Dodaj do ulubionych

Wystrzelać wałęsajace się psy,

21.03.06, 20:52
uśpić te w schroniskach. Taki wniosek się narzuca mi po ostatnich wojażach po
kraju. Wszędzie widać wałęsające się psy, które atakują niemal wszystko co
się rusza. W schroniskach nie ma miejsca a i tak warunki są tam takie, że
najlepszym rozwiązaniem jest ich uśpienie.
Obserwuj wątek
    • rachela180 Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 20:54
      Czekaj, niech Lenka siądzie do kompa...
      • hymen Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 20:56
        Uśpi mnie?
        • juleczka4 Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 20:59
          hymen napisał:

          > Uśpi mnie?

          Tia zaśpiewa ci kołysankę smile)
          • browanx Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 21:02
            @
            • reniatoja Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 21:06
              A ja zgodzę się z Hymenem, choć za ten pogląd juz mnie nieraz zmieszano z
              błotem. Ale niestety też tak uważam, czy podobnie, jak Hymen.
    • asiulka81 siebie uspij kretynie! 21.03.06, 21:07
      kurde!
      • hymen Ja nie zabijam, psy tak! 21.03.06, 21:11
        asiulka81 napisała:

        > kurde!

        Kurde, widziałaś takie watahy psów? Sprawiają zagrożenie dla innych zwierząt i
        ludzi. Są groźne i niebezpieczne. Masz jakieś inne rozwiązanie mądralo?
      • reniatoja Re: siebie uspij kretynie! 21.03.06, 21:11
        do czubków mnie i Hymena wyslij, do czubków smile
        • alpepe Re: siebie uspij kretynie! 22.03.06, 07:52
          mało ci tego, co mówi roman_tyczka? smile
    • kasitza uspij sie ty, bo sie nie wyspalas 21.03.06, 21:13

      • hymen Myślisz, że problem zniknie wtedy? 21.03.06, 21:19
        • kasitza Re: Myślisz, że problem zniknie wtedy? 21.03.06, 21:20
          z toba zniknie.
          • hymen Re: Myślisz, że problem zniknie wtedy? 21.03.06, 21:21
            A jaki ze mną masz problem?
            • kasitza Re: Myślisz, że problem zniknie wtedy? 22.03.06, 06:34
              zasadniczy
              • hymen Re: Myślisz, że problem zniknie wtedy? 22.03.06, 08:11
                kasitza napisała:

                > zasadniczy

                Znaczy sią?
    • juleczka4 Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 21:16
      Myślę , że częściej ludzie znęcają się nad psami (zwierzętami), niż psy rzucają
      się na ludzi sad((
      • pszczolaasia Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 21:31
        i o to chodzi Juleczko. gdyby ludzie nie wywalali tych psów to by ich nie było.
        wiec może uspijmy ludzi którzy wywalają te psy? bo pies to tylko zwierzę. jest
        takie jakim go wychował człowiek. jestem też za karaniem tych (cieżko to nazwać
        nawet człowiekiem, ale niech będzie) "ludzi" ktorzy wyworzą psy do lasu i
        przywiązują do drzewa. nawet jestem w stanie tą samą kare zaordynować- wywieźć
        i przywiązać do drzewa. niech zdycha.
        • juleczka4 Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 21:36
          pszczolaasia napisała:

          nawet jestem w stanie tą samą kare zaordynować- wywieźć
          > i przywiązać do drzewa. niech zdycha.

          Jeszcze ręce związać , żeby nie dał rady się wywinąć , dobry pomysł
          Pszczółko smile)

          Żal mi tych psiaków, jak widzę w TV przepełnione schroniska, smutne oczki to
          odrazu w ryk sad
          Szkoda , że nie mogę nic na to poradzić crying

          Ale nie ma się co dziwić , ludzie sami dla siebie są okrutni, to co ich tam
          obchodzi "jakiś pies" sad
          • hymen To wygląda tak: 22.03.06, 08:25
            Dwa duże psy stały nad sarną, z której wylewały się wnętrzności. Sarna jeszcze
            się ruszała i patrzyła wielkimi, załzawinymi oczami w przestrzeń. Z boku
            czekały dwa czy trzy mniejsze pieski. Sarna została zjedzona żywcem. Wszystko
            to działo się na pustym polu, na odludziu.

            Zgraja psów w niewielkiej odległości od głównego traktu wylegiwała się obok
            wielkiej brunatnej plamy bardzo widocznej na ziemi. Na środku plamy leżały
            resztki jakiegoś zwierzaka. Nie wiem co to było. Z drugiej strony biegła
            podrzędna droga, po której dzieci szły na przystanek autobusowy. Starały się
            obejść to miejsce.

            Jechałem drogą lokalną. Zwolniłem przed dziurami. Wtedy, znienacka mój samochód
            zaatakował pies. Coś mu odbiło i próbował pogryźć koło.

            Bardzo często przejeżdżam obok schroniska dla zwierząt. Wiem, że oddać tam
            zwierzę jest bardzo trudno. Schronisko to nic innego jak szereg drewnianych
            pakamer zbudowanych z drewna i mających kształt zwyklych klatek. Pies, który
            sie tam dostaje nigdy nie wychodzi, zwykle choruje i jego czas życia wydatnie
            się skraca. Jast on powoli zamęczany w tym miejscu. Człowiek potrafi być bardzo
            okrutny dla zwierząt, właśnie w imię waszych płaczów.
            • grogreg Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wrazenia? 22.03.06, 08:37
              To moze grawitacja zrobi

              www.bezpieczny.piotrkow.pl/images/galeria/kat3/bhp/0265.jpg
              Tak to jest jak sie nie przetrzega przepisow BHP.
              • hymen Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 08:38
                I co to ma do rzeczy?
                • grogreg Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 08:41
                  To ze zwierzeta gina w naturze.
                  Czasem jest to piorun, czasem meteoryt czasem drapieznik.

                  Ale ubojnia to dopiero wynaturzenie.
                  • hymen Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 08:50
                    grogreg napisał:

                    > To ze zwierzeta gina w naturze.
                    > Czasem jest to piorun, czasem meteoryt czasem drapieznik.
                    >
                    > Ale ubojnia to dopiero wynaturzenie.

                    Dokładnie. Ubojnią jest wypuszczanie i tolerowanie dzikich stad psów. Gdy
                    zabraknie im dostaw świeżego mięsa, wezmą się za ludzi.
                    • grogreg Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 08:52
                      Wiec zabierz sie za wypuszczajacych.
                      • hymen Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 08:55
                        grogreg napisał:

                        > Wiec zabierz sie za wypuszczajacych.

                        W pierwszej kolejności należałoby się zabrać za wciskających wszystkim
                        znajomym, a właściwie komu popadnie szczeniaków, z którymi nie wiadomo co
                        zrobić. Bo one takie śliczne.
                        • grogreg Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 09:18
                          Bo sa sliczne.
                          Tyle, ze kazdy pies powinien byc rejestrowany, a kazdy wlasciciel powinien byc
                          z niego rozliczany. Powinien placic podatki i ulgami w tych podatkach powinien
                          byc zachecany do przygarniania psow ze schronisk i ich sterylizacji (nota bene
                          darmowej). Tak jest w Szczecinie.

                          Tyle, ze od razu podniasa sie glosy o gwalcie urzedactwa na wolnosci obywateli.



