magcom12
09.12.07, 21:41
witam babeczki
pisze do Was bo sama mam problem z wychowaniem wlasnych dzieci.po
weekendzie jestem tak umeczona ze ciesze sie ze jutro poniedzialek
i "odpoczne"troche w pracy.moj starszy syn 3,5 roku daje mi
konkretnie popalic.szukalam juz pomocy u psychologa jest b agresywny
nadpobudliwy skomplikowany problem(nawet sugestia psychologa o
wyciszenie farmakologiczne lekami psychiatrycznymi
przeciwdepresyjnymi) ale w trakcie rozmowy z psychologiem ja sama
nie potrafilam wytlumaczyc fenomenu ze w tr dzieci sa niesamowicie
ubustwiane przytulane calowane itd a z drugiej strony widac ogromny
respekt,szacunek posluszenstwo do rodzicow.jak to jest ze nie wlaza
im na glowe.oczywiscie generalizuje ale odnioslam ogolne takie
wrazenie.jak to jest?
pozdrawaim magda