Dodaj do ulubionych

Te, Kusy666

IP: 212.160.165.* 16.05.02, 08:12
Powiedz mi szczerze, te 666 to tak dla picu, czy cos znaczy?
Obserwuj wątek
    • kusy666 Re: Te, Kusy666 16.05.02, 11:11
      Masz leb i c....j to kombinuj!
      • Gość: grogreg Re: Te, Kusy666 IP: 212.160.165.* 16.05.02, 12:17
        Co tu kombinowac

        Apage Satanas!

        :)
        • ona12 Re: Te, Kusy666 16.05.02, 12:44
          Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i życzę pozytywnego spojrzenia na otaczający
          nas świat; zróbcie sobie dobrze, chłopaki :)
          • Gość: grogreg Re: Te, Kusy666 IP: 212.160.165.* 16.05.02, 12:55
            > Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i życzę pozytywnego spojrzenia na otaczający
            > nas świat; zróbcie sobie dobrze, chłopaki :)

            Jasniej, jesli laska.
            • ona12 Re: Te, Kusy666 16.05.02, 13:02
              Jesteś wyznawcą szatana,no dobra - każdy ma takie prawo, ale czy każdy musi
              mieć go za przyjaciela ?
              • Gość: grogreg Re: Te, Kusy666 IP: 212.160.165.* 16.05.02, 13:13
                Doszlo miedzy nami do pewnego nieporozumienia.

                Uzyty przeze mnie zwrot "Apage Satanas" w doslownym tlumaczeniu z laciny znaczy Precz Szatanie. Czy jest to wystarczajaca deklaracja co do mojego stosunku do sprawy?

                Dalej.

                Gdy prosilem o pewne o wyjasnienia chodzilo mi o czesc Twojej wypowiedzi "zrobcie sobie dobrze". Bo nie wiem czy chodzi ci o rozkosz intelektualna czy jestes tylko wulgarna.
                • ona12 Re: Te, Kusy666 16.05.02, 13:24
                  co do wyjaśnienia słów a propos : "precz szatanie", zrozumiałam ich znaczenie.
                  Wulgarna ? Ja ? Chciałbyś uzyskać odpowiedź pozytywną, wiem. Nie ma
                  pozytywnej. "Zróbcie sobie dobrze", to znaczy dajcie sobie spokój i nie kłóćcie
                  się tu. Wiesz, ja, tu na ostatnim piętrze wieżowca widzę, że przebłyskuje
                  słonko i ono smaga Twoją twarz, daj się więc ponieść pozytywnemu spojrzeniu na
                  otaczający Cię świat:)
                  • kusy666 Kusy odpowiada 16.05.02, 13:50
                    Pan Jezus mówił niechaj rzuci pierwszy ten co jest bez grzechu.
                    Ja mówie nie pluj na coś na czym sie nie znasz i nie oceniaj powierzchownie
                    ludzi, bo nie Tobie to dane.
                    A odpowiedż na Twoje pytanie brzmi:
                    Nie Twój zafajdany interes i poczytaj sobie o satanizmie:

                    Każdy, kto chce się dowiedzieć, czym jest Satanizm, natrafia w pewnym momencie
                    na przeszkodę, której nie można obejść inaczej, jak rewidując swe poglądy na
                    to, czym religia powinna być. Satanizm jest jeden, ale z drugiej strony jego
                    rodzajów i odmian jest tyle, ilu jest samych satanistów - satanista jest przede
                    wszystkim Sobą, a każdy człowiek jest inny. Dlatego szukanie jednego modelu,
                    jednego prawdziwego Satanizmu jest błądzeniem pomiędzy rozmaitymi jego
                    odmianami, bez szans na znalezienie odpowiedzi. Jednej odpowiedzi, wg której
                    można by wyznaczyć prawdziwość innych jego odmian, na które się natrafi.
                    Zacznijmy od początku, czyli od odpowiedzi na pytanie, czym jest satanizm:
                    religią, ideologią, drogą życia czy czymś jeszcze innym.
                    Czym religia powinna być? Słownikowa definicja przypisuje temu pojęciu cechy
                    nastepujące:
                    1. doktryna, czyli zespół wierzeń na temat świata, jego powstania, natury,
                    miejsca człowieka w nim oraz spójne określenie tego, co z tych wierzeń powinno
                    wynikać, czyli moralnych zasad, kierujących odgórnie postępowaniem człowieka.
                    2. sacrum, czyli sfera rzeczywistości istniejąca poza "normalnym" światem -
                    czyli to, czego nie obejmuje nauka i ludzki rozum.
                    3. kult, czyli wszystkie działania dotyczące sfery sacrum, które wynikają z
                    przyjętych wierzeń.
                    Nie istnieje coś takiego jak jedna "doktryna satanistyczna". Różne ugrupowania,
                    zakony i kościoły mają swoje własne, mniej lub bardziej dokładne wizje świata
                    wahające się od ściśle racjonalnych, wierzących w rozumowe wyjaśnienie zagadek
                    wszechświata, do doktryn bardziej ezoterycznych i skomplikowanych niż
                    chrześcijaństwo.
                    Sfera sacrum też nie jest czymś nierozerwalnie związanym z satanizmem. LaVey i
                    jego Kościół Szatana, najbardziej znana organizacja, rezygnuje z niego
                    zupełnie, ten świat uważając za jedyny, a wszelkie teorie tyczące się sacrum
                    określa jako próbe zniewolenia człowieka przez ludzi, którzy chcą go
                    wykorzystać do swoich celów, lub jego samego - kiedy boi się tego świata i
                    ucieka w fantazje i wytwory jego własnego umysłu. Satanizm racjonalny, bo tak
                    jest określany, jest dumny z odrzucenia "mrzonek", jednak nie rezygnuje z
                    magii, traktując ją jako przejaw sił naturalnych, jeszcze nauce nieznanych, lub
                    wynik pewnych procesów dających się wyjaśnić za pomocą psychologii.
                    Z powyższego wynika jasno, że odpowiedź na pytanie, czy satanizm jest religią
                    brzmi "mu" - chińskie słowo oznaczające "ani tak, ani nie". Należy też
                    pamiętać, że oprócz mnogości mniej lub bardziej jawnych organizacji istnieje
                    spora ilość satanistów niezrzeszonych, a każdy z nich reprezentuje swój własny
                    rodzaj satanizmu. Trudno też mówić o jakiejś konkretnej ideologii - coś takiego
                    w satanizmie po prostu nie istnieje.
                    Kilka ważniejszych typów satanizmu:
                    1. satanizm podwórkowy, zwany pseudosatanizmem. inspirowany muzyką
                    blackmetalową, zakładający bunt wobec wszystkiego, religii chrześcijańskiej w
                    szczególności. Antyklerykalny - najczęściej łączy się z kultem Szatana. Ze
                    względu na swą ostentacyjność często uważany za satanizm właściwy, bo
                    najbardziej widoczny, co szkodzi całej religii ogólnie.
                    2. satanizm racjonalny - ateistyczny, Szatana traktujący wyłącznie jako symbol,
                    ze spłyconą warstwą filozoficzną, nastawiony hedonistycznie. LaVey i Kościół
                    Szatana reprezentują tą odmianę.
                    3. satanizm okultystyczny (na przykład Świątynia Seta). Tutaj Szatan
                    (niekoniecznie pod tym imieniem) traktowany jest osobowo, a sfera sacrum
                    istnieje i można się z nią kontaktować oraz ją wykorzystywać.
                    Pomiędzy nimi znajduje się multum pośrednich wariacji na temat satanizmu
                    Podsumowując ten rozdział: satanizm nie jest religią. Nie jest ideologią.
                    Satanizm jest drogą życia i niestety, nie ma łatwego sposobu na jego poznanie,
                    nie ma jednej definicji - słowa "jestem satanistą" oznaczają jedynie to, że
                    jeśli chcesz poznać, co to oznacza w konkretnym przypadku musisz o to zapytać.
                    A odpowiedź jest ważna tylko w tym jednym przypadku - to jest cecha
                    wyróżniająca satanizm spośród innych religii/ideologii/postaw... Dlatego za
                    prawomocne uważamy twierdzenie, że "satanizm jest jeden". Satanizm jest jeden -
                    tylko za każdym razem wyraża się inaczej.
                    Poniżej, czytelniku, masz krótkie określenie tego, co reprezentuje satanizm. To
                    streszczenie odpowiada na większość pytań, które są Nam zadawane tak często, iż
                    można by sądzić, że ludzie w ogóle nie zadają sobie trudu czytania strony.
                    Zatem zanim zbluzgasz satanizn za coś, do czego się nie przyznaje, bądź
                    uprzejmy przeczytać. Dokładnie.
                    Indywidualizm
                    Indywidualizm to niepodległość umysłu, wolność od potrzeby podążania za stadem -
                    w którymkolwiek kierunku stado by nie podążało. Społeczne konwencje,
                    przykazania, kodeksy - kierowanie się nimi bywa wygodne, jednak ślepe ich
                    przestrzeganie czyni z człowieka niewolnika. Tak samo jak ślepe buntowanie się
                    przeciwko nim. Umiłowanie wolności wyrażające się w niszczeniu wszystkiego, co
                    tą wolność mogłoby ograniczyć samo w sobie jest poważnym ograniczeniem.
                    Satanistyczny indywidualizm jest dbaniem o siebie przede wszystkim - jestem
                    sobą i z tego tytułu moim obowiązkiem jest zapewnienie sobie tego, co jest mi
                    potrzebne. Przedkładając moje potrzeby i moje cele nad wszystko, co ktoś
                    chciałby mi narzucić, jak najbardziej egoistycznie postępować według własnych
                    zasad, własnego rozumu i własnych chęci. To właśnie pociąga za sobą wielość
                    odmian satanizmu, gdyż potrzeby każdego człowieka są różne, różne też są
                    pomysły na ich zaspokajanie.
                    Rozum
                    Czyli to, co odróżnia człowieka od zwierzęcia, zdolność nie tylko do działania,
                    ale także do zastanowienia się, jak działać lepiej i czy w ogóle coś jest warte
                    poświęcania na to naszej energii. Racjonalizm. Wiąże się on z wolnością, bo
                    człowiek jest wolny jedynie wtedy, kiedy kieruje się własnym rozumem, sam dla
                    siebie będąc wyznacznikiem tego, co jest dla niego najlepsze. Przy czym
                    podkreślić należy, że racjonalne jest dostrzeżenie, że sam nie zawsze wie
                    lepiej - ot, pułapka, z której człowiek rozumny musi zdawać sobie sprawę.
                    Amoralizm
                    Dwa powyższe punkty łączą się w trzecim. Amoralizm. Czyli to, co tak przeraża
                    wszystkich, którzy się z satanizmem pierwszy raz stykają. Bo jeśli ktoś nie ma
                    żadnego kodeksu, żadnych od bogów danych wytycznych i jest wręcz dumny ze swej
                    wolności, o zgrozo, to na pewno jest kimś z gruntu zdeprawowanym, siejącym
                    spustoszenie i Zło. Amoralność jednym tchem wymieniana jest z czarnymi kotami,
                    dewastacją cmentarzy i gwałceniem dziewic. Tymczasem prawda jest inna. Prawdą
                    jest to, że człowiekowi zewnętrzna, narzucona moralność nie jest potrzebna do
                    tego, żeby był dobry. Dobry nawet w chrześcijańskim rozumieniu - ale to tylko
                    część prawdy. Druga część powiada, że kiedy kodeks stawia się nad rozumem,
                    wtedy dopiero pojawia się zło. Kiedy człowiek przestaje myśleć, kontrolę nad
                    nim przejmują inni. A jeśli ktoś chce czy potrzebuje być czyimś panem, panem
                    czyjegoś umysłu, sam jest chory. Oddając swą wolność komuś choremu - to nie
                    może mieć pozytywnych skutków. I z reguły nie ma. Czyż chrześcijan ich
                    moralność czyni lepszymi ludźmi? Zło wynika z braku wolności, nie z jej
                    nadmiaru. Jeszcze jedno należy podkreślić: jesteśmy amoralni - nie antymoralni.
                    Do moralności wyznawanej przez kogoś mamy stosunek obojętny, dlatego nie mamy
                    potrzeby robienia czegoś, co uchodzi za "złe" - to byłoby głupotą, a tej nie
                    lubimy. Pseudosataniści uwielbiają się obnosić ze swą pogardą dla moralności
                    chrześcijańskiej, oraz robić rzeczy na odwrót, by zademonstrować swoją
                    rzekomą "wolność". Niestety, jeśli ktoś ma potrzebę działania przeciw, nie jest
                    wolny. My jesteśmy. N
                    • Gość: Belbo Re: Kusy odpowiada IP: *.acn.waw.pl 17.05.02, 07:37
                      no to sie nam rozpisales... tylko kto to "my".
                      Proponuje sie wypowiadac w pierwszej osobie lp. zawsze bo potem takie matoły
                      jak ja maja kłopot . :)
                      • Gość: Belbo Re: Kusy odpowiada IP: *.acn.waw.pl 17.05.02, 07:43
                        eeeee nie rozpisał sie tylko przekopiowal z jakiejs stronki..
                        A juz.. juz mialem nadzieje na jakies objawienie Kusego.. lipa na całeo
                    • Gość: grogreg Re: Kusy odpowiada IP: 212.160.165.* 17.05.02, 07:51
                      Szanuje Twoje prawo do wyznawania wlasnych zasad. Mimo, ze sa one skrajnie
                      odmienne od wyznawanych przezemnie. Nie mam nic przeciwko "ornamentom"
                      satanizmu. Sam slucham szeroko rozumianego Metalu.
                      To co uznaje w satanizmie za zle (zle z mojego punktu widzenia) to jego
                      elitaryzm (sam jestem egalitarysta) oraz stawianie interesow jednostki nad
                      interesem zbiorowosci, co moze jest i kuszace ale zawsze konczylo sie
                      katastrofa.
                  • Gość: grogreg Re: Te, Kusy666 IP: 212.160.165.* 17.05.02, 07:26
                    Alez my sie z Kusym666 nie klucimy. Wrecz odwrotnie. Z reguly sie zgadzamy.
                    Meczyla mnie tylko etymologia jego ksywki.
                    • kusy666 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 07:46
                      To co wkleilem jest z oficjalnej strony satanizmu i mialo pokazac ich prawdziwa
                      strone a nie oklepane sterotypy, dla chetnych lektury adresu nie podaje, znajda
                      sami.
                      PZDR.
                      • Gość: brn Re: Te, Kusy666 IP: TCZNT* / 213.17.193.* 20.05.02, 08:39
                        Kusy - wiesz, uważam, że sataniści to ludzie pozbawieni jakichkolwiek zasad, a
                        raczej naginający je do swoich potrzeb.
                        Wymagający nieskazitelnej moralności od innych i usprawiedliwiający zło
                        czynione przez siebie swoim światopoglądem.
                        Moralność to dla nich abstrakcja.
                        • kusy666 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 08:58
                          Widze ze nie dokladnie czytales przedruk.
                          • Gość: brn Re: Te, Kusy666 IP: TCZNT* / 213.17.193.* 20.05.02, 09:44
                            po pierwsze - czytałaś
                            po drugie - wnioski pochodzą z autopsji (znam bardzo dobrze kogoś takiego), nie
                            z przydługawej lektury
    • Gość: Saba Re: Te, Kusy666 IP: *.twarda.pan.pl / 212.87.18.* 20.05.02, 09:39
      No to co z tymi trzema szostkami??? Bo mnie zaciekawilo... :)
      • kusy666 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 09:48
        Sa trzy szostki i nic, a jakby byly trzy dziewiatki to co?
        • Gość: Saba Re: Te, Kusy666 IP: *.twarda.pan.pl / 212.87.18.* 20.05.02, 09:51
          Nic? Tak bez zadnej filozofii??
          • kusy666 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 09:55
            To pozostaje moja slodka tajemnica.
            • Gość: brn Re: Te, Kusy666 IP: TCZNT* / 213.17.193.* 20.05.02, 13:52
              typowe
              • kusy666 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 14:14
                Nie rozumiem, prosze o wyjasnienie "typowe"
                • ona12 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 14:25
                  zapewne bez przypadek, cio ?:)
                  • kusy666 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 14:26
                    U mnie nie ma przypadkow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Jedyny wyjatek ze moge kumpla na ulicy przypadkiem spotkac.
                    • ona12 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 14:28
                      a ... zapomniałam panie idealny :)
                      • kusy666 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 14:30
                        Dobrze pochwaly i uwielbienie zostawmy na pozniej!
                        • ona12 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 14:33
                          no to Twoje zdrówko i żyj 100 lat !
                          • kusy666 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 14:34
                            Tyle lat zeby sie ze mna meczyli, nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • ona12 Re: Te, Kusy666 20.05.02, 14:44
                              Nigdy nie mów nigdy :)A swoją drogą, to ile chcesz żyć, to Ci tyle pożyczę, o !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka