mamba30 Re: bardziej cycyś niż wymarli :) 01.12.09, 13:26 sugerujesz, że się gżdżą całymi dniami? Odpowiedz Link
mamba30 Re: tyramy... 01.12.09, 13:43 ech, nic nie napiszę o tym tyraniu, bo mnie telepie do chwili obecnej. Od dzisiaj jestem bezrobotna, nie przedłuzyłam umowy z firmą, do której odeszłam z poprzedniej pracy Odpowiedz Link
six_a Re: A tu co taka pomroczność? 01.12.09, 15:43 powiedziała najaktywniejsza z aktywnych Odpowiedz Link
mamba30 Re: A tu co taka pomroczność? 01.12.09, 15:45 six_a napisała: > powiedziała najaktywniejsza z aktywnych > fakt, ale teraz przez jakiś czas pewnie będę bardziej aktywna Odpowiedz Link
raduch Re: A tu co taka pomroczność? 01.12.09, 16:56 Wszystko ok, mnie się ostatnio zwyczajnie nie chce gadać. Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: A tu co taka pomroczność? 01.12.09, 20:10 Ja tam bym się piwa napił z pianką. Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: A tu co taka pomroczność? 01.12.09, 21:36 Chęci chęciami,a piwo nęci Co zrobić mieć czy pić ? Odpowiedz Link
raduch Re: A tu co taka pomroczność? 01.12.09, 22:50 Ale że co? Zrobiłem, mam to i piję. Odpowiedz Link
hansgrubber Re: A tu co taka pomroczność? 02.12.09, 00:16 Moze na Urbanska glosowali... Odpowiedz Link
six_a Re: A tu co taka pomroczność? 02.12.09, 02:07 ja tych trzech w ogóle nie odróżniam: urbańskiej, muchy i rosati - może to dublerki som? Odpowiedz Link
aelithe Re: A tu co taka pomroczność? 02.12.09, 19:28 rodzaj ilościowych zaburzeń świadomości w którym człowiek nie jest w stanie decydować o sobie dokładna definicja każdy podręcznik psychiatrii lub neurologii pomroczność jasna jest to stan w padaczce skroniowej, w którym człowiek wygląda na świadomego, ale w praktyce jest w stanie pomrocznym. Jego aktywność ograniczona jest do odtworzenia wcześniej wykonywanych czynności klasyczny opis w podręczniku psychiatry - pacjent z padaczką skroniową, który kupił bilet do Przemyśla ze Szczecina przejechał całą trasę i wyszedł ze stanu pomrocznego na rynku w Przemyślu. W praktyce zwykle ogranicza się do ucieczek z domu. Mój pacjent z okresu studiów mówił, że żona podejrzewała go o posiadanie kochanki, bo on wychodził bez uprzedzenia z domu. Zorientował się, że coś z nim jest nie w porządku, kiedy wyszedł ze stanu pomrocznego w trakcie zawijania jamnika w gazetę. Odpowiedz Link
aelithe Re: A tu co taka pomroczność? 02.12.09, 19:30 przepraszam błąd w poście jakościowych zaburzeń świadomości, Odpowiedz Link
lambert77 Re: A tu co taka pomroczność? 03.12.09, 07:53 dziękujemy za przytoczenie nam definicji pomroczności ... biedny jamnik Odpowiedz Link
anus-hka Re: A tu co taka pomroczność? 03.12.09, 09:41 Jesze nie śmierdzi znaczy, ze żyją....pochowali sie czy PKB zwiększają....kto ich tam wie ))))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: A tu co taka pomroczność? 03.12.09, 09:44 anus-hka napisała: > Jesze nie śmierdzi znaczy, ze żyją....pochowali sie czy PKB > zwiększają....kto ich tam wie ))))) ja tam nie wiem, aktualnie katar mam A co tam Krysi u nCiebie? Skrobnęłabyś kilka słów, chociażby na @... Odpowiedz Link
anus-hka Re: A tu co taka pomroczność? 03.12.09, 09:46 Wiesz...sie nie moge zebrać by pisac o sobie tak))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: A tu co taka pomroczność? 03.12.09, 09:48 anus-hka napisała: > Wiesz...sie nie moge zebrać by pisac o sobie tak))) to się lepiej zbierz, bo ssssssyczeć zacznę Odpowiedz Link