Dodaj do ulubionych

czy pracodawca ma obowiązek [papierosy]

23.03.06, 11:47
urządzić palarnię dla pracowników? piszą dziś o tym na różnych portalach.

moim zdaniem ma obowiązek [ i nieważne czy palę czy nie wink], bo

1. skoro nie mozna dyskryminowac za wyznanie, rase, orientacje sex., to
dlaczego mozna za palenie?
2. pracownicy i tak beda palic w czasie pracy tylko ukrywajac sie po kątach [
realne zagrozenie pozarem, gdy ktos pali na szybkiego i nie dogasi], lub na
dworzu [ wieksz ailosc zwolnien lekarskich]

co myslicie?
Obserwuj wątek
    • rachela180 Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 11:48
      Przepisy mówia wyraźnie:
      W firmie zatrudniającej powyżej 20 osób musi być wydzielona palarnia
      spełaniająca wszystkie wymogi.
      U mnie nie ma palarni, jest korytarz wink
      • vandikia Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 11:55
        no wlasnie u mnie tez nie ma i dodatkowo jest zakaz w budynku, który trzeba
        omijać chowając się po kątach. a jak ktoś z przełożonych zobaczy to można
        wylecieć. normalnie się można wrzodów nabawić paląc w ten sposób wink
    • baba_krk Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 11:55
      w pewnym kraju od 1 stycznia br. jest ogromny zakaz palenia w miejscu pracy...
      mogą niezłą karę przyfasolić za złapanie z fajką tongue_outP

      a u nas to nie wiem jak big_grinD musisz obczaić co pisie na to smile)))
      • vandikia Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 12:00
        to nie fair takie zakazy ;/ rozumiem alkohol, ale fajki?
        fuck, jak ja założe firmę kiedyś to osobom powyżej 60 kg zabronię jeść w pracy,
        osobom powyżej 1.75 wzrostu zabronię przychodzić na obcasach, a nieogoleni nie
        będą mogli pić...

        irracjonalne jak dla mnie
        • baba_krk Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 12:05
          tylko wiesz oni tam palili wszędzie gdzie się dało - u fryzjera, w sklepach, mc
          donaldsie, księgarniach, na lotnisku itp. mnie to akurat nie przeszkadzało tongue_outP
          ale dobrali się ludziom do tyłków, wprowadzili zakazdy palenia w pracy i w
          wyżej przeze mnie wymienionych miejscach, w wielu barach też już nie można
          palić... że już nie wspomnę o resturacjach - to jest dopiero problem jak
          chodzisz i przez godzinę szukasz miejsca gdzie możesz coś dobrego zjeść i przy
          okazji zapalić tongue_outPP
          przez to spadła sprzedaż papierosów i dzięki temu obniżyli ich ceny smile)))

          więc u nas JESZCZE nie jest tak źle tongue_outPP
        • niedzwiedzica_sousie Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 13:55
          ło matko kochana, ja się łapię na wszelkie zakazy (z nieogoleniem włącznie)
    • rachela180 A nie prościej... 23.03.06, 12:04
      ...rzucić fajki? Zdrowiej bedzie smile
      • baba_krk gdyby to było takie proste to by nie pytała :PP 23.03.06, 12:06
      • vandikia rachel no wlasnie prosto nie jest ;))) 23.03.06, 14:11

    • reniatoja Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 12:05
      Wydaje mi sie, że dyskryminacji za wyznanie czy kolor skóry nie mozna
      porównywać z dyskryminacją za palenie. Kolor skóry czy wyznanie drugiego
      człowieka nie rzutuja na moje samopoczucie i zdrowie (w sposób fizyczny), a jak
      ktoś przy mnie pali, to to rzutuje i to bardzo, zwlaszcza jak jestem w ciązy.
      Sama paliłam i nie wiem, czy kiedys nie zaczne znowu (ale mam nadzieje, ze juz
      nigdy wiecej tego syfu nie wezme do ust), ale jestem jak najbardziej za
      dyskryminacją palaczy. Palarnia w firmie powinna jednak byc - czynna jednakże
      tylko w czasie, gdy cała firma ma przerwe na lunch. Bo dlaczego niby niepalący
      mają zapieprzac przez 7 godzin w biurze, a w tym czasie palący bedą sobie co
      pół godzinki odpoczywać w palarni?
      • vandikia Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 12:12
        no wlasnie chodzi o to renia, zeby nie palic przy kims tylko w wydzielonym
        miejscu.
        i nie chodzi o to, zeby palacze mieli przerwy, a "niepalacze" nie, bo czym
        innym jest skoczenie na fajka a czym innym na rozmowę. u mnie [i mowie serio]
        na pogaduszki chodzi wiecej niepalacych babek. chyba tu palenie nie ma akurat
        znaczenia?
        i jeszcze na koniec: pracujac przy komputerze, ma sie 5 min przerwy na 1
        godzine i kazdy moze wykorzystac to jak chce, jedna osoba na poprawe makijazu,
        inna na telefon prywatny, a jeszcze inna na fajka, co w tym zlego?
        • pietrek666 Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 12:31
          > pracujac przy komputerze, ma sie 5 min przerwy na 1
          > godzine i kazdy moze wykorzystac to jak chce

          Nie 5 a 10.
          U mnie w firmie palacze pracowali (siedzieli w pracy) o 1/2 godziny dłużej.
          Debilizm smile))
    • gres81 Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 12:28
      czy by była czy nie ma znaczenia i tak palacze jarają gdzie chca i maja w d...e prawo.
      • grubaska20 Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 12:39
        hmm.. no ja już nie palę i nie pracuję z resztątongue_out aaaale kiedy pracowałam i
        paliłam, to wypełzałam sobie na korytarz na papieroska. w biurze paliłam tylko
        jak siedziałam czasem z jakimiś papierzyskami do późna. pewnie przeforsowałąbym
        smrodzenie w swoim pokoju, hehe w tzw. gabinecietongue_out ale po co..? wydawało mi się
        to takie nieprofesjonalne.. przyjmowanie kontrahentów w zasmrodzonym
        pomieszczeniu..
        zdecydowanie optuję za palarnią!smile
        no ale jeszcze bardziej zdecydowanie, namawiałabym do porzucenia nałogu.. ale
        to już nie moja, ze tak powiem branża.. hehewink
    • widokzmarsa Re: czy pracodawca ma obowiązek [papierosy] 23.03.06, 12:40
      nienawidze smrodu papierosów, choć sam palę. Uważam że palenie powinno być
      zakazane tam gdzie niepalacy są zmuszeni do przebywania razem z palaczami. Co do
      miejsca dla palaczy, to niewątpliwie jest to dobry pomysł dla firmy(razej
      dużej), bo nic tak głupio nie wygląda jak tłum zziębniętch garniturowcych przed
      wejściem do budynku. Ale nie wolno tego nakazywać.
      Jak ktoś chce palić to może sobie wziąć bezpłatną przerwę.
    • mmagi aaaaaaaaaaaaaaaaaa nie cierpię palaczy:PPPPPP 23.03.06, 12:41

      • rachela180 Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaa nie cierpię palaczy:PPPPPP 23.03.06, 12:56
        Najgorzej jak sie z takim witasz przez cmoknięcie... no bo jak kumplowi/kumpeli
        powiedzieć: śmierdzisz papierochami??? ale to inne kalosze som smile
        • mmagi ja zawsze mówie,ale śmierdzisz fajami:-))))))a co? 23.03.06, 13:02

          • rachela180 Re: ja zawsze mówie,ale śmierdzisz fajami:-)))))) 23.03.06, 13:09
            Niektórzy sie obrażajom sad
            • mmagi za co? za to ze cuchną?wybacz:-)) 23.03.06, 13:45

              • rachela180 Re: za co? za to ze cuchną?wybacz:-)) 23.03.06, 13:49
                Palacze nie czują własnego zapachu sad
                • mmagi i co z tego:-)?ale maja świadomośc:P 23.03.06, 14:22

          • gres81 Re: ja zawsze mówie,ale śmierdzisz fajami:-)))))) 23.03.06, 13:49
            faje to pół biedy,gorzej gdy komuś czuć alkoholem.
            • mmagi Re: ja zawsze mówie,ale śmierdzisz fajami:-)))))) 23.03.06, 14:23
              jak chla codziennie to pewniesmile
      • vandikia mmagi 23.03.06, 14:14
        nie na temat wink)))
        chodzi o to, czy wszyscy mają równe prawa, czy nie. jasne, ze za głupotę
        uważam , ze w restauracji w jednym pomieszczeniu są stoliki przy których można
        i nie można palić bo i tak wszyscy są skazani na smród. ale taka klimatyzowana
        palarnia bylaby wg mnie ok wink a juz na pewno zakaz palenia w miejscu pracy nie
        spowoduje, ze ktos rzuci, wiem cos o tym wink))
    • mmagi moj szef nie pali i pewnie jak by go ktos poprosił 23.03.06, 12:47
      o palarnie to by go jebnoł w łebsmile)))
    • lajton hehe, tak a propors;-) 23.03.06, 13:13
      Dzisiaj pisalam zarzadzenie mojego szea odnosnie palenia - ze pozwala palic
      tylko w jadalni (sic!) i tylko w czasie przerwy sniadaniowej. Ale sie chlopaki
      beda burzyc, uuuuuuuuuuuu!
      • lajton a propos sie pisze! ;-) 23.03.06, 14:09
      • vandikia Re: hehe, tak a propors;-) 23.03.06, 14:15
        glupota, albo pozwala albo nie
        ogolnie to chyba pojde z tego wątku, bo samo czytanie sprawia, ze chce mi sie
        palic wink)
    • tombeard Żyć z palaczem,to jakby się z popielniczka całować 23.03.06, 14:16
      bleee....
      • baba_krk przesadzasz :PPP 23.03.06, 14:26
        dopóki mnie z papierosem nie przyłapano lub nie powiedziałam, że palę to wiele
        osób nic nie wyczuło big_grinDD
        • tombeard Nie przesadzam,zycie z palaczem wykluczone 23.03.06, 14:30
          Moja estetyka tego nie wytrzyma suspicious Juz wyobrazam sobie ten namietny pocałunek...Tfu!
          A tak na codzien w pracy mam znajomych -palaczy i czuje,jak smierdza. Bleee
          • mmagi zgadzam sie z panem:-) 23.03.06, 14:33

            • tombeard I chwała ciem za to :) 23.03.06, 14:34
          • baba_krk Re: Nie przesadzam,zycie z palaczem wykluczone 23.03.06, 14:39
            zanim zaczęłam palić miałam faceta palacza i żadnej drastycznej różnicy nie
            czułam...
            w drugą stronę też to działa - jakoś niepalący nigdy mi nie powiedzieli o
            popielniczce tongue_outP może to kwestia gum do żucia, dobrej pasty i płynu smile)
            jak dla mnie wybitnie śmierdzą tylko tanie papierosy big_grin
            • tombeard Spontanicznosc wykluczona... 23.03.06, 14:44
              No i co? Najdzie mnie ochota na pocałunek i mam czekac, az ktos wygrzebie gume do zucia, albo wyplucze sobie usta plynem? Phi...
              • baba_krk ja wykluczam tylko uogólnianie :PP 23.03.06, 14:47
                bo i zawsze możesz trafić na niepalącą a śmierdzącą i co wtedy?? na taką
                zaczekasz aż wygrzebie gumę wink)))
                • tombeard Taka potraktuje popielniczka ;))) 23.03.06, 14:51
                • tombeard A w ogóle to dobrze trafiłem-nie pali i pachnie :) 23.03.06, 14:53
                  Schatzi smile
                  • baba_krk no to gratuluję :)))) 23.03.06, 14:54
                    ja po wszystkich niepalących trafiłam na palącego - pachnącego i narzekać nie
                    będę smile))

                    • tombeard Wszystkich? To ile ich było??? ;))) 23.03.06, 14:58
                      • baba_krk Re: Wszystkich? To ile ich było??? ;))) 23.03.06, 15:00
                        jakieś 3/4 facetów, z którymi spotykałam się nie paliło...
                        • tombeard Ale wybrneła z odpowiedzią :) 23.03.06, 15:02
                          • baba_krk a co!! pewnie liczyłeś, że napiszę jakąś ogromną 23.03.06, 15:06
                            liczbę tongue_outP
                            nic z tego Kolego wink)))
                            • tombeard Juz wiem! 3/4 to trzech z czterech 23.03.06, 15:07
                              Wydało sie wink
                              • baba_krk nie potwierdzę, ani nie zaprzeczę :DDDDD 23.03.06, 15:11
        • mmagi ta,bos kamuflowała,po za tym na poczatku nie 23.03.06, 14:33
          ma sie pewnie przepalonego oddechu a Ty zarłaś gumętongue_out
          • baba_krk Re: ta,bos kamuflowała,po za tym na poczatku nie 23.03.06, 14:41
            skoro niepaląca część rodziny do tej pory nie wyczuła to znak, że nie jest tak
            źle tongue_outP
            a swoją drogą od gum do żucia to też jestem uzależniona wink)))
      • vandikia ta stara śpiewka i nieprawdziwa ;))) 23.03.06, 14:35

        • mmagi jaka??? 23.03.06, 14:37

          • baba_krk o całowaniu się z popieniczką :PP 23.03.06, 14:40
        • gres81 może i stara ale prawdziwa. 23.03.06, 14:59


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka