Gdybym byla niemila,wredna,gdybym nakogos naskoczyla, albo cos zlego zrobila
to prosze odrazu o wybaczenie mi mojego podlego nastroju,ktory jest
spowodowany ciezka choroba mojego kochanego Mamutka, i z tego powodu ostatnio
chodze podminowana. Gdyby kogos urazila moja nagla zmiana nastroju to tez z
gory prosze mi to wybaczyc,staram sie jak moge optymistycznie patrzec na
rzeczywistosc. Jesli ktos poczuje sie urazony jakims moim wpisem to prosze
mnie doprowadzic do porzadku, nakrzyczec, wybic z glowy pesymizm, zaleca sie
nawet torturowanie,zeby tylko mi sie poprawilo.Za wszelkie rekacje i pomoc w
tej sprawie z gory dziekuje i oswiadczam,ze co zlego to nie ja