yoma 23.10.13, 09:50 Jaremka w sensie. Kciuki proszę... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wladziac Re: Jedzie 23.10.13, 10:00 kciuki mocno,mocno zaciśnięte a dobre myśli przesłane Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: Jedzie 23.10.13, 10:10 oj kciuczymy mocenko ( mocenko to znaczy dużo mocniej niż mocno ) Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 23.10.13, 10:18 Dzięki. Kciuki na intencję, żeby mu tracheo nie robili. Niech się okaże jakaś duperel, którą da się bezboleśnie usunąć... Odpowiedz Link
dzedlajga Re: Jedzie 23.10.13, 10:40 Trzymam naprawdę mocno kciuki. Wy też trzymajcie się Odpowiedz Link
mitta Re: Jedzie 23.10.13, 13:50 Trzymaj się, Jaremko, wysyłamy dobre myśli i życzenia. Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 23.10.13, 15:39 Dzięki, dobre kobiety, z serca Narośl ziarninowa w krtani, być może zresztą spowodowana rurką intubacyjną. Usunięto, nic więcej nie widać, powinno być OK. Uff. No. I tak dalej Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: Jedzie 23.10.13, 16:23 Ależ nie ma za co. Kciuki trzymałyśmy z dobrego serca, i oczywiście kciuczymy dalej, żeby Jaremka mógł się wybrać w podróż do domku. Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 23.10.13, 16:28 No tak, bo jak tak, to go będą lada dzień od respiratora odpinać Jak złapie własny oddech, to już naprawdę będzie dobrze. Ważymy 1215 g, jakby kto pytał Odpowiedz Link
pi.asia Re: Jedzie 23.10.13, 17:53 Ło matko, kawał chłopa! Kciuki nadal i cała rzeka dobrej energii! Odpowiedz Link
olinka20 Re: Jedzie 23.10.13, 19:41 Kawał chłopa faktycznie!!! Dzielny Jaremka i dzielni rodzice! Pozdrowienia! Odpowiedz Link
karple Re: Jedzie 23.10.13, 21:40 Yoma- ważycie już super!!! I cudnie, że tracheotomia odeszła w niepamięć!!!! teraz czekamy z kciukami na pierwszy samodzielny oddech no i na powrót do domu!!!! Jesteśmy z wami, trzymajcie się cieplutko Odpowiedz Link
arim28 Re: Jedzie 24.10.13, 09:32 Tytul watku zasugerowal mi, ze nasz maly bohater jedzie do domum skoro sie wyjasnilo z narosla to ja kciukam za jazde do domu! Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 24.10.13, 10:09 Och, to jeszcze. Najpierw nauka oddychania, potem się awansuje dwa piętra wyżej z OIOMu na patologię noworodka i tam się uczy oddychać i jeść jednocześnie...jak wyjdzie koło spodziewanego terminu porodu, czyli koło świąt, to będzie dobrze. A dzielny jest niesłychanie. Wczoraj było widać, że zmęczony, obolały i na głupim jasiu, ale chętnie by porozrabiał, profilaktycznie znów go w kokon zawinęli. No cóż ja mogę powiedzieć wszystkim ciotkom i wujkowi. Dzięki mogę powiedzieć i powtarzać, za kciuki i dobre słowa Odpowiedz Link
karple Re: Jedzie 24.10.13, 12:23 Ojej cudnie by było gdybyście święta spędzili w domu!!! To z pewnościa byłby dla was NAJWIĘKSZY I NAJCUDOWNIEJSZY prezent!!! Oj teraz trzymam kciuki jeszcze mocniej!!! raz za zdrówko Jaremki a dwa za wspólne domowe święta!!!! Odpowiedz Link
niutaki yoma :* 24.10.13, 12:58 ucaluj ode mnie Jaremke, (jesli mozna taka drobinke calowac) albo poglaszcz po raczce od cioci niutaki Odpowiedz Link
saga55-5 Re: Jedzie 24.10.13, 12:42 Dzielny facet ! Jeszcze trochę to da Wam popalić Tylko wróci do domku Odpowiedz Link
klaryma Re: Jedzie 24.10.13, 22:40 caly czs myslowo wspieram malego Jaremke i jego dzielnych rodzicow. Odpowiedz Link
yvi1 Re: Jedzie 25.10.13, 01:47 No to kciukamy dalej za cudowne ,wspolne Swieta,juz w domu! Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: Jedzie 25.10.13, 21:07 Trzymamy kciuki wszyscy , masz super dzielnego malucha. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Jedzie 27.10.13, 07:53 rzadko zaglądam, rzadko piszę, co nie znaczy że nie myślę i nie trzymam Zacytuję mojego znajomego: jeżeli myślisz że o Tobie nie myślę, to źle myślisz i lepiej nie myśl Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 31.10.13, 09:24 Ładne Wczoraj małego odpięli z rury i ODDYCHAŁ SAM. I dzielnie sobie radził. Na miękkich nogach dzisiaj pojedziemy, bo jeśli dał radę przez noc, to już da... niech da... będzie dobrze, będzie dobrze... Odpowiedz Link
yvi1 Re: Jedzie 31.10.13, 09:30 Dzielny malutki! Ciocia yvi dalej mocno trzyma kciuki i cieszy sie z kazdego malego i duzego sukcesu!,, A to jest wielki sukces( jako pielegniarka z intesywnej terapii,moge to poswiadczyc), oby tak dalej i dalej i dalej ! Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 31.10.13, 09:54 Ciocia yvi niech się lepiej nie przyznaje, bo jak zacznę ciocię yvi bombardować pytaniami... Odpowiedz Link
yvi1 Re: Jedzie 31.10.13, 10:01 Niestety znam sie tylko na doroslych. Ogolne pytania ,na te chetnie odpowiek w kazdej chwili,ale jezeli chodzi o takie slodkie malenstwa,to nie pomoge. Przyznam sie bez bicia,ze nie umialabym tez na dzieciecych oddzialach pracowac. Tak,wiec jak w czyms moge pomoc ,to bardzo chetnie Odpowiedz Link
klaryma Re: Jedzie 31.10.13, 18:40 nieprawdopodbna sila i upor jest wtym maluchu!! Tak trzymac Odpowiedz Link
barba50 Re: Jedzie 01.11.13, 13:56 Przebieramy nóżkami, żeby tych dób było mnóstwo, nawet do końca świata i jeden dzień dłużej Może jakaś fotka bez tego już niepotrzebnego urządzenia?.... Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 02.11.13, 15:57 Ma jeszcze maseczkę tlenową na buźce, dla niewprawnego oka nie do odróżnienia ale fotka będzie, pewnie, tylko nie wiem kiedy. Muszę mieć do fotek czas i tzw. melodię, ale macie to u mnie. Dzięki nieustające, wszystkim Trzecia doba minęła bez problemów. Chwaliłam się, że mamy już kilo czterdzieści? Odpowiedz Link
dzedlajga Re: Jedzie 03.11.13, 23:17 Nieustannie kibicuję małemu Jaremce. Codziennie sprawdzam, czy ma jakieś nowe osiągnięcia. Ale on już ogromny jest Nawet dwa miesiące nie minęło a jego już jest 2 razy tyle. Czekam na więcej jak również na foty no i oczywiście na wiadomość o podróży do domku. Uściski od cioci Izy Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 04.11.13, 13:28 Oj, jeszcze. Wczoraj go znowu musieli zaintubować. Krok do przodu, krok do tyłu.... za dobre słowa dzięki nieustające Odpowiedz Link
saga55-5 Re: Jedzie 03.11.13, 00:50 Wszystko wskazuje na to, że w tym roku ubierze w domku choinkę Odpowiedz Link
dzedlajga Re: Jedzie 11.11.13, 12:32 Co tam słychać u naszego małego bohatera? Rośnie i rozrabia? Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 12.11.13, 09:48 Rośnie pięknie, 1650 g, ca 46 cm wzrostu z rozrabianiem lepiej, żeby się uspokoił, bo jak rozrabia, to łapie skurcze oskrzeli i się dusi. Wczoraj był nad podziw spokojny, wszystkie pielęgniarki padły na kolana i wzniosły modły dziękczynne, boż daje im popalić. Dostał nowy wypasiony inkubator, cała kopuła może podjechać pod sufit, a mały zostaje w otwartym podgrzewanym łóżeczku i zaprawdę powiadam wam, to jest zupełnie inna rozmowa twarzą w twarz Zwłaszcza że mu się buźka uwolniła od rurki intubacyjnej, to teraz sprawdza, co można z buźką zrobić. Założyli borokowi jednak tracheostomię, a to dla ratowania życia, jak się będzie dusił, no i dalej się uczy oddychać. Fotki jakieś podrzucę, jak ściągnę z telefonu. No ładny on jest. Zupełnie obiektywnie Dzięki za pamięć Odpowiedz Link
yvi1 Re: Jedzie 12.11.13, 10:23 Ale slicznie rosnie! No trudno,ze tracheostome dostal,ale dobrze ze respiratora juz nie potrzebuje A juz nie dlugo i po tym zostanie tylko wspomnienie Niech rosnie ,broi i czekam na zdjecia! Sliczny jest na pewno i calkiem wyjatkowy! Pomysl sobie ile " czlowiekowych" ,kocich i psich kciukow jest razem z Wami! Pozdrowienia i duzo calusow od " cioci" Iwony i Gismo ! Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 12.11.13, 11:03 Dzięki Respirator jeszcze ma, bo ledwie w zeszły piątek mu tracheo robili... dopiero dzisiaj będzie lekarz prowadzący i zdecyduje, co dalej. Jak go odłączają celem pielęgnacji, to radzi sobie dobrze. Można CPAP do tracheo podłączyć? Odpowiedz Link
karple Re: Jedzie 12.11.13, 16:15 Super wieści!!! Rośnie chłopak jak na drożdżach!!! czekamy na zdjęcia i dalej trzymamy mocno kciuki Odpowiedz Link
yvi1 Re: Jedzie 12.11.13, 16:17 IPAP to u doroslych znaczylo pelne oddychanie maszyny za czlowieka,a CPAP to byla taka lekka pomoc.CPAP byl powoli odstawiany,az do pelnego samodzielnego oddychania. Jeszcze pomiedzy byly dwa rozne inne formy,ale bardzo rzadko je u nas stosowano. Dlatego Jaremka ,jak piszesz jest juz na bardzo dobrej drodze.Wiadomo,niekiedy etapy trzeba powtarzac,ale najwazniejsze ,ze krok za kroczkiem do przodu. Kciuki nadal trzymane za wspolna Gwiazdke u Was w domu! Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 12.11.13, 16:25 No właśnie tyle już wiem W tej chwili jest na tej pośredniej formie, sam odwala większość roboty, a respirator tylko 20 oddechów na minutę. Potem ma przejść na CPAP, a potem na samodzielne. Doktor się wzięła za niego, nie ma gadania chłopie, uczysz się oddychać i już. No to się uczy. Widać, że ciężko pracuje. No i to, że jak się zacznie dusić, to będzie którędy podać mu powietrze, to jednak ulga jest. Odpowiedz Link
noirdesir2 Re: Jedzie 12.11.13, 19:40 ja też cały czas śledzę wątek i podcztuję wieści. cieszy mnie, że już grubo ponad półtora kilo waży Jaremka dzielny chłopak, super, że ma taką dobrą opiekę w szpitalu. trzymajcie się zdrowo wszyscy i powodzenia dalej buźki! Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 12.11.13, 20:18 O, Noir dawno chciałam spytać, co u was, ale się bałam Odpowiedz Link
noirdesir2 Re: Jedzie 13.11.13, 22:45 yoma napisała: > O, Noir dawno chciałam spytać, co u was, ale się bałam to ja nie chciałam się wpychać z moimi ciążowymi podnietami na poczekajkę, świadomie się usunęłam, bo twój Jaremka potrzebuje bardziej wsparcia i kciuków zakątkowców. a u mnie ok, zaczynam 38 tydzień, ciąża generalnie przebiega spokojnie, więc nic, tylko czekamy. utyłam 14 kilo, brzuch mam z rodzaju "wystająca piłka" i robi mi za stoliczek jak siedze na kanapie jak tylko Stasiu zawita na tym świecie, pośpieszę z powiadomieniem śledzę cały czas twoje wątki i naprawdę myślę, że jesteście wszyscy bardzo dzielni. nie modlę się, bo ja nie z tych, ale cały czas życzę wam na odległość, żeby synuś rozwijał się bezproblemowo. pozdrowionka! Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 14.11.13, 10:23 Dzięki No to trzymajcie się zdrowo, a co do ciążowych podniet, toż myślę, że kciuków i ogromnych serc Zakątkowców wystarczy dla wszystkich... W każdym razie mnie jako matce wcześniaka gadanie o zdrowych ciążach nie przeszkadza wcale a wcale, o. Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 14.11.13, 21:37 1780 g, robi: cmok! i: puff!, mniej się zatyka i naprawdę się lepiej czuje... Odpowiedz Link
barba50 Re: Jedzie 15.11.13, 09:29 No to ja też robię wielkie puff i od razu sama lepiej się czuję Tak dalej kochany Jaremko! I cmok! Odpowiedz Link
yvi1 Re: Jedzie 15.11.13, 10:37 Tak mi sie z puff,puff skojarzylo Kochany dzielny Slodziaczku,przyj do przodu jak ta lokomotywa! Kciuki zacisniete nadal i czekamy dalej na same pomyslne wiesci! Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 15.11.13, 11:51 Lokomotywa jest czytana, faktycznie może i dlatego robi puff Nie lubi Ptasiego Radia. Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 15.11.13, 16:49 Prze do przodu jak lokomotywa jak dalej pójdzie w tym tempie, to chłopakowi niedługo nogi z inkubatora zaczną wystawać. 60 g nabił w jeden dzień. 1840. Oddychania uczy się ładnie. Doktor mówi, że jeśli się nic nie zmieni, to w przyszłym tygodniu będzie można zacząć brać na ręce. A żebyśmy nie myśleli, że życie to miód, wylazła mu retinopatia II stopnia. Czemuś się nie przejęłam wcale, II to jest nic, przy III może bym się zaczęła martwić. Retinopatia to jest niewydolność naczyń siatkówki: są za małe albo jest ich za mało, żeby tę siatkówkę należycie odżywić, co prowadzi do martwic i odklejania się, a w konsekwencji do ślepoty. Ale II stopień albo ładnie cofa się sam, albo mu laserem przykleją. Odpowiedz Link
yvi1 Re: Jedzie 15.11.13, 20:10 Super wiadomosci,60 g w jeden dzien,wow! Jezeli mowisz,ze retinopatia to nic az tak strasznego i ze sie cofa,to wierze ,ze na pewno tak bedzie i mocno trzymam za to kciuki! I brawa specjalne za pilna nauke oddychania! Tak trzymaj dzielny Slodziaczku! Duzo calusow od " cioci " Yvi Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 20.11.13, 19:30 Trzymałam na rękach! Na kolanach, dla ścisłości. Całe półtorej godziny trzymałam, la lalla la, la lalla la 2025 g. Odpowiedz Link
klaryma Re: Jedzie 20.11.13, 19:39 wspaniale Wyobrazam sobie, jakie to przezycie dla Ciebie Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: Jedzie 20.11.13, 19:50 2025g- to już kawał chłopa z niego (moja donoszona córa ważyła 2650- więc niewiele więcej ) Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 20.11.13, 21:23 Dzięki, dzięki > kawał chłopa z niego No. Zobaczyliśmy gdzieś niedawno małe ciuszki, rzuciliśmy się jak łysy na grzebień, a teraz nie wiem, czy te najmniejsze nie będą za małe. Powiedziałam pielęgniarkom, żeby jakby co, dały koleżance z sąsiedniego inkubatora Odpowiedz Link
olinka20 Re: Jedzie 20.11.13, 21:31 Az sie wzruszyłam Fajnie Yoma ze idzie ku lepszemu, cmoknij tam małego od cioci Oli Odpowiedz Link
pi.asia Re: Jedzie 20.11.13, 22:15 Dwa kilo, kawał chłopa!!! Trzymaj na rękach, przytulaj, miziaj po całości Za dziesięć lat będzie się wyrywał z matczynych objęć, więc korzystaj póki czas Noir, miło Cię widzieć i czytać Odpowiedz Link
barba50 Re: Jedzie 20.11.13, 23:49 Też się cieszę z osiągnięć (wagi, trzymania na kolanach), ale pytam gdzie są zdjęcia? Bo są na pewno, nie wierzę, że nie dokumentujecie każdego kolejnego kroku. Poproszę! Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 21.11.13, 11:47 Będą, obiecuję, tylko nie wiem kiedy. W galopie jestem - toż dr absolutnie nie obiecuje, że on będzie w domu na święta, ależ gdzie, skądże, a w domu nic niezrobione Odpowiedz Link
aankaa Re: Jedzie 21.11.13, 15:16 takiemu malcowi wystarczy (choćby kocie) legowisko i obok mama pełna mleka Odpowiedz Link
karple Re: Jedzie 21.11.13, 15:36 Yoma- gratulacje!!! Dwa kilo szczęścia i to na rękach!!! Super postępy!!!! Teraz tulaj i nos ile wlezie bo tak jak pisała Asia za parę lat będzie się wykręcał na całego A co do świąt to mocno trzymam kciuki żeby to były wasze najszczęśliwsze święta z Jaremką pod domową choinką Odpowiedz Link
yoma Re: Jedzie 21.11.13, 21:31 Nimo mleka... Co do kota, załatwił nam podłogę, wymaga szlifowania, podłoga nie kot, i trzeba to zrobić przed przyjazdem małego... Odpowiedz Link