ballest
01.12.08, 12:52
"Czyje to wszystko było?
Policjanci zatrzymali na terenie magazynu dwie osoby. Andrzej S.
okazał się niewinny. Został przesłuchany jako świadek. Radosławowi
O. przedstawiono zarzut paserstwa, za co grozi mu 10 lat więzienia.
Policja wnioskowała o aresztowanie go, ale sąd puścił go wolno. I to
pomimo tego, że Radosław O. wpadł w zasadzkę, kiedy do firmy
przyjechał kradziony samochodem.
Trzy dni policjanci spisywali znaleziska. Wstępnie ich wartość
określili na wiele milionów. Same samochody są przeważnie nowe, z
małym przebiegiem. Wartość jachtów motorowodnych oraz tirów to setki
tysięcy złotych.
Teraz policjanci szukają gangsterów do których należał cały ten
towar. Prawdopodobnie jest to międzynarodowy gang trudniący się
między innymi napadami na tiry."