fuuuuj
12.07.06, 13:20
Wspominałam Wam o korespondowaniu z kilkoma wspomnianymi przeze mnie
mezczyznami- raz, korespondowałam we własnym imieniu.
Ale nie tylko.
Korespondowałam z nimi równiez w imieniu dwoch takich z forum, których miałam
zdjęcia. Mężczyzni są straszni. Zorientowali sie, ze pisze podszywając sie za
kogoś innego, wiec zaczeli prawic komplementy, składać propozycje. W ten
sposób podsycali dodatkowo we mnie nienawiść do tych kobiet. Najorsze dla
kobiety jest przecież to, jak słucha czy czyta komplementy skierowane w
strone innych.
Wkurzyła się i zaczełam w imieniu tych kobiet pisać najbardziej ordynarne
maile, zaczełam robic wszystko, zeby je zniszczyc.
Ale to nie moja wina, tylko tych palantow, którzy odpisywali mi na maile
kierujac bezczelnie komplementy w strone tych kobiet, za ktore sie
podszywałam.