mamba30
09.08.07, 09:33
jakos tak w ub. tygodniu królik wlazł mi za regał u syna, chciałam
łajzę wyciągnąć i zaczęłam odsuwać regał, na którym na górze stał 21
calowy tefał i cała masa książek. Źle złapałam i nadstawka
pierdykła, zwaliłam tefała i wszystko, ale tefał po drodze
pierdzielnął w 100l akwarium i zbił pokrywę. Lekko też uszkodził
akwarium, ale było git aż do dzisiaj. Dzisiaj akwarium pierdzielnęło
do końca, boczna ścianka nie wytrzymała.
Kurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, rybki ocalone, ale ile ja się
nasprzatałam. Ja pierdzielę, nie mam sił.
Do tego dzisiaj ciotka przyjechała i mam wqrwa na maxa i rybki w
miednicy. Ech, musiałam się wygadać

((((
Zastanawiam się, co teraz zrobić. Nowego akwarium na razie nie
kupię, jak patrzyłam na ceny to kosztują 800-1.000 zeta, buuuuuuu