kasitza
09.01.06, 08:53
imprezy w trybie natychmiastowym. sorry, ale chyba wygram:
bylam tak strasznie pijana, ze wiedzialam, ze jak sie za sekunde nie znajde w
taksowce, to poloze sie na parkiecie i zostane. chlop sie ociagal, ze jeszcze
jedno piwo i jeszcze pare zdan. a ja mu na to beztrosko: no chodz do domu,
chodz. jak przyjdziemy do domu, to bedziemy miec seks analny...
szkoda tylko, ze wszyscy znajomi to slyszeli, a nie bede do nich dzwonic i im
tlumaczyc: hehe, to byl taki zarcik.
o matko! musze poszukac sobie nowych przyjaciol...