bella1 14.07.09, 18:07 Szerokie pojecie....Dobry temat na wakacje Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 14.07.09, 19:33 Ja pomowie o moim -Ty o swoim.....Tak samo - jak zawsze Odpowiedz Link
exman Re: Godnosc czlowieka....... 14.07.09, 20:36 To mi się kojarzy z Losem człowieka ... Szołochowa chyba ... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Godnosc czlowieka....... 14.07.09, 21:46 - Pani godność ??? - Bella ... Czy to jednak nie za ciężki temat na wakacyjne czasy ....? gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Godnosc czlowieka....... 14.07.09, 22:28 jak ktos ma domek, basen i lexusa, to co mu po godnosci... bo jak ma szmal, to zawsze znajda sie tacy, ktorzy uznaja go za KOGOŚ. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Godnosc czlowieka....... 14.07.09, 22:36 To co ważniejsze - godność czy szmal ? gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Godnosc czlowieka....... 14.07.09, 22:38 pojecie godnosci juz nie istnieje... Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 15.07.09, 09:54 Prawda,ze lze ,ze nie istnieje ... Alez Andrease....poczucie godnosci - to poczucie wlasnej wartosci i szacunek do samego siebie....Co mi po opiniach innych?... I wspomne,ze "rozwiniete" jednostki ..., 'watosc' przyjmuja niezbyt materialnie... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Godnosc czlowieka....... 15.07.09, 12:10 Pani Bello - pięknie to Pani ujęła , w dodatku któtko a bardzo treściwie gosia Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 15.07.09, 21:14 ... To rozszerze troche - bo temat naprawde fascynujacy... Nie wyklinajac Andreasowej teorii....sprobuje.....: Zalozmy,ze....poczucie wlasnej wartosci daje wiedza i wyzsza swiadomosc.Wysoka swiadomosc wiaze sie scisle z doskonaleniem sie....Doskonalenie sie - powoduje komfort myslowy,ze 'mozemy wiecej'....Wiecej mozemy - wiecej mamy....Fakt 'posiadania' daje nam poczucie bezpieczenstwa,bezpieczenstwo spokoj i ....wieksza wolnosc. Szacunek do siebie daja akcje,ktore wynikaja z faktu,ze zrobilismy duzo...,zeby sie tak czuc.... Wiec jest miejsce na wszystkie dobra materialne tego swiata..... ... Ale gdzie tu miejsce na cos odwrotnego?....Za cholere nie wiem.... Motto dnia:"Przeciez nie strzele samoboja )))". Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Godnosc czlowieka....... 15.07.09, 20:32 nasze poczucie wartości realizuje opinia innych, to jak nas widza inni i tylko tyle! Niewiele znam osób dla których opinia innych nie jest istotna - choćby nasz wygląd. Po mieszkaniu możemy chodzić wśród domowników ubrani powiedzmy na lyzska bez golenia czy makijażu, ale przecież na opinie nie wyjdziemy tak na ulice! To inni ksztaltuja nasze wartości, a stad sie bierze samoocena, czyli wlasnie godność, bo to jest to co myślimy, ze inni myślą o nas! Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 15.07.09, 21:26 Moje wartosci sa tylko moimi wartosciami....A moja wartosc dla innych ....-zupelnie inna sprawa....Ale i tu - widze niekonsekwencje.... Myslisz,ze z makijazem mialabym wieksze szanse u siebie i innych? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Godnosc czlowieka....... 15.07.09, 21:33 Andreasie , błądzisz bracie ...Na moją godność zapracowuję sobie sama i to ja ją czuję - bez względu na to co inni o mnie myślą , czy mówią...To jedna ze sfer bardzo , bardzo MOICH...serio ... gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Godnosc czlowieka....... 15.07.09, 21:49 tylko Wam się tdk wydaje, ze same o dobie stanowicie podlegacie opinii i osadowi otoczenia, to ono wydaje o Was osad i nadaje Wam godność, która Wy aprobujecie... Można to dowieść zarówno na drobnych sprawach, typu wlasnie ubiór, zachowanie, odzysku, czy na poważnych decydujących o Waszej skali wartości! Zauwazcie - będę przesadzal - takie plemion, powiedzmy ludozercow... a teraz porownajmy z nami. Albo powiedzmy kraje i stosunek do obojętnie homoseksualizmu albo do jedzenia mięsa świń czy krów, opinie, osady są ksztaltowane przez ogół społeczności! Czy za godne uznalibyscie ukamieniowanie Waszej córki, która została zgwalcona? Są wreszcie środowiska tu w Polsce w których kradzież czy kłamstwo w żaden sposób nie umniejsza godności możemy tu mówić o politykach lub biznesmenach czy wręcz światku przestepczym, gdzie godność nie traci na wartości bo jej nie ma już! Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 09:31 Nie ma watpliwosci co do tego,ze podlegamy osadowi...Ale to nie nadaje nam godnosci....To jest 'ocena'....A sam zauwazyles,ze oceniajacy sa rozni....A wiec jej "klasyfikacja' jest ruchoma...Podczas - gdy ta 'wlasna' jest uksztaltowana /hm / indywidualnie i bardziej stabilnie. Ot,przyklad...W panstwach arabskich - zebractwo,wymuszanie pieniedzy,czy oszukiwanie ma inny wymiar....Nie zastosuje tych metod w Polsce .A sa tacy,ktorzy bez zajakniecia....A wiec...umiejscowienie geograficzne i tradycja obliguje ... Przyklad ludozercow....Opierajac sie na 'tradycjach' i sposobie przezycia plemion z Nowej Zelandii - moznaby spokojnie palaszowac 'lubianego sasiada'.....Skad wiec moralny dylemat ludzi,ktorzy spalaszowali zmarlego wspolpasazera nieszczesliwego lotu? Z ich poczucia godnosci,ktory zostal zweryfikowany przez chec przezycia.I -zauwaz - bycie na skraju zycia i smierci z glodu - jest zupelnie innym uczuciem,niz zwykly glod. Makijaz.... - troche inna dzialka,ale niech bedzie....Mowilismy juz kiedys o tym.Szybki poprawiacz naszego samopoczucia.....A...dlaczego ma sie zle samopoczucie z powodu swojej twarzy?...Z niskiego poczucia wartosci w branzy innej,niz 'estetyczna' / pamietasz przyklad wojownika,ktory ukrywal zastraszona twarz za malunkiem na twarzy //? ....... Nie,Andreasie....Opinia innych nie jest w stanie zmienic mojego szacunku do samej siebie ... - ta opinia bardzo chcialaby mnie ksztaltowac na swoj wzor...Chcialaby znalezc /nawet slaba/ podpore do swoich poczynan.....,bo byloby im latwiej.....Czasy sie zmieniaja - ale to cienka wymowka dla czlowieka,ktory ma - /'usredniajac' / - 70 lat na przezycie...... .... Motto dnia: Na opinie 'swir' trzeba zasluzyc Odpowiedz Link
e-okto Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 10:14 No i jeszcze jedno - nie odbierać drugiemu człowiekowi należnej mu godności choćby z racji tego, że jest istotą myślącą, odczuwającą. Bardzo trudna rzecz... czasami. Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 11:12 Nie mozna odebrac godnosci...,choc ktos moze ja stracic,lub jej nie miec. Tu zahaczamy o opiniowanie godnosci - czyli to,co wspomnial Andy. Czlowiek - 'najbardziej godny' w naturze /z faktu przynaleznosci do najbardziej rozumnych/ - ma takze prawo do oceny...A odnosnikiem do tworzenia opinii - jest nasze myslenie...W tym empatia,tolerancja i wyobraznia. .........Nie odebralam godnosci takiemu jednemu urzednikowi policji marokanskiej.....On jej nie mial w tamtej akcji.....Moze byl dobrym synem,moze przykladnym obywatelem,moze czulym mezem i sumiennym pracownikiem.....Ale postapil niegodnie w okreslonej sytuacji - bo jako osoba myslaca i odczuwajaca - powinien miec tego swiadomosc..... A wiec - akcja i skutek..... Odpowiedz Link
exman Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 11:59 A czym się różni godność człowieka od godności słonia lub psa ? Dla mnie - niczym. Może poza tym, ze zwierzęta o tym nie piszą. Odpowiedz Link
e-okto Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 12:59 Mój kolega mawiał, że jego pies jest szczęśliwy dlatego, że on traktuje go jak psa, nie jak człowieka. Przez to pies wie, ze jest psem, a nie "czymś", co ma zwichniętą psychikę. Chciałbyś być tresowany? Ale ciepło, ciepło... Tak, chodziło mi o szacunek. Bo mieć szacunek do siebie jest tym samym, co mieć poczucie własnej wartości. Traktować innych z szacunkiem = nie odbierać godności. A czy jest możliwe odebranie, czy nie, to inna para kaloszy. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 13:35 no własnie nasza godność nie jest uniwersalna, bo o tym, ze swoją godność i szacunek do siebie powie, ze ma złodziej, ludozerca, kamieniujacy zgwalcona czy wręcz terrorysta, który roztrzaskal WTC... W ich środowisku oni maja swoją godność, której nikt nie jest w stanie im odebrac - jak temu psu nie odbierze właściciel! Każdy tworzy swoją godność i buduje szacunek do siebie, bo inaczej nie daloby się bez tego szacunku środowiska i akceptacji otoczenia, a przez to najwazniejsze samego siebie... niestety wywołują to tak odmienne stany dobra i zła, ale nasz mózg wie, ze ciało potrzebuje tego - tak wiec dostarcza nam co potrzebujemy! Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 18:31 Dokladnie "tym"....Tym,ze zwierzeta nie sa w stanie wyartykuowac potrzeb,co powoduje,ze ich kolejka 'pretensji' do Natury.... - jest zaraz po czlowieku,ktory najpierw zalatwia 'swoje'...,a jak ma czas i checi - to sie 'wstawi' za nimi..... Odpowiedz Link
ziege77 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 13:50 egzamin ustny z ,,nauki o państwie , prawie i polityce"...3-4 rok wchodzimy jak zawsze w 4 osoby , dołacza sie do nas pewien człowiek pyta naszego promotora prac mgr czy moze sie dolaczyc do naszego rocznika/ grupy i zdac egazmin bo za chwile musi zdac indeks i przystapic od obrony pracy prof zgadza sie chłopak dosiada sie i słyszy jedno jedyne pytanie :,, Jakie podstawowe prawo łamane jest w czasie wojny?" chłopak mysli mysli i odpowiada prawo do wolności prof odp: nie nastepnie kieruje te pytanie do nas my patrzac na niego odpowoadamy godność profesor wypisuje przyszłemu posłowi sejmu RP ocene do indexu dodaje godność człowieka jest nienaruszalna i niezbywalna, zapraszam pana za dwa tygodnie na egz poprawkowy. Odpowiedz Link
e-okto Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 14:01 chórem odpowiedzieliście? fajny egzamin Odpowiedz Link
ziege77 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 14:06 tak chórem to jedno jedyne słowo po wyjsciu tego człowieka odbyl sie nasz egzamin pzdr Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 14:56 Interesujace,dlaczego profesor nie byl ciekawy rozwiniecia tematu.....Moze jedno z drugim by sie latwo polaczylo...?... Oczywiscie,prawo wystepuje tylko 'na granicy' znaczenia - jako ochrona dobr osobistych.....I okresla straty wymierzalne ..W sumie - to bardzo ciekawe - bo jak mozna sadzic sie o strate czegos - co sie nadal ma? ....Oczywiscie,mozna sadzic sie o straty wynikajace z innego tytulu....Utrata dobrego imienia,straty finansowe etc... Jezeli prawo chcialoby sobie poradzic z pojeciem filozoficznym godnosci - musialoby - wedlug mnie - zakazac toczenia wszelkiej masci wojen,a przeciez nie zakazuje..... W wojnach - godnosc czlowieka - jest naruszana non stop / bo,czy mozna latwo sobie wyobrazic zabijanie ludzi w imie obowiazku,pieniedzy,terytorium,czy nietolerancji ?/....,ale z drugiej strony.... - inny rodzaj godnosci sie pojawia..."Nie bedzie Rusek,Niemiec,Szwed plul nam w twarz".... - tylko to nie jest godnosc czlowieka,a ...spoleczna,panstwowa...,a tlum i przynaleznosc - to juz zupelnie inna sprawa Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 15:03 Tak mi sie przypomnialo z tym egzaminem i profesorem,ze kiedys zaliczylam bardzo slaba ocene.....Wpis komentujacy psorki byl taki:"Praca biOra / pisownia oryginalna prawie - 'o' z kreska.../ turystycznego tak nie wyglada".... Moj tato pocieszyl mnie,zebym sie nie przejmowala,bo i pisownia slowa ' biuro ' wyglada inaczej . Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 16:17 czyzbys Bella twierdziła, ze żołnierze nawet nasi polscy w Iraku nie maja godności? Maja bardzo duży szacunek do siebie i tego co robią, maja olbrzymie poczucie godności... wszyscy żołnierze czy najemni... Odpowiedz Link
exman Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 16:55 Bella, zadziwiłaś mnie pytaniem, dlaczego tamten profesor poprzestał na tym jednym pytaniu i odpowiedzi przyszłego "polityka". Upał doskwiera. Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 17:50 Andy...nie twierdzilabym .... Czyzbys Ty twierdzil,ze wielu z nich ....nawet tych z Wietnamu / - nie maja dylematow z powodu braku szacunku do samych siebie?.... Nadinterpretujesz..../Nie wszyscy postepuja godnie./... A szacunek do 'wracajacych z wojenki' czuje ogromny...Musi to byc nie lada wyczyn.....stracic wzrok i czesciowa wladze w nogach i nie przeklinac powodu - z przyczyny ktorego to sie stalo..../mozesz to zamienic na spokojny sen - jezeli zbyt dramatycznie to zabrzmialo /. Exiu.... - najwazniejsze,zebys taki zdziwiony nie pozostal.....Choc zastanawiam sie... - jak u mnie upal - to i u Ciebie upal...Moze to jakas inna kombinacja ))) Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 17:57 ale oni maja dalej swoją godność i szacunek do siebie - rozumiesz? Bo ja nie rozumiem... Oznacza to, za jak będąc żołnierzem okalecze dajmy na to w Iraku kogoś, to dalej mogę mieć godność i szacunek do siebie. To co oznacza godność, jak nie tylko to co nam odpowiada żebyśmy się dobrze czuli. Nawet złodziej ma swoją godność, a nawet szacunek - to co to znaczy, ile to znaczy? Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 18:07 Nie rozumiem.....Bo ja rozumiem......)))).... Andriuszka - okaleczenie ,czy zabicie - nie iskrzy z moimi pogladami... Ale dalej nie wykluczam dobra w tych ludziach..... Ech....,nawet w wojsku to wiedza....I stad blokady .... Nie pogadasz sobie zbyt wiele o okaleczaniu ,czy zabijaniu....Ale dowiesz sie sporo o obronie koniecznej... /Przeciez wspomnialam,ze ja bede o 'swoim czlowieku' pisac,a Ty o swoim Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 18:19 Ale wojna,bieda,glod,bol - to sytuacje ekstremalne....Gdzie godnosc poddawana jest testom,z ktorych nieliczni wychodza z podniesiona glowa....Pomaga wtedy pomoc innych w 'podniesieniu glowy'.... Ale czasami - ta pomoc wcale nie jest potrzebna.....Tak jak nie byla potrzebna Korczakowi..... -zeby wielkoscia zabrzmialo :} Odpowiedz Link
andreas.007 nawet ja mxm szacunek dla siebie 16.07.09, 20:52 ale bardzo proszę - taki złodziej, tez ma poczucie godności i szacunek do siebie. Nawet taki oszust.... także! A nawet tych większych złodziei, to inni szanują... Nawet ja mam szacunek dla siebie.... Gość który bierze łapówki takze ma swoją godność, a na pewno darzy siebie szacunkiem... A nawet osoby które udostepniaja narkotyki innym... nawet zostajac posłami na Sejm maja swoją godność i szacunek dla siebie! Odpowiedz Link
exman Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 18:49 Oj belka, źródło mądrości ci wyschło. Odpowiedz Link
e-okto Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 19:11 Sugerujesz, że profesor tak układał pytania, by niewątpliwie bardzo mądrzy przyszli politycy byli w stanie satysfakcjonująco odpowiadać jednym słowem? Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 19:19 Zapewne Exmanowi chodzi o cos innego.... Ale 'niezbywalna,przyrodzona godnosc' przeszkadza mu w wyartykuowaniu ..... Odpowiedz Link
exman Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 20:08 Jesteś przebiegła na swój ziemniaczany sposób ale napiszę tylko tyle że dalej nie skumałaś czaczy. Bez obrazy, przy naszym IQ to nie wchodzi w grę przecież. Pozdrawiam. Ex w buciorach. Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 20:12 Nie rozumiem....Dlaczego piszesz 'My'?....Przeciez Ty ...'skumales ' Odpowiedz Link
exman Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 20:41 Nie ściemniaj. Ja tu nie jestem od filozofowania tylko pakowania szufli. Any questions ? Odpowiedz Link
tikki Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 20:37 Jeszcze z dykteryjek na temat - rozmawiałam kiedys z gościem, ktory zmywał okna w Szwecji, dorabiając sobie w czasie wakacji. Opowiadał mi, ze do pracy zawsze wkładał na szyje gruby złoty łańcuch, który chował pod służbowym T-shirtem. Kiedy szef go gnoił, dyskretnie pocierał sobie ten łancuszek. Jak mi tłumaczył, przywracało mu to jego poczucie godności... Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 20:44 O cholera....Powinnam te metode opatentowac na poczatku....Teraz za pozno...."Weszli' juz na rynek ci ,ktorzy tra od 'gnojenia'..... Odpowiedz Link
tikki Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 20:52 Tylko czy prawdziwe poczucie godności zalezy od tego, co ma sie na sobie? I tu wkraczamy na grząski teren bycia "trendy" albo siania słomą z butów... Odpowiedz Link
bella1 Re: Godnosc czlowieka....... 16.07.09, 21:02 Andy twierdzi,ze jak sie przespie w domu z basenem i pojezdze luksusowym samochodem - to znajda sie tacy,ktorzy ....mnie znajda.... Zastanawiam sie ,czy jak sie przespie w lesnej chatce i pojezdze rzechem..... - to tez mnie znajda...... Odpowiedz Link
ginger43 Re: godnosc przegrywa z miloscia nt 17.07.09, 20:56 Dlaczego? Moim zdaniem miłość nie zabija godności, nawet ta, nazwijmy ją zakazana. ................................................................ Koniec jednego, jest początkiem drugiego... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: godnosc przegrywa z miloscia nt 17.07.09, 21:04 znaczy ze dla miłości gotowi jesteśmy, nie, nie gotowi, ale tracimy godność! Tak.... Dla pieniędzy tez zrezygnujemy z godności. Dla seksu. Dla wielu rzeczy, zbyt wielu, na tyle wielu, by uznać, ze nawet dla gałki lodów! Odpowiedz Link
ginger43 Re: godnosc przegrywa z miloscia nt 17.07.09, 21:11 Aduś nie pij więcej, to Ci szkodzi!!! ................................................................ Koniec jednego, jest początkiem drugiego... Odpowiedz Link
bella1 Re: godnosc przegrywa z miloscia nt 18.07.09, 05:47 Wczoraj slyszalam wypowiedz Pani /!/ Malgorzaty Chielewskiej,ktora wspomniala 'godnosc habitu'.Wprawdzie,kontekst slowa byl inny,ale pomyslalam,ze najzdrowszym podejsciem do sprawy jest rozgraniczenie godnosci czlowieka na male 'czastki'.....A wiec: godnosc kierowcy,sprzedawcy,'korzystacza' z internetu,czlowieka zakochanego........Ale sie zawahalam w polowie myslenia..... Bo jak zrozumiec godnosc pirata drogowego?....Sprzedawcy,ktory oszukuje,anonimowego pomawiacza,czy czlowieka,ktory - w imie egoizmu - rujnuje siebie i innych? Przeciez ... - brak szacunku do siebie - to 'to' - co te akcje laczy.... A godnosc,ktora przegrywa z miloscia..... - ma takie same 'podstawy'....Godnosc to cos - co zmniejsza przykre doznania wewnatrz nas,a nie je poteguje..... Latwiej sobie to wyobrazic - zamieniajac slowo 'milosc' na slowo 'nienawisc'.......Tak samo podparte wielkimi emocjami....Ale jakze godne staje sie - kiedy nie obezwladnia i pozwala myslec 'trzezwo' bez degradacji siebie i otoczenia..... Dlaczego milosc mialaby byc tym wyjatkiem - kiedy znizamy sie 'ponizej siebie'?..... Kto dal 'milosci' taki 'nadprzyrodzony' wymiar ? Odpowiedz Link
exman Re: godnosc przegrywa z miloscia nt 18.07.09, 09:24 Masz rację belka, jest na tym świecie kilka innych, może nie aż tak wzniosłych ale ważnych powodów, dla których godność można sobie wsadzić we dupę. Odpowiedz Link
bella1 Ze wspomnien kolezanki..... 19.07.09, 18:01 Humorystycznie rzecz ujmujac - poczucie godnosci mozna stracic nawet podczas porodu...Podniosla chwila...,kilkumiesieczne przygotowania do momentu,w ktorej powita sie swoja wymarzona corke w sposob godny.....,a moja kumpela skrewila calkowicie.....)))))))... Na nic sie zdaly nauki 'swiadomego oddychania',zachowania spokoju,znajomosc poszczegolnych etapow porodu..... Rodzaca...,nauczycielka w niewielkiej miejscowosci - darla sie tak niesamowicie,ze wzbudzilo to zastrzezenia u personelu medycznego,nie wspominajac,ze i "wspolrodzaca" ja ostro upomniala....Apogeum sytuacji zbieglo sie z 'pelnym rozwarciem'....... .Polecialy 'joby' na sprawce tego cierpienia,z mocnym naciskiem na fakt,ze on teraz pewnie popija z kolegami w wielkiej i upragnionej radosci.....,a ona...., biedna..... Polozna nie wyrobila i upomniala,ze poprzez niekontrolowane krzyki utrudnia 'proces porodu' i bedzie dluzej cierpiec - jak nie poslucha dobrych rad.....Dodala,ze nie ona jedna rodzila i zeby zachowala resztki /!/ godnosci. Na co moja kumpela walnela:"Nie p.....l mi o godnosci - tylko dawaj cos na znieczulenie".... .......... W dzien wyjscia ze szpitala - kumpela zaniosla poloznej pudlo z czekoladkami - przepraszajac za swoje zachowanie....I uslyszala,ze takie zachowanie to norma ,ktora ma tylko jeden minus....Naprawde / ze strony medycznej/ utrudnia porod....Ale ze nie ma za co przepraszac....... Kolezanka bardzo sie cieszy,ze rodzila w czasach - kiedy nie nagrywano porodow i obecnosc ojca przy porodzie nie byla tak ' in' .... Inaczej - jej udane /do tej pory/ malzenstwo,nie wspominajac o karierze nauczycielskiej - byloby pod znakiem zapytania . Odpowiedz Link