zyletta
09.11.04, 19:14
Dziewczyny mam kilka pytan. Dotycza one alimentow. Kto nie chce niech nie
odpowiada, te, ktore uwazaja, ze to nie tajemnica, uprzejmie prosze o
odpowiedz. Prosze tez o nieodbieganie od tematu, zeby z tego watku sie
kolejna pyskowka nie zrobila, bo nie o to chodzi. Tak wiec bede wdzieczna
jesli odpowiecie po prostu na pytania:
1) Ile Wasi partnerzy płacą alimentow (na ile dzieci)
2) Jak duze jest dziecko (dzieci)
3) Jaki to stanowi procent dochodow ojca
4) Co oprocz alimentów kupują/opłacają dziecku
5) Czy uwazacie, ze to sprawiedliwe z Waszego punktu widzenia, a jesli nie
jaka wysokosc byscie proponowaly.
Bardzo prosze bez zlosliwosci, jesli ktos nie chce niech po prostu nie
odpowiada.
Zakladam podobny watek na samodzielnej mamie, gdzie zamieszcze swoje
odpowiedzi na powyzsze pytanie patrzac z drugiej strony.
Dziekuje.