Dodaj do ulubionych

Trzesienie ziemi...

16.12.08, 09:55
...przezylam juz latajace drzewa, awarie silnikow promu na morzu w
czasie sztormu z holowaniem do portu...osv

dzis, 16.12.2008, o 6.21...trzesienie ziemi w Szwecji, Skania...
4,9R/skala.
Malo romantyczne ; ))

Pozdrawiam : ))
Obserwuj wątek
    • a1n Re: Trzesienie ziemi... 16.12.08, 12:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=88608453
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=88515167
      Ta Szwecja to raj w porównaniu do Polski i tak niedaleko.
      Na szczęście żona od czasu do czasu wyciąga mnie na "odkażanie" do Ikea. A jak
      się tak złoży szczęśliwie, że się rodzina kiedyś powiększy, to i Volvo kombi w
      automacie z 10 poduszkami kupimy :)

      Tak na poważnie, jak u nas jest co roku 6000 zabitych i 60000 rannych na
      drogach... Tyle, że bariera wyjścia z Polski jest dla nas dość wysoka.
      • Gość: janusznowy Re: Trzesienie ziemi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 20:59
        osobiście przeżywałem dzisiaj trzęsienie ,ale ścian po młotach udarowych,którymi
        firemka budowlana bez sentymentów znęcała sie modernizując moja
        chatynkę.odjechali wieczorkiem zadowoleni ,lecz nie swiadomi z przecięcia kabla
        internetu,który tymi ręcami misternie przez godzinke skręcałem.jutro przywitam
        ich bardzo romantycznie.
        • Gość: a1n sytuacja staje się poważna! IP: *.centertel.pl 16.12.08, 21:37
          Zaczynam bać się o Piękną. Ta która od ziarenka pod 20 materacami ma miesiąc siniaki na ... plecach a tu 2 trzęsienia ziemi, młoty, masakra po prostu. Ach jedyna nadzieja w Elfach które trzepotaniem skrzydełek złagodzą wstrząsy sejsmiczne i ukoją do słodkiego snu :)
          Dobranoc - Pa :)
          • Gość: janusznowy Re: sytuacja staje się poważna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 21:50
            de.youtube.com/watch?v=S4LYzqaoP9Y&feature=related
            :))
            • a1n Kluczbork :) 17.12.08, 08:59
              pl.youtube.com/watch?v=cOIZeeU1D28
              • Gość: janusznowy Re: Kluczbork :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 14:54
                ...a w domu wszyscy zdrowi ?
                • a1n Patataj patataj patataj 17.12.08, 15:10
                  iiihaaaaaa :)
    • Gość: jmx Re: Trzesienie ziemi... IP: 67.159.44.* 16.12.08, 20:57
      Phi, a w sobotę było na Śląsku (4,3 R) i się nie chwalę... ;)

      To też ciekawy paradoks, że lepiej wiemy co się dzieje za granicą niż we własnym
      kraju.
    • polam5 Re: Trzesienie ziemi... 16.12.08, 23:55
      No malo romantyczne i czuje sie ale to jeszcze nic pewnie nawet lodowka na
      srodek izby nie wyjedzie moze troche garki sie potrzesa, moze zyrandol sie
      pobuja..i nic wiecej - jak jest blisko albo ponad 7 to wtedy dopiero mozna
      powiedziec ze sie przezylo ... i to zalezy czy sie stoi na ziemi czy w
      mieszkaniu.....i na ktorym pietrze. Ostatnio jak bylo ok 7 to sasiadowi
      wszystka wode z basenu wyrzucilo - na plot a wiec ani wody ani plotu... i jak tu
      nurkowac na golasa???
    • polam5 Re: Trzesienie ziemi... 17.12.08, 00:06
      Jakbys tak trzesaca sie wpadla komus w ramiona od tego trzesienia to byloby
      romantycznie.....
      • ginger43 Wygląda, że masz wprawę 17.12.08, 10:08
        w łapaniu roztrzęsionych niewiast :) Tam u Ciebie chyba dość częste
        jest widmo trzęsień ziemi, czyż nie?
        .................................................................
        Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
        powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
        przejmuj się. Zaraz tam będę"
        • polam5 Re: Wygląda, że masz wprawę 17.12.08, 17:52
          Nie tylko widmo ale rowniez realia. Zwykle zgadujemy ile bylo... (ponizej 3.5 to
          nigdy nie widomo co to bylo, ok 3.5 to czuje sie ze to chyba bylo trzesienie
          ziemi, przy 5+ lodowka wyjezdza i chalupa sie trzesie, wszytko skrzypi,
          zyrandolo sie bujaja i porcelana i krysztaly "graja" a wszytko pomiedzy to
          zgadujemy i sprawdzamyu na koputerze) Ostatnio 4.8 zgadlem dokladnie po tym co
          sie trzeslo i ile. Wszyscy mowia ze bedzie "Big One" ...wiec po kazdym
          przesieniu uzupelniamy zapasy zywnosciowe, sprawdzamy czy szafy sa
          przymocowane.. o po paru tygodniach zycie wraca do normy i zapominamy... az
          znowu zatrzesie...
          • ginger43 Re: Wygląda, że masz wprawę 17.12.08, 21:39
            Mówisz to tak spokojnie więc rozumiem, że się przyzwyczaiłeś. Ja
            wymiękłabym po pierwszym razie, bojąca jestem.

            .................................................................
            Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
            powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
            przejmuj się. Zaraz tam będę"
            • polam5 Re: Wygląda, że masz wprawę 17.12.08, 23:19
              No nie, do tego nie mozna sie przyzwyczaic. Przychodzi w najmniej odpowiednim
              momencie z niewiadoma sila i energia - i to jest chyba jangorsze - ta
              nieprzewidywalnosc. Ale mozna nauczyc sie z tym zyc i nie panikowac. Za kazdym
              razem ruchy sa inne...czasami gwaltowne i to w roznych kierunkach a czasami jak
              spokojna fala. Kiedy zatrzesie gwaltownie i krotko to wtedy czeka sie czy sie
              powtorzy - zwykle sa nastepne slabsze wstrzasy. Poza tym nie wiadomo kiedy sie
              to skonczy trzesc- i czy sie nie powtorzy. Wrazenie calkiem nieprzyjemne i
              zwykle zamiera sie na kilkanascie sekund zanim sie nie uswiadomi ze to jest
              trzesienie... Kiedys bylem w laboratorium i instrumenty zaczely sie zeslizgiwac
              ze stolow ,, wyszlismy na zewnatrz i czylo sie grunt pod nogami jest jak materac
              dmuchany ktory faluje....slupy telekomunikacyjen sie chwieja - nie wiadomo czy
              to ziemi czy to nam sie w golwie zawraca....i robi sie wtedy bardzo niedobrze...
              Kiedys znow bylem chyba na 3 pietrze i idac korytarzem stracilem rownowage....
              i kilk osob idacych podbnie - wtedy ktos wrzasnal ze to trzesienie...
              Innym razem, Kolega mieszkal np w domu w pobliskich gorkach i dom byl stary
              drewniany i o dziwo nie przymocowany do fundamentow...Zaprosil nas zobaczyc na
              drugi dzien po trzesieniu - takim ponad 7... dom przesunal sie na fundamentach
              jakiesz 30 - 40 cm i w piwnicy pomiedzy spodem domu a cementowym fundamentem
              byl jego kapec - jak sie tam dostal??
              W sumie nic romantycznego.... ale wszedzie cos jest i od trzesien niekoniecznie
              ginie najwiecej ludzi - bo wiecej ginie na ulicach no czy od huraganow..
              Jak trzesie to ja zwykle staje w rozkroku i zartuje ze jak ziemia peknie mi pod
              nogami to sprobuje przeskoczyc w strone ktora stanie sie wyspa - bo wtedy domy
              beda drozsze... :))) Najgorzej byloby gdyby trak wpasc w te szczeline.....
              starch sie bac.
    • stasi1 Re: Trzesienie ziemi... 21.10.25, 06:43
      Jeśli w objęciach drugiej osoby?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka