Dodaj do ulubionych

Qrde zły dzień mam...

12.01.07, 08:47
szajse szajse szajse nowe spodnie poszły sie .....
przez palanta jednego ....
aaaaach MMagi czyżbyś mi je przeklęła z zazdrosci? wink
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 08:56
      choc grozna nuta to brzmi romantycznie smile
      • dzikoozka Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:08
        eee tam romantycznie....dziura na kolanie sad(
    • niedzwiedzica_sousie Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 08:57
      zdarł z ciebie?
      • dzikoozka Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:12
        nieee jeden taki palant mnie potrącił na chodniku, jogger, myslał ze jak jest
        wielki to go wszyscy bedą łukiem omijać, a że ja raczej zapatrzona w chodnik
        jestem to mnie potrącił ramieniem. Obejrzałam się wściekła iu zahaczyłam
        obcasem o cudny chodnik na Kruczej (wiocha totalna) wykładając się uroczo.
        Skutkiem czego mam dziurę w nowych spodniach.
        • niedzwiedzica_sousie Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:26
          jezu, współczuję. ja też się często wywalam w miejscach publicznych sad(
        • alpepe Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:30
          reklamuj, co to za materiał,że od upadku się dziurawi?
          • dzikoozka Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:33
            Gruby, struktura jeansu. Po upadku na asfalt/beton raczej każdy na kolanie się
            porwie.
            • alpepe Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:39
              ja tak miałam, jeszcze kolano stłukłam, a dżinsy były nowe... ale juz mi
              przeszła żałość, bo to było z 8 lat temu, na zajęcia na uniwerku się przez to
              spóźniłam...
              • dzikoozka Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:48
                no właśnie, kolana jeszcze ni obejrzałam ... aaa jest strupek małyehhh
                Kilka lat temu sobie nie rozdarłam ale obtarłam czarne skórzane spodnie na
                kolanie... jaka d.opa ze mnie. Fakt, ze dzisia za ciasne na mnie to i nie
                zal ...
    • mamba30 Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:42
      współczuję, pewnie humor zepsuty na cały dzień.
      • dzikoozka Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 09:50
        No właśnie mambina, dokładnie, całe szczęście że w outlecie kupione i majatku
        za nie nie zapąłciłam, jeno 6 dych, ale łądne były....
        • mamba30 Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 10:12
          dzikoozka napisała:

          > No właśnie mambina, dokładnie, całe szczęście że w outlecie kupione i majatku
          > za nie nie zapąłciłam, jeno 6 dych, ale łądne były....

          rozumiem Twój ból. Ja tak sobie załatwiłam beżowe bardzo fajne spodnie. Ze
          szmatami, które wrzucałam do prania, wcisnęłam coś farbującego. Całe spodnie
          wyszły w łaty. Próbowałam waniszem, prałam kilkakrotnie i w końcu zrezygnowana
          wyrzuciłam. Niby tez tanie, bo w przecenie, ale mimo wszystko szkoda
          • dzikoozka Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 10:15
            ooo qrde szkoda że nie wiedziałam!!! w niemczech kiedys (10 lat temu) nabyłam
            coś o nazwie Entfärber na zimno (jest i na ciepło), coś a la odplamiacz do
            tkanin, odfarbiacz, i tym sobie uratowałam kremowe bawełniane body z lycra z
            benttona, zafarbowaną cudnie w zielone łaty. Bluzka po zamoczeniu w roztworze
            zrobiłą sie ...jasnofioletowa, a po wyschnięciu wróciła do swojego starego
            koloru.
            • mamba30 Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 10:37
              a ja jaj.... ano szkoda, bo fajowe były, biodróweczki, z miłej tkaniny i na
              długość dobre przede wszystkim, ech...
    • mmagi od razu lepiej sie czuję:-)))))))))))))))))))) 12.01.07, 09:47
      a co sie stało z porami?
      • mmagi juz czytałam,kurcze a nie mozna ich jakos załatac? 12.01.07, 09:48

        • dzikoozka Re: juz czytałam,kurcze a nie mozna ich jakos zał 12.01.07, 09:49
          nieee to tak jakbyś chciała jeansy łatać
          • niedzwiedzica_sousie Re: juz czytałam,kurcze a nie mozna ich jakos zał 12.01.07, 09:50
            może cerowanie artystyczne, jest coś takiego
            • dzikoozka Re: juz czytałam,kurcze a nie mozna ich jakos zał 12.01.07, 09:50
              eee bez sensu będzie widać, zostawie sobie do sexy sprzątania podłóg wink dupa
              łądnie w nich wygląda
              • mmagi obtnij i na wakacje jak znalazł:) 12.01.07, 10:35

                • dzikoozka Re: obtnij i na wakacje jak znalazł:) 12.01.07, 10:36
                  nie wiem, chyba bedą troche nie za teges na krótko, mowie ci bede pomykać po
                  podłogach w nich wink
              • niedzwiedzica_sousie Re: juz czytałam,kurcze a nie mozna ich jakos zał 12.01.07, 11:12
                dupa w ogóle ładnie wygląda przy myciu podłogi smile)))))))))))
                • dzikoozka Re: juz czytałam,kurcze a nie mozna ich jakos zał 12.01.07, 11:16
                  Sprawa w sądzie o gwałt na sprzątaczce
                  Poszkodowana opowiada, ze ostakrżony zaszedł ją od tyłu jak myła podłoge
                  Sąd pyta: A nie mogła Pani uciekać?
                  Poszkodowana: No jak, po umytym???????
      • dzikoozka Re: od razu lepiej sie czuję:-))))))))))))))))))) 12.01.07, 09:48
        odź maupo w cholere sad(( dziura na kolanie od upadku
    • vandikia Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 10:09
      biedactwo, mam nadzieje, ze ciocia wandzia z wujkiem Cie dzis jakos pociesza smile
      • dzikoozka Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 10:16
        Nie paczcie tylko ostentacyjnie na moje kolano wink)
        • vandikia Re: Qrde zły dzień mam... 12.01.07, 10:17
          hehe pierwsze co skarcimy wzrokiem smile))
          jakbym zniknela z foruma (co moze sie zdarzyc bez zapowiedzi) to Ci wysle eska
          z godzina smile
    • lajton marne to pewnie pocieszenie, ale zawsze 12.01.07, 10:34

      • dzikoozka Re: marne to pewnie pocieszenie, ale zawsze 12.01.07, 10:35
        ale jakie??????....
      • lajton enter:) 12.01.07, 10:37
        wracałam soie kiedys od Mamy, rozpierdolonym chodnikiem, wzdłuż posuwał sie
        leniwie sznur samochodów. zagapiłam się, zachaczyłam o rozwalone płytki i
        niewiadomo dlaczego usilnie chciałam ratować swoją torebkę, a nie siebie. Padłam
        oczywista na kolana, ale podpierając się łokciami. na oczęta me spadła mi czapa,
        więc kierowcy sunąwszy sobie obok musieli mieć niezły ubaw. moje piękne spodenki
        za 139zł poszły się... a z kurtki (przepieknej kurwa mać)na łokciach to juz nic
        nie zostało. ale torebka uratowana oczywiście była ( z wyprzedaży oczywiście -70%)
        • dzikoozka Re: enter:) 12.01.07, 10:56
          Aaaaaaaaaaaa nie no nie pocieszyłąś mnie, ale poparłaś moralnie dzięki smile
          • lajton Re: enter:) 12.01.07, 11:02
            powinnas mi zwrócic uwage, że pisze sie "zahaczyłam" wink))
            mam chyba odmóżdżenie po tym tygodniu tyrania
            • dzikoozka Re: enter:) 12.01.07, 11:10
              yyyy tam nie zwracam uwagi na takie pierdoły wink)
              • lajton Re: enter:) 12.01.07, 11:18
                a ja zgrzytam zębami na takie kfiatuszki
                • krysica Re: enter:) 12.01.07, 11:21
                  uuuuu no to przy mnie stracisz zęby....jak to przy dyslektykusmile)))
                  • lajton Re: enter:) 12.01.07, 11:23
                    jesteś usprawidliwona
                    na innych nie jestem cięta, ale u siebie takich błędów nie znoszę, bo z
                    ortografią nigdy nie miałam problemów
                    to pewnie otępienie starczewink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka