sunrise1
12.07.04, 22:12
Brak mi sił..to banalny początek, wiem...
Niemniej czuję się tak zmęczona całą tą sytuacją.Już za 6 dni zobaczę go,
przytulę, on weźmie mnie w ramiona...boję się...nie wiem
dlaczego, bo wszelkie znaki na niebie i ziemi są: i racjonalne, i oczywiste.
Nie wiem, może to normalne ? Może to całkiem normalne zachowanie - taka
strach i radość zarazem ?
Co ciekawe dziś przyszedł list wysłany przez niego prawie 5 tygodni
temu, tuż po aresztowaniu. List pełen miłości, ukrytej obawy "co dalej",
list zawierzenia we mnie i wto co nas łączy...
z