Gość: massy
IP: GBSerwer:* / 10.1.2.*
18.05.03, 16:10
Obawiam się, że wiara w prawdziwą miłość powoli umiera wśród ludzi.Pełno
takich schematów mozna zaobserwować:pobierają się (albo i nie, tylko zyją na
kocią łapę), mija kilka latek ( czasem nawet nie latek) i on ... szuka
wzrokiem młodszych , ładniejszych , sprawniejszych.Często ignoruje
emocjonalnie kobietę, albo, co gorsze posuwa się do zdrady tej faktycznej,
którą uważam za największą podłość. Zastanawiam się, jak to będzie z nami,
ufam mu, chyba nie powinnam mieć watpliwości, ale często nieświadomie dopada
mnie to dziwne myslenie.Czy wytrwamy, czy uda nam się dobrze przezyć całe
życie??Tyle teraz rozwódów, związków dla sexu itd.Szukam osób które zyją dla
miłości- tej prawdziwej, bezinteresownej, tej dla drugiego człowieka-
oczywiście w takim układzie uważam sex za coś pięknego. Czy taka prawdziwa ,
piękna miłość istnieje : do mężczyzny i do innych ludzi np znajomych ( bez
zazdrości, bez obgadywania za plecami)???