263 tys., podczas gdy w sierpniu spadła o 201 tys. - podał amerykański Departament Pracy. To znacznie gorzej od prognoz. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewali się co prawda we wrześniu stopy bezrobocia w USA na poziomie 9,8 proc., ale oceniali, że spadek miejsc pracy będzie znacznie mniejszy i wyniesie 175 tys. W USA nie było tak źle, jak sądzono PKB Stanów Zjednoczonych w II kwartale 2009 spadł o 0,7 proc. rok do roku... czytaj więcej » Co oznaczaja te dane? Stopa bezrobocia w USA jest najwyższa od 26 lat. Okazuje się, że po krótkim przystanku amerykański rynek pracy jest w coraz gorszej sytuacji. Po kwartale ciągłej poprawy sytuacji - z miesiąca na miesiąc cięcia miejsc pracy były coraz mniejsze - znowu nastąpiło pogorszenie i to znaczące. Wprawdzie w styczniu, w ciągu jednego miesiąca ubyło 741 tys. miejsc pracy, jednak wtedy był to szczyt paniki w obliczu kryzysu. Teraz dane o bezrobociu p[odważają tezę, iz gospodarka się stabilizuje. Wrzesień był na dodatek 21 miesiącem ciągłego zmniejszania się liczby miejsc pracy, w wyniku czego ubyło ich w sumie 7,2 miliona. Zdaniem ekonomistów dane wrześniowe pokazują, że bezrobocie będzie rosło także, gdy gospodarka juz odżyje. Ale to oznacza, że rosnące bezrobocie będzie hamować rozkręcającą się koniunkturę. Odpowiedz Link