mamba30 01.12.06, 11:15 i sie bardzo denerwuję. Na godz. 15.00 znowu mam sprawę w sądzie i będę musiała spędzić troche czasu w towarzystwie exa. Ciekawe, czy cos ugram...? Pocieszcie mnie ( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lajton Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:18 Mamba, bedzie dobrze. Tylko sie nie denerwuj. Melise zazyj i postaraj sie rozluznic. A co do exa... pies mu morde lizal. Niech sie buja. trzymam kciuki mocno) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:20 dzieki, jak przezyję, to dam znać, jak mi poszło Odpowiedz Link
gosiaes Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:18 a czytasz gazetowy poradnik rozwodowy? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:20 nie, a powinnam??? przeca ja juz dawno po rozwodzie, teraz się o kasę na dziecko z nim użeram Odpowiedz Link
gosiaes Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:23 aaaaaaaaa, to zupełnie inna bajka! Walcz kobieto... Trzymam kciuki (u nogów też) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:26 he he... przeca ja od ponad roku już zona Pytonowa, więc rozwód nie wchodzi w grę ) Odpowiedz Link
raduch Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:20 On też ma sądny dzień. Będzie dobrze. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:21 wiem, już padlina jedna dzwonił do mnie z samego rana kurwa mać. Nie wiem po co nawet, bo bełkotał coś niezrozumiale Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:27 uuuulala, będziem trzymić kciuki. Młode też zmuszę do trzymania, a co Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:30 będzie dobrze, szczerze w to wierzę! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:34 a ja uwierzę dopiero po odczytaniu wyroku. Mam nadzieje, że to dzisiaj nastąpi, przynajmniej tam sędzia mówiła na ostatniej sprawie. Brrr, jak ja nie cierpię sądów. Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:38 ja mam rozprawę 19 i też już nie mogę. wiem że mam rację i że i tak przegram. kurwa. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:40 ojej, a ty z jakiego powodu??? I dlaczego sądzisz, że i tak przegrasz?? Mam nadzieję, że to nic poważnego Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:43 sądzę się o opłaty za ziemię pod moim domem ze starostą poznańskim i to ostatnie jest powodem, dla którego jestem przekonana że przegram, będzie się to równało płaceniu dodatkowych 500 rocznie Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:50 może się uda i trafisz na nie skorumpowany skład sędziowski. o matko, też będziesz miała nerwa Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:35 pocieszam. wstrzymuje oddech i mam nadzieje,z e sie skonczy dla Cię pomyslnie...tylko nie pal!!!! bądź twarda jak tomi Li Dżons w Ściganym, twarda jak skala!!! nie okazuj nerw, zdenerwowania, bądź opanowana i zobaczysz ze wszytsko sie skonczy po twojej mysli czego ci zycze...jednym slowem powodzenia Mambino!!! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:36 Dzieki ) Pozwolisz, że będe twarda jak....... Roman Bratny..? )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:48 jesoooo jak mi ten cholerny net chodzi... Mambino. bardzo dobry przyklad!! powiem wiecej bądź twarda jak ktokowliek kto Ci wpadnie na myśl, byle twoje było na wierzchu)) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:53 net się sra jak diabli i mam dodatkowego stresa postaram sie coś dzisiaj skrobnąć, jak już wrócę z tych tortur... Na móją przytępiałą głowę, jak nic nie ugram, to będzie granda... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:58 postaraj sie na serio-serio nie denerwować...wiem,z e latwo sie radzi, ale posytaraj sie. weź sobie jakieś ziólka uspokajające, melise albo co, bo tylko spokoj Ci jest potrzebny. jak bedziesz spokojna to ugrasz wszytsko jak chcesz. a wieczirkiem walniesz sobie piwerko ze szczescia zobaczysz)) to czekamy do wieczorka. mam nadzieje ze bedzie dobrze.. no iii czekamy na skrobniecie, pozytwyne skrobniecie) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 12:00 skrobnę, skrobnę.... po tytule będzie wiadomo, czym wygrana czy odwrotnie Odpowiedz Link
krysica Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:38 Doprowadź go do obłędu Twoim opanowaniem))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:41 odpowiedź na jego odpowiedź wysmarowałam cavy. jeżeli sąd się z nia zapoznał, to powinno być dobrze. Postaram się być opanowana, ale nie wiem na ile mi to się uda... Odpowiedz Link
krysica Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:53 Uda sie uda....))To jest trudne i zabiera dużo siły.... Z papierosami jest tak samo))) a przecież nie tykasz tego gówna....co nie))? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:54 no niby tak, ale nad papierochami mam władzę, a nad nerwami to już nie bardzo. Kilka gębokich oddechów i do przodu Odpowiedz Link
krysica Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 11:57 będzie co ma byc))Czyli dobrze) Głowa do góry)) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 12:01 krysica napisała: > będzie co ma byc))Czyli dobrze) > Głowa do góry)) cycki w dół )) Odpowiedz Link
to-wlasnie-ja Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 14:02 Mamba bedzie dobrze, trzymam kciuki Odpowiedz Link
dziewice Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 14:04 powodzenia i nie przejmuj sie, bedzie dobrze Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 14:06 pocieszam cię, będzie dobrze a potem jeszcze lepiej Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 14:16 Masz tu dwa granaty, sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie! Odpowiedz Link
lena_zet Re: Sądny dzień mam dzisiaj 01.12.06, 14:16 uważaj na siebie i mu nie przywal! Odpowiedz Link
mamba30 Po sprawie 02.12.06, 10:11 byłam wczoraj wściekła, dlatego nic nie pisałam i robię to dzisiaj. Wchodzę do sądu i widzę tego kutasa z obstawą - mamuska i ten narkomański kurwiszon. Jakby jeszcze mało było tego wszystkiego, to po 5 minutach podchodzi do chooja adwokat. Sprawa trwała 30 min. i została po raz kolejny odroczona na 10 stycznia, bo po raz kolejny nie dotarły z sądu okręgowego (kt.óry się mieści ulice dalej) nasze akta rozwodowe!1!!!! Będę miała kolejnego stresa w styczniu, bo znowu sąd i te dwie kurwy będą zeznawać (((( Ja nie biorę żadnych świadk.ów, bo mówię prawdę i nie musi mi adwokat matać faktów, on sie bał i stąd ta cała akcja. Kopytami się odpycha, staje na głowie, wydaje kasę na adwokata, byleby tylko własnego dziecka nie utrzymywać. Kłamał w sądzie jak idiota, nawet sie dowiedziałam he he, że mam w domu olbrzymią plazmę na pół ściany ) Odpowiedz Link
baba_krk fakamaka!!!!! 02.12.06, 10:21 no to szkoda, że się nie udało doprowadzić sprawy do końca (( kuźwa niech żyją polskie sądy... szybkie jak błyskawica ech... ja też wierzę, że wszystko zakończy się po Twojej myśli i wyegzekwujesz w końcu to co się Młodemu należy ))) i że niby ja spałam w tym pokoju z plazmą na pół ściany??? hehe o kurteczka chyba trza mi iść do okulisty bom jej nie dojrzała PPP Odpowiedz Link
mamba30 Re: fakamaka!!!!! 02.12.06, 10:30 też żałuję, bo chciałabym to mieć już za sobą. Co do plazmy to i owszem, ponoć znajduje się w tym pokoju, w którym spałaś ) Idę na zakupy, bo mnie potem sąsiadka na kawkę zaprosiła na 12 Odpowiedz Link
baba_krk Re: fakamaka!!!!! 02.12.06, 10:40 no więc trzeba się uzbroić w cierpliwość... szkoda, szkoda no ale nie pozostaje Ci nic innego chyba nie TA sąsiadka? PPP Odpowiedz Link
mamba30 Re: fakamaka!!!!! 02.12.06, 11:44 nie )) idę na I klatkę do takich znajomych po 50-tce ) za tydzień w sobotę będziemy z Pytonem świadkami na ich ślubie. Stwierdzili, że popełnią to po 25 latach bycia razem ))))) Odpowiedz Link
baba_krk Re: fakamaka!!!!! 02.12.06, 12:06 aaaaaaaa to już wiem o kogo chodzi, wspominałaś ostatnio o nich ))) ja właśnie kończę kawę i powoli budzę się do życia, ciężki weekend mnie czeka... Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Po sprawie 02.12.06, 10:26 nie lekceważ adowokatów i tego co zeznaje twój były. Sąd uzna to co uzna a w polsce sądy uznają rację tego kto płaci łapówkę. Po to się bierze adwokatów którzy znają sędziów by miał kto ją przekazać. A twój były nie wziął adwokata nie po to by nie płacić alimentów ale po to by ci dokopać. I wyda pewnie wszystkie pieniądze by tego celu dopiąć. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Po sprawie 02.12.06, 10:37 sęk w tym, że ta adwokat raczej niewiele mówiła, przedstawiła tylko dowody (rachunki exa) i poprosiła o dopuszczenie do zeznawania świadków. Sędzia zapytała się mnie, czy się zgadzam, powiedziałam że tal, przeciez ja nie mam nic do ukrycia. Sąd wziął pod uwagę moją odpowiedź na piśmie na to, co ex napisal i przytoczył z niej kilka istotnych faktów. Po moich obliczeniach wyszo kłamstwo exa co do dochodów. Sąd się go zapytał, ile tak naprawdę zarabia. Odpowiedział, że 2.500 zł. czasami 3.000 zł. a w m-cach listopad, grudzień to nawet ma 700 zł. Wcześniejsza wersja była 1.700 zł. m-nie. W dowodach, które teraz przedstawił, zrobił kolejne wyliczenie swoich stałych opłat i tego, ile ponoć wydaje na dziecko poza alimentami. Normalnie padłam na glebę, bo po podsumowaniu wyszło, że biorąc dziecko raz w m-cu od soboty południa do niedzieli południa wydaje na nie 360 zł. No cóż, jest to do obalenia na następnej sprawie. Ale do czego dążę - sam podał, że stałe koszty to (podsumowałam sobie) 1.260 zł. do tego to co na dziecko czyli 360 zł. doliczam 500 zł. alimentów i 563 zł. raty za kresyt i wychodzi mi 2.680 zł. Prosta matematyka - znowu mu dochodów nie wystarcza na pokrycie kosztów stałych, a gdzie jedzenie, ubrania, używki, utrzymanie zdziry i 2 motocykli..... Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Po sprawie 02.12.06, 10:47 oby ci się udało. Spróbuję wizualizacji że przegrywa Tyle że jak sobie wyobrażę że go w końcu ktoś zarżnął to kto będzie płacił alimenty? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Po sprawie 02.12.06, 11:45 wiesz, wolę żyć bez alimentów i bez tej gnidy w pobliżu )))) Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Po sprawie 02.12.06, 14:30 ok to sobie będę wyobrażał żeby gdzieś wyjechał daleko i na zawsze. Bo jednak życzyć nawet gnidzie bardzo źle to źle dla karmy może być. Niech odpłynie won, i zostawi spokój Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Po sprawie 03.12.06, 13:15 a ja mambina wierze w jakas wyzsza sprawiedliwosc i predzej czy pozniej dostanie sie burakowi, tak jak na to zasluzyl. Odpowiedz Link
maretina Re: Po sprawie 02.12.06, 18:18 fajnie, ze masz plazme walnij go w ryj, ale bez swiadkow Odpowiedz Link
reniatoja Re: Sądny dzień mam dzisiaj 02.12.06, 19:31 gmamba a ja wlasnie wczoraj myslalam co tam z tym twoim sadem bo wiedzialam ze masz. kurde wiecie ze ja w zyciu nie bylam w sadzie? szkoda ze jeszcze nie koniec tego twojego uzerania sie Odpowiedz Link
annajustyna Re: Sądny dzień mam dzisiaj 02.12.06, 19:45 Ja bylam na stazu w sadzie niemeickim, a w PL tylko po odbior zasw. o niekaralnosci. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Sądny dzień mam dzisiaj 02.12.06, 19:49 ja se niekaralnosc odebrałam w ministerstwie sprawiedliwosci. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Sądny dzień mam dzisiaj 02.12.06, 20:12 Wiesz, ze Szczecina do Warszawy, to by mi sie jechac nie chcialo))). Odpowiedz Link
lajton cholera 03.12.06, 11:13 no tak myślałam, że coś sie nie powiodło skoro się nie odzywałaś. mnie sądy już niczym nie zaskoczą. a że wqrfa masz - to się nie dziwię. trzymam kciuki za pieprzony styczeń. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:42 Dziękiję Wam wszystkim za dobre słowo ) Wczoraj gnida (zapewne za radą prawnika) zaczęła mnie napastować mailem, że mu utrudniam kontakt z dzieckiem i takie inne bla bla bla.... Chce teraz się wykazać jakim jest tatuńciem, żeby mieć w sądzie dowody, że się zajmuje dzieckiem. Trzymajcie mnie, bo popełnię jakąś zbrodnię i ubiję gnojka. Kurwa mać, 2 i pó roku minęło odkąd go w to tłuste dupsko kopnęłam i nadal nie mam spokoju (((( Odpowiedz Link
lajton Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:46 Spokojnie Mamba. Skoro chce byc takim dobrym tatuskiem to niech daje kase. Bo o to chodzi, prawda? Nie targasz go po sadzie dlatego, ze nie zajmuje sie Sebkiem tylko dlatego, ze alimentow placic sie gnojkowi nie chce. No i gnoj z niego do kwadratu, bo inaczej juz powiedziec o pierdolcu jednym nie mozna. Uff, siem zdenerwowalam, no. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:48 Nie odpisuj na jego maile, nie ma sensu ani chyba obowiązku też nie masz żadnego. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:50 ustosunkowałam się, bo wiem, że to ta prawniczka mu kazała to napisać, sam by nie wpadł na pewne sformułowania, bo jest za tępy. Napisałam mu tak, że jak to weźmie do sądu, to sobie przejebie i obciachu narobi....) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:49 teraz jest spękany, to mi daje całe alimenty i w terminie. Wyobrax sobie, że w listopadzie nawet dostałam 100 zł. więcej w ramach spłaty potrąceń. Kutafon jest mi jeszcze winien 1.750 zeta. Problem w tym, że syn nie chce się z nim spotykać tak często....( Odpowiedz Link
lajton Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:53 Dal w listopadzie, bo w grudniu mial byc w sadzie. Normalne. Ale tym przeciez sie nie wymiga od zaplacenia zaleglej forsy. Mamba, a nie mozesz przez komornika tego zalatwic? Skoro egzaminu nie zdaje wreczanie pieniedzy na Sebka bezposrednio, to zalatw to sobie posrednikiem (komornikiem). Nie mozesz sie z tym cymbalem uzerac do chwili, az Sebek nauke skonczy przeca. Wykonczysz sie dziewczyno. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:56 Po sprawie ostatecznej pójdę do komornika, jeżeli będzie się ociągał z płaceniem. Jeżeli podwyższą mi alimenty, to wnosiłam o zabezpieczenie powództwa (czy jak to się tam nazywa), czyli teoretycznie powinien mi wrównać od 1 października. Wtedy kwota będzie powiększona o nadwy żkę alimentów. O ile wygram.... Odpowiedz Link
lajton Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:12 Nawet jesli teraz (tfu! tfu! tfu!) Ci sie nie powiedzie to i tak bierz komornika. Będziesz miała pewność, że alimenty będą stałe, a nie uzależnione od jego widzimisię. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:22 jak się nie powiedzie, to pójdę do sądu wyższej instancji z apelacją. póki co jestem jeszcze naiwana i wierzę w sprawiedliwość. Komornik pewnie i tak go nie minie ) Odpowiedz Link
maretina Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:47 wesz jedna. krecenie wora by mu sie przydalo. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:51 ja bym mu kark z cjęcia skręciła ( a dzisiaj jeszcze rano odwoziłam Pytona do pracy (pracuje niedaleko teściowej) i niestety na powrocie zobaczyłam tę mendę na przystanku.... kuźwa z rana mi humor bladź jedna popsuła swoim zakazanym ryjem Odpowiedz Link
maretina Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:55 juz sie gubie, ta menda, o ktorej teraz piszesz to eks czy tesciowa? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:56 menda to ex, ale dzisiaj z rana na swoje nieszczęście widziałam na przystanku mendę ex teściową (( że tez kuźwa musiałam tamtą droga wracać i sie gapić na przystanek Odpowiedz Link
maretina Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:00 e tam. ona juz nie jest Twoja tesciowa. teraz te larwe ma ktos inny na karku Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:04 no własnie Pyton mi tak tłumaczy, chyba najwyższa pora zaczać sie zwracać per pani..... Odpowiedz Link
raduch Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:47 A pewnie że za radą adwokat. Spokojnie mu odpisz, ze przecież ma tel do syna i niech się umawia. Nie zamierzasz ingerować, tym bardziej utrudniać. To jeszcze tylko kilka dni. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 13:54 napisałam, że w tyg. te dwa dni po lekcjach są wykluczone, bo Sebek musi się uczyć i przygotowywać do egzaminów, może go odwiedzać jak chce. Co do weekendów (żąda co 2 weekend) napisałam, że i owszem zgadzam się, ale chcę mieć na m-c naprzód terminy, bo mam już dość zmieniania w ostatnim momencie swoich planów, poza tym napisałam mu, że syn się go boi i że nie chce tak często u niego bywać, co jest 100% prawdą. Na razie nie mam odpowiedzi, pewnie z prawnikiem musi skonsultować Odpowiedz Link
raduch Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:00 No i jeszcze lepiej. Graj na zwłokę, to szlag trafi ich plan. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:05 tak właśnie zamierzam, przeciez nie będę dzieciaka na siłę dawała, skoro nie chce. pytałam się, rozmawiałam i powiedział, że raz na jakiś czas, a nie tak często Odpowiedz Link
maretina Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:03 jak syn sie go boi to zapraszaj tatusia do siebie./ niech pobeda na razie w domu. syn bedzie spokojniejszy. Ty bedziesdz w innym pokoju. jesli Twoj byly mieszka z lafirynda to mozesz zastrzec, ze nie chcesz by dziecko mialo z nia kontakt. niech SE suka wyl;azi na deszcz jak dziecko odwiedzi TATUNCIA. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:07 on się nie tyle boi exa jako człowieka, co boi się mu przeciwstawić i powiedzieć swoje zdanie, np. że nie chce do niego pojechać itp. Zobaczymy jak będzie, póki co w wyroku mam dxiecko przy sobie, ex mi może nafiukać. Straszył, że policje na mnie nasle, ale sprawdziłam u źródła - gówno mi zrobią, nie wtrącaja się do takich spraw Odpowiedz Link
maretina Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:08 zeby ubiec podstep bylego mozesz malego zaprowadzic do psychologa. niech pod tym katem z nim pogada. bedziesz miec opinie fachowca, ze dziecko ma uraz w stosunku do ojca. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:12 myślałam o tym już, to jest dobre wyjście. Musze się tylko dowiedzieć, gdzie sie udać do takiego psychologa, czy w szkole czy w jakiejś innej instytucji. Jak dojdzie do sprawy, to będę chciała wystąpić o badania w RODKU - Rejonowy Ośrodek Diagnostyczno - Konsultacyjny... Póki co za tym psychologiem muszę sie rozejrzeć. Sebek tez przezywa tę naszą sorawę, co chwila mówi, że nie chce zeznawać w sądzie. Staram się go uspokoić, ale ja sama jestem cały czas podminowana. Kurcze, a mogłoby się wszystko na 1 sprawie zakończyć, gdyby nie te cholerne akta... Odpowiedz Link
maretina Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:15 mogloby sprawy nie byc, to co ten ch....jowy tatuncio wyda na prawnika to byloby na 5 lat podwyzka dla syna. widac jakie ma priorytety. pieniazkow nie, bedzie udawal, ze poswieca dziecku mase czasu, dobry tatus, tylko , ze biedny a mamusia to suka, ktora chce go oskubac. bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:21 dokładnie, to jest borzydliwe, ze sie tak bez sensu baz logiki broni przed ta podwyżką - ze jest gotów zapłacić kupe kasy adwokatowi, byle mu sąd nie kazał płacic więcej na własne dziecko, co za pokretna logika takich typów. Ale znam wiecej taki, nie on jeden. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:27 niestety wiem, że takich jest świat pełen..... teraz pewnie ta pani adwokat zaproponuje mu sprawę o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem i wydębi od niego kolejna kasę.... przeciez to harpie są w większości Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:26 powiedział przecież w sądzie, że nie będzie utrzymywał mnie i mojego męża!!!!! Bo kurwa z tych jego 500 zł. albo i mniej (zależy jak płacił) to cała nasza rodzina się utrzymywała, 2 koty i mieszkanie 82 metrowe... Napisałam debilowi jakiś czas temu, czy mu nie jest głupio, że obcy facet (Pyton) utrzymuje jego dziecko, to mi odpisał "gdyby go utrzymywał to byś nie była pazerna tak na kasę, odpierdol się"...... to jest właśnie podejście tego chooja do tematu, ale nie ważne, że to Pyton kupił dziecku ksiązki i wyprawke do szkoły - prawie 700 zł. nie licze innych rzeczy jak ubrania... w sierpniu tatuńcio dał mi tylko 300 zł. gówno go obchodzio, że to m-c kolosalnych wydatków na szkołę Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:29 nie naraziłabym Cię na jego bluzgi i tej narkomanki-lachociąga ) Odpowiedz Link
maretina Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:30 mamba30 napisała: > nie naraziłabym Cię na jego bluzgi i tej narkomanki-lachociąga ) pchi! predzej jego i te lafirynde narazilabys na obcowanie z moimi przemysleniami Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:34 he he.... lafirynda jak odebrała maila od naszej wspólnej koleżanki (mojej i exa)do exa, to odpisała, żeby już więcej nie wysyłaa maili na ten adres. mail zawierał jakiś filmik czy kawał, szok... zdzira nawet jego poczte kontroluje, potem wykasowała mu wszystkie kontakty do koleżanek z telefonu, gg i książki adresowej. Jak ja we wrześniu dzwoniłam do exa po alimenty to tez odebrała jego telefon, zwyzywała mnie i kazała się odpierdolić...... nóż się w kieszeni otwiera... Odpowiedz Link
lajton Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:35 Ty mi powiedz skąd on wziął takie dziewczę? No skąd??? Ja osobiście nie znam ani jednej takie zołzy. Gdzie takie chodzą? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:39 to dziewczę przyszło do klubu motocyklowego z takim jednym zaflejonym panem i na poczatku jemu dawała )) od zawsze mówiła, jak to b. lubi mojego i go sobie wzięła, jak ja go wykopałam. Chyba że już wcześniej go miała, ale nic mi na ten temat nie wiadomo. Panienka jest sucha przeokrutnie, ma 25 czy 26 lat (wymienił na nowszy model he he) a wyglada jakby była starsza ode mnie o jakies 10 latek. Cera zniszczona, zasuszona, zwiędła. Skutek spania przez lkat kilka, chlania i palenia fajek. No cóż, teraz ma taka pieknotę. Jak ją nasza koleżanka zobaczyła kilka m-cy temu, to sie załamała i powiedziała do innej (razem były) że jest straszna, że ja to przy niej miss świata. Ale mi się miło zrobiło )) Odpowiedz Link
lajton Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:43 Z taka cera jak Twoja to Ty miss swiata jestes i juz nie kokietuj, ze nie) Slownictwo tej panny troche mnie przeraza, tym bardziej, ze nic jej przeca nie zrobilas, a ona w tej sprawie zadna strona nie jest. Dlatego dziwi mnie, ze tak sie rzuca i robi to w takim zlym stylu. Nawet jesli ex nie wyraza sie o Tobie pochlebnie to nie wiem skad ona pala taka nienawiscia do Ciebie. Nie wiem, moze kurka wodna odporna nie jest na zle wplywy. Idiotka jakas. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:48 ona jest zazdrosna aż do bólu, a ja to już w ogóle wróg publiczny nr 1. Nie rozumie głupia pinda, że to ja wykopałam chooja na znity ryj, że ja mam faceta, ba nawet męża od ponad roku i w doopie mam tego paszteta exa. Jak przyjeżdża poi Sebka, to ta bicz za każdym razem gnije w samochodzie na straży, he he... Rok temu mnie wkurwiła, bo zadzwoniłam do exa czy na wakacje bierze Sebka w piątek czy w sobote i ona powiedziała do słuchawki żebym sobie znalazła bliższą przyjaciókę do rozmów. O!!! Odpowiedz Link
mamba30 Re: jak bog chce ukarac faceta to 04.12.06, 14:48 może i masz rację, teraz ma babiszona a nie kobietę )) Odpowiedz Link
pierozek_monika Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:23 też przechodziłam przez takie "coś" na początku małżeństwa. teściowa mi powiedziała, że dziecku to się nie należy chociaz tyle co minimum socjalne, tylko połowa, bo to połowa dorosłej osoby. Inna rzecz, że minimum, to było 300 wtedy, a ja dostawałam 50, potem aż 100 Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:28 o kuźwa, no to mogłaś poszaleć A teraz jak sie te sprawy mają? Odpowiedz Link
pierozek_monika Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:31 teraz bardzo dobrze, mieszkamy razem, kasę wydajemy oboje, teściowa się zmieniła.... synuś nie słucha mamusi tak jak kiedyś...... jest ok. Ale nie mieszkaliśmy razem pierwsze 3 lata małżeństwa. Cud, że jesteśmy razem po tym wszystkim i ze się poukładało tak.... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:34 cieszę się bardzo za Ciebie i wierzę, że juz zawsze będzie dobrze ) Odpowiedz Link
pierozek_monika Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:39 jak ty sobie uregulujesz sprawy, to też będzie dobrze. w pracy mieliśmyt takeigo dziadka, co za syna po adwokatach się włóczył, bo miał przekopy z byłą synową, utrudniała im widzenia. Nawykłócali się w sądach, naobrażali, kasy na wydawali na adwokatów.... a teraz jest tak, że była synowa sama proponuje podrzucenie dziecka do dziadków, wogóle sielanka w zeszłym roku syn wyraził zgodę, i wnuczka jest z mamą za granicą ale odwiedza ich i jest dobrze ) mambinko, zobaczysz pomęczysz się, ale potem będzie dobrze. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:41 niestety z doświadczenia wiem, że z exem nigdy nie będzie dobrze, wszystko musi być idealnie po jego myśli, nic nie można się przeciwstawić, bo jest awantura. A ja mam taki a nie inny charakter i takie a nie inne podejście do życia... Odpowiedz Link
reniatoja Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:32 połowa dorosłej osoby, ja pierdziele, jak ona to wymierzyła - wzrostowo, czy wagowo czy jak? Bez sensu, kurde, co za babcia Odpowiedz Link
pierozek_monika Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:36 no chyba bardziej wagowo, sądząc po tym, że dostawałam 1/6 minimum wymyśliła, że mój pokarm nic nie kosztuje, pieluszki tetrowe przecież mam, mogę prać, zresztą wszystko mi wyliczyła... ja o tym przypominam sobie okazjonalnie, ale kobieta do końca życia ma się za co wstydzić, co nie? teraz ma wybaczone, winy odkupiła. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:39 to budujące, ze są takie osoby jak Ty, które potrafią takiej babci własnego dziecka wybaczyc, ja bym nie umiała prawdopodobnie. Brrr, aż mnie telepie. Odpowiedz Link
pierozek_monika Re: Sądny dzień mam dzisiaj 04.12.06, 14:41 no ja trochę wymazałam z pamięci, ale kobita naprawdę się starała potem za to moja mama będzie pamiętać po grobową deskę moje łzy przez nią Odpowiedz Link