grazynalydia
18.05.11, 21:20
Witajcie dziewczyny,
W porozumieniu z Kiranną postanosiłam zamieścić ten wątek w sprawie pewnej dziewczyny której pomogłam wydostać się z Turcji od męża obywatela Turcji.
Chciałabym Wam ogólnie przedstawić sztuacje w jakiej się znalazła.
Mianowicie przed wyjściem za mąż powiedzmy P. Enes wiedział o chorobie koleżanki( ma problemy z nogą dość poważne), było pieknie i wspaniale.Jednakże po ślubie P. Enes bardzo się zmienił, nie dawał pieniędzy, brak jedzenia i dostępu do doktora(ona nie mogła pracować).... ostatnio powiedział jej że nie ma pieniędzy na jej potrzeby,jedzenie....itd... i ma się ,,wynosić,, do Polski( nawet znajomi kupili jej bilet).
Koleżanka jest już w Polsce, obecnie chodzi do lekarza... może nawet będzie operacja.
Problemw tzm , że ostatnio P. Enes uaktywnił się i żąda rozwodu i to jak najszybciej, jego koncepcja polega na tym, że szybki rozwód będzie możliwy jeśli ona wyśle mu dokumenty - pełnmocnictwo- do Turcji, a on to przez adwokata załatwi. Bez orzekania o winie z obu stron itd.
Moje pytania jest następujące: co może się stać po wysłaniu dokumentów? czy może ją okłamać w jakiś sposób? czy w ogóle może wysłać takie dokumenty bez obawy? jak w ogóle wzgląda taka procedura?czy jest możliwość, że to mąż wyśle jej rachunek za rozwód?
Generalnie piszcie co wiecie, ew. jakieś namiary na kogoś w Polsce kto mógłby jej pomóc.
Bardzo dziękuje,
Grażyna
Dodam również, że nie oceniam koleżanki !! poprostu chce jej pomóc