Gość: adrian
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.05.04, 15:39
poznalem piekna dziewczyne, byl amoim idealem,chodzilismy kilka miesiecy ze
soba zanim poszlismy do lozka.i wtedy zaczelo sie pieklo.podczas sexu z nia
nic nie czulem, zadnego tarcia jakbym uderzal w proznie.doadam ze jestem
przecietny jesli chodzi o rozmiar czlonka[12 cm dł i 10 obwodu podzcas wzowdu]
wiec to nie moja wina.wkoncu jej wygarnąlem ze albo jest byla prostytutką
albo ukrywa dzieci przedemna,tak czy siak wybiegla z płaczem i niegdy jej ju
zni ewidzialem,i dobrze,znam swoja wartosc i niebede marnowal czau na kogos
kto jest inny i niemoze mnie zaspokoic.aby byc ssczesliwym trzeba byc
egositą ,proste.czy uwazacie ze dobrze postąpilem?