widokzmarsa
09.06.08, 20:16
Koleżka katolicki socjalista został oskarżony przez wszystkich o oszołomstwo a
zgodny chór we wszystkich mediach stwierdził że na szczęście nie można
odbierać obywatelstwa.
Pytanie moje: czy Polakowi, który ochotniczo wstąpił do SS i aktywnie
uczestniczył w mordowaniu ludności polskiej, należy się prawna ochrona i
opieka za granicą i emerytura, którą by dostawał w Niemczech, jako obywatelowi
polskiemu? Czy może słusznym byłoby pobawienie obywatelstwa i wszelkich praw.
Sądownie?
Problem jest w tym taki, że tysiące Polaków, wstąpiło do zbrodniczych
oddziałów wojsk obcego kraju, aktywnie brała udział w mordowaniu ludności
polskiej i spokojnie kończyła lub kończy żywot otrzymując od Polski znaczne
emerytury, grzejąc kości w różnych krajach świata.