                          • hymen Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 09:27
                            grogreg napisał:

                            > Bo sa sliczne.
                            > Tyle, ze kazdy pies powinien byc rejestrowany, a kazdy wlasciciel powinien
                            byc
                            > z niego rozliczany. Powinien placic podatki i ulgami w tych podatkach
                            powinien
                            > byc zachecany do przygarniania psow ze schronisk i ich sterylizacji (nota
                            bene
                            > darmowej). Tak jest w Szczecinie.
                            >
                            > Tyle, ze od razu podniasa sie glosy o gwalcie urzedactwa na wolnosci
                            obywateli.

                            Psów jest więcej niż chętnych do ich przygarnięcia. Podatki za psa płaci się i
                            co to daje?
                            • grogreg Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 09:36
                              A co nie daje?

                              • hymen Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 09:58
                                Schroniska są przepełnione, psy tworzą dzikie watahy. To nie daje.
                                • grogreg Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 09:59
                                  Daje.
                                  • hymen Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 10:05
                                    Co?
                                    • grogreg Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 10:10
                                      Widziales ostatnio w Szczecinie bezpanskiego psa?
                                      • hymen Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 10:26
                                        Nie byłem ostatnio w Szczecinie. Mam tam znajomego, przy okazji się spytam.
                                        • grogreg Re: Rozumiem, ze ubojnie nie robia na Tobie wraze 22.03.06, 10:46
                                          Spytaj.
            • pszczolaasia Re: To wygląda tak: 22.03.06, 08:51
              dobra Hymen wszysto to rozumiem, ale weź pod uwagę jedną rzecz kto tego psa
              wywalił z domu? kto go zrobił tym samym tym czym sie stal? czlowiek. gdyby
              ludzie nie byli po prostu bydlakami i zwierzętami to psy nie byłyby takie jakie
              są. one same z siebie nie staja się takie. tylko i wyłącznie w szczególnych
              warunkach. nikt i nic nie rodzi sie z gruntu złe. smile)
              • hymen Re: To wygląda tak: 22.03.06, 08:56
                pszczolaasia napisała:

                > dobra Hymen wszysto to rozumiem, ale weź pod uwagę jedną rzecz kto tego psa
                > wywalił z domu? kto go zrobił tym samym tym czym sie stal? czlowiek. gdyby
                > ludzie nie byli po prostu bydlakami i zwierzętami to psy nie byłyby takie
                jakie
                >
                > są. one same z siebie nie staja się takie. tylko i wyłącznie w szczególnych
                > warunkach. nikt i nic nie rodzi sie z gruntu złe. smile)

                Biorę to pod uwagę. Można sterylizować, nie wypuszczać psów, które mają
                cieczkę. Ojciec Rydzyk zabrania?
                • pszczolaasia Re: To wygląda tak: 22.03.06, 09:03
                  ;DD denerwujemy się..big_grinD co ma do tego ojciec zalożyciel? tongue_out coś mi
                  imputujesz?big_grinD pudło brachusmile)))
                  a teraz powaga- ofcors, że to wszystko można, ale również można wziaść po
                  prostu odpowiedzialnośc za kundla. pies to tylko pies. jak ktoś ma jakiś prblem
                  moze go oddać do azylu. a nie wypier..lac za drzwi. i jestem za karaniem takich
                  osób. bo stwarzają hipotetyczne zagrożenie, dla życia bądź zdrowia. tak? czy
                  nie?
                  • hymen Re: To wygląda tak: 22.03.06, 09:06
                    pszczolaasia napisała:

                    > ;DD denerwujemy się..big_grinD co ma do tego ojciec zalożyciel? tongue_out coś mi
                    > imputujesz?big_grinD pudło brachusmile)))
                    > a teraz powaga- ofcors, że to wszystko można, ale również można wziaść po
                    > prostu odpowiedzialnośc za kundla. pies to tylko pies. jak ktoś ma jakiś
                    prblem
                    >
                    > moze go oddać do azylu. a nie wypier..lac za drzwi. i jestem za karaniem
                    takich
                    >
                    > osób. bo stwarzają hipotetyczne zagrożenie, dla życia bądź zdrowia. tak? czy
                    > nie?

                    A gdzie ta nerwowość wink) Tylko część z tych wałęsających się psów, to psy
                    wypierdolone za drzwi. Większość zwyczajnie uciekła od swoich właścicieli bądź
                    zgubiła się. Niezależnie od przyczyn, fakt jest faktem. Co chcesz zrobić, żeby
                    ludzie nie wypierdalali psy za drzwi?
                    • pszczolaasia Re: To wygląda tak: 22.03.06, 09:17
                      selektywny odstrzał?wink nie wiem Hymen. kara grzywny , bądź tymaczasowego
                      pozbawienia wolności poskutkuje tylko tym, ze będą głebiej w las je wywozić.. u
                      nas nie ma pozytywistycznego widzenia kary- jako nauczki, jako możliwości
                      resocjalizacji. kara jest kara i nalezy kombinowac tak, zeby drugi raz się nie
                      dac zlapaćsmile) czasem myślę, ze selektywny odstrzal nie byłby taki zlywink)
                      • hymen Re: To wygląda tak: 22.03.06, 09:23
                        He,he. Może i nie byłby zły, ten odstrzał, ale jak sama zauważyłaś, nie do
                        końca skuteczny. Problem leży w modzie, odpowiedzialności, wyobraźni i samą
                        karą się tego nie rozwiąże. To wszystko jest do dyskusji, jednak problem, który
                        poruszyłem należy rozwiązać w sposób doraźny, natychmiastowy. Skąd u Ciebie
                        przekonanie, że psy w lesie to wyłącznie te zawiezine tam przez złego człowieka?
                        • pszczolaasia Re: To wygląda tak: 22.03.06, 09:44
                          Skąd u Ciebie
                          > przekonanie, że psy w lesie to wyłącznie te zawiezine tam przez złego
                          człowieka
                          > ?

                          o Boshe nie...big_grin to nie do konca taksmile)to jest też tak jak powiedziałeś- ze
                          same uciekają bądź zwyczajnie się gubiącrying ale ten szczególny rodaj procederu
                          jest dla mnie szczególnie wcurwiający. od czegoś takiego jest tyko o krok do
                          zabicia czlowieka. w końcu czym się różni taki pies od np. małego dzieciaka? to
                          troche daleko idacy wniosek, ale jednak. dla mnie czlowiek który zabija psa
                          cierpi na ten sam rodzaj zbydlecenia co ten który pobije malego dzieciaka na
                          smierć np.
                          smile
                          • pszczolaasia errata 22.03.06, 09:45
                            przy czym przez zabicie rozumiem- również- przywiązanie go do drzewa w lesie.
                            • hymen Re: errata 22.03.06, 09:57
                              Zrównałaś instynkt dziecka z instynktem psa. Niestety to dość powszechne
                              podejście do psa w domu. Często sie to sprawdza, ale równie często pies próbuje
                              zdominować swoje stado domowe. I zaczynają się problemy, z którymi ludzie nie
                              dają sobie rady. Schroniska nie przyjmują nowych lokatorów, do uśpienia nie ma
                              serca, więc pies gubi się. Pies przywiązany do drzewa zwykle zdycha w
                              męczarniach, jeśli wcześniej nie uwolni się, bądź nie zostanie zagryziony.
                              Przywołujesz kolejne przypadki, które w żaden sposób nie prowadzą do
                              rozwiązania problemu.
                              • pszczolaasia Re: errata 22.03.06, 10:16
                                > Zrównałaś instynkt dziecka z instynktem psa.

                                nie, nie zrównałam. napisałam, że ten kto zabija psa, jest tak samo
                                emocjonalnie porąbany jak ten co zabija człowieka. to tylko 1 krok dalej. w
                                każdym razie to miałam na myśli..smile

                                ale równie często pies próbuje
                                >
                                > zdominować swoje stado domowe.
                                jesli zcłowiek jest słaby to daje się zdominowac, ale wtedy niehc kupi sobie
                                mniejszego psa, albo niech go po prostu nie bierze wogle...

                                > Przywołujesz kolejne przypadki, które w żaden sposób nie prowadzą do
                                > rozwiązania problemu.
                                a rozwiąznia faktycznie nie widzę. nie kłóce się, ze jest jakieś jedynie
                                sluszne. tylko uważam, ze powinno sie karac też pseudo-ludzi
                                smile)
                                • hymen Re: errata 22.03.06, 10:30
                                  pszczolaasia napisała:

                                  > > Zrównałaś instynkt dziecka z instynktem psa.
                                  >
                                  > nie, nie zrównałam. napisałam, że ten kto zabija psa, jest tak samo
                                  > emocjonalnie porąbany jak ten co zabija człowieka. to tylko 1 krok dalej. w
                                  > każdym razie to miałam na myśli..smile

                                  OK. A ja nie pisałem o emocjonalnym zabijaniu psa, tylko o rozwiązaniu
                                  istniejącego realnie zagrożenia.

                                  >
                                  > ale równie często pies próbuje
                                  > >
                                  > > zdominować swoje stado domowe.
                                  > jesli zcłowiek jest słaby to daje się zdominowac, ale wtedy niehc kupi sobie
                                  > mniejszego psa, albo niech go po prostu nie bierze wogle...

                                  Niech. Tyle, że często kupuje nie zdając sobie sprawy z tych rzeczy. Często
                                  również dostaje psa od emocjonalnie związanych z innym psem właścicieli.

                                  >
                                  > > Przywołujesz kolejne przypadki, które w żaden sposób nie prowadzą do
                                  > > rozwiązania problemu.
                                  > a rozwiąznia faktycznie nie widzę. nie kłóce się, ze jest jakieś jedynie
                                  > sluszne. tylko uważam, ze powinno sie karac też pseudo-ludzi
                                  > smile)

                                  Karze się. Są wyroki skazujące za znęcanie się nad zwierzętami.
                                  • pszczolaasia Re: errata 22.03.06, 10:44
                                    > OK. A ja nie pisałem o emocjonalnym zabijaniu psa, tylko o rozwiązaniu
                                    > istniejącego realnie zagrożenia.


                                    oksmile Grogreg daje ci realne możliwości rozwiązania tego problemusmile ja tylko
                                    zwracam uwage, ze nalezy winić też ludzi którzy się do tego przyczynili. i
                                    karać. moze być selektywny odtsrzał;PP

                                    Często
                                    > również dostaje psa od emocjonalnie związanych z innym psem właścicieli.

                                    a przepraszam...są ubezwłasnowolonieni? moga powiedziec po prostu niesmile

                                    > Karze się. Są wyroki skazujące za znęcanie się nad zwierzętami.

                                    a daj spokójbig_grinD to są tak jednostkowe, tak sporadyczne przypadki, ze szkoda
                                    gadać. a powinno być inaczejsmile)
                                    • hymen Re: errata 22.03.06, 11:36
                                      pszczolaasia napisała:

                                      > a przepraszam...są ubezwłasnowolonieni? moga powiedziec po prostu niesmile

                                      Mogą, ale nie mówią. Tyle się wokół opowiada, jak to pies jest przyjacielem
                                      człowieka. Rzadko zaś o tym, jakie obowiązki, jakie trudności powoduje
                                      posiadanie psa. I efekt jest jak na dłoni.

                                      > > Karze się. Są wyroki skazujące za znęcanie się nad zwierzętami.
                                      >
                                      > a daj spokójbig_grinD to są tak jednostkowe, tak sporadyczne przypadki, ze szkoda
                                      > gadać. a powinno być inaczejsmile)

                                      Ale są. Jeszcze rzadsze są wyroki na psa znęcającego się nad człowiekiem. W
                                      każdym przypadku winę ponosi człowiek, który czegoś tam nie dopatrzył. Wymagam,
                                      by tym razem człowiek dopatrzył. Nawet, jeśli to nie podoba się wielu osobom. wink
                                      • pszczolaasia Re: errata 22.03.06, 12:23
                                        W
                                        > każdym przypadku winę ponosi człowiek, który czegoś tam nie dopatrzył.
                                        Wymagam,
                                        >
                                        > by tym razem człowiek dopatrzył.

                                        o! i tu mamy tkz. clearwink))

                                        > Mogą, ale nie mówią.
                                        no ale ktoś im zabrania?wink mnie np. nikt nie zmusi do czegoś czego nie chcę,
                                        choćby nie wiem co;-PP przecież nikt im pistoletu do głowy nie przystawia. nie
                                        to znaczy nie i koniecwink)

                                        Tyle się wokół opowiada, jak to pies jest przyjacielem
                                        > człowieka.
                                        bo jestwink)

                                        Rzadko zaś o tym, jakie obowiązki, jakie trudności powoduje
                                        > posiadanie psa.

                                        soochaj Hymen... przecież to jasne. jak nie chcę obowiązków to kupie sobie
                                        zabawkęsmile

                                        >I efekt jest jak na dłoni.

                                        ano właśnie.
                                        • hymen Re: errata 22.03.06, 12:37
                                          pszczolaasia napisała:

                                          > o! i tu mamy tkz. clearwink))

                                          Wstyd się przyznać, ale nie do końca rozumiem te skróty i inne takie wink

                                          > no ale ktoś im zabrania?wink mnie np. nikt nie zmusi do czegoś czego nie chcę,
                                          > choćby nie wiem co;-PP przecież nikt im pistoletu do głowy nie przystawia.
                                          nie
                                          > to znaczy nie i koniecwink)

                                          Cieszę się wink Też tak mam. Mam też psa, córka mi do głowy pistolet
                                          przystawiła wink

                                          >
                                          > Tyle się wokół opowiada, jak to pies jest przyjacielem
                                          > > człowieka.
                                          > bo jestwink)

                                          To nie jest w pełni odzwierciedlająca rzeczywistość opinia.

                                          >
                                          > Rzadko zaś o tym, jakie obowiązki, jakie trudności powoduje
                                          > > posiadanie psa.
                                          >
                                          > soochaj Hymen... przecież to jasne. jak nie chcę obowiązków to kupie sobie
                                          > zabawkęsmile

                                          Jasne, jasne wink Mało kto to kojarzy. Dlaczego do najpopularniejszych ras należy
                                          amstaff?

                                          >
                                          > >I efekt jest jak na dłoni.
                                          >
                                          > ano właśnie.
                                          • pszczolaasia Re: errata 22.03.06, 13:14
                                            o przepraszamsad chodziło mi o to, ze mamy w tym punkcie jasność i pełną
                                            zgodnośćwink o to mi dokladnie chodziłowink)

                                            > Cieszę się wink Też tak mam. Mam też psa, córka mi do głowy pistolet
                                            > przystawiła wink
                                            >
                                            big_grinD może ukręcam sznur na własną szyje(jestem gotowa na kontrataktongue_out), ale
                                            powiem Ci, ze ja przystawiłam męzowitongue_outP i juz 4 lata mamy przefajowego, dobrze
                                            ułożonego skubańcasmile)) wyobraź sobie błakal się po osiedlu 2 dni,
                                            szczeniaczek, zima była i po prostu nie mogłam!!! dalismy ogloszenia, ale
                                            oczywiście nikt sie nie zglosił. jestem dośc krwiożerczo wiec do takiego
                                            procederu nastawiona..rozumiesz moj punkt widzenia?wink)

                                            > To nie jest w pełni odzwierciedlająca rzeczywistość opinia.

                                            to jest mój punkt widzeniasmile ale oczywiście, jak w każdej subiektywnej opinii
                                            tylko jednostronnywink)
                                            wiadomo jednak nie od dziś, ze mąż/żona jest najlepszym przyjacielem czlowieka,
                                            ale pies jest zaraz potem;-DD

                                            > Jasne, jasne wink Mało kto to kojarzy. Dlaczego do najpopularniejszych ras
                                            należy
                                            >
                                            > amstaff?

                                            i rottwaiilery (przyznam, nie wiem jak to się dokładnie pisze...)są popularne
                                            bardzo. a w odpowiedzi to nie wiem. to trzeba by się spytać tych co je biora
                                            czemu wybierają takie rasy. moda? ja mam kundla. uważam, ze to fascynujące psy.

                                            smile)
                                            • hymen Re: errata 22.03.06, 13:30
                                              pszczolaasia napisała:

                                              > big_grinD może ukręcam sznur na własną szyje(jestem gotowa na kontrataktongue_out), ale
                                              > powiem Ci, ze ja przystawiłam męzowitongue_outP i juz 4 lata mamy przefajowego,
                                              dobrze
                                              > ułożonego skubańcasmile)) wyobraź sobie błakal się po osiedlu 2 dni,
                                              > szczeniaczek, zima była i po prostu nie mogłam!!! dalismy ogloszenia, ale
                                              > oczywiście nikt sie nie zglosił. jestem dośc krwiożerczo wiec do takiego
                                              > procederu nastawiona..rozumiesz moj punkt widzenia?wink)

                                              Eee, chyba kontrataku nie będzie. O psie w moim domu mógłbym bez końca
                                              opowiadać, dużo lat z psem. To jeden z moich pierwszy wątków na forach:
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=151321&a=151321
                                              Każdy pies ma swoje predyspozycje rasowe i indywidualne. Córka wybierała jak
                                              najłagodniejszego psa, ja stawiałem warunek, łatwy i czysty w utrzymaniu. W
                                              efekcie pies jest jedynie czysty wink

                                              > wiadomo jednak nie od dziś, ze mąż/żona jest najlepszym przyjacielem
                                              czlowieka,
                                              >
                                              > ale pies jest zaraz potem;-DD

                                              Najłagodniejsze zwierzę może okazać się groźne. Nie podejmowałem tematu, pies
                                              przyjaciel człowieka a opisywałem sytuację, w której staje się mu wrogiem. Wina
                                              człowieka jest bezsporna, problem w tym, jak wybrnąć z sytuacji i widzieć
                                              zwierzęta takimi, jakimi są w rzeczywistości.


                                              >
                                              > > Jasne, jasne wink Mało kto to kojarzy. Dlaczego do najpopularniejszych ras
                                              > należy
                                              > >
                                              > > amstaff?
                                              >
                                              > i rottwaiilery (przyznam, nie wiem jak to się dokładnie pisze...)są popularne
                                              > bardzo. a w odpowiedzi to nie wiem. to trzeba by się spytać tych co je biora
                                              > czemu wybierają takie rasy. moda? ja mam kundla. uważam, ze to fascynujące
                                              psy.

                                              Tego nie neguję wink
                                              • pszczolaasia Re: errata 22.03.06, 14:29
                                                Eee, chyba kontrataku nie będzie. O psie w moim domu mógłbym bez końca
                                                > opowiadać, dużo lat z psem. To jeden z moich pierwszy wątków na forach:
                                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=151321&a=151321

                                                smile)) przeczytam w domu, bo teraz to w pracy jestemsuspicious

                                                Wina
                                                >
                                                > człowieka jest bezsporna, problem w tym, jak wybrnąć z sytuacji i widzieć
                                                > zwierzęta takimi, jakimi są w rzeczywistości.

                                                soochaj...nie żyje w oderwaniu do rzeczywistoścismile) wiem doskonale jakie psy
                                                potrafią być i co powoduje to , że są takie a nie innesmile) u nas w domu bylo
                                                zawsze pełno psowsmile różnych. pies to tylko zwierze. jest bronią bądź maskotką
                                                w rękach człowiekasmile) z własnym charakterem i osobowością, ale jednak.

                                                natomiast jakie jest wyjście z tej konkretnej sytuacji to nie wiem...u nas nie
                                                ma takiego problemu... swego czasu była watacha dzikich psów w lesie, ale
                                                zostały wyłapane i poszły do schroniska.
                                                smile)
                                                • hymen Re: errata 22.03.06, 14:49
                                                  pszczolaasia napisała:

                                                  > Eee, chyba kontrataku nie będzie. O psie w moim domu mógłbym bez końca
                                                  > > opowiadać, dużo lat z psem. To jeden z moich pierwszy wątków na forach:
                                                  > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=151321&a=151321
                                                  >
                                                  > smile)) przeczytam w domu, bo teraz to w pracy jestemsuspicious
                                                  >
                                                  > Wina
                                                  > >
                                                  > > człowieka jest bezsporna, problem w tym, jak wybrnąć z sytuacji i widzieć
                                                  >
                                                  > > zwierzęta takimi, jakimi są w rzeczywistości.
                                                  >
                                                  > soochaj...nie żyje w oderwaniu do rzeczywistoścismile) wiem doskonale jakie psy
                                                  > potrafią być i co powoduje to , że są takie a nie innesmile) u nas w domu bylo
                                                  > zawsze pełno psowsmile różnych. pies to tylko zwierze. jest bronią bądź
                                                  maskotką
                                                  > w rękach człowiekasmile) z własnym charakterem i osobowością, ale jednak.

                                                  Jest też tak, że inne jest podejście do psa na wsi, inne w miejskich molochach.
                                                  Na wsiach więcej ludzi gorzej traktuje psy i jednocześnie mają one więcej
                                                  swobody. Dociera też tam moda na nowe rasy. W sumie tworzy to dość
                                                  niebezpieczną mieszankę. Poza tym, ok wink)

                                                  >
                                                  > natomiast jakie jest wyjście z tej konkretnej sytuacji to nie wiem...u nas
                                                  nie
                                                  > ma takiego problemu... swego czasu była watacha dzikich psów w lesie, ale
                                                  > zostały wyłapane i poszły do schroniska.
                                                  > smile)

                                                  Ok. Mogło by tak być, ale nie jest. Dużo jeżdżę po kraju i widzę, że wałęsające
                                                  sie psy stanowią nie lada problem.
                                                  • pszczolaasia przeczytałam 23.03.06, 10:36
                                                    ten wonteksmile) łał.. cóż, ja wierze (lub chcę wierzyć), ze mój pies będzie na
                                                    mnie czekałsmile moze nie w niebie, bo pewnikiem tam mnie nie wpuszczą, ale
                                                    gdzieś tam. zadziwiająco się rozmowa tam potoczyłasmile)) dziękuje za linkasmile)
                                                    a Ty wierzysz, że go spotkasz jeszcze? że zwierzęta mają duszę?
                                                    kurcze nastroiłeś mnie tym wondkiem refleksyjniesuspicious nieeeeedobrzesmile)
                                                    miłego dnia Hymensmile))
    • gres81 Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 21.03.06, 22:44
      sam sie odstrzel.
    • grogreg Slusznie. 22.03.06, 07:55
      A potem wezmiemy sie za bezdomnych.

      • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 08:12
        grogreg napisał:

        > A potem wezmiemy sie za bezdomnych.

        Uważasz, że zwierzę i człowiek to to samo?
        • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 08:15
          Uwarzam, ze jak ktos zaczyna od strzelania do bezdomnych zwierzat przedzej czy
          pozniej zabierze sie za ludzi.
          • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 08:27
            grogreg napisał:

            > Uwarzam, ze jak ktos zaczyna od strzelania do bezdomnych zwierzat przedzej
            czy
            > pozniej zabierze sie za ludzi.

            Jasne, należy popatrzeć sobie, co te psy wyczyniają na polach. Wtedy za ludzi
            się nie weźmie. Jeśli, ktoś ma życie zwierzęcia za wartość najwyższą, musi mieć
            w pogardzie ludzi.
            • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 08:39
              Rozumiem, ze te psy same sie porzucily.
              • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 08:48
                grogreg napisał:

                > Rozumiem, ze te psy same sie porzucily.

                A jakie to ma znaczenie w rozwiązaniu problemu?? Sugerujesz zastrzelenie ludzi,
                którzy porzucili psy, a je same pozostawić w spokoju?
                • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 08:53
                  Sugeruje zajeciem sie przyczyna problemu.
                  Wioskowych glupkow w bejzbolowka i z bronia strzelajacych do wsztstkiego co sie
                  rusza znalesc mozna zawsze.
                  • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 08:59
                    grogreg napisał:

                    > Sugeruje zajeciem sie przyczyna problemu.
                    > Wioskowych glupkow w bejzbolowka i z bronia strzelajacych do wsztstkiego co
                    sie
                    >
                    > rusza znalesc mozna zawsze.

                    Nie wojskowych a służby weterynaryjne. One są za to odpowiedzialne. Masz jakieś
                    problemy z odpowiedzialnością, że projekcjami się posługujesz?
                    • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 09:01
                      Ja sie posluguje projekcjami?
                      A jak tam sarna. Rozumiem ze pieski odgoniles i skruciles cierpienia
                      zwierzecia. Czy odwagi starczylo ci tylko na wypisywanie na forum?
                      • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 09:03
                        grogreg napisał:

                        > Ja sie posluguje projekcjami?
                        > A jak tam sarna. Rozumiem ze pieski odgoniles i skruciles cierpienia
                        > zwierzecia. Czy odwagi starczylo ci tylko na wypisywanie na forum?

                        Jaki sens jest odganianie psów od ścierwa? Napisz, w jaki sposób odgonić pieski
                        atakujące stadem swoją ofiarę.
                        • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 09:05
                          Jakiego sierwa? Pisales ze sarna jeszcze zyla?

                          A w jaki sposob? Nie wiem. Na pewno wymaga to odwagi. Pewnie wiekszej niz do
                          nacisniecia spustu.
                          • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 09:10
                            grogreg napisał:

                            > Jakiego sierwa? Pisales ze sarna jeszcze zyla?
                            >
                            > A w jaki sposob? Nie wiem. Na pewno wymaga to odwagi. Pewnie wiekszej niz do
                            > nacisniecia spustu.

                            Ona żyła, inne zwierzę już nie. Psy uciekły od sarny za przyczyną
                            przejeżdżającego pojazdu. Chcesz postawić strażnika przy każdej sarnie? Bo z
                            całą pewnością stado wróciło do tej sarny.
                            • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 09:19
                              Ktora oczywiscie w humanitarnym odruchu dobiles?
                              Nie napiszesz mi chyba ze tak ja zostawiles.
                              • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 09:25
                                grogreg napisał:

                                > Ktora oczywiscie w humanitarnym odruchu dobiles?
                                > Nie napiszesz mi chyba ze tak ja zostawiles.

                                Napiszę oczywiście. Ty byś zrobił inaczej wink) Podrzuciłbyć jakiegoś zwierzaka z
                                pobliskiego gospodarstwa.
                                • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 09:42
                                  Po co mialbym komukolwiew cokolwiek podrzucac?
                                  • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 09:49
                                    grogreg napisał:

                                    > Po co mialbym komukolwiew cokolwiek podrzucac?

                                    Po to samo, po co ja miałbym odganiać.
                                    • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 09:58
                                      Odganiac nie musiales bo psy uciekly na widok samochodu.
                                      Sam tak napisales (zaczynam twoja prawdziwosc Twojej historii poddawac w
                                      watpliwosc).

                                      Na tomiast nadal nie rozumiem o co chodzi z podrzucaniem zwierzat.
                                      • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 10:32
                                        Nie rozumiesz, bo masz problemy z pojęciem insynuacji.
                                        • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 10:47
                                          Bardzo prosze o wytlumaczenie.
                                          • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 10:59
                                            To poza tematem. Posłużyłeś się insynuacją i nie rozumiesz dlaczego w
                                            odpowiedzi dostałeś coś podobnego.
                                            • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 11:39
                                              To musi byc prawdziwy dramat, byc nierozumianym.
                                              • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 11:40
                                                Tak myślisz? Na jakiej podstawie?
                                                • grogreg Re: Slusznie. 22.03.06, 12:02
                                                  Na podstawie braku merytorycznych argumentow z Twojej strony i zastepowanie ich
                                                  zaczepkami.
                                                  • hymen Re: Slusznie. 22.03.06, 12:13
                                                    No ale ja nie mogę odpowiadać za Twoje problemy. Chociażby, jaki merytoryczny
                                                    argument niesie w sobie zdanie "a potem weźmiemy się za bezdomnych"?
        • raduch Re: Slusznie. 22.03.06, 09:06
          > Uważasz, że zwierzę i człowiek to to samo?

          Nawet bezdomne zwierzę i troll nie to samo. tongue_out
    • monalisa.pl wystrzelac hymena-hoojmena!!! 22.03.06, 08:30
      • hymen Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 08:37
        • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 08:42
          Widzisz, pies, hyhem.
          To tylko sylwetka w celowniku.
          • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 08:48
            grogreg napisał:

            > Widzisz, pies, hyhem.
            > To tylko sylwetka w celowniku.

            Tak jak ten tygrys, który z cyrku uciekł.
            • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 09:02
              Widzisz czym sie konczy strzelanie.
              To chyba profesjinalista byl, znaczy sie policjant. Prawda?
              • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 09:13
                grogreg napisał:

                > Widzisz czym sie konczy strzelanie.
                > To chyba profesjinalista byl, znaczy sie policjant. Prawda?

                Tak się kończy wizja świata, którą buduje się w oparciu o incydenty. Wytłumacz
                mi dlaczego można odstrzelać różne inne gatunki zwierząt, a akurat zdziczałe
                psy budzą takie emocje?
                • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 09:30
                  Jak sie powoluje na incydenty. To ty podales ten przyklad i to ty przedstawiasz
                  obraz morgowanych saren.

                  Po za tym widze, ze sie w prawie nie orientujesz.
                  Ustawa o ochronie zwierzat art 33a ust.3:

                  "Zdziczałe psy i koty przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie
                  obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i
                  stanowiące zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących, w tym zwierząt łownych, mogą
                  być zwalczane przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich"

                  Wiec twoje postulaty sa bezzasadne.
                  Pogadaj w wlasciwym sobie kolem lowieckim.
                  • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 09:33
                    grogreg napisał:

                    > Jak sie powoluje na incydenty. To ty podales ten przyklad i to ty
                    przedstawiasz
                    >
                    > obraz morgowanych saren.
                    >
                    > Po za tym widze, ze sie w prawie nie orientujesz.
                    > Ustawa o ochronie zwierzat art 33a ust.3:
                    >
                    > "Zdziczałe psy i koty przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie
                    > obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych
                    i
                    > stanowiące zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących, w tym zwierząt łownych,
                    mogą
                    >
                    > być zwalczane przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich"
                    >
                    > Wiec twoje postulaty sa bezzasadne.
                    > Pogadaj w wlasciwym sobie kolem lowieckim.

                    Właściwe koło łowieckie zwróciło się do władz samorządowych o zezwolenie. Nie
                    dostało. Czy tereny pól i łąk prywatnych też podlegają temu artykułowi?
                    Zwierzaki mają gdzieś przepisy.
                    • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 09:40
                      Bzdura.
                      To prawo wynika z ustawy. Samorzadowi nic do tego.
                      Jedynym kreterium jest odleglosc od zabudowan.

                      Najwyrazienie psy sa bardzie uswiadomione prawnie niz banda wioskowych
                      przyglupow w bezbolowkach z bronia - czlonkow szacownego kola lowieckiego.
                      • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 09:48
                        grogreg napisał:

                        > Bzdura.
                        > To prawo wynika z ustawy. Samorzadowi nic do tego.
                        > Jedynym kreterium jest odleglosc od zabudowan.
                        >
                        > Najwyrazienie psy sa bardzie uswiadomione prawnie niz banda wioskowych
                        > przyglupow w bezbolowkach z bronia - czlonkow szacownego kola lowieckiego.

                        Nie wiem dlaczego jest potrzebne zezwolenie na odstrzał zwierzyny, ale jak byk
                        była o tym mowa w jednym z reportaży. Pewnie gdyby ściśle przestrzegano
                        wyłącznie tego artykułu, na który się powołałeś, już dawno wystrzelano by te
                        stada.
                        • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 10:00
                          Poki co reportezy jeszcze prawa w tym kraju nie pisza.
                          Gminie nic do tego.
                          Ktos sie idiotycznie (czego mozna sie podziewac po wioskowym...itd) wykrecal.
                          • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 10:22
                            Niestety, ale nie prawda. Przeczytaj ustawę z dnia 21 sierpnia 1997 r.
                            o ochronie zwierząt.
                            • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 10:48
                              Ktory artykol?
                              • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 10:54
                                grogreg napisał:

                                > Ktory artykol?

                                3, 4.21, 33, 33a
                                • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 12:00
                                  Gdzie w w zacytowanych artykulach jest napisane, ze mysliwy musi kogokolwiek
                                  sie pytac o to czy moze odstrzeli psa czy nie?

                                  Ja w tej ustawie, a juz na pewno w przytoczonych przez Ciebia fragmentach tego
                                  nie znajduje. Wiecej! art 33 ust. 1 daje bardzo szeroka mozliwosc manewru w
                                  kwestii uznania zasadnosci odstrzału.
                                  • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 12:11
                                    grogreg napisał:

                                    > Gdzie w w zacytowanych artykulach jest napisane, ze mysliwy musi kogokolwiek
                                    > sie pytac o to czy moze odstrzeli psa czy nie?
                                    >
                                    > Ja w tej ustawie, a juz na pewno w przytoczonych przez Ciebia fragmentach
                                    tego
                                    >
                                    > nie znajduje. Wiecej! art 33 ust. 1 daje bardzo szeroka mozliwosc manewru w
                                    > kwestii uznania zasadnosci odstrzału.

                                    Ustawę czyta się łącznie a nie jak Ty pojedyncze artykuły. Ustawa czyni
                                    odpowiedzialnym za jej realizację wojewodę, w każdym z przypadków. Tym
                                    bardziej, gdy zachodzi konieczność użycia broni palnej. Odstrzał psów podlega
                                    ustawie, z tym chyba nie masz problemu.
                                    • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 12:40
                                      Od kiedy to wojewoda wchodzi w kompetencje samorzadu?
                                      To w koncu wchodzi o zgode wojewody czy wojta?

                                      Dla ulatnienia. Zadnego znich.
                                      Mysliwy sam podejmuje decyzje.
                                      Oczywiscie odpowiednie organy (Inspekcja Weterynaryjna) moze podem robic
                                      dochodzenie, moze tez wlasciciel zwierzecia wystapic z powodztwem cywilnym.
                                      Ale w momencie podejmowania decyzji mysliwy jest wolny.
                                      • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 12:46
                                        grogreg napisał:

                                        > Od kiedy to wojewoda wchodzi w kompetencje samorzadu?
                                        > To w koncu wchodzi o zgode wojewody czy wojta?
                                        >
                                        > Dla ulatnienia. Zadnego znich.
                                        > Mysliwy sam podejmuje decyzje.
                                        > Oczywiscie odpowiednie organy (Inspekcja Weterynaryjna) moze podem robic
                                        > dochodzenie, moze tez wlasciciel zwierzecia wystapic z powodztwem cywilnym.
                                        > Ale w momencie podejmowania decyzji mysliwy jest wolny.

                                        W konkretnym przypadku mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją, nie momentem
                                        podejmowania decyzji. Nie bardzo wiem o co się spierasz, skoro precedens był,
                                        znaczy się wniosek i odmowa. Skoro uważasz, że to bezprawie, trudno. Dla mnie
                                        interesująca jest odpowiedź na pytanie, mają wystrzelać te psy, czy też nie, a
                                        nie w jakich strukturach działa wojewoda, wójt czy inspekcja weterynaryjna.

                                        • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 13:38
                                          Zorganizowana akcja powiadasz.

                                          Mysliwy siedzi w sobie na ambonie.
                                          Widzi psa uganiajacego sie za Twoja ulubiona sarna.
                                          Wyciaga dlugopis, karteczke i smaruje podanko to wojta, wojewody, ksiedza.....
                                          Dzwoni po fime kurierska. Kurier przyjezdza poda ambone, bierze podako i wali
                                          do urzedu (upre sie) gminy. Wojt zgodnie z KPA po niespelna miesiacu odpowiada
                                          na pismie. Kurier bierze odpowiedz i jedzie pod ambone. Wchodzi na gore i
                                          wrecza w martwe rece padlego z glodu mysliwego pismo o tresci: "W odpowiedzi na
                                          Pana pismo z dnia ..... uprzejmie informuje, iz wojt gminy.... nie jest
                                          kompetentny do wydania zezwolenia od odstrzal przedmiotowego psa uganiajacego
                                          sie za sarna. Kwestia te reguluja art 33a ustawy i ochronie zwierzat. Z
                                          powazaniem......"

                                          I taka to byla odmowa.
                                          • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 13:50
                                            grogreg napisał:

                                            > Zorganizowana akcja powiadasz.
                                            >
                                            > Mysliwy siedzi w sobie na ambonie.
                                            > Widzi psa uganiajacego sie za Twoja ulubiona sarna.
                                            > Wyciaga dlugopis, karteczke i smaruje podanko to wojta, wojewody, ksiedza.....
                                            > Dzwoni po fime kurierska. Kurier przyjezdza poda ambone, bierze podako i wali
                                            > do urzedu (upre sie) gminy. Wojt zgodnie z KPA po niespelna miesiacu
                                            odpowiada
                                            > na pismie. Kurier bierze odpowiedz i jedzie pod ambone. Wchodzi na gore i
                                            > wrecza w martwe rece padlego z glodu mysliwego pismo o tresci: "W odpowiedzi
                                            na
                                            >
                                            > Pana pismo z dnia ..... uprzejmie informuje, iz wojt gminy.... nie jest
                                            > kompetentny do wydania zezwolenia od odstrzal przedmiotowego psa uganiajacego
                                            > sie za sarna. Kwestia te reguluja art 33a ustawy i ochronie zwierzat. Z
                                            > powazaniem......"
                                            >
                                            > I taka to byla odmowa.

                                            No dobrze, teoretycznie masz rację. W praktyce przypadki zabicia psów przez
                                            myśliwych z kół łowieckich kończą się sprawą z art 35, tej ustawy. Dlatego też
                                            myśliwi wolą dmuchać na zimne. Ciągle nie odpowiadsz na pytanie zasadnicze,
                                            strzelać czy nie strzelać.
                                            • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 14:11
                                              Jako legalista musze odpowiedziec:
                                              Skrzelac!
                                              Jako czlowiek
                                              Nie strzelac!
                                              • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 14:17
                                                grogreg napisał:

                                                > Jako legalista musze odpowiedziec:
                                                > Skrzelac!
                                                > Jako czlowiek
                                                > Nie strzelac!

                                                Czyli jako człowiek będziesz dążył do zmiany ustawy, zaproponujesz jakieś inne
                                                rozwiązanie czy zostawisz sprawę własnym kolejom losu?
                                                • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 14:25
                                                  Jako czlowiek
                                                  będze dążył do zmiany ustawy
                                                  Jako leniwy czlowiek
                                                  Oleje to.
                                                  • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 14:28
                                                    grogreg napisał:

                                                    > Jako czlowiek
                                                    > będze dążył do zmiany ustawy
                                                    > Jako leniwy czlowiek
                                                    > Oleje to.

                                                    W sumie niech strzelają, i to by było na tyle.
                                                  • grogreg Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 22.03.06, 21:00
                                                    Byle rykoszety po okanach mi nie walily
                                                  • hymen Re: Brawo Monalisa.PL ;)))))))))))) 23.03.06, 08:17
                                                    Żeby rykoszety po oknach nie waliły, musi być to akcja zoorganizowana,
                                                    przemyślana i pod nadzorem, a nie walenie z ambony.
    • monalisa.pl Re: Wystrzelać wałęsajace się psy, 22.03.06, 09:18
      a dlaczego zamyka sie do pierdla niewinnych ludzi a bandziory z mafii i rządu
      sa na wolnosci - to przeciez ta sama sytuacjasmile
    • monalisa.pl swoja droga gdzie ty mieszkasz 22.03.06, 09:25
      ze u ciebie walesaja sie takie niebezpieczne hieny ???
      • hymen Re: swoja droga gdzie ty mieszkasz 22.03.06, 09:30
        W ogromnym mieście mieszkam. Scenki zaobserwowałem w pobliżu trasy numer 8 w
        okolicach Tomaszowa i lokanej drogi niedaleko Skierniewic. Ponadto były o
        podobnych sprawach reportaże. Niebizpieczne hieny a nie miłe pieski????
        • monalisa.pl Re: swoja droga gdzie ty mieszkasz 22.03.06, 09:36
          opisujesz je tak jakby to byly hieny a nie bezpanskie psy!
          i nie zapominaj o tym ze w duzej mierze za takie zachowanie sie psow
          odpowiadaja TYLKO I WYLACZNIE LUDZIE!!!
          • hymen Re: swoja droga gdzie ty mieszkasz 22.03.06, 09:45
            monalisa.pl napisała:

            > opisujesz je tak jakby to byly hieny a nie bezpanskie psy!
            > i nie zapominaj o tym ze w duzej mierze za takie zachowanie sie psow
            > odpowiadaja TYLKO I WYLACZNIE LUDZIE!!!

            A w jaki sposób? Myślisz, że pies robi wyłącznie to co mu człowiek każe?
            • monalisa.pl Re: swoja droga gdzie ty mieszkasz 22.03.06, 09:49
              nie, ale psy sie same nie ucza agresji do ludzi - to ludzie ich tego nauczyly
              poprzez zle traktowanie - poprzez wiazanie na lancuchu, poprzez wyrzucanie psa
              na mroz w nocy, poprzez glodzenie, znecanie sie i bicie...
              a jesli te argumenty do ciebie nadal nie docieraja to nie bede z toba wiecej
              dyskutowala bo jakby nie bylo zawsze bede stala w obrobie zwierzat anizeli
              ludzi!
              • hymen Re: swoja droga gdzie ty mieszkasz 22.03.06, 10:04
                monalisa.pl napisała:

                > nie, ale psy sie same nie ucza agresji do ludzi - to ludzie ich tego nauczyly
                > poprzez zle traktowanie - poprzez wiazanie na lancuchu, poprzez wyrzucanie
                psa
                > na mroz w nocy, poprzez glodzenie, znecanie sie i bicie...
                > a jesli te argumenty do ciebie nadal nie docieraja to nie bede z toba wiecej
                > dyskutowala bo jakby nie bylo zawsze bede stala w obrobie zwierzat anizeli
                > ludzi!

                Pisałem o agresji w stosunku do zwierząt. Agresji do ludzi bez większych
                problemów te stada nauczą się w przyszłości, jeśli oczywiście nikt nie zacznie
                przeciwdziałać zjawisku. Złe traktowanie przez człowieka jakiegoś psa jest
                zjawiskiem, które należy zwalczać ale nie jest to przyczyna, dla której miałbym
                zrezygnować z ograniczania ilości psiej populacji, która stanowi zagrożenie dla
                ludzi i innych zwierząt. Ja w przciwieństwie do Ciebie zawsze stanę w obronie
                dziecka idącego do szkoły a nie w obronie zdziczałego psa. Tym się będziemy
                różnić, zawsze!!
    • lena_zet Re: więcej takich fiutów jak ty i 22.03.06, 10:06
      faktycznie będzie trzeba tak robić, kurwa mać.
      • hymen Re: więcej takich fiutów jak ty i 22.03.06, 10:25
        lena_zet napisała:

        > faktycznie będzie trzeba tak robić, kurwa mać.

        He, he. Straszonu od początku tu mnie Tobą. Im więcej takich furiatów jak ja,
        tym mniej problemów z psami by było. Rozsądek na pierwszym miejscu, kurwa
        mać wink) I trochę pomyślunku, bo jaki jest sens tego Twojego wpisu?
        • lena_zet Re: człowieku 22.03.06, 10:41
          wyłapujemy błąkające się psy, wykupujemy schroniskowe biedy, które nie mają
          szans na przeżycie, leczymy, wkładamy w to swoją kasę a ty wypisujesz takie
          brednie!
          • monalisa.pl Re: człowieku 22.03.06, 10:45
            bo to ograniczony z klapkami na oczas koleś dla ktorego psy to bakterie ktore
            nalezy zwalczac! widac ze niegdy nie mial pas!
          • hymen Re: człowieku 22.03.06, 10:50
            lena_zet napisała:

            > wyłapujemy błąkające się psy, wykupujemy schroniskowe biedy, które nie mają
            > szans na przeżycie, leczymy, wkładamy w to swoją kasę a ty wypisujesz takie
            > brednie!


            Wypisuję to co widzę. To nie są brednie. Jaki jest sens takiej działalności,
            skoro wyleczona schronniskowa bieda wraca z powrotem do schroniska, które i tak
            nie wystarcza na pomieszczenie i utrzymanie wszystkich chetnych? Idea piękna,
            ale nie samymi ideami świat żyje.
            • lena_zet Re: człowieku 22.03.06, 10:52
              > Wypisuję to co widzę. To nie są brednie. Jaki jest sens takiej działalności,
              > skoro wyleczona schronniskowa bieda wraca z powrotem do schroniska, które i
              tak
              >
              > nie wystarcza na pomieszczenie i utrzymanie wszystkich chetnych? Idea piękna,
              > ale nie samymi ideami świat żyje.

              co ty wypisujesz koleś?myślisz, że pies na skraju życia i śmierci, zagłodzony,
              pogryziony przez inne psy i chory wraca z powrotem do schroniska?powaliło cię?
              szukamy domów dla takich psów, rozumiesz?ruszaj trochę głową a nie samym
              cyckiem.
              • hymen Re: człowieku 22.03.06, 10:56
                lena_zet napisała:

                > > Wypisuję to co widzę. To nie są brednie. Jaki jest sens takiej działalnoś
                > ci,
                > > skoro wyleczona schronniskowa bieda wraca z powrotem do schroniska, które
                > i
                > tak
                > >
                > > nie wystarcza na pomieszczenie i utrzymanie wszystkich chetnych? Idea pię
                > kna,
                > > ale nie samymi ideami świat żyje.
                >
                > co ty wypisujesz koleś?myślisz, że pies na skraju życia i śmierci,
                zagłodzony,
                > pogryziony przez inne psy i chory wraca z powrotem do schroniska?powaliło cię?
                > szukamy domów dla takich psów, rozumiesz?ruszaj trochę głową a nie samym
                > cyckiem.

                Zaraz, napisz wyraźnie o czym piszesz. Jakie psy ratujecie, na co wydajecie
                pieniądze i kim jesteście. I w jaki sposób ruszasz cyckiem, bo nie wiem o co
                chodzi.
                • lena_zet Re: człowieku 22.03.06, 10:58
                  > Zaraz, napisz wyraźnie o czym piszesz. Jakie psy ratujecie, na co wydajecie
                  > pieniądze i kim jesteście. I w jaki sposób ruszasz cyckiem, bo nie wiem o co
                  > chodzi.


                  ale po co ci to wiedzieć?i tak dla ciebie zostanę chorym na umyśle człowiekiem
                  a moje i nie tylko moje intencje będziesz uważał za gówno warte.I jeszcze
                  będziesz mnie usiłował przekonywać, że to ty masz rację a nie ja.Nie, nie ma
                  sensu, nie będę więcej dyskutować, bo to do niczego nie doprowadzi.
                  • hymen Re: człowieku 22.03.06, 11:02
                    lena_zet napisała:

                    > ale po co ci to wiedzieć?i tak dla ciebie zostanę chorym na umyśle
                    człowiekiem
                    > a moje i nie tylko moje intencje będziesz uważał za gówno warte.I jeszcze
                    > będziesz mnie usiłował przekonywać, że to ty masz rację a nie ja.Nie, nie ma
                    > sensu, nie będę więcej dyskutować, bo to do niczego nie doprowadzi.

                    I o to chodzi wink))) Jestem chorym na umyśle człowiekiem i tyle. Koniec rozmowy.
            • monalisa.pl Re: człowieku 22.03.06, 10:54
              to ja mam pyt: czy chociaz raz w zyciu zrobiles cos zeby pomóc bezdomnym psom?
              czy byles keidys w schronisku zacznijmy od tego
              • lena_zet Re: człowieku 22.03.06, 10:54
                monalisa.pl napisała:

                > to ja mam pyt: czy chociaz raz w zyciu zrobiles cos zeby pomóc bezdomnym
                psom?
                > czy byles keidys w schronisku zacznijmy od tego

                ta był, w burdelu chyba szybciej.Sory, nie gniewajcie się, ale jestem nie w
                sosie.
                • monalisa.pl Re: człowieku 22.03.06, 10:57
                  oj mi tez podnisól z samego rana cisnienie tym jebnietym watkiem
                  • hymen Re: człowieku 22.03.06, 11:05
                    monalisa.pl napisała:

                    > oj mi tez podnisól z samego rana cisnienie tym jebnietym watkiem

                    Do usług, drogie panie wink Jebniety wątek powstał na bazie jebniętych pomysłów.
              • hymen Re: człowieku 22.03.06, 10:57
                monalisa.pl napisała:

                > to ja mam pyt: czy chociaz raz w zyciu zrobiles cos zeby pomóc bezdomnym
                psom?
                > czy byles keidys w schronisku zacznijmy od tego

                W schronisku byłem, bezdomnemu psu pmagałem odnaleźć właściciela. Czy
                zaspokoiłem Twoją ciekawość?
                • monalisa.pl Re: człowieku 22.03.06, 11:00
                  wowwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
                  • hymen Re: człowieku 22.03.06, 11:13
                    Niestety, ale nie udało mi się do tej pory ani uśpić ani zastrzelć żadnego
                    zwierzaka. Żałuję, że nie spełniam oczekiwań miłych pań wink))
                    • monalisa.pl Re: człowieku 22.03.06, 11:24
                      "niestety"?? = tym jedym słowem pokazales jaki fiut z ciebiesmilekoniec rozmowy!
                      • hymen Re: człowieku 22.03.06, 11:37
                        monalisa.pl napisała:

                        > "niestety"?? = tym jedym słowem pokazales jaki fiut z ciebiesmilekoniec rozmowy!

                        Niestety niewiele miałaś do powiedzenia, więc koniec przyjmuję bez żalu wink
        • asiulka81 Re: więcej takich fiutów jak ty i 22.03.06, 10:48
          hymen napisał:

          > I trochę pomyślunku, bo jaki jest sens tego Twojego wpisu?


          Twoj watek moj Drogi nie ma najmniejszego sensu. Jedyny jaki przychodzi mi na
          mysl to moze odruch wymiotny spowodowany bredniami jakie wypisujesz na temat
          usypiania zwierzat. I jeszcze raz powtarzam - sam siebie uspij. na dobre nam to
          wyjdzie.
          • monalisa.pl podpisuje sie pod tym co napisala asiulka81 22.03.06, 10:55
          • hymen Re: więcej takich fiutów jak ty i 22.03.06, 11:01
            asiulka81 napisała:

            > hymen napisał:
            >
            > > I trochę pomyślunku, bo jaki jest sens tego Twojego wpisu?
            >
            >
            > Twoj watek moj Drogi nie ma najmniejszego sensu. Jedyny jaki przychodzi mi na
            > mysl to moze odruch wymiotny spowodowany bredniami jakie wypisujesz na temat
            > usypiania zwierzat. I jeszcze raz powtarzam - sam siebie uspij. na dobre nam
            to
            >
            > wyjdzie.
            >

            Niby dlaczego mam nie godzić się na usypianie zwierząt?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka