grenzik
23.09.05, 18:45
Otóż po raz pierwszy w życiu przedstawiam na jakimkolwiek forum internetowym
aktualny, osobisty problem, ale nie wytrzymam. Jestem od ponad dwóch lat z
kobietą, z którą przeżyliśmy wiele wspaniałych chwil i bardzo mocno się
kochamy. Mimo tego od dłuższego czasu coraz częściej zaczynaliśmy się kłócić
i sprzeczać. Zmienne napięcie ostatnimi dniami urosło za bardzo i moja
kobieta powiedziała, że chce abyśmy od siebie odpoczęli. Oznacza to w
praktyce, że mamy się przez jakiś tam, w/g jej uznania, czas nie spotykać.
Pisujemy do siebie, nawet dzwoniliśmy; dziś w południe dostałem zapłakany
telefon, że tęskni i jej smutno, ale, że z drugiej strony, na razie nie
powinniśmy się widzieć, bo potrzebuje więcej czasu. Słuchajcie, czy ktoś z
was miał do czynienia z podobną sytuacją ? Jeśli tak, to napiszcie co z tego
wynikło, bo siedzę tu samiutki i mi smutno. THX