samowolny
25.12.07, 03:52
wigilijna kolacja zjedzona
kreacja już zrzucona
mysli błądzą długą nocą
ręce zewsząd sie szamocą
już dotchneły krańca życia
nie na alkoholu do spożycia
a na trzeźwo człek nie jarzy
chyba że się cuś przydarzy
o najsamprzód trochu jaźni
doda człeku garść przyjaźni
jednak kłade sie w swe łoże
bo pier..le o tej porze :)