Dodaj do ulubionych

NOWO GYSZICHTA

22.01.09, 22:08
Downi piyrwy, Hrabia von Gaschin pszijechou na koniu do Ratibor.
Miou jednygo suugi dabei i oba se padali ize cza by bouo na
poczoontek ludzioom jakis witz zrobic! Tak se mysleli jako idyja
bydzie nojlepszo, aze minyli sie po drodze s czornym, zmaraszoonym
pod same slypia kominiorzym, choby co dopiyro s komina wylos. Hrabia
wpod na richtig szalono idyja i zawouou na tamtygo: "Dobry panoczku,
poradzicie na koniu rajtoowac??" Kominiorz sie wejrzou na niygo i
padou: "i to jak!! Pszeca wy wojnie zech konmi jezdzioou niy jedyn
ros" Mikouej von Gaschin padou: "no to zaroski bydymy widziec, eli
sam nos niy cyganisz"
Hrabia padou suugowi coby habeta narychtowou, tyn poprowioou trocha
sattel i kominiorz wloz drauf i fest sie huzdy chycioou.
wtedy Hrabia puscioou swojygo konia piyrszego leciec, a tyn wydar
aze sie zakopcioouo. Tyn uot suugi bou ale nauczoony wdycki za
habetoom uot hrabiygo uazic, also tysz pognou wiela sioouy wy
kopytach. Borok kominiorz mauo wiela niy sfurgnoou mu s pukla...
Prawie w pouednie hrabia wleciou z larmym do miasta. Habeta s
czornym kominiorzym pyndziooua direkt za niym. Mikouej von Gaschin
wouou do ludzioow co sie tam pszigloondali: "Ludzie, ratujcie
mie!!!! Dziobou mie gooni" A te zamias mu poomoc to napoczli
uciykac, pod wiela sie niy kapli ze hrabia zas ich za bozna
zrobioou...
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: NOWO GYSZICHTA 22.01.09, 22:23
      Jek w Ratibor hrabia za błazna robił ;)))))
    • szwager_z_laband Re: NOWO GYSZICHTA 23.01.09, 05:50
      Fajne:)

      Tych geszic´htow o Gaszynie to zech sie dowiedziou z lektury Polloka.
      Czytous go?
      • anton_28 Re: NOWO GYSZICHTA 23.01.09, 19:08
        wtory to je?? dej cos näheres... ale chyba zech niy czytou
        • szwager_z_laband Re: NOWO GYSZICHTA 23.01.09, 19:11
          Gora Swietej Anny: slaska swietosc Oraz Historia Rodu Von Gaschin,
          Fundatorow Koscioa, Klasztoru I Kalwarii
          by Ewald Stefan Pollok
          Hardcover, Wydawn. Zyrowa, ISBN 8390736403 (83-907364-0-3) Historia
          Zyrowej, Rodu Von Gaschin Fundatorow Klasztoru I Kalwarii Na Gorze
          Swietej Anny
          by Ewald Stefan Pollok
          Hardcover, Ergonomia-Projekt, ISBN 839073642X (83-907364-2-X)
          • szwager_z_laband ps 23.01.09, 19:16
            Graf Gaschin siedział mimo wczesnej rannej pory przy kominku, gdyż
            po długiej nocnej dyskusji nie położył się jeszcze spać, a zbudzony
            król, po przekazniu mu dobrych wiadomości, ucieszył się. Z kuchni
            wniesiono na stół szynkę, jaja, masło, słoninę, zupę piwną. W
            trakcie posiłku doszło do znanej na całym Śląsku wymiany myśli. W
            literaturze niehistorycznej, popularnej, często piszą na temat owego
            spotkania. Trudno udowodnić, czy prowadzone rozmowy przebiegały jak
            opisano.

            - Cieszę się, że wygraliśmy tę bitwę - powiedział król.

            - To jest korzystne - odpowiedział Gaschina.

            - Nie, to nie jest korzystne, gdyż to dopiero początek a przysłowie
            mówi: dobry koniec wieńczy dzieło (Ende gut, alles gut).

            - To jest niekorzystne, królu - podpowiedział Gaschina.

            - Nie, to jest korzystne, bo dobry początek, to połowa zwycięstwa
            (Frisch begonnen ist halb gewonnen).

            - Tak, to jest korzystne.

            - Nie, to jest niekorzystne, gdyż połowa roboty nie prowadzi do
            żadnego rozstrzygnięcia (Halbheiten führen zu keiner Etscheidung).

            - Słusznie, to jest niekorzystne.

            - Nie, to jest korzystne, ponieważ nie padły żadne rozstrzygnięcia,
            mam wszystkie możliwości otwarte.

            - Tak, to jest korzystne - przytaknął Gaschina.

            - Nie, to nie jest korzystne, może się zdarzyć, że przegram.

            - To jest niemożliwe ! - krzyknął Carl Ludwik uderzając jednocześnie
            pięścią w stół, aż półmiski, szklanki i talerze podskoczyły. Król
            popatrzył na hrabiego:

            - Dlaczego?

            - Ponieważ wówczas Maria Theresia byłaby królową Prus.

            - Hm - zamruczał król - To byłoby może niezłe. Gdybyśmy poszli razem
            z nią, to musiałaby drżeć cała Europa.

            - To byłoby niekorzystne.

            www.slonsk.de/Slonsk/Aepo/GSA/StaryFryc.htm
            • anton_28 Re: ps 23.01.09, 19:22
              fajne, Szwager, danke. O tym Autorze zech czytou na jakis
              internetseicie, ale nie wia jusz na ftory. obejrza za jego
              ksioonszkoma sam w Niymcach.
              • szwager_z_laband Re: ps 23.01.09, 19:28
                jo m iou te szczynscie i wszyske mi som posuou ze dedykacjom:)

                polecom te lektury!
            • bratjakuba Re: ps 23.01.09, 20:04
              Tyn grof Gaschin abo Gaszyna był okropny gizd.Te konne wycieczki na torg i
              rozjyżdzanie sztandow to była ulubiono rozrywka.Nie przepuścioł też żoudnej
              młodej pani,bo przisługiwało mu prawo piyrszej nocy.
              Ta dyskusja z Fryderykiem II odbywała sie po tchorzliwej ucieczce
              Starego Fritza z pola walki pod Brzegym.Historycy niemieccy oprocz
              Preussen Chronik,do dziś ukrywajom tyn fakt a przinajmniej niechyntnie go
              przitaczajom.Schroniynie w czsie tej ucieczki znejd
              w nocy we zomku Gaszina pod Strzelcami.Rano,ale krol sie dowiedzioł,że mimo jego
              ucieczki generałowie wywalczyli zwycienstwo.
              Za przitułek i milczenie w tej sprawie Fryderyk proponowoł Gaszinowi
              tytuł ministra.Wojna jednak toczyła sie dali a ostateczny koniec
              nie był przesondzony.Gaszina jaki był lomp taki i szprymok.Odrzucioł
              propozycja bo był poddanym Marii Teresy Cesarzowej Austrii i w wojnach ślonskich
              nie broł udziału.Kiedy jednak w dalszych wojnach
              Fryderyk zdobył cały Ślonsk aż do Odry i Opawicy,Gaschin zaczon już kokietować
              Fryderyka.Tyn urzondzioł na jego cześć bankiet
              w Grodkowie.Podczs wjazdu do Grotkowa Gaszyna zaś rozjechoł cołki torg a za nim
              jechali pachołki i rozsypowali talary Marii Teresy jako odszkodowanie.
              Zamiast wysokich funkcji państwowych,kierych Gaszyna nadal odmowioł,
              Fryderyk kupioł jego milczynie w tej wstydliwej sprawie za nadania ziymskie na
              nowo zdobytych terenach.Było tego poradziesiont tysiyncy hektarow.Kajś od
              Krapkowic aż do granic Raciborza.
              Tereny te były jednak wyludnione przez wieloletnie wojny,biyda i zarazy.Beztoż
              Gaszyna sprowadzioł ludzi ze swoich opolskich majontkow.
              Bez to do dzisiej w odległości 6-8 km od Raciborza godo sie rzeczom opolskom a w
              dobrach raciborskich blank inakszy.
              Mimo tej przisłowiowej skrupulatności pruskich urzyndow nie załatwiono jednej
              rzeczy.Granica państwa Pruskiego przebiegała wzdłuż rzeki Opawy ale granica
              kościelna miyndzy archidiecezjami
              Ołomunieckom i Wrocławskom wzdłuż rzeki C-iny i Osobłogi ok 15 -20 km
              na wschod wewnontrz państwa pruskiego.Przez wieki w tym pasemku ludzie godali i
              żykali po morawsku abo jak sie teraz godo po Laszsku.
              I dzisiej za Zinnom jynzyk ślonski mo inkszy tuplikorz. Z tond pochodzi tyn
              chrostek-żaba.cesta -droga kobzole-kartofle.
              Bezto też te okolice Raciborza nazywo sie "Ziymia trzech kultur",
              nimieckej,polskej i morawskej a wszystko to je ślonske.
              Bezto też sam moja trocha przidługo godka.

              • szwager_z_laband yhm 23.01.09, 20:07
                żaba = rapitouza

                :)
                • bratjakuba Re: yhm 23.01.09, 20:20
                  szwager_z_laband napisał:

                  > żaba = rapitouza

                  Rapitouza pochodzi od Żorow z nad Rudy i jest chyba wymyślony.
                  • szwager_z_laband Re: yhm 23.01.09, 20:22
                    jo znom rapitouza i aba - aba je tysz z miyndzy Raciborza i Rybnika
                    jak sie niymyla

                    abo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka