Magia...

20.03.06, 09:20
Pub, przy barze piękna seksowna blondynka...
Podchodzi do niej mężczyzna i z zachęcającym uśmiech, zawadiackim tonem pyta:
- Skarbie, nie miałabyś ochoty na chwilę magii ze mną?
- Maaaaagiii? jakiej maaagiiii? Pyta ze zdziwieniem ślicznotka.
- No wiesz, słodziutka, idziemy do mnie, siadasz na mnie, ciupciamy się o
potem (pstryk!) znikasz...



Samo życie...
    • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 09:21
      Cześć Kobietko:)
      • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 09:22
        Cześć!!! Cześć!!! ;)
        • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 09:22
          Jak samopoczucie?
          • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 09:27
            dobrze, chociaż wczoraj znowu popełniłam "ten" błąd...
            Jestem na takim etapie, że się śmieję. Naprawdę - można się tylko śmiać.

            Nowy dzień, nowy tydzień...
            Całą resztę od dziś - mam całkowicie w dupie.
            Wszyscy wkoło mówią mi jedno, a ja i tak swoje. Niebawem zostanę sama, jeśli
            się to nie zmieni. Ale słuchaj... Na twarzy mam uśmiech! Wiesz?

            Mam w domu kwiatki - róże, od "niego"...
            Mam też rozwalone łóżko, które sama muszę sobie naprawić (no w końcu moje)...

            Nic dodać, nic ująć.
            • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 09:32
              Kwiatki wywalić,telefon zablokować na jego połączenia,łóżko
              naprawić...zapomnieć i zacząć wreszcie żyć pełną parą i usmiechać się szczerze:)
              Jest tyle pięknych rzeczy które on Ci odbiera...przede wszystkim
              prawdziwe,szczere uczucie...
              Nowy tydzień...a może tak zmienić go?
              • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 09:36
                Boże, boże.
                Pomyślmy jak? Bo jakoś nic mi nie przychodzi do głowy.
                Co by tu zmienić?

                Na razie - jestem w całości.
                Na rozsypkę nie mam ochoty, więc możesz mi coś podpowiedzieć?!
                • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 09:43
                  Przede wszystkim zmienić podejście do...wiesz kogo.Tłumaczyłam Ci to zresztą-
                  pamiętać to co złe a wyrzucać to co dobre.
                  No i być stanowczą...pod warunkiem że podejmiesz decyzję o próbie(przynajmniej
                  próbie) zakończenia tej męczarni.
                  A tak wogóle to wiesz...temat conajmniej na 3 flaszki wina;)
                  • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 09:50
                    Daj spokój.
                    Głupia jestem i tyle.
                    Muszę to brać na śmiech, bo inaczej będzie męczarnia.
                    Może nawet na 4 butelki, po dwie na głowę - tak dużo opowiadania, że szkoda
                    gadać...

                    Kwiatków nie wyrzucę.
                    Bo uwielbiam kwiatki, pod każdą postacią. Nie ważne od kogo...
                    • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 09:59
                      Lepiej się śmiej niż masz płakać:)

                      Pozbądź się wszelkich "reliktów przeszłości"-wypiernicz te róże,kup sobie 50
                      żonkili(są już bardzo tanie)-to są optymistyczne kwiatki i przynanajmniej jak
                      na nie spojrzysz to będziesz miała lepszy nastrój:)Albo tulipany-też super:)

                      4 butelki mówisz...Ja tam jestem zdania że można i 6 kupić-byle odniosły
                      pozytywny skutek:)
                      Choć ja w sobotni wieczór po jednej lampce czułam się już nieźle wstawiona-ale
                      to pewnie efekt podniesionego ciśnienia;)
                      • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:01
                        A jak było u Ciebie w sobotę?
                        Dobrze się bawiłaś?
                        • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 10:11
                          Hmm...Wieczór zszedł na kolacji,winku i "takie tam";)Ogólnie duży relaks...
                          A całkiem poważnie mówie że po lampce wina do kolacji czułam się dziwnie pijana
                          (nawet podejrzewam że dolał mi czegoś):)
                          Niedziela zaś to błogie lenistwo-kawa w piżamce,śniadanko do łóżka,a potem cały
                          dzień obijania:)
                          • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:17
                            ale miałaś fajnie...

                            nie to co ja! Rany, impreza u dziadka była tak usypiająca, że szkoda słów.
                            marzę teraz tylko o tym, by leżeć w pokoju na łóżku, którego nie da się złożyć.
                            Chyba normalnie będę dziś pić do lusterka.

                            Jestem sama w domu, moja familia niespodziewnie wyjechała do Wiednia.
                            • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 10:23
                              Fajnie?Hmm...dziwnie jakoś.Ale zrzuciłam to na zmęczenie.

                              Twoja familia wyjechała,mnie zaś zjechali się rodzice na głowe prosto z
                              gór.Istny dom wariatów:)A bałagan zrobili taki że szok:)Ale po obejrzeniu zdjęć
                              doszłam do wniosku że koniecznie na weekend jade na narty:)Jeździsz?

                              Przywieźli mi jakieś winko grzańca więc pomyśl sobie że jakieś 300km dalej ja
                              też spożywam alkohol:)Ale w małej ilości:)
                              • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:42
                                Byłam parę razy w życiu na nartach. Imałam się nawet deski, ale jakoś kulawo mi
                                to szło. Narty lepiej- zdecydowanie lepiej. Chociaż bakcyla nie złapałam.


                                Czekam na wieczór, wtedy będę pławić się w procentach.
                                Jeszcze mam jakieś lody, chipsy - i w dupie dietę, na której jestem od sierpnia.
                                Żadnej przyjemności z tego życia normalnie.

                                • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 10:47
                                  Ja długo nie mogłam się przekonać,ale mnie wzięło.Bardzo polubiłam nartki:)
                                  Deska to zbytnia stłuczydupa:)

                                  Ja tam wiecznie jestem na diecie-obecnie nazwałam ją sobie"dieta bez diety":)

                                  E tam żadnych przyjemności-przejdzie Ci to sobie jakieś znajdziesz:)
                                  • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:56
                                    Gdzie jeżdzisz najczęściej? Beskidy? Czy wolisz Tatry?
                                    Z tymi dietami, to ja mam już naprawdę dość.
                                    Ileż można?
                                    Jeszcze przy tym jestem mała i wogóle.

                                    a dziś? jestem potwornie niewyspana, mam wory pod oczami i marzę tylko o
                                    kanapie i pilocie. Nie wiem, jak tu wytrzymam jeszcze tyle godzin!

                                    • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 11:08
                                      Moje ulubione miejsce to Piwniczna Zdrój:)Poza moim domem to drugie miejsce na
                                      ziemi gdzie ładuje"akumulatory" życiowe:)A teraz pewnie pojade do Szczyrku-bo
                                      blisko jak na góry:)

                                      Diety są tylko po to by mieć co łamać:)Ty jesteś mała,ja duża-nigdy nie jest
                                      się zadowolonym:)A'propos wyglądu-miałam Ci coś wysłać:)Spójrz za kilka minut
                                      do @.
                                      To jak Ty wyglądasz dziś jak chodzące yeti,to zamiast chlać weź się połóż i
                                      wyśpij-ja nie umiesz normalnie to "ziołówka" lek jakiś kup.Przeciż Cię z pracy
                                      wywalą jak będziesz chodzić nieprzytomna!

                                      Czas chyba się pozbierać moja droga-dzieckiem nie jesteś!
                                      • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 11:38
                                        No, nie wyglądam efektownie i same się oczy zamykają.

                                        A propos gór, jeździłam do Białki Tatrzańskiej, jest tam naprawdę fajnie.
                                        Dzięki za za wiadomość, ja też Ci cosik wysłałam!

                                        A dzieckiem nie jestem na pewno, czasem się tylko tak zachowuję.
                                        • analityczka Re: Magia... 20.03.06, 11:51
                                          Odpowiedziałam na @.Czas popracować-jestem pod mailem.
                                          • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 12:06
                                            Dobra, ja też muszę cokolwiek podziałać na płaszczyźnie "pracy".
    • Gość: firlit Re: Magia... IP: 62.121.129.* 20.03.06, 09:24
      nie wiem czemu uparlas sie na zamieszczanie tutaj takich dosc zenujacych dowcipow?
      • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 09:28
        bo takie mi się podobają...
        • Gość: firlit Re: Magia... IP: 62.121.129.* 20.03.06, 10:06
          aaa, to okolicznoscowy masochizm plci
          • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:10
            nic się nie dzieje bez powodów...
            • Gość: firlit Re: Magia... IP: 62.121.129.* 20.03.06, 10:14
              głask głask
              będzie dobrze
              • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:18
                nie jest źle.
                jest obrzydliwie.
                • Gość: firlit Re: Magia... IP: 62.121.129.* 20.03.06, 10:24
                  to widac, po dowcipach:). śmieci wyrzuć na śmieci, reset, i coś ładnego
                  poczytać, chocby Twardowskiego. bedzie lepiej.
                  • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:36
                    mam nastrój tylko na Hłaskę albo Łysiaka...
                    • Gość: firlit Re: Magia... IP: 62.121.129.* 20.03.06, 10:40
                      jak obalać flaszki to tylko z Nimi:)
                      • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:45
                        Z Twardowskim to o biedronkach i muchach, i św. Franciszku - z całym szacunkiem
                        dla poezji w duchu katolickim utrzymanej.
                        • Gość: firlit Re: Magia... IP: 62.121.129.* 20.03.06, 10:51
                          chyba jej nie czytalas, ze tak twierdzisz, lub po lebkach.
                          to poezja o MILOSCI. zinterpretuj ją tylko na potrzeby ktore masz. w
                          jakiegokolwiek boga bys wierzyla lub nie, to nie istotne dla poezji uczuc.
    • Gość: IR Re: Magia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 10:29
      magia to przywołac R tak z dali, niby nieozliwe a jednak:)
      Oj magia to I
      To R
      • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 10:43
        tak?
        co to, u licha?

        wiem, co to IP...
        • Gość: My Re: Magia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 11:53
          To magia:)
          RI IR;)
          • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 12:05
            tajemniczo trochę...
            • Gość: My Re: Magia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:14
              Tak:)
              • iwanowna Re: Magia... 20.03.06, 14:20
                dlaczego?
Pełna wersja