Dodaj do ulubionych

drakulina, zlotko moje, gdzie sie podzialas???

09.11.03, 09:43
Kilka mocniejszych slow z mojej strony i juz zwialas?
No wylaz dlugo-zebata spod tego wieka trumny!

Jak bedziesz grzeczna, to juz ten okropny quickly slowa na Ciebie nie powie.
Obserwuj wątek
    • gidanka Re: drakulina, zlotko moje, gdzie sie podzialas?? 09.11.03, 10:14
      quickly jesteś zaskakująco niedojrzały, bo tutaj prowokujesz, a potem dziwisz
      się że ktoś Tobie nagada.
      • quickly Re: drakulina, zlotko moje, gdzie sie podzialas?? 09.11.03, 10:46
        Spoko gidanka.
        Najlatwiej rzucic jakas wyzwisko... Takie typowe babskie podejscie do sprawy.
        Wystukac "niedojrzaly" (to i tak jestes jeszcze umiarkowana-maloobrotna) i
        pozniej rznac madrego (w rzeczywistosci glupa).

        Mozesz podac raczke drakulinie...
        • gidanka Re: drakulina, zlotko moje, gdzie sie podzialas?? 09.11.03, 11:54
          quickly czy Ty wogóle lubisz kobiety? Jakoś ciągle na nie narzekasz.
          • quickly Czy lubie kobiety? 09.11.03, 12:21
            Chyba nie. Ciagle na mnie narzekaja. A ja zawsze chce tak dobrze!
            Marudza, a ze to, a ze tamto zle zrobilem... Powinienem byc taki, ataki. Juz
            od mojej malenkosci tak bylo. Napierw mama. Pozniej kolezanki na podworku, w
            szkole, na studiach, pracy... Normalnie fatum jakies! Uwziely sie na mnie!
            • bradka Re: Czy lubie kobiety? 09.11.03, 12:29
              quickly napisał:
              > szkole, na studiach, pracy... Normalnie fatum jakies! Uwziely sie na mnie!

              Z tym że ty to lubisz masochisto!
              • quickly I juz sie wyzywasz! 09.11.03, 12:37
                Tak!?

                Widze, ze chce sie bardzo ze mna poklocic. A ja sie nie dam! Nie sprowokujesz
                mnie mala. Ale zapamietam Cie bradka. Rewanz bedzie bolesny...

                To juz mamy:
                drakulina
                gidanka
                bradka
                (musze sobie to gdzies zapisac bo jeszcze zapomne)
                • bradka Re: I juz sie wyzywasz! 09.11.03, 12:44
                  quickly, zobacz jak Ty prowokujesz! wątek za wątkiem. Nie tylko ubliżasz
                  poszczególnym kobietom, ale całemu kobiecemu rodowi. Czyja to wina że nie masz
                  szczęscia do kobiet??? Szukaj winy w sobie!
                • to_ja_obiekt o! 09.11.03, 13:49
                  Nie ma mnie na liście...
    • debi_bebi Luźne pytanie bez zwiazku z tematem 09.11.03, 11:03
      Quickly, czy widziałeś kiedyś dydelfa?
      • quickly Re: Luźne pytanie bez zwiazku z tematem 09.11.03, 11:15
        Nie, nie widzialem.
        A widzialas kiedys elfadyda?
        • debi_bebi Re: Luźne pytanie bez zwiazku z tematem 09.11.03, 11:36
          Dydelf to takie zwierzę z rodzony torbaczy, więc myślałam, że może w Australii
          ten gatunek też jest spotykany i że może akurat go widziałeś. To nie były
          żarty z mojej strony, tylko nazwyklejsze pytanie, więc dziękuję za odpowiedź -
          trzymaj się.
          • quickly Re: Luźne pytanie bez zwiazku z tematem 09.11.03, 12:16
            Nie slyszalem o takim gatunku. Ta nazwa nie wyglada na lacinska, a tym bardziej
            na angielska. Ale sprawdze... Jak sie dowiem, to napisze. Chyba sie nie
            gniewasz?

            Troche niezrecznie to wyszlo, ale mam teraz tyle kobiet-wrogow na tym forum, ze
            kazda musze traktowac jak potencjalna terrorystke...
            • debi_bebi Re: Luźne pytanie bez zwiazku z tematem 09.11.03, 12:24
              Nie gniewam się, bo ja również miewam różne "odrzuty", więc raczej potrafię to
              zrozumieć.
              O dydelfa tak zapytałam z ciekawości, bo ta jego nazwa pojawia się często w
              różnych quizach i dokąd jej nie spotkałam, też nie wiedziałam, że takie
              zwierzątko istnieje, ale zdaje się, że żyje na obu kontynentach amerykańskich,
              więc chyba strzał w Australię jest zupełnie chybiony, mimo, że to torbacz :)
              • to_ja_obiekt debi_bebi 09.11.03, 13:46
                debi_bebi, a czego sie spodziewałaś? Ostatnio usiłowałam porozmawiać z
                quickly'm jak człowiek z człowiekiem. Temat był dość ciekawy - prymitywizm
                Australijczyków:) Nawet udało nam się spokojnie podyskutować, aż do momentu,
                gdy koledze quickly coś odbiło i znowu poczuł chętkę do bójki. W kolejnym
                wpisie zapytałam go co sądzi o Nowozelandczykach. Myślisz, że mi odpowiedział?
                A skąd! Olał moje pytanie, a całą energię przelał na pyskówki. A więc nie
                przejmuj się i nie bierz do siebie agresywnego zachowania quickly'ego. Mnie
                dostało się od niego hohohoho, a może nawet więcej;)
                • messja do obiekt 09.11.03, 14:11
                  generalnie nie chce sie do was wtracac, ale...

                  obiekt, badz obiektywna - bywalo, ze zupelelnie bez powodu straszne zlosliwosci
                  mu pisalas.

                  przynajmniej tak to z boku wygladalo.
                  • to_ja_obiekt Re: do obiekt 09.11.03, 22:08
                    E tam, to była terapia;) Mam nawet wrażenie, że owocna...
                    • swattka Re: do obiekt 09.11.03, 22:13
                      to_ja_obiekt napisała:

                      > E tam, to była terapia;) Mam nawet wrażenie, że owocna...

                      Zgadzam się z messja.
                      wiesz za taką terapię to by terapeutę wywalili z pracy i może i nawet do kicia
                      wrzucili.
                      • to_ja_obiekt Re: do obiekt 09.11.03, 22:20
                        Pewnie tak, gdybym była zawodową terapeutką, a ja jestem amatorką:)
                        • seksiak Re: do obiekt 09.11.03, 22:23
                          to_ja_obiekt napisała:

                          > Pewnie tak, gdybym była zawodową terapeutką, a ja jestem amatorką:)

                          raczej sadystka niz terapeutka:-))
                          • to_ja_obiekt Re: do obiekt 09.11.03, 22:39
                            Czasem terapeuta musi być sadystą - vide terapia szokowa.
                    • messja Re: do obiekt 10.11.03, 00:39
                      to_ja_obiekt napisała:

                      > E tam, to była terapia;) Mam nawet wrażenie, że owocna...

                      moze, ale nie widze teraz powodu, by sie zbytnio na quickly zalic. w koncu, on
                      moze teraz odreagowywac "terapie".

                      nie osadzam tutaj jakosci poszczegolnych wpisow. a tak wogole to o co wam
                      poszlo?
                      • to_ja_obiekt Re: do obiekt 10.11.03, 00:59
                        Nie pamiętam. Chyba o nic.

                        :)
                        • messja Re: do obiekt 10.11.03, 01:04
                          to_ja_obiekt napisała:

                          > Nie pamiętam. Chyba o nic.
                          >
                          > :)

                          no to moze warto zapomniec o wzajemnych urazach, na zlosc tym, ktorzy traktuja
                          wasze klotnie jako pretekst do zakladania "pokojowych" watkow i innych glupich
                          zartow?

                          mysle, ze zarowno ty i quickly jestescie tak naprawde fajnymi ludzmi, tylko was
                          czasami troche "ponosi":)
                          • swattka Re: do obiekt 10.11.03, 01:10
                            messja napisała:

                            >
                            > mysle, ze zarowno ty i quickly jestescie tak naprawde fajnymi ludzmi, tylko
                            was
                            >
                            > czasami troche "ponosi":)

                            a czy ja nie mowiłam ze pasuja do siebie i sie lubią?
                            a messja mam do Ciebie pretensje ze piszesz ze on ma powodzenie "u Pań".
                            Tutaj powinnaś mowić za siebie. Co do mnie to (jak Boga kocham) nie jest moim
                            typem.
                            • messja Re: do obiekt 10.11.03, 01:18
                              swattka napisała:

                              > messja napisała:
                              >
                              > >
                              > > mysle, ze zarowno ty i quickly jestescie tak naprawde fajnymi ludzmi, tylk
                              > o
                              > was
                              > >
                              > > czasami troche "ponosi":)
                              >
                              > a czy ja nie mowiłam ze pasuja do siebie i sie lubią?

                              mowilas, ale co z tego? ja mowilam o czyms innym.

                              > a messja mam do Ciebie pretensje ze piszesz ze on ma powodzenie "u Pań".
                              > Tutaj powinnaś mowić za siebie. Co do mnie to (jak Boga kocham) nie jest moim
                              > typem.

                              to bylo uogolnienie. jak wiadamo, od kazdej regoly sa wyjatki.
                              nie wiem, czy quickly ma u ciebie powodzenie, ale zakladanie prowokacyjnych
                              watkow, wobec osoby, ktora cie nie zaczepia, jest juz jakas forma
                              zainteresowania.
                            • quickly Re: do obiekt 10.11.03, 01:19
                              A widzisz messja... A nie mowilem!
                              Jezeli panie juz zaczynaja mowic o mnie, to zawsze zaczynaja od uroczystej
                              deklaracji, ze (delikatnie mowiac) nie jestem w ich typie. Ze wlasciwie, to
                              sie mna brzydza. Pozniej na mnie nadaja, wyzywaja, ponizaja, jeszcze raz
                              wyzywaja... A pozniej czekaja zadowolone, jak ja biedny na to odreaguje. A mnie
                              sie czasami plakac chce... No bo i za co? Ze sie jakas "koza" nazwie, ale
                              innym zdrobnieniem ("dzidzia", "zlotko", "lola") obdarzy... Przeciez prawde
                              pisze!

                              Ale ja sie tym i tak za bardzo nie martwie, bo kobiece uczucia sa i tak zwienne
                              jak poranna mgla...

                              Z wyjatkiem cal-ineczki... :))))))
                              • swattka Re: do obiekt 10.11.03, 01:23
                                quickly napisał:

                                > A widzisz messja... A nie mowilem!
                                > Jezeli panie juz zaczynaja mowic o mnie, to zawsze zaczynaja od uroczystej
                                > deklaracji, ze (delikatnie mowiac) nie jestem w ich typie. Ze wlasciwie, to
                                > sie mna brzydza. Pozniej na mnie nadaja, wyzywaja, ponizaja, jeszcze raz
                                > wyzywaja... A pozniej czekaja zadowolone, jak ja biedny na to odreaguje. A
                                mnie
                                >
                                > sie czasami plakac chce... No bo i za co? Ze sie jakas "koza" nazwie, ale
                                > innym zdrobnieniem ("dzidzia", "zlotko", "lola") obdarzy... Przeciez prawde
                                > pisze!
                                >
                                messjo, nie zgadzam sie z Twoją teoria, ale niech Ci bedzie.
                                quickly, tyle naublizales roznym kobietom tutaj, przeczytaj watki od wczoraj.
                                Byly zaczepne,obrazliwe i prowokacyjne. Najwyrazniej szukasz zaczepki.Ale
                                dobra, nie ma co,
                                Wylaczam sie.Juz slowa nie napisze.
                                • kobieciontko Re: do obiekt 10.11.03, 01:50
                                  swattka napisała:

                                  > Wylaczam sie.Juz slowa nie napisze.

                                  no to dobranoc:-)
                                • quickly swattka, ja napisalem jakies obrazliwe watki? 10.11.03, 01:53
                                  Nigdy w zyciu!

                                  Juz idziesz spac, prawda?
                                  Pozno juz, ja za godzine popedze zjesc lunch.

                                  Zycze Ci spokojnej nocy, no i tego, no zebys... hm, nie klocila sie ze mna.
      • Gość: zahedan dydelf= IP: *.protonet.pl 09.11.03, 14:07
        debi_bebi napisała:

        > Quickly, czy widziałeś kiedyś dydelfa?

        wiem.onet.pl/wiem/00c773.html
        • debi_bebi Re: dydelf= 09.11.03, 17:33
          Zahedan, Ty jesteś jak zdrowie!
          Na Twoją cześć ułożyłam nowe powiedzenie :
          Czego diabeł nie znajdzie, Zahedan odszuka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka