kryzysowa_narzeczona75 11.11.06, 16:31 rozpalilam w kominku, poszlam pisac na foruma, wracam zeby drewna dolozyc, a w saloniku siwo od dymu. Teraz zamiast przytulnego ciepla w domu, mam wielki przeciag Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobieta_na_pasach oczadzialas?!:)))))))) nt 11.11.06, 16:33 kryzysowa_narzeczona75 napisała: > rozpalilam w kominku, poszlam pisac na foruma, wracam zeby drewna dolozyc, a w > saloniku siwo od dymu. Teraz zamiast przytulnego ciepla w domu, mam wielki > przeciag Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: oczadzialas?!:)))))))) nt 11.11.06, 16:36 oszalalam, bo ja sie kominka boje Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach to niemozliwe,kazda kobieta ma komin nt 11.11.06, 16:36 mmagi napisała: > Odpowiedz Link
mmagi :P..........taki to mam i to nawet dobrze czyszcz 11.11.06, 16:38 ony ale chodziło mi o kominek)))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: :P..........taki to mam i to nawet dobrze czy 11.11.06, 16:39 no sama widzisz, nie masz co narzekac. Z mojego komina sie dymi )) Odpowiedz Link
mmagi Re: :P..........taki to mam i to nawet dobrze czy 11.11.06, 16:41 eee no mój stary ale nie dymi))............czasem leca iskry))))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: :P..........taki to mam i to nawet dobrze czy 11.11.06, 16:43 aaaaaaaaaaaaaaa Sama widzisz, ze kiedys to lepsze modele byly, a teraz to albo drewno za mokre, albo komin zle odetkany... ))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale ja mam na mysli ekhhemmm wój komin:P 11.11.06, 16:46 no dobra, ja chcialam tak metaforycznie nawiazac do tego samego komina co ty, ale mi nie wyszlo Za malo wina jeszcze Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach znaczy sie "trzezwa dupa"?:)) btxt 11.11.06, 16:49 mmagi napisała: > Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: eeee to ja dupa bo czeżwa;-))))))) 11.11.06, 16:50 no ja juz nie chcialam nic mowic, ale jakbys sobie nawinczyla, to bys sie poznala na mojej kominowej metaforze. No pomysl tak abstrakcyjnie, na zasadize skojarzen. Mokre drewno-kloda, lezec jak kloda... Komin zle odetkany - znaczy sie nie czyszczony. Nie... no wino zdecydowanie robi ze mnei geniusza )) Odpowiedz Link
vandikia Re: Zesz cholera 11.11.06, 16:36 tej pani juz podziękujemy )) ja otworzylam okna i wietrze w domu i za jakas godzine musze sie wziac na porzadki, bo jutro goscie a nie musze mowic jak mi sie chce Odpowiedz Link
juleczka4 Re: Zesz cholera 11.11.06, 16:38 vandikia napisała: > tej pani juz podziękujemy )) > ja otworzylam okna i wietrze w domu i za jakas godzine musze sie wziac na > porzadki, bo jutro goscie a nie musze mowic jak mi sie chce > ręka już nie boli? Odpowiedz Link
vandikia Re: Zesz cholera 11.11.06, 16:41 mniej, oklad zrobilam i wykapalam sie w goracej wodzie Odpowiedz Link
vandikia Re: za godzine to juz bedziesz chora na przeziebi 11.11.06, 16:42 jestem zwolenniczka ostrego wietrzenia. nie lubie nieswiezego powietrza w domu i chyba dzieki emu sie zahartowalam, bo odpukac od kilku tyg czuje sie zdrowa i nawet mnie gardlo nie boli, co o tej poze roku jest w moim przypadku ewenementem. Odpowiedz Link
mmagi Re: za godzine to juz bedziesz chora na przeziebi 11.11.06, 16:44 no to pukaj pukaj,bo gardło to Twoja pięta )))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Zesz cholera 11.11.06, 16:40 łonda, jak bedziesz szla sprzatac, to krzyknij. Pojde z toba. Razem to zawsze razniej Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:42 chyba,ze macie na mysli wirtualne porzadki?))) Odpowiedz Link
vandikia Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:43 pranie, odkurzanie, podlogi na mokro, zmywanie, łazienka, kibel, upieczenie ciasta. o północy skoncze Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:45 to masz przerabane. Ja mam w repertuarze na dzisiaj: pranie (juz zrobilam), kurze (kurze podtarl stary), zmywanie, kibel, odkurzanie, podlogi na mokro, wykonczenie wina, pojscie w miare trzezwym krokiem na bibe do sasiadow Damy rade Odpowiedz Link
vandikia Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:49 sprzatam tak co weekend, bo jestem pierdolnieta, zapomnialam wpisac na liste zmiane poscieli ale takie sprzatanie ma swoje plusy, mam spokoj na caly tydzien Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:53 ej nie mow, zes pierdolnieta, bo ja tez sprzatam tak co weekend Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:55 kryzysowa_narzeczona75 napisała: > ej nie mow, zes pierdolnieta, bo ja tez sprzatam tak co weekend i ja tez. to chyba normalne, nie? nienormalne jest tak sprzatac codziennie, albo raz w miesiacu)) Odpowiedz Link
vandikia Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:56 a to OK, bo niektorzy mowia, ze jestem, ze lubie sterylnosc prawie ) i najbardziej lubie sprzatac nocą Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:56 wstyd sie przyznac, ale zaraz jak sie wprowadzilismy do nowego mieszkania, to przez dwa miesiace, dzien w dzien latalam ze sciera i jezdzilam na mopie. Oj, wtedy to bylam mocno pieprznieta Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:58 kryzysowa_narzeczona75 napisała: > wstyd sie przyznac, ale zaraz jak sie wprowadzilismy do nowego mieszkania, to > przez dwa miesiace, dzien w dzien latalam ze sciera i jezdzilam na mopie. Oj, > wtedy to bylam mocno pieprznieta wszystko z czasem przechodzi.moja matka byla czysciocha . a teraz. hm,hm, przemilcze.ale to sie nazywa "przewartosciowanie" Odpowiedz Link
vandikia Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:59 hehe skad ja to znam, na kazdym kontakcie kurz wycieralam codziennie, pyłek nawet lezec nie mogł, na cale szczescie troche mi przeszlo ) Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach a macie "magiczne gąbki"? 11.11.06, 17:00 są rewelacyjne.tylko sie je zwilza i czyszcza wszystko, nawet plamy na scianach. Odpowiedz Link
vandikia Re: a macie "magiczne gąbki"? 11.11.06, 17:02 a co to je i tak to sie nazywa? ja na janie niezbędnym jeżdzę ) Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: a macie "magiczne gąbki"? 11.11.06, 17:04 vandikia napisała: > a co to je i tak to sie nazywa? ja na janie niezbędnym jeżdzę ) do kupienia w Rossmanie."scotch brite - magiczne gąbki". do czyszczenia trudno usuwalnych plam. Odpowiedz Link
vandikia Re: a macie "magiczne gąbki"? 11.11.06, 17:05 na 90% zapomne, chyba ze we wtorek rano podjade, bo eniedaleko mnie otworzyli, przyadloby mi sie cos takiego w sumie. Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: a macie "magiczne gąbki"? 11.11.06, 17:05 ja mam "magiczna szmatke", ale o gabkach nie slyszaqlam. Gdzie takie sa? Odpowiedz Link
mmagi Re: ani chybi sie nawalily 11.11.06, 16:46 powiem nieładnie wsadz se w dupe szczotkę to pozamiatasz.............a chłop???? Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Zesz cholera 11.11.06, 17:02 a ja byłem na imprezce, było dużo fajnego dymu i nikt przeciągów nie robił Ale czerwone oczy mieli wszyscy Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Zesz cholera 11.11.06, 17:05 widokzmarsa napisał: > a ja byłem na imprezce, było dużo fajnego dymu i nikt przeciągów nie robił Al > e > czerwone oczy mieli wszyscy "bal wampirow"? Odpowiedz Link