widokzmarsa
28.11.06, 20:32
dojechałem dziś swoim brudnym i podrapanym 12letnim białym wozem do
skrzyżowania a niedawno zmieniane hamulce zapiszczały jak w autobusie.
Siedzący w czekającym obok na zmianę świateł dostawczym busie jakiej hurtowni
hydraulicznej brudas o żółtych zębach skrzywił się na mój widok pogardliwie. I
tak sobie pomyślałem, że jak zarobię już swój drugi milion to wciąż będę
jeździł dalej tą starą hondą bo nie może być tak by jakiś chuj patrzył na mnie
z podziwem tylko dlatego że mam dobry i drogi samochód. To byłoby poniżające,
dla mnie oczywiście.