niedzwiedzica_sousie
26.06.08, 13:57
stoję w kolejce do kasy. przede mną jedna kobieta już w trakcie
kasowania, za mną druga. obok otworzyła się inna kasa i kasjerka
zaprasza do przejścia. no to idę a ta z tyłu głupia małpa wcisnęła
się pierwsza (miała lepszy start). no więc mówię grzecznie bardzo,
przepraszam, ale stałam przed panią. a ta: no i co z tego? tu jest
nowa kasa i nowa kolejka" no po prostu zęby mi opadły. i jeszcze
cały czas komentowała, jak to ja się po chamsku zachowałam.
taki kolejkowy koloryt, musiałam wściekłość wylać na ekran