Dodaj do ulubionych

"Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody"

13.03.08, 13:58
wiadomosci.onet.pl/1709549,28350,wiadomosceu.html
Ciekawe co nie wink?
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 14:04
      Ee tam nie mają na co kasy wydawac tylko na takie bzdetne badania.
      Ja tam nikogo nie zmuszałam, miał tylko byc w szpitalu ale
      niekoniecznie na sali ze mna.
      • sebcioo Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 14:10
        hmmm a co to za roznica czy byl w szpitalu czy poza nim wink? Co za roznica dla
        kobiety rodzacej na porodowce?
        • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 15:32
          Taka że mąż sie zatroszczy o wiele rzeczy, o któe sama kobieta nie
          ejst w stanie sie zatroszczyć. Np. opiporzy w razie czego
          pielęgniarkę czy lekarza. Wiesz jak jest w polskich szpitalkach, jak
          sie sam wokól siebie nie zakręcisz, wszyscy maja cie w d.pie
    • alpepe Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 14:26
      ja tam bym doszła na podstawie tej obserwacji to całkiem innego wniosku,
      mianowicie, nieobecność ojca przy porodzie odebrałabym jako przykład małżeństwa,
      gdzie każdy sobie. W takich obojętnych małżeństwach rzadziej dochodzi do
      konfliktu, bo ludzie nie żyją ze sobą, a obok siebie, więc ten konformizm
      zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia rozwodu. I to by było na tyle.
      • aasiula1 Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 14:30
        ale przemyslenie.... ale słuszne, słuszne
      • sebcioo Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 14:35
        Bardzo dobra odpowiedz smile Serio serio

        Ta wypowiedzia potwierdzasz tylko opinie ze mezczyzni sa zmuszani do
        uczestniczenia w tym watpliwej urody procesie wink np przez otoczenie badz przez
        wlasne maloznki, partnerki, kobiety itp
        A to dlatego ze jesli facet nie chce to znaczy ze w danym zwiazku "kazdy sobie"
        i ze nie ma milosci itp itd.
        Czy kiedys jak nie bylo wspolnych porodow to kazde malzenstwo bylo ze "kazdy
        sobie" wink?
        • molla7 Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 15:00
          generalnie w związkach facet nic nie musi, tylko może.
          Pełna asymetria tu panuje.
          proze zycia odwalają kobiety, poród to też sprawa wyłącznie kobiety,
          no bo kto zanią to zrobismile.
          Jak człowiek jest żywicielem rodziny nie powinno się od niego
          wymagać jeszcze jakiś fanaberii jak jedność w związku, porozumienie,
          wspieranie partnerki itp.
          Uważam że człowiek tez powinien mieć okres godowy. Po cóż męczyć się
          z inwalidą emocjonalnym na codzień.
          • sebcioo Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 15:08
            Bardzo slusznie piszesz a juz ostatnie dwa zdania to poezja. Czy jednak moglabys
            bardziej je rozwinac? tzn:
            > Uważam że człowiek tez powinien mieć okres godowy.
            Czyli ze obecnie nie ma okresow godowych? Albo czy kobieta to nie czlowiek wink?

            > Po cóż męczyć się z inwalidą emocjonalnym na codzień.
            Hmm jako ze nikt nie jest doskonaly czyli kazdy jest wadliwy wiec poniekad kazdy
            jest w pewnym sensie inwalida emocjonalnym.
            • aguszak Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 12:55
              sebcioo napisał:

              > > Uważam że człowiek tez powinien mieć okres godowy.
              > Czyli ze obecnie nie ma okresow godowych? Albo czy kobieta to nie
              czlowiek wink?

              Myślę, że kobieta też człowiek i także ma okresy godowe wink))
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 14:33
      ja tam nie zmuszalam. Sam chcial i lampil sie jakby niezla sensacje ogladal. I
      nawet mnie rozsmieszal, jak mowil, zebym nie robila karpika, tylko normalnie
      wydychala i wdychala powietrze.
    • mmagi Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 16:22
      nie dziwie sie facetom którzy dostaja obrzydzenia badz oziebłosci do
      swoich kobiet po uczestnictwie przy porodziesmile
      • six_a Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 18:42
        a ja się dziwię, że przed porodem nie oziębiło ich na widok
        rzygającej w ciąży żony oraz myśli o tym, że potem będą się z czym
        takim całować musieć.
        amen
        • raduch Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 19:29
          Czy nowoczesny mąż trzyma żonę za rękę podczas rzygania i przypomina
          o oddychaniu? Qrde, nie nadążam z tym postępem.
          • mmagi Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 22:38
            akurat tego nie załujsmile))
          • six_a Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 23:17
            oczywiściesmile w drugą stronę to też zresztą działa, komu pokazałbyś
            swoje hemoroidy, jak nie żonie w pierwszej kolejności?
            • raduch Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 08:35
              Hemoroidy to jednak co innego. Wstyd pokazać, a samemu obejrzeć nie
              sposób. wink
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:44
                jak nie sposob, jak sposob ino cwiczyc trzeba tongue_out smile
                • raduch Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 12:36
                  Jak mnie kiedyś zaboli, to może zmotywuje. wink
                  A poważnie, to popraw mnie jeśli się mylę: ojca sadza się na
                  taborecie przy głowie rodzącej, i każe siedzieć na dupie. Raz by
                  zaoszczędzić mu widoków, dwa by nie szwendał się i nie przeszkadzał.
                  Więc o czym my tu w ogóle mówimy?
                  • aguszak Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 13:00
                    Oczywiście, że ma się nie szwędać, tylko pot ocierać, za rękę
                    trzymać, krzyż masować i usta wodą zwilżać - w dowolnej,
                    podyktowanej potrzebą chwili, kolejności wink Jak się szwędać nie
                    będzie i nie będzie zaglądać gdzie nie potrzeba w poszukiwaniu
                    wątpliwych wrażeń, to i traumy nie będzie miał! Takie jest moje
                    zdanie.
                    • dr.verte Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 13:14
                      aguszak napisała:

                      > Oczywiście, że ma się nie szwędać, tylko pot ocierać, za rękę
                      > trzymać, krzyż masować i usta wodą zwilżać - w dowolnej,
                      > podyktowanej potrzebą chwili, kolejności wink Jak się szwędać nie
                      > będzie i nie będzie zaglądać gdzie nie potrzeba w poszukiwaniu
                      > wątpliwych wrażeń, to i traumy nie będzie miał! Takie jest moje
                      > zdanie.


                      Mnie by tam korciło żeby wstać i zajrzeć z drugiej strony, tak żeby
                      sprawdzić czy lekarze czegoś nie partaczą.
                      • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 13:22
                        hehehe a Ty też z tych co to sie znają na wszystkim? Medycynie,
                        lotnictwie, polityce też tongue_outPPPPP
                        • dr.verte Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 13:35
                          dzikoozka napisała:

                          > hehehe a Ty też z tych co to sie znają na wszystkim? Medycynie,
                          > lotnictwie, polityce też tongue_outPPPPP


                          Ja takbym sobie to wyobrażał, że co jak czas wstanę, podejdę
                          obsztorcuje lekarza, poinstruuje, wymienie fachowe uwagi..

                          Ale chyba by im się to nie spodobało smile
                          • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 14:01
                            big_grinDDD
                            wiedział jak zrobić dzieciaka, to wie jak go rozpakować ;PP
                            prosze tam bardziej ciongnąć za lewom nózke
                            jak nie idzie to potrzeba teflonem psiknonć
                      • aguszak Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 13:23
                        a jesteś ekspertem od wyjmowania dziecka, a potem od cerowania
                        podwozia?
                        Z rasztą, skoro Cię korci i zaglądasz, to chyba nikt Cię nie
                        przymusza, tylko głos wewnętrzny Cię podpuszcza: zajrzyj,
                        zajrzyj... wink
                        • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 14:23
                          tylko głos wewnętrzny Cię podpuszcza: zajrzyj,
                          > zajrzyj... wink
                          A potem mówi: żartowałem big_grinD
        • mmagi Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 22:37
          jednak to co innego niz wielka piz..........cza,zakrwawiona i
          wogóleuncertain
          • six_a Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 23:09
            nie myślę o bliskich sobie osobach w takich kategoriach, ale
            rozumiem, że ojciec dzieciaka to nie musi być nikt bliski.
            w zasadzie może to być kawał ch, który do tego porodu doprowadził,
            więc niech się teraz gapi za karę.
            fajno?
            • mmagi Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 13.03.08, 23:22
              w kategoriach zakrwawionej pizdy...............a nie jest?jak bys ja
              nazwała to jest rozwalona i zakrwawiona i obrzydliwa...............i
              co to ma do tego co napisałaśconfused/........bo ja własnie o tym pisałamuncertain
              • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 09:20
                wiesz Mmagi, ja o swojej tak brzydko nie mówię ;PPP
                A ty swojej aż tak nie lubisz?
                W życiu bym tak o kochanej osobie nie powiedziała.
                • mmagi Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:03
                  ja tez nie mówie,tu tak napisałam,byłam przy porodzie bratanka i dla
                  mnie był to widok małoestetyczny,ja nie chciała bym zeby moj chłop
                  był przy porodzie nawet jak by sie nie wiem jak naparłuncertain
                  • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:08
                    toteż jednym to odpowiada innym nie, moj samego porodu nie widział
                    bo miałam cesarke i lekarze go wyprosili z sali, ale zaraz potem
                    pierwszy dostał dziecko na ręce, bo ja byłam jeszcze nieprzytomna i
                    to było dla niego najlepsze co przeżył dotąd w życiu. Bardzo potem
                    wszystkim kolegom polecał obecność przy porodzie. Myśle, ze jak
                    ojciec nie chce to nikt go nie zmusza do stania "w nogach" i
                    zaglądania w krocze.
                    • aniol.strusz Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:16
                      dzikoozka napisała:
                      > wszystkim kolegom polecał stania "w nogach" i zaglądania w krocze.

                      ja w kwestii technicznej; zalecał zaglądanie w krocza jak leci,
                      czy wg jakiegoś klucza? wink
                      • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:18
                        Manipulujesz jak media publiczne
                        • aniol.strusz Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:19
                          ...lub czasopisma
                          • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:49
                            to oczywizda oczywizdość
                      • aguszak Anioł S., to manipulator!!! ;P 14.03.08, 13:06
                        aniol.strusz napisał:

                        > dzikoozka napisała:
                        > > wszystkim kolegom polecał stania "w nogach" i zaglądania w
                        krocze.
                        >
                        > ja w kwestii technicznej; zalecał zaglądanie w krocza jak leci,
                        > czy wg jakiegoś klucza? wink
                        >
                  • aguszak Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 13:02
                    mmagi napisała:

                    > ja tez nie mówie,tu tak napisałam,byłam przy porodzie bratanka i
                    dla
                    > mnie był to widok małoestetyczny,ja nie chciała bym zeby moj chłop
                    > był przy porodzie nawet jak by sie nie wiem jak naparłuncertain

                    Ale przecież nie dla estetyki jest się na sali porodowej, czyż nie?
              • six_a Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:04
                opowiedz o tym na dobranoc swojej córce, teraz jaśniej?
                • mmagi Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:05
                  teraz to juz wogóle gadasz od czapyuncertain
                  • six_a Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:14
                    widzę też drugą możliwość, mianowicie taką, że nie rozumiesz, co się
                    do Ciebie mówi.

                    może Ty nie chciałabyś mieć ojca przy porodzie i jest to Twoje
                    święte prawo, ale nie opowiadaj o porodach w kategoriach
                    zakrwawionych p., bo się porzygać można od samego czytania.
    • niedzwiedzica_sousie Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 09:32
      bardzo bym chciała poznać podstawy metodologiczne tego badania.
      rozumiem, że uczestnictwo lub nie ojca w porodzie to była jedyna
      zmienna w tym badaniu...
    • dr.verte Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:22

      porody są zajebiste, a najfajniejszy moment to wydalanie łożyska,
      widziałem wprawdzie na filmie więc cieszyłem tylko zmysł wzroku,
      pieścić dodatkowo słuch i węch można tylko będąc na miejscu


      a tak poważnie niech się lepiej faceci trzymają z daleka od porodówek
      po to wymyślono ginekologów żeby inni nie musieli się tym zajmować
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:52
        niestety raczej nie dane jest facetom ogladanie jak wydala sie lozysko, bo ida
        se z dzieckiem do kacika i tam nie moga wzroku od malucha oderwac. Poza tym samo
        lozysko to jest dopiero bleeeee (ja mam od tamtej pory wstret do miesa
        mielonego), wiec samo gapienie sie na porod jest lajtowe.
        Badz co badz to sprawa czysto indywidualna pomiedzy wspolsprawcami ciazy i tyle.
        • mmagi Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 10:53
          no raczej powinnas miec obrzydzenie do watrobysmile)))))))
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 11:19
            obrzydzenie do watroby mam od zawszw, wiec sie nie liczy smile
        • alpepe Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 11:08
          oj, mój tam był zachwycony szczególnie łożyskiem pierwszej córki smile, A mnie z
          kolei podobało się rodzenie drugiego, samo wyszło smile
        • annajustyna Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 19.03.08, 18:02
          Podobno w niektorych miastach w Niemczech urzadza sie impreze
          poporodowa z kolezankami, na ktorej wspolnie spozywa sie lozysko.
          Inni jeszcze zakopuja lozysko pod drzewem (tez w Niemczehc)...
    • aguszak Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 12:14
      Ciekawe, szczególnie, że już sam tytuł może kandydować do nagrody
      Pulizera wink ;P
      • dr.verte Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 12:25
        porody rodzą(rozwody) jak sama nazwa wskazuje
        • dzikoozka Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 12:30
          mie sie w oczach mieni
          porody rodzą wzwody
          powody rodzą rozwody
          rozwody rodzą wzwody
          wzwody rodza porody
        • aguszak Re: "Obecność ojca przy porodzie rodzi rozwody" 14.03.08, 12:51
          ja wiem, że chodzi o grę słowną, ale wg mnie jest nieudana, bo
          poród, to jest czynność sama w sobie, więc nie może jeszcze
          dodatkowo wykonywać czynności. Gdyby napisane było, że np. "po
          porodach rodzą się rozwody", to by było moim zdanie nieco składniej
          i bardziej po polsku, ale... czepiam się, jak zwykle wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka