Dodaj do ulubionych

każda taka sama

IP: *.chello.pl 24.08.03, 19:49
zdrada?

spotykając jakiegoś bardzo pociągającego chcieć ponieść się przygodzie,a
potem bez wyrzutów wrócić do ciepłej pościeli z ukochanym?
czy można ulec fascynacji fizycznej nie ponosząc odpowiedzialności?
czyja zdrada bardziej boli,kobiety czy mężczyzny?

powiedzcie.........
Obserwuj wątek
    • Gość: oak Re: każda taka sama IP: iB.rudanet.com:* 24.08.03, 19:52
      Gość portalu: amatorka napisał(a):

      > czyja zdrada bardziej boli,kobiety czy mężczyzny?
      >

      czegoś równie debilnego dawno nie przeczytałem,

      od razu widać, że nigdy Cię nikt w jaja nie kopnął :-)
      • Gość: amatorka Re: każda taka sama IP: *.chello.pl 24.08.03, 20:15
        skoro już decydujesz się na tak wulgarny ton, niekonsekwencją jest
        pisanie "cię" przez duże "c"

        jestem dziewczyną, jaj więc nie posiadam (chyba że piszesz o tych z lodówki)

        • Gość: oak Re: każda taka sama IP: iB.rudanet.com:* 24.08.03, 20:22
          Gość portalu: amatorka napisał(a):

          > skoro już decydujesz się na tak wulgarny ton, niekonsekwencją jest
          > pisanie "cię" przez duże "c"
          >
          > jestem dziewczyną, jaj więc nie posiadam (chyba że piszesz o tych z lodówki)

          )))))))))
          tak myślałem, jesteś rozkosznie infantylna :-)
          • Gość: amatorka Re: każda taka sama IP: *.chello.pl 24.08.03, 20:26
            nie postrzegam infantylności jako rozkosznej wręcz przeciwnie
            ponoć są mężczyźni którzy w takowej się lubują
            • Gość: oak Re: każda taka sama IP: iB.rudanet.com:* 24.08.03, 20:32
              Gość portalu: amatorka napisał(a):

              > nie postrzegam infantylności jako rozkosznej wręcz przeciwnie
              > ponoć są mężczyźni którzy w takowej się lubują

              No pewnie że się lubuję. Umówimy się ?
              • Gość: amatorka Re: każda taka sama IP: *.chello.pl 24.08.03, 20:53
                czy ja pisałam o tobie?

                możemy się umówić na więcej grzeczności
                • Gość: oak Re: każda taka sama IP: iB.rudanet.com:* 24.08.03, 21:05
                  Gość portalu: amatorka napisał(a):

                  > czy ja pisałam o tobie?

                  nie o mnie ? ((((
                  No ale zwróć uwagę, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Cóż za idealna
                  kompozycja - rozkoszne infantylne dziewczątko i oslizły samieć lubiący ten typ
                  kobiety. )))
                  Tracimy w ten sposób sznasę na wiekopomne odnalezienie odpowiedzi na Twe jakże
                  ważne dla ludzkości pytanie. I to odnalezienie w sposób najdoskonalszy bo
                  praktyczny

                  > możemy się umówić na więcej grzeczności

                  no to jak będziemy zdradzać, tak na grzeczno ?
                  • Gość: amatorka Re: każda taka sama IP: *.chello.pl 24.08.03, 21:13
                    Gość portalu: oak napisał(a):

                    > Gość portalu: amatorka napisał(a):
                    >
                    > > czy ja pisałam o tobie?
                    >
                    > nie o mnie ? ((((
                    > No ale zwróć uwagę, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Cóż za idealna
                    > kompozycja - rozkoszne infantylne dziewczątko

                    27 lat to raczej nie dziewczątko

                    i oslizły samieć lubiący ten typ
                    > kobiety. )))

                    gratuluję autoreklamy,może któraś się skusi,już jej współczuję:)

                    > Tracimy w ten sposób sznasę na wiekopomne odnalezienie odpowiedzi na Twe
                    jakże
                    > ważne dla ludzkości pytanie. I to odnalezienie w sposób najdoskonalszy bo
                    > praktyczny

                    jesteśmy na forum, królestwie teorii, zapominasz się

                    > no to jak będziemy zdradzać, tak na grzeczno ?

                    a kto mówi, że "będziemy"?.......zdrada nigdy nie jest grzeczna:)):((
                    • Gość: oak Re: każda taka sama IP: iB.rudanet.com:* 24.08.03, 21:37
                      Gość portalu: amatorka napisał(a):

                      > 27 lat to raczej nie dziewczątko

                      wyczuwałem to w każdej głosce ))))
                      no a skoro z wolna przełamujemy lody to teraz może zdjęcie i adres,

                      ja mam 67, lubisz doświadczonych ? mogę Ci pokazać sklepienie rozkoszy :-)
                      • Gość: amatorka Re: każda taka sama IP: *.chello.pl 24.08.03, 21:48
                        Gość portalu: oak napisał(a):

                        > wyczuwałem to w każdej głosce ))))
                        > no a skoro z wolna przełamujemy lody to teraz może zdjęcie i adres,

                        co za słuch!, a nie w literze?
                        czego lub kogo adres?psychiatry?

                        > ja mam 67, lubisz doświadczonych ? mogę Ci pokazać sklepienie rozkoszy :-)

                        w tym wieku myśleć o lodach... )))
                        obawiam się, że to wyłącznie przechwałki.....
    • luladelrio1 Re: każda taka sama 24.08.03, 20:21
      jeśli opisujesz swoją sytuację osobistą...czy ty go wogóle kochasz?
      zastanów się nad swoim życiem i pragnieniami
      odwróć w wyobraźni tą sytuację i poczuj jakie zło mozna uczynić kochającej cię
      osobie głupim, nic nie znaczącym romansem
      albo zerwij z "ukochanym" albo staraj się naprawić ten związek, bo widać, że
      czegoś w nim zabrakło
    • white.falcon Re: każda taka sama 24.08.03, 21:06
      Gość portalu: amatorka napisał(a):

      > zdrada?
      >
      > spotykając jakiegoś bardzo pociągającego chcieć ponieść się przygodzie,a
      > potem bez wyrzutów wrócić do ciepłej pościeli z ukochanym?
      > czy można ulec fascynacji fizycznej nie ponosząc odpowiedzialności?
      > czyja zdrada bardziej boli,kobiety czy mężczyzny?
      >
      > powiedzcie.........

      Czy mogę dowiedzieć się maLego szczegółu. Czy to tylko Twoja wyobraźnia,
      fantazja, czy realnie istniejąca rzeczywistość? Jeżeli to jest tylko fantazja,
      to - wyobrażać sobie można wszystko - nawet pingwinów, wędrujących po Saharze z
      zamiarem dokonania ataku terrorystycznego na wózek z lodami. ;)

      Natomiast jezeli jest to rzeczywistość, to współczuję. W pewnym momencie możesz
      zdać sobie sprawę, że tak w rzeczywistości to się rozdrabniasz, rozmieniasz się
      na drobne, i to nie w sensie fizycznym, ale duchowym. Jeżeli to jest tylko
      fizyczne przyciąganie, to jaki ma ono sens dla Ciebie (nie poruszam już aspektu
      tej drugiej osoby)? I co w takim układzie znaczy dla Ciebie Twój istniejący
      związek? Po co oszukiwać kogoś, kto widzi w Tobie "kogoś" i z kim jest Ci
      dobrze? W gruncie rzeczy, oszukujesz siebie samą, bo później możesz patrzeć na
      inne swoje związki przez pryzmat Twojego - opisanego - zachowania. Nie byłoby
      to miłe.

      Pozdrv.:)
    • messja Re: każda taka sama 24.08.03, 21:48
      Gość portalu: amatorka napisał(a):

      > zdrada?
      >
      > spotykając jakiegoś bardzo pociągającego chcieć ponieść się przygodzie,a
      > potem bez wyrzutów wrócić do ciepłej pościeli z ukochanym?
      > czy można ulec fascynacji fizycznej nie ponosząc odpowiedzialności?

      nie wiem, ale generelanie odradzam probowac. bo jesli chodzi o odpowiedzialnosc
      wobec innych - to moze sie udac, jesli o odpowiedzialnosc wobec wlasnego
      sumienia (ze sie tak staromodnie wyraze) to to kiedys moze brzydko zaskrzeczyc.
      w kazdym razie ja bym sie bala. tym bardziej, ze bol sprawiony ukochanej osobie
      nie tak latwo odkupic... nie mowiac juz o zaufaniu...


      > czyja zdrada bardziej boli,kobiety czy mężczyzny?
      >
      > powiedzcie.........

      zalezy z kim sypiasz:)))))))
      • Gość: Belbo Re: każda taka sama IP: *.acn.waw.pl 25.08.03, 08:33
        Ja osobiście najbardziej lubię sypiać sam.. druga ( i następne) osoba w czasie
        snu tylko przeszkadza, wierci się.. wydaje jakieś odgłosy. A ja jak w życiu tak
        i we śnie lubię mięć święty spokój.
        • mandaryn_ka Re: każda taka sama 25.08.03, 08:38
          A, to Ci wygodniś...
    • apf Re: każda taka sama 25.08.03, 11:56
      Gość portalu: amatorka napisał(a):

      > zdrada?
      >
      > spotykając jakiegoś bardzo pociągającego chcieć ponieść się przygodzie,a
      > potem bez wyrzutów wrócić do ciepłej pościeli z ukochanym?
      > czy można ulec fascynacji fizycznej nie ponosząc odpowiedzialności?
      > czyja zdrada bardziej boli,kobiety czy mężczyzny?

      kobieto, już 1998 roku w telewizji był amerykański film, a w nim
      rozważano kwestię o której mówisz:

      "Zdrada jest wpisana w geny" - takie motto, więc to że kobieta
      ma ochotę piepszyć się z pociągającym facetem jest tak
      naturalne jak okres, czyli miesiączkowanie:)
    • atkako Re: każda taka sama 25.08.03, 23:22
      zdrada jest taka sama czy to kobieta czy mężczyzna i boli tak samo....
      • ja_nek Re: każda taka sama 26.08.03, 01:05
        Czy warto, dla jednej nocy (lub kilkunastu nocy) iść do łóżka z pięknym ciałem
        i pociągającą resztą?
        Pozostaje poczucie winy.
        A poczucie, ze jest się w porządku jest nie do przecenienia. Zdrada, a potem
        pójście do łóżka z dotychczasową połówką?
        Patrzysz w lustro i kogo widzisz?
        Piękność (wersja dla pań) / zdobywcę (wersja dla panów) czy zwykłą szmatę
        (wersja dla płci obojga)?

        Oczywiście, ludzie zdradzają. Tylko, czy musimy być takimi ludźmi?
        Geny to tylko predyspozycja, ale wolę i wybór mamy zawsze.

        Pozdrawiam
        janek
        • atkako Re: każda taka sama 27.08.03, 23:46
          janku masz 100% racje.....
          • ja_nek Re: każda taka sama 28.08.03, 00:05
            Myślę, że perspektywa jaką się ma "przed" zdradą: adrenalina, pociąg,
            możliwość wspaniałych przeżyć (owoc zakazany), pięknego ciała (może ciała -
            marzenia) jest kusząca.
            Ale to baaaardzo złudne.
            Sztuką jest obronić się przed pokusą i potem mieć satysfakcję, że nie uległo
            się.
            Ale dla mnie seks ma coś uzupełniać, a nie żyć własnym, oderwanym życiem.

            Pozdrawiam
            janek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka