Dodaj do ulubionych

Umieram...

16.12.05, 08:42
Czy mozecie mnie troche porozpieszczac (byle bez calowania, bom zawirusowana
jak cholera)? smile
Obserwuj wątek
    • edka-schizofredka a jaki to rodzaj wirusa??? 16.12.05, 08:43

      • kryzysowa_narzeczona75 Re: a jaki to rodzaj wirusa??? 16.12.05, 08:49
        och, bardzo powazny, bardzo zarazliwy. Musze byc odseparowana od spoleczenstwa.
        Nawet psa musialam wywiezc sad
        Zreszta... sama poczytaj. Mowie ci koszmar. Boje sie, ze moze stac sie
        najgorsze.... wirusyzone.webpark.pl/
        • edka-schizofredka no to strach jest ;)))... 16.12.05, 08:51

        • kryzysowa_narzeczona75 Re: a jaki to rodzaj wirusa??? 16.12.05, 08:52
          eeeee, to nie mialo sie to otwierac sad(( Buuu, caly moj misterny plan poszedl
          sie ..... sad(( Bo chodzilo o wirusowa infekcje gornych drog oddechowych. Co za
          beznadziejna strona!
          smile
          • edka-schizofredka Re: a jaki to rodzaj wirusa??? 16.12.05, 09:01
            hehehe... A ja już Ci chciałam zapodać MKS_VIR wink)))
    • kakija Re: Umieram... 16.12.05, 08:47
      kryzysowa_narzeczona75 napisała:

      > Czy mozecie mnie troche porozpieszczac (byle bez calowania, bom zawirusowana
      > jak cholera)? smile

      Ja umieram drugi dzień smilesmile
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Umieram... 16.12.05, 08:50
        ja czwarty. Jestem lepsza smile))
        • kakija Re: Umieram... 16.12.05, 08:51
          kryzysowa_narzeczona75 napisała:

          > ja czwarty. Jestem lepsza smile))

          No to Tobie już prawie przechodzi smilesmileA ja zaliczam glebę
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Umieram... 16.12.05, 08:53
            Co przechodzi, co przechodzi? Ja umieram smile))
            • kakija Re: Umieram... 16.12.05, 08:56
              kryzysowa_narzeczona75 napisała:

              > Co przechodzi, co przechodzi? Ja umieram smile))

              No dobra już dobra, umierasz, ok a moze Ty masz wirusa ptasiej???
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Umieram... 16.12.05, 09:07
                ej, mialyscie mnie porozpieszczac, a nie dobijac smile))
                • kakija Re: Umieram... 16.12.05, 09:26
                  kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                  > ej, mialyscie mnie porozpieszczac, a nie dobijac smile))

                  Więc ja czule przytulam, podaję miodziku z mleczkiem ciepłym, i kanapeczkę z
                  czosneczkiem smile
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Umieram... 16.12.05, 09:28
                    no w koncu. Dziekuje smile))
    • aguszak Re: Umieram... 16.12.05, 10:30
      Zrobię Ci tak, jak mój synek robi wink

      tuli, tuli tuli...


      i co? lepiej już?
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Umieram... 16.12.05, 10:38
        noooo, lepiej, lepiej. Dziekuje. A zastapisz mnie jeszcze w pracy? smile))
        • aguszak Re: Umieram... 16.12.05, 10:44
          Dobra! Jeżeli jest tylko trochę ciekawsza od mojej, to swoją zawieszam na
          kołku wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka