Dodaj do ulubionych

szpyrka sie poli

28.08.09, 11:18

"Piotr bez Partii, jak złośliwi nazywają członka zarządu województwa
śląskiego Piotra Spyrę, który po wielokrotnych zmianach partyjnych
barw został wyrzucony z szeregów Prawicy Rzeczypospolitej za
koniunkturalny sojusz z SLD, w tropieniu antypolskich spisków
wprawiał się od dawna. Powstanie w Republice Federalnej Niemiec
stowarzyszenia Initiative fuer Autonomie Schlesiens spowodowało
jednak zaskakujące ożywienie polityka, który delikatnie mówiąc nie
słynie jako wzór pracowitości. Spyra postanowił przedłożyć sejmikowi
projekt uchwały potępiającej siedmiu Ślązaków, którzy ośmielili się
założyć zarejestrowaną niedawno organizację. Pan Spyra odsłonił
także nieznane dotąd szczegóły. W statucie IfAS ma ponoć figurować
zapis o przeprowadzeniu plebiscytu w sprawie przyszłości regionu, w
którym udział mieliby wziąć także obywatele Niemiec urodzeni na
Śląsku, a nie posiadający polskiego paszportu. Inicjatywa ma też być
rzekomo powiązana z Powiernictwem Pruskim.

Pan Spyra nie błyszczy znajomością języków obcych. Skoro nie udało
się przetłumaczyć, postanowił pozmyślać. By w przyszłości mógł
uniknąć podobnych wpadek, oferujemy naszą pomoc w tłumaczeniach. Na
to, że pan Spyra otwierając lodówkę widzi Rudiego Pavelkę, antidotum
niestety nie znamy."
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: szpyrka sie poli 28.08.09, 12:21


      Czy Ślązacy planują rozbiór Polski?

      Kiedy grupa siedmiu śląskich emigrantów zakładała w bawarskim
      Würzburgu Inicjatywę dla Autonomii Śląska (Initiative für Autonomie
      Schlesiens), z pewnością nie spodziewali się, że wzbudzą panikę w
      części polskich mediów. Zamieszkali na terenie RFN Ślązacy, po
      części legitymujący się także polskim paszportem, powołali do życia
      stowarzyszenie, przeznaczone dla tych spośród całej rzeszy śląskich
      emigrantów, którzy czują wciąż żywą więź z ojczystymi stronami i
      zamierzają angażować się na rzecz ich rozwoju. Przewodniczący IfAS
      Robert Starosta przekonuje, że nie stawia sobie celów politycznych. -
      Będziemy wspierać Ruch Autonomii Śląska, popularyzować w Europie
      ideę autonomii Śląska, a także dbać o wizerunek regionu - mówi -
      Wiem, że brzmi to ogólnikowo, ale nasza organizacja dopiero zaczyna
      działać.

      Śląscy emigranci rozwój swojego regionu kojarzą z ideą rozwiniętego
      samorządu, a więc autonomii, który doskonale znają z autopsji,
      funkcjonując w państwie federalnym, gdzie każdy z regionów z
      szerokiej autonomii korzysta. Intencje te doskonale rozumie
      Kazimierz Kutz, pochlebnie wypowiadający się o inicjatywie,
      doskonale rozumiejący wagę obywatelskiego zaangażowania. Niestety,
      kolejny raz najgłośniej zabrzmiały głosy tych, którzy na Europę
      patrzą wciąż przez pryzmat II wojny światowej i polityki
      historycznej, jaką karmił nas za czasów swoich rządów PiS.

      Nestorka śląskich naukowców, osiemdziesięcioletnia już profesor
      Dorota Simonides stwierdziła, że “cierpnie jej skóra, gdy słyszy o
      Bawarii i autonomii”, wprawiając w zdumienie tych wszystkich, którzy
      wiedzą, że dzięki autonomii Bawaria stała się jednym z
      najdynamiczniej rozwijających się landów RFN. Jeszcze dalej posunął
      się jeden z regionalnych dzienników, obwieszczając iż… “Niemcy
      śląskiego pochodzenia chcą zmienić granice Polski”.

      Nieoficjalny konkurs na najgłupszą wypowiedź związaną z powstaniem
      IfAS wygrał jednak wicemarszałek Sejmiku Śląskiego Piotr Spyra
      (aktualnie bezpartyjny, wcześniej związany między innymi z partiami
      takimi jak ZCHN, PiS, PR itp.,z których najczęściej był wyrzucany),
      który odmówił osobom zamieszkałym w innych krajach prawa do
      zabierania głosu w sprawach swojej ojczyzny. Nie udało się nam
      dowiedzieć, czy pan wicemarszałek konsekwentnie odebrał głos również
      tysiącom polskich emigrantów zarobkowych w Wielkiej Brytanii i
      Irlandii, jak również licznej Polonii amerykańskiej, ze Zbigniewem
      Brzezińskim na czele.

      Być może profesor Simonides, wicemarszałek Spyra, tak zwana “polska
      prasa prawicowa” oraz ci wszyscy, którzy bezkrytycznie wierzą, że
      wszystko, co powstało na terenie RFN musi być z definicji
      antypolskie (może z wyjątkiem samochodów), zmienią swoje stanowisko
      pod wpływem informacji o powstawaniu stowarzyszeń wspierających
      autonomię Śląska w innych państwach, gdzie również nie brak
      emigrantów z naszego regionu.

      Swoją drogą intrygujące, że w sportowych relacjach Miroslav Klose i
      Lukas Podolski występują jako Polacy z niemieckim paszportem, zaś
      założycielom IfAS przylepiono etykietkę “Niemców śląskiego
      pochodzenia”. Jak widać granica między polskością, niemieckością i
      śląskością jest bardzo płynna.
      • szwager_z_laband Re: szpyrka sie poli 28.08.09, 12:31
        "Przypisywanie nam agenturalności i roli kuźni kadr dla tajnej
        służby może skończyć się w sądzie zapowiada Piotr Spyra,
        przewodniczący Ruchu Obywatelskiego Polski Śląsk. Polski Śląsk
        utworzono pod koniec 1997 r. była to reakcja na próbę
        zarejestrowania narodowości śląskiej. Stowarzyszenie skupia
        wszystkich bez względu na poglądy i partyjną przynależność, którzy
        nie wyobrażają sobie życia na Śląsku innym niż polskim: Zdecydowanie
        sprzeciwiamy się wszelkim separatystycznym dążeniom! dodaje Spyra."
        • hans-jurgen Re: szpyrka sie poli 28.08.09, 12:42
          Widzisz [b]Szwagier[b], sam znalazles przyklad, na tzw.
          " moechte gern " polityka.
          • szwager_z_laband Re: szpyrka sie poli 28.08.09, 12:44
            wysznupouech to z myslom o Tobie;)
            • hans-jurgen Re: szpyrka sie poli 28.08.09, 13:06

              szwager_z_laband napisał:

              > wysznupouech to z myslom o Tobie;)
              ---------------------------------------------------------
              ---------------------------------------------------------
              Dzieki!

              No tos sie dowiedzial co o tym mysle.
              • szwager_z_laband Re: szpyrka sie poli 28.08.09, 13:08
                couko pszijymnosc po mojyj stronie:)
    • szwager_z_laband a co my na to? 28.08.09, 15:02
      ma na to tak:

      W dniu 21 sierpnia w pałacyku myśliwskim w Promnicach odbyła się
      dyskusja "Tożsamość śląska a społeczeństwo obywatelskie",
      zorganizowana przez katowicką lożę Business Center Club. Do udziału
      zaproszono Kazimierza Kutza, Michała Smolorza, prof. Marka
      Szczepańskiego, Kamila Durczoka oraz przewodniczącego RAŚ, Jerzego
      Gorzelika. Prowadzący dyskusję Waldemar Szymczyk z "Gazety
      Wyborczej" postawił tezę, że stan polskiej demokracji i
      społeczeństwa obywatelskiego jest znacząco lepszy niż kondycja
      tożsamości śląskiej, zredukowanej do tandetnej, jarmarcznej kultury.
      Nie wszyscy z panelistów podzielili ten pogląd - prof. Marek
      Szczepański wskazał na wyraźne ograniczenia rozwoju społeczeństwa
      obywatelskiego w Polsce i na Górnym Śląsku. Słów krytyki nie
      szczędzono również regionalnej elicie politycznej, której Jerzy
      Gorzelik zarzucił kolonialną mentalność. Zapytany o stosunek do
      naszego regionu elit warszawskich Kazimierz Kutz
      odpalił: "Warszawskie elity to ja mam w dupie", czym wywołał
      entuzjazm widowni.
      • hans-jurgen Re: a co my na to? 28.08.09, 15:45
        szwager_z_laband napisał:

        > ma na to tak:
        >
        > W dniu 21 sierpnia w pałacyku myśliwskim w Promnicach odbyła się
        > dyskusja "Tożsamość śląska a społeczeństwo obywatelskie",
        > zorganizowana przez katowicką lożę Business Center Club. Do udziału
        > zaproszono Kazimierza Kutza, Michała Smolorza, prof. Marka
        > Szczepańskiego, Kamila Durczoka oraz przewodniczącego RAŚ, Jerzego
        > Gorzelika. Prowadzący dyskusję Waldemar Szymczyk z "Gazety
        > Wyborczej" postawił tezę, że stan polskiej demokracji i
        > społeczeństwa obywatelskiego jest znacząco lepszy niż kondycja
        > tożsamości śląskiej, zredukowanej do tandetnej, jarmarcznej kultury.
        > Nie wszyscy z panelistów podzielili ten pogląd - prof. Marek
        > Szczepański wskazał na wyraźne ograniczenia rozwoju społeczeństwa
        > obywatelskiego w Polsce i na Górnym Śląsku. Słów krytyki nie
        > szczędzono również regionalnej elicie politycznej, której Jerzy
        > Gorzelik zarzucił kolonialną mentalność. Zapytany o stosunek do
        > naszego regionu elit warszawskich Kazimierz Kutz
        > odpalił: "Warszawskie elity to ja mam w dupie", czym wywołał
        > entuzjazm widowni.
        ------------------------------------------------------------------
        ------------------------------------------------------------------
        Takie jest zycie, za Gierka, warszawskie elity wywodzily sie
        z Zaglebia, w dobie posolidarnosciowej pochodza z Pomorza
        gdanskiego. Nie jest rowniez tajemnica, ze w Polsce:
        " kazdy sobie, rzepke skrobie " i w tej materii nie
        rozni sie " gorol " od " hanysa ".
        • szwager_z_laband Re: a co my na to? 29.08.09, 09:16
          i zu sie mylisz, Gorole to kombinatory itp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka