kryzysowa_narzeczona75 01.02.06, 15:16 i jak byk mi wyszlo, ze jestem kobieta nie zrealizowana zyciowo. Jakas rewolucje chyba zrobie. Pozdrawiam rewolucyjnie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roman_tyczka Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:21 kryzysowa_narzeczona75 napisała: > i jak byk mi wyszlo, ze jestem kobieta nie zrealizowana zyciowo. Jakas > rewolucje chyba zrobie. > Pozdrawiam rewolucyjnie a pasek na jaki kolor sie zabarwil? Odpowiedz Link
maretina Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:22 a w dobrym terminie testowalas? nie podkusilo cie za wczesnie? Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:26 no... zbliza sie pora na drugi bilans zyciowy Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:26 ech... a wy o ciazowym... A ja tu sie realizowac zyciowo musze!!! Odpowiedz Link
alpepe Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:36 Przestań czytać testy, od razu poczujesz się zrealizowana i szczęśliwa Odpowiedz Link
roman_tyczka Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:38 alpepe napisał: > Przestań czytać testy, od razu poczujesz się zrealizowana i szczęśliwa albo lepiej pomysl, kto te testy pisze Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:42 ale u mnie to niejako zboczenie zawodowe Odpowiedz Link
aguszak Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:47 wg Ciebie ciąża, a raczej wychowanie dziecka, to nie jest życiowa realizacja? Może nie jedyna, ale napewno jedna z ważniejszych... Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Zrobiłam test... 01.02.06, 15:52 ani ja w ciazy, ani nie wychowuje dziecka, a test nie byl ciazowy P.S. Wychowuje psa. Jest zdecydowanie niewychowany Odpowiedz Link