Zadzwonilam dzis do kumpeli, bo dawno sie nie widzialysmy i pora na babskie
klachy, a ta co? Opowiada mi o swoim snie, ktorym to ja informowalam ja,
ze... jestem w ciazy. Betty zapytala (juz dzis) czy to nie jest prawda
czasem... Hmmm... poczekamy, zobaczymy. Moze jakis znak to jest????

))))