Gość: sarah
IP: *.ptim.net.pl
30.01.07, 13:40
Wielu z Was ma pewnie doswiadczenie w znajmościach zawartych przez portale randkowe, prawda? Ja też się na to skusiłam, bo wiele z moich znajomych par tak się poznało. Moja koleżanka wychodzi nawet niedługo za mąż. :)
Więc i ja, pełna wiary w znalezienie miłosci swego życia ;), rozpoczęłam swoje poszukiwania w necie i... niestety nic takiego się nie zdarzyło... :/
Muszę przyznać, ze zaczęłam sie w to "bawić" z róznymi mniejszymi lub większymi przerwami już dwa lata temu i poznałam rzeczywisci ciekawych facetów, ale nigdy to nie było to.
Zdarzyło mi sie, ze:
- mailowałam z chłopakiem przez 2 miesiace, po czym jak się ostatecznie spotkaliśmy, absolutnie nic nie zaiskrzyło, a i sama rozmowa toczyła sie w tempie iście żółwiowym (a tematów do maili jakos nam nie brakowało!)
- spotykałam sie przez jakiś czas z chłopakiem, który sam nie wiedział, czy chce się z mną tylko kumplować, czy coś więcej... :/
- przeżyłam iście harleqinowy romans z pisaniem codziennie słodkich (ble!!) esemesków po czym okazało sie, ze chłopak, chce mnie tylko zaciągnąć do łóżka, a inna znajomosc go "na razie" nie interesowała... =/
- wreszcie ostatnio poznałam chłopaka, który był sympatyczny, dobrze mnie traktował, ale po prostu nic nie zaiskrzyło, jego interesowały zupełnie inne rzeczy niz mnie - nie zajmowała go muzyka, a filmy, to tylko te, gdzie jest dużo wyscigów... ;>
Załamana stierdziłam, ze muszę z tym skonczyć, bo moje "zgredzenie" będzie tylko narastac ;>
A sądziłam, ze znalzienie chłopaka przez internet jest genialne, bo teoretycznie możesz sobie "wybrać" z bogatej oferty tgo, który Ci najbardziej pasuje ;/ A tak nie jest... Więc chyba powrócę do natury, wbrew pozorom daje
jednak więcej możliwości... tak mi się przynajmniej zdaje...
A co Wy śadzicie na tn temat?