niedzwiedzica_sousie
17.05.07, 10:07
wracam wczoraj z banku, który jest niestety w centrum Poznania aż tu nagle
ruch staje w miejscu, kor max, dookoła pełnosamochodów a ulica zablokowana bo
idą studenty. idą, na platformach jadą, wrzeszzczą, piszczą, piją i śpiewają.
a ja siedzę jak ten stary zgred w samochodzie, wkurzam się, ile to jeszcze
potrwa i normalnie ostatkiem sił, żeby poruty nie robić, nie wyciągnęłam
laptoka i nie odpaliłam outlooka.... i pomyślałam, niby 7 lat po studiach, a
jaka przepaść, z imprezowej studentki - drętwy pracoholik he he he