29.10.07, 11:40
Załóżmy sytuację, że:

"siedzę z facetem przy stoliku w kafejce. Pijemy kawę, zajadamy
ciacho. Zbieramy się do wyjścia. Czy wypada, żebym przy stoliku
wyjęła małe lustereczko i błyszczyk do ust, czy powinnam wyjść do
toalety"?

Czy to ma znaczenie z kim siedzę przy stoliku, czy w ogóle nie
powinno się takich rzeczy robić w lokalu na oczach innych, tylko w
toalecie?

Obserwuj wątek
    • six_a Re: Bon ton 29.10.07, 11:49
      można się chyba dyskretnie maznąć szminką bez wyciągania
      lustereczka, z lustereczkiem to już prawie jak demonstracjawink
    • lajton Re: Bon ton 29.10.07, 12:46
      Hm, generalnie mam w dupie co myślą inni, ale usteczek przy stoliku sobie nie
      smaruję, bo nie lubię, gdy mi sie ktoś przygląda w takim momencie.
      A gdybym lubiła to co mnie obchodzi to, czy wypada czy nie?
    • vandikia Re: Bon ton 29.10.07, 13:11
      osobiscie takie zachowania mnie rażą, tak samo jak wyciagniecie
      pedzelka od pudru i machniecie sie po polikach, niektorzy potrafia
      tez wyciagnac szczotke i sie czesac przy stoliku..blech

      zreszta caly "urok" jest chyba w tym, ze sie wychodzi na chwile, a
      po chwili wraca 'pikniejsza' nie? smile
    • szcze_pan Re: Bon ton 29.10.07, 13:43
      generalnie; są rzeczy, których robić w lokalu na oczach innych
      nie przystoi - np uprawiać seks i te sprawy...
      wszystko zależy jednak od tego, czy ciacho było z dziurkom wink
      • gosiaes Re: Bon ton 29.10.07, 14:05
        ciacho było z bitom śmietanomsmile))
        • szcze_pan Re: Bon ton 29.10.07, 14:17
          rozumiem, że po wyjściu? wink
    • marzenie_ciapatego nie wypada :) 29.10.07, 14:43

      • to-wlasnie-ja Re: nie wypada :) 29.10.07, 16:35
        Niezaleznie od tego, z kim sie siedzi przy stoliku, nie wypada poprawiac makijazu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